Strona 1 z 3
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 13 kwie 2015, o 21:11
autor: musialmi
Dlaczego Bezoutowi i Carnotowi udało się zachować poprawną wymowę ich nazwisk w polskich nazwach twierdzeń: "twierdzenie Bezu", "twierdzenie Carno", ale Fermatowi, który ma chyba dla matematyki większe zasługi, nie i mówimy "twierdzenie Fermata"?
Dlaczego niektórzy uznają, że Viete był kobietą i mówią i piszą "wzory Viety/ Viete'y"?
Dlaczego funkcji wypukłej i wklęsłej nie nazywa się zgodnie z kształtem menisku, który imitują, tylko odwrotnie?
Czy "matematyka dyskretna" nie jest błędną kalką językową angielskiego "discrete maths", które wcale nie oznacza matematyki "dyskretnej", a "odrębną" (w domyśle: nieciągłą)? W końcu "dyskretny" po angielsku to "discreet".
Jeśli ktoś chciałby o tym porozmawiać, to zapraszam. Miałem w głowie więcej takich pytań okołokulturowych. Zadam, jak mi się przypomną.
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 13 kwie 2015, o 22:11
autor: a4karo
Dlaczego funkcji wypukłej i wklęsłej nie nazywa się zgodnie z kształtem menisku, który imitują, tylko odwrotnie?
Ano dlatego, że nazywa się je zgodnie z kształtem, który podpierają . Nie zmienia to faktu, że kieliszek jest wklęsły, a jego powierzchnia jest wykresem funkcji wypukłej .Myślę ze tu mamy coś nieuniknionego: tak samo jak prawa ręka pasuje do lewej przy oklaskach.
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 13 kwie 2015, o 22:16
autor: musialmi
Nie zrozumiałem tego porównania z rękoma
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 13 kwie 2015, o 22:20
autor: VillagerMTV
musialmi pisze:Dlaczego niektórzy uznają, że Viete był kobietą i mówią i piszą "wzory Viety/ Viete'y"?
Pewnie z takiego samego powodu jak niektórzy używają bynajmniej i przynajmniej jako synonimów - niewiedza. Gdzieś usłyszeli, coś im się wydaje i powtarzają.
musialmi pisze:Czy "matematyka dyskretna" nie jest błędną kalką językową angielskiego "discrete maths", które wcale nie oznacza matematyki "dyskretnej", a "odrębną" (w domyśle: nieciągłą)? W końcu "dyskretny" po angielsku to "discreet".
Bardzo możliwe, że to kalka. Ale takich przykładów jest pewnie dużo.
To tak jak (chyba) z dobrym porządkiem, bo w angielskim well też się tłumaczy jako studia, a w tym wypadku takie coś ma większy sens (studia się gdzieś "zaczyna"; ma dno)
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 13 kwie 2015, o 22:25
autor: musialmi
Pewnie z takiego samego powodu jak niektórzy używają bynajmniej i przynajmniej jako synonimów - niewiedza. Gdzieś usłyszeli, coś im się wydaje i powtarzają.
No ale żebym ja takie coś słyszał z ust doktorów nauk... To trochę przeginka. I dziwi mnie to, że ja to usłyszałem o wiele za dużo razy, od różnych ludzi.
VillagerMTV pisze:
Bardzo możliwe, że to kalka. Ale takich przykładów jest pewnie dużo.
To tak jak (chyba) z dobrym porządkiem, bo w angielskim well też się tłumaczy jako studia, a w tym wypadku takie coś ma większy sens (studia się gdzieś "zaczyna"; ma dno)
O, to jest super przykład. Uważam za wielką wtopę istnienie takich błędów w poważnej dziedzinie nauki...
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 13 kwie 2015, o 22:39
autor: a4karo
musialmi pisze:Nie zrozumiałem tego porównania z rękoma

Dwiema prawymi byś nie zaklaskał

A tu wklęsłośc kieliszka pasuje do wypukłości jego powłoki
-- 13 kwi 2015, o 21:46 --
Dlaczego niektórzy uznają, że Viete był kobietą i mówią i piszą "wzory Viety/ Viete'y"?
Sądzę, że ci, co tak mówią mają w nosie płeć tego Francuza. Być może nawet nie zdają sobie sprawy, że to nazwisko (nb. kim był Trójkąt od "nierówności trójkata"?)
Niechlujstwo szerzy się na każdym kroku: z de l'Hospitala robi się Hospitala albo Lopitala, a dla co poniektórych to jest po prostu reguła szpitalna.
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 13 kwie 2015, o 23:24
autor: Jan Kraszewski
VillagerMTV pisze:To tak jak (chyba) z dobrym porządkiem, bo w angielskim well też się tłumaczy jako studia, a w tym wypadku takie coś ma większy sens (studia się gdzieś "zaczyna"; ma dno)
Porządek studniowy? Zbiór studniowo uporządkowany? Oj nie, jednak nie.
JK
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 13 kwie 2015, o 23:27
autor: szachimat
Dlaczego funkcji wypukłej i wklęsłej nie nazywa się zgodnie z kształtem - pierścień kołowy - tak ładnie wypukły, a jest to figura wklęsła.
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 14 kwie 2015, o 00:08
autor: VillagerMTV
Jan Kraszewski pisze:VillagerMTV pisze:To tak jak (chyba) z dobrym porządkiem, bo w angielskim well też się tłumaczy jako studia, a w tym wypadku takie coś ma większy sens (studia się gdzieś "zaczyna"; ma dno)
Porządek studniowy? Zbiór studniowo uporządkowany? Oj nie, jednak nie.
JK
Ale to kwestia obycia też z tą nazwą. A tłumacząc jako dobry zatraca się pewien sens.
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 14 kwie 2015, o 09:58
autor: musialmi
a4karo pisze:kim był Trójkąt od "nierówności trójkata"?
Ja uważam, że wstyd tego Trójkąta nie znać Wielki matematyk.
Jan Kraszewski pisze:VillagerMTV pisze:To tak jak (chyba) z dobrym porządkiem, bo w angielskim well też się tłumaczy jako studia, a w tym wypadku takie coś ma większy sens (studia się gdzieś "zaczyna"; ma dno)
Porządek studniowy? Zbiór studniowo uporządkowany? Oj nie, jednak nie.
"Porządek-studnia" lub "porządek studni" brzmi w porządku wg mnie. Na pewno nie gorzej niż "topologia-strzałka".
Przypomniało mi się kolejne, co mi się nie podoba - transkrypcja nazwiska Фихтенгольц na polską wersję. Dlaczego po angielsku dali sobie radę i piszą "Fikhtengolts", a my piszemy coś zupełnie dla mnie niezrozumiałego - skąd w "Fichtenholzu" "z" i "h"? "Te" jeszcze przeboleję. Przecież gdyby przeczytać to nazwisko jak w oryginale, to nikt by nie wiedział o kogo w ogóle chodzi. Uważam, że jeśli spolszczać pisownię nazwiska to tak, aby była jak najbliższa wymowie oryginału. Chyba nazwiska się spolszcza po to, żeby można było je łatwiej przeczytać - no ale niech to będzie wierna przeróbka. Na "Fichtiengolcu" lub "Fichciengolcu" lub "Fichtengolcu" nikt by sobie języka nie połamał.
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 14 kwie 2015, o 10:13
autor: a4karo
Z tą studnią ktoś się wyraźnie nie poznał na żarcie
-- 14 kwi 2015, o 09:35 --
Przypomniało mi się kolejne, co mi się nie podoba - transkrypcja nazwiska Фихтенгольц na polską wersję. Dlaczego po angielsku dali sobie radę i piszą "Fikhtengolts", a my piszemy coś zupełnie dla mnie niezrozumiałego - skąd w "Fichtenholzu" "z" i "h"? "Te" jeszcze przeboleję. Przecież gdyby przeczytać to nazwisko jak w oryginale, to nikt by nie wiedział o kogo w ogóle chodzi. Uważam, że jeśli spolszczać pisownię nazwiska to tak, aby była jak najbliższa wymowie oryginału. Chyba nazwiska się spolszcza po to, żeby można było je łatwiej przeczytać - no ale niech to będzie wierna przeróbka. Na "Fichtiengolcu" lub "Fichciengolcu" lub "Fichtengolcu" nikt by sobie języka nie połamał.
A to akurat z matematyką nie ma nic wspólnego, chodzi o przyjęte zasady transkrypcji, które też nie sa niezmienne (por. Beijing - jak piszą niektórzy zapatrzeni w amerykańską poprawnośc wszystkiego dziennikarze - dawniej zwany Pekinem)
A poza tym Fichtenholz był Rosjaninem pochodzenia niemieckiego i pisownia jest jak najbardziej poprawna. Chyba, że nalegasz, aby po polsku pisać pewnych znanych kompozytorów tak: Sztrałs, Szopę ?
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 14 kwie 2015, o 15:23
autor: krl
1. "Dobry porządek" czy "porządek studniowy": "well ordering" to skrót od: "well founded ordering", po polsku: porządek ufundowany (wiem, tłumaczenie niezbyt zręczne). W każdym razie sądzę, że "well" oznacza tu jednak "dobrze", a nie "studnia".
2. "Twierdzenie Bezout" czy "Bezouta": poprawne są obie wersje, choć bardziej zgodna z duchem języka polskiego jest wersja druga.
Przy okazji: podobny problem jest z arytmetyką Peana. "Peano" to nazwisko włoskie, więc podlega odmianie. Dlatego sformułowanie "arytmetyka Peano" nie jest poprawne językowo (choć niestety ta wersja dominuje). Natomiast w przypadku krzywej Peana dominuje wersja poprawna.
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 14 kwie 2015, o 20:39
autor: VillagerMTV
Niektórzy matematyce sprzeciwiali się też w poprawnym odmienianiu swoich nazwisk (z tego co pamiętam to m. in. Leja i Knaster) co również powoduje pewne problemy.
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 14 kwie 2015, o 21:23
autor: musialmi
a4karo pisze:
A to akurat z matematyką nie ma nic wspólnego, chodzi o przyjęte zasady transkrypcji, które też nie sa niezmienne
Jak nie ma nic wspólnego, jak Fichtienholc był matematykiem? Ja nie mówię, że to błąd matematyczny. Nie po to założyłem ten temat ;p
a4karo pisze:
Chyba, że nalegasz, aby po polsku pisać pewnych znanych kompozytorów tak: Sztrałs, Szopę ?
Jasne, że nie. W ogóle nie podoba mi się spolszczanie nazw własnych (nazwisk, imion, miast, państw). Ale jeśli już robić transkrypcję z obcego alfabetu (co jest ok, bo przynajmniej ludzie mają pomysł o co jakkolwiek chodzi), to niech to będzie zbliżone do tego, jak to jest napisane w oryginale.
krl pisze:1. "Dobry porządek" czy "porządek studniowy": "well ordering" to skrót od: "well founded ordering"
Jeśli to prawda, to zgadzam się, że nie chodziło o studnię. A to jest prawda?
krl pisze:
2. "Twierdzenie Bezout" czy "Bezouta": poprawne są obie wersje, choć bardziej zgodna z duchem języka polskiego jest wersja druga.
Jestem za tym, żeby pisać "Fermata" i czytać "Ferma".
krl pisze:
sformułowanie "arytmetyka Peano" nie jest poprawne językowo (choć niestety ta wersja dominuje). Natomiast w przypadku krzywej Peana dominuje wersja poprawna.
I bądź tu, człowieku, mądry...
Niekonsekwencje w kulturze matematyki
: 16 kwie 2015, o 02:08
autor: Premislav
Skoro należałoby pisać "krzywa Peana", to czy nie powinno też być "lemat Bolzana", "wzory Cardana", "zasada Pareta", etc.
??
Przyznam, że rzadko widuję taką pisownię (co oczywiście nie jest żadnym argumentem za poprawnością/niepoprawnością, ale wskazuje na to, że taka odmiana nie wydaje się wielu osobom intuicyjna). W ramach ciekawostek rodzynek z wykładu:
lemat Borela-Cantelli
Ciekawą osobą musiał być ten pan Cantella. A jeśli już przy tym jesteśmy, to Borela-Cantellego, czy jednak Borela-Cantelliego?