Wpisując kolejno w okrąg trójkąt równoramienny, kwadrat, pięciokąt foremny, sześciokąt foremny, siedmiokąt foremny, itd.....widzimy, że wpisywana figura coraz bardziej przypomina okrąg.
Im większy n-kąt foremny wpiszemy w okrąg tym bardziej będzie go przypominał. Łatwo się domyślić więc, że okrąg to n-kąt foremny o nieskończonej liczbie boków. Więc pole koła to pole n-kąta foremnego o nieskończonej liczbie boków wpisanego w ten okrąg. A więc najpierw policzmy pole dowolnego n-kąta foremnego wpisanego w okrąg o promieniu
\(\displaystyle{ r}\):
Każdy n-kąt foremny wpisany w okrąg składa się z
\(\displaystyle{ n}\) przystających trójkątów równoramiennych o bokach:
\(\displaystyle{ r,r,a}\), gdzie
\(\displaystyle{ a}\) to długość boku n-kąta foremnego (ale ona tutaj znaczenia nie ma).
Więc pole takiego jednego trójkąta równoramiennego wynosi:
\(\displaystyle{ P=\frac{1}{2}r^2\sin \phi}\)
Gdzie
\(\displaystyle{ \phi}\) to kąt miedzy ramionami (promieniami) w tym trójkącie.
Czyli pole całego n-kata foremnego jest równe:
\(\displaystyle{ P_n=n \cdot P=\frac{nr^2}{2}\sin \phi}\)
Musi jeszcze wyznaczyć wartość kąta
\(\displaystyle{ \phi}\) w zależności od ilości boków n-kąta foremnego.
Skoro podzieliliśmy n-kąt foremny na n trójkątów przystających równoramiennych to każdy z nich ma miedzy ramionami (promieniami) ten sam kąt. W sumie te kąty tworzą kąt pełny więc miara pojedynczego będzie równa:
\(\displaystyle{ \phi = \frac{2\pi}{n}}\)
Podstawiając kąt do wzoru na pole n-kata foremnego mamy:
\(\displaystyle{ P_n=\frac{nr^2}{2}\sin \frac{2\pi}{n}}\)
Przechodząc z tym wyrażeniem do granicy otrzymamy wzór na pole koła:
\(\displaystyle{ P_k= \lim_{ n \to \infty } P_n = \lim_{ n \to \infty } \frac{nr^2}{2}\sin \frac{2\pi}{n} = \lim_{ n \to \infty } \frac{nr^2}{2} \cdot \frac{\sin \frac{2\pi}{n}}{\frac{2\pi}{n} \cdot \frac{n}{2\pi}}=\lim_{ n \to \infty } \frac{nr^2}{2} \cdot \frac{2\pi}{n}=\pi r^2}\)