Dasio11 pisze: 11 sty 2025, o 16:57
Jeśli zadanie jest totalnie bez haczyka........ albo o jakieś przesunięcia w kalendarzach lub inne historie geopolityczne
Problem z tym zadaniem jest jeszcze inny,albowiem jest "przesunięcie w kalendarzach";do XVI w.nie było kalendarza gregoriańskiego,a autor pisząc zadanie 7 stycznia 2025r. (wg.kalendarza gregoriańskiego)pisał zadanie w 2024r. ! wg.kalendarza juliańskiego,który jest opóźniony o 13 dni od gregoriańskiego;Nowy Rok w kalendarzu juliańskim rozpoczął się 14 stycznia 2025r.;rozwiązania z latami 961, 1024 i 1089 mają tą "skazę";uwaga,że dotyczy to osoby spod Gniezna,w domyśle osoby z Polski jeszcze pogarsza sytuację,ponieważ w tym czasie tj.lata 961,1024,1089 na terenie Polski był analfabetyzm tzn.nie istniał pisany język polski!, i kto miał napisać datę urodzenia?pierwsze zdanie w j.polskim zanotowano,o ile pamiętam,w XIII w.(słynne "ja pobruczę,a ty pocziwaj");lepiej zastrzeżenie niech dotyczy to osoby z Europy,najlepiej z Rzymu,chociaż nie wiem, czemu ma służyć to zastrzeżenie.Problem z interpretacją zadania wynika z użycia imiesłowu przymiotnikowego czynnego(chyba tak to się nazywa) tj."osoba żyjąca";ja osobiście znam osoby żyjące w II tysiącleciu,ur. w 1936 r. i wcześniej,które przeżyły co najmniej 64 lata w II tysiącleciu(zbieg okoliczności z rozwiązaniami z latami 961,1024),a teraz mają 88 i więcej lat:znałem osobę,która żyła 107 lat, której śpiewaliśmy "200 lat...) i osobę ,która żyła 108 lat.Rozwiązaniem zadania z najmniejszą liczbą lat w II tysiącleciu jest liczba 25, a osoba mogła żyć i sto lat ale co najmniej 64.