Puste zbiory - zadanie
-
Klinowski Irocent
Puste zbiory - zadanie
Czy zbiory A i B są równe?
a ) A = symbol pustego podzbioru, B = {symbol pustego podzbioru}
b ) A = {symbol pustego podzbioru}, B = {symbol pustego podzbioru, {symbol pustego podzbioru}}
Prosiłbym o w miarę jasne wyjaśnienie co, jak i dlaczego. Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.
a ) A = symbol pustego podzbioru, B = {symbol pustego podzbioru}
b ) A = {symbol pustego podzbioru}, B = {symbol pustego podzbioru, {symbol pustego podzbioru}}
Prosiłbym o w miarę jasne wyjaśnienie co, jak i dlaczego. Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.
- Arek
- Użytkownik

- Posty: 1565
- Rejestracja: 9 sie 2004, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koszalin
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 13 razy
Puste zbiory - zadanie
Ten "symbol pustego podzbioru" to rozumiem jest to przekreślone O tak?
Jeśli tek, to ani w przypadku a ani b zbiory te nie są równe...
a) A nie jest zbiorem - bo nie ma oznaczenia {} - to nic po prostu - teoriomnogościowa definicja zera...
B to zbiór pusty - czyli zbiór - bo klamerki już są - z podzbiorem, którym jest nic..., no bo {pusty} c {pusty}.
b) A - jak B w a)
B - zbiór, który ma element "nic" oraz element będący zbiorem pustym - jak pokazaliśmy w A - nic nie jest zbiorem - to pewna abstrakcja - dopiero zbiór zawierający nic to zbiór pusty....
A - zwyczajowa definicja jedynki w TM
B - zwyczajowa definicja dwójki w TM
Jeśli tek, to ani w przypadku a ani b zbiory te nie są równe...
a) A nie jest zbiorem - bo nie ma oznaczenia {} - to nic po prostu - teoriomnogościowa definicja zera...
B to zbiór pusty - czyli zbiór - bo klamerki już są - z podzbiorem, którym jest nic..., no bo {pusty} c {pusty}.
b) A - jak B w a)
B - zbiór, który ma element "nic" oraz element będący zbiorem pustym - jak pokazaliśmy w A - nic nie jest zbiorem - to pewna abstrakcja - dopiero zbiór zawierający nic to zbiór pusty....
A - zwyczajowa definicja jedynki w TM
B - zwyczajowa definicja dwójki w TM
Puste zbiory - zadanie
A mi wydaje sie ze jest tak:Arek pisze:a) A nie jest zbiorem - bo nie ma oznaczenia {} - to nic po prostu - teoriomnogościowa definicja zera...
A jest zbiorem, bo jest rowne zbiorowi pustemu (ktory jest zbiorem jak sama nazwa wskazuje).
a) Zbiory A i B nie sa rowne. A jest zbiorem pustym, a B jest zbiorem zbiorow (zawiera jeden zbior bedacy zbiorem pustym)
b) Zbiory nie sa rowne. A jest zbiorem zbiorow zawierajacym jeden zbior pusty, a B jest zbiorem skladajacym sie ze zbioru pustego i zbioru jednoelementowego zawierajacego takze zbior pusty.
A przekreslone ,,O' jest nazywane symbolem pustego zbioru, nie podzbioru.
Pozdrawiam, GNicz
-
Klinowski Irocent
- Użytkownik

- Posty: 8
- Rejestracja: 20 wrz 2004, o 00:20
Puste zbiory - zadanie
A jak się ma do tego wszystkiego stwierdzenie "zbiór pusty jest podzbiorem każdego zbioru"?
Puste zbiory - zadanie
Jest to prawda. Przyjmuje sie ze zbior pusty nalezy do kazdego zbioru.Klinowski Irocent pisze:A jak się ma do tego wszystkiego stwierdzenie "zbiór pusty jest podzbiorem każdego zbioru"?
Pozdrawiam, GNicz
-
Klinowski Irocent
- Użytkownik

- Posty: 8
- Rejestracja: 20 wrz 2004, o 00:20
Puste zbiory - zadanie
Skoro należy do każdego zbioru, to czy nie dałoby się zmodyfikować podanych w przykładzie b) zbiorów poprzez włączanie w nie podzbioru tak, aby dojść do tego, że są sobie równe?
Zgodnie z twierdzeniem zbiór pusty jest także elementem zbioru A, co powoduje, że można zapisać A = {symbol pustego podzbioru, {symbol pustego podzbioru}}. Czy te moje wymysły mają jakiś sens?
Zgodnie z twierdzeniem zbiór pusty jest także elementem zbioru A, co powoduje, że można zapisać A = {symbol pustego podzbioru, {symbol pustego podzbioru}}. Czy te moje wymysły mają jakiś sens?
Ostatnio zmieniony 20 wrz 2004, o 00:46 przez Klinowski Irocent, łącznie zmieniany 1 raz.
Puste zbiory - zadanie
Jesli chcesz modyfikowac zbiory przy pomocy operacji mnogosciowych to:Klinowski Irocent pisze:Skoro należy do każdego zbioru, to czy nie dałoby się zmodyfikować podanych w zadaniu zbiorów poprzez włączanie w nie podzbioru tak, aby dojść do tego, że są sobie równe?
a)A = B/{O}
/ - roznica mnogosciowa
O - zbior pusty
b) B = A U {{O}}
U - suma mnogosciowa
Pozdrawim, GNicz
- Arek
- Użytkownik

- Posty: 1565
- Rejestracja: 9 sie 2004, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koszalin
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 13 razy
Puste zbiory - zadanie
Ehmmm....
No więc tak:
A = symbol pustego podzbioru
B = {symbol pustego podzbioru}
Zauważ, że zbiór oznaczamy, wypisując klamry i wkładając pomiędzy nie elementy - jeżeli ich nie ma, to zbiór jest pusty... - i to jest B, które podałeś...
A - tymczasem nie jest zbiorem, nie z powodu, że różni się "treścią" od B. A, po prostu nie jest zbiorem - bo nie ma klamer - to jest nic po prostu - ZERO - a zero nie jest w teorii mnogości zbiorem samo z siebie..., ono obrazuje sytuację, gdy zbioru nie ma... I to różni A i B.
Pozdr.
No więc tak:
Przypominam, że podałeś, że:A jest zbiorem, bo jest rowne zbiorowi pustemu
A = symbol pustego podzbioru
B = {symbol pustego podzbioru}
Zauważ, że zbiór oznaczamy, wypisując klamry i wkładając pomiędzy nie elementy - jeżeli ich nie ma, to zbiór jest pusty... - i to jest B, które podałeś...
A - tymczasem nie jest zbiorem, nie z powodu, że różni się "treścią" od B. A, po prostu nie jest zbiorem - bo nie ma klamer - to jest nic po prostu - ZERO - a zero nie jest w teorii mnogości zbiorem samo z siebie..., ono obrazuje sytuację, gdy zbioru nie ma... I to różni A i B.
Pozdr.
Puste zbiory - zadanie
A zapis A = R? (gdzie R to zbior liczb rzeczywistych) Zadnych klamer tu nie trzeba, a zapis jest w pelni poprawny. Symbol O (przekresolne O, zbior pust) to po prostu:Arek pisze:A - tymczasem nie jest zbiorem, nie z powodu, że różni się "treścią" od B. A, po prostu nie jest zbiorem - bo nie ma klamer
O = { }
czyli:
A = O = { }
Albo np.:
A = B U C
Takze nie trzeba stosowac klamer. Zapis A = O oznacza ze A jest zbiorem pustym.
Pozdrawiam, GNicz
- Arek
- Użytkownik

- Posty: 1565
- Rejestracja: 9 sie 2004, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koszalin
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 13 razy
Puste zbiory - zadanie
Nie o to mi chodziło....
nie będę się tu kłócił, bo nie ma o co...
Chodziło mi o to, że tak jak w matematyce da się zapisać, że zbiór jest - i to może być R, czy cokolwiek istniejącego - tu nie chodzi o klamry dosłownie..., choć przecież R da się jako klamry przedstawić.
Wiem, jaki argument Ci przyświeca - kiedy np. rozwiązujemy równanie i nie ma ono rozwiązań, to to nie ma, piszemy jako { }
Ale kiedy rozwiązujemy równanie, to mamy zadane zbiory niepuste, z których możemy brać rozwiązania, zatem zbiór pusty, to jedynie podzbiór zbioru liczb rzeczywistych...
Moje rozumowanie oparte było na tym, że wedle aksjomatycznej teorii liczb naturalnych mamy:
0 - nic
1 - zbiór pusty
2 - zbiór, który zawiera nic i zbiór pusty...
Po prostu teoriomnogościowo wskazane jest, żeby nic i zbiór, który nic zawiera, to dwa różne pojęcia...
Można by jeszcze przytoczyć argument, że na mocy tw. Cantora,moc zbioru i jego podzbiorów są różne, należałoby się zastanowić, że jeżeli "pustość" uznać za element /filozofia trochę wiem, ale ... / , to zbiór zawierający pustość musi mieć więcej elementów niż ...., no właśnie - zbiór pusty ma najmniejszą liczbę podzbiorów - równą 1 - czyli sam jest jedynie swoim podzbiorem. A przecież skoro tak, to "zbiór", który miałby 0 podzbiorów - to nic byłoby... Zbiór {} zawiera najmniejszą możliwą ilość podzbiorów, ale skoro istnieje tw. Cantora, to musi istnieć struktura, która nie jest zbiorem, a która jako element tworzy zbiór - czyli stąd aksjomat o istnieniu zbioru pustego - zbiór pusty istnieje, bo istnieje co najmniej jeden zbiór...
Ale wiem, że te argumenty, to raczej filozofia....
Ale faktu, że 0 i 1 są różnymi rzeczami nic nie zaprzeczy, a zatem co robić...
Najlepiej zostawić w spokoju chyba....
nie będę się tu kłócił, bo nie ma o co...
Chodziło mi o to, że tak jak w matematyce da się zapisać, że zbiór jest - i to może być R, czy cokolwiek istniejącego - tu nie chodzi o klamry dosłownie..., choć przecież R da się jako klamry przedstawić.
Wiem, jaki argument Ci przyświeca - kiedy np. rozwiązujemy równanie i nie ma ono rozwiązań, to to nie ma, piszemy jako { }
Ale kiedy rozwiązujemy równanie, to mamy zadane zbiory niepuste, z których możemy brać rozwiązania, zatem zbiór pusty, to jedynie podzbiór zbioru liczb rzeczywistych...
Moje rozumowanie oparte było na tym, że wedle aksjomatycznej teorii liczb naturalnych mamy:
0 - nic
1 - zbiór pusty
2 - zbiór, który zawiera nic i zbiór pusty...
Po prostu teoriomnogościowo wskazane jest, żeby nic i zbiór, który nic zawiera, to dwa różne pojęcia...
Można by jeszcze przytoczyć argument, że na mocy tw. Cantora,moc zbioru i jego podzbiorów są różne, należałoby się zastanowić, że jeżeli "pustość" uznać za element /filozofia trochę wiem, ale ... / , to zbiór zawierający pustość musi mieć więcej elementów niż ...., no właśnie - zbiór pusty ma najmniejszą liczbę podzbiorów - równą 1 - czyli sam jest jedynie swoim podzbiorem. A przecież skoro tak, to "zbiór", który miałby 0 podzbiorów - to nic byłoby... Zbiór {} zawiera najmniejszą możliwą ilość podzbiorów, ale skoro istnieje tw. Cantora, to musi istnieć struktura, która nie jest zbiorem, a która jako element tworzy zbiór - czyli stąd aksjomat o istnieniu zbioru pustego - zbiór pusty istnieje, bo istnieje co najmniej jeden zbiór...
Ale wiem, że te argumenty, to raczej filozofia....
Ale faktu, że 0 i 1 są różnymi rzeczami nic nie zaprzeczy, a zatem co robić...
Najlepiej zostawić w spokoju chyba....
Puste zbiory - zadanie
Tez klocil sie nie bede, ale dyskusja jest jak najbardziej wskazana!Arek pisze:nie będę się tu kłócił, bo nie ma o co...
I tu sie zgodze!Arek pisze:Najlepiej zostawić w spokoju chyba....
Pozdrawiam, GNicz
-
Klinowski Irocent
- Użytkownik

- Posty: 8
- Rejestracja: 20 wrz 2004, o 00:20
Puste zbiory - zadanie
Dziękuję wszystkim, którzy udzielali się w tym temacie. Wybiorę się na dniach do profesora i przedstawię te różniste poglądy - dam znać, co powie. 
-
kej.ef
- Użytkownik

- Posty: 130
- Rejestracja: 14 sie 2004, o 19:11
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Mathland
- Podziękował: 2 razy
Puste zbiory - zadanie
Zainteresowalo mnie to (wzbudzilo pewna watpliwosc) i tez postanowilem zasiegnac opinii kogos kompetentnego w tych sprawach. Teraz czekam i mam nadzieje ze sie doczekam zdania osoby co do ktorej mam pewnosc ze poda mi wlasciwa odpowiedz.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
Klinowski Irocent
- Użytkownik

- Posty: 8
- Rejestracja: 20 wrz 2004, o 00:20
Puste zbiory - zadanie
Jakkolwiek abstrakcyjna by ona nie była, odpowiedź uzyskana!
W pierwszym przypadku zbiór, podkreślam słówko zbiór, A traktowany jest jako taki, który nie zawiera w sobie nic, natomiast zbiór B ma w swoim wnętrzu "pustkę", która uznawana jest za element.
W przykładzie drugim podobnie, zamknięte w nawiasik i skreślone O trzeba policzyć jako element, tak więc zbiory nie są równe (czyli te pustawe zbiory traktuje się tak samo jak każde inne). Amen.
W pierwszym przypadku zbiór, podkreślam słówko zbiór, A traktowany jest jako taki, który nie zawiera w sobie nic, natomiast zbiór B ma w swoim wnętrzu "pustkę", która uznawana jest za element.
W przykładzie drugim podobnie, zamknięte w nawiasik i skreślone O trzeba policzyć jako element, tak więc zbiory nie są równe (czyli te pustawe zbiory traktuje się tak samo jak każde inne). Amen.
