Dobry wieczór, próbujemy się z siostrą porozumieć w sprawie spadku, chciałbym coś zweryfikować i będę bardzo wdzięczny za pomoc.
Gospodarstwo rolne składa się z:
1. Łąk 1ha
2. Lasów 2.4ha
3. Gruntów ornych 8.5ha
Założenia:
Cena gruntu ornego 2020r. - 43 000zł/ha
Cena łąki 2024r. - 25 000zł/ha
Cena lasu 2024r. - 30 000zł/ha
Cena gruntu ornego 2024r. - 61 000zł/ha
W 2020 roku siostra dostała od rodziców 200 000zł. Jak wiadomo ceny są obecnie inne, więc moim zdaniem sprawiedliwie byłoby, gdybym dostał tyle ziemi ile dostałbym w 2020 roku za tę kwotę. Jeśli założymy 43 000zł/ha w 2020r, wówczas dodatkowo powinienem dostać 4.65ha gruntu ornego (200k/43k). Pierwsze pytanie: Czy wg. was takie podejście jest sprawiedliwe?
Idąc dalej, odejmując te 4.65ha, reszta jest dzielona po połowie. Na osobę to: 0.5ha łąki, 1.2ha lasów, 1.92ha gruntu ornego. Wartość całości wg. założeń to: ~165 tys. zł. Proponuję siostrze działki pod domki letniskowe, które są co najmniej tyle warte, jednak ona się nie zgadza, bo ja "będę dostawał co roku dopłaty rolnicze".
Próbowałem wytłumaczyć siostrze, że nie ma to znaczenia, jednak nie udało mi się jej przekonać. Dlatego proszę was o weryfikację. Kto ma racje tutaj? Dlaczego?
Dziękuję z góry za pomoc.
