Pozorny paradoks wszechmocnego czarodzieja

Matematyczne łamigłowki i zagadki...
Awatar użytkownika
Arbooz
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 308
Rejestracja: 13 gru 2004, o 20:44
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Białogard/Warszawa
Podziękował: 3 razy
Pomógł: 7 razy

Pozorny paradoks wszechmocnego czarodzieja

Post autor: Arbooz »

Tak, przeczytałem to co było pod tym adresem. Po prostu wersja z bytem wszechmogącym jest za słaba jak na paradoks, bo jest rozwiązywalna.
Awatar użytkownika
DEXiu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1163
Rejestracja: 17 lut 2005, o 17:22
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Jaworzno
Pomógł: 69 razy

Pozorny paradoks wszechmocnego czarodzieja

Post autor: DEXiu »

Rozwiązywalna Zawsze mi się wydawało (przynajmniej do tej pory) że paradoks to jest takie "coś" na co jakąkolwiek odpowiedź udzielimy to będzie ona błędna - sprzeczna sama ze sobą i z warunkami zadania. No więc jakie jest wg. Ciebie rozwiązanie tej zagadki?
Elvis

Pozorny paradoks wszechmocnego czarodzieja

Post autor: Elvis »

Arbooz już małym druczkiem wcześniej napisał. Czarodziej odbierze sobie część mocy, jeśli dobrze zrozumiałem.
Awatar użytkownika
DEXiu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1163
Rejestracja: 17 lut 2005, o 17:22
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Jaworzno
Pomógł: 69 razy

Pozorny paradoks wszechmocnego czarodzieja

Post autor: DEXiu »

No ja dalej nie za bardzo czaje o co chodziło Arboozowi z tym odebraniem sobie mocy Nie rozpatrujemy czy czarodziej może odebrać sobie część mocy po to by nie móc dosięgnąć szczytu góry którą sam wcześniej stworzył, bo to się nazywa, jak to ktoś łądnie ujął, dorabianie dodatkowych ideologii do zadania Pytanie jest czy wszechmocny czarodziej może stworzyć górę... bla...bla...bla. No więc ani tak ani nie, bo jeśli stworzy górę i nie będzie w stanie jej dosięgnąć to nie będzie wszechmocnym czarodziejem. Natomiast jeśli nie może stworzyć takiej góry to też nie jest wszechmocny bo nie może czegoś stworzyć
Elvis

Pozorny paradoks wszechmocnego czarodzieja

Post autor: Elvis »

DEXiu pisze:Nie rozpatrujemy czy czarodziej może odebrać sobie część mocy po to by nie móc dosięgnąć szczytu góry którą sam wcześniej stworzył, bo to się nazywa, jak to ktoś łądnie ujął, dorabianie dodatkowych ideologii do zadania
Ja bym tego nie rozpatrywał. Ja umie wszystko, to i to.
DEXiu pisze:jeśli stworzy górę i nie będzie w stanie jej dosięgnąć to nie będzie wszechmocnym czarodziejem
Nie, a musi?
Awatar użytkownika
Arbooz
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 308
Rejestracja: 13 gru 2004, o 20:44
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Białogard/Warszawa
Podziękował: 3 razy
Pomógł: 7 razy

Pozorny paradoks wszechmocnego czarodzieja

Post autor: Arbooz »

DEX, nie wiem, czego nie rozumiesz
Odpowiedź na pytanie jest prosta: tak, może stworzyć taką górę.
A że po jej stworzeniu już nie będzie wszechmocny to już nas nie obchodzi

Dlaczego ten paradoks jest pozorny?
Paradoks omnipotencji byłby gdyby tylko odrobinę zmienić treść zadania, np: "Czy czarodziej, który swoimi czarami może zrobić wszystko jest w stanie dosięgnąć wierzchołka góry, który jest niedostępny dla żadnych czarów". Zwróć uwagę na różnicę - w pierwotnej podanej przeze mnie wersji Mastah_czarodziej i Mastah_góra nie zostali umieszczeni w tej samej przestrzeni czasowej
Awatar użytkownika
DEXiu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1163
Rejestracja: 17 lut 2005, o 17:22
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Jaworzno
Pomógł: 69 razy

Pozorny paradoks wszechmocnego czarodzieja

Post autor: DEXiu »

No dobra. Nie sprzeczajmy się już o jakieś byle co Już mniej więcej kumam o co ci biega
Awatar użytkownika
pateflon
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 2 lip 2005, o 14:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kielce

Pozorny paradoks wszechmocnego czarodzieja

Post autor: pateflon »

no to ja mam pytanie jak wygląda ciało doskonale czarne, albo jak wygląda kameleon zamknięty w bąbce choinkowej z grupką fotonów... dobra, lepiej będzie w lustrze-erztsul
liu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1276
Rejestracja: 10 paź 2004, o 13:30
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Suchedniów
Pomógł: 104 razy

Pozorny paradoks wszechmocnego czarodzieja

Post autor: liu »

Nie ma czegoś takiego jak ciało doskonale czarne, tak jak nie ma czegoś takiego jak punkt materialny czu bryła sztywna. To tylko pewien model, pewna idealizacja. Możemy jedynie wymyślić coś, co nam je z wystarczającą dokładnością zamodeluje.Można powiedzieć, że ciało doskonale czarne to mała dziurka w pudle które w środku ma chropowate ściany:)

Swoją drogą teraz już wiadomo, skąd się wzięło powiedzenie ,,ciemno jak w d[...] u murzyna' =)
ODPOWIEDZ