Rozumienie zapisu.
: 24 mar 2015, o 19:05
Cześć.
Mam problem z rozumieniem takiego zapisu:
Mamy jakieś równanie jednorodne i zapisujemy sobie je w postaci \(\displaystyle{ M(x,y)dx + N(x,y)dy=0}\). Aby ułatwić sobie liczenie podstawiamy \(\displaystyle{ y=ux}\). Wówczas \(\displaystyle{ N(x,y)}\) po podstawieniu wynosi \(\displaystyle{ N(x,ux)(xdu+udx)}\).
I przy tej ostatniej równości mam jakąś "blokadę" w zrozumieniu. Niby to wygląda na normalne podstawienie i różniczkowanie iloczynu, ale nie do końca jestem przekonany. Mógłby ktoś wyjaśnić jak na to patrzeć?
Mam problem z rozumieniem takiego zapisu:
Mamy jakieś równanie jednorodne i zapisujemy sobie je w postaci \(\displaystyle{ M(x,y)dx + N(x,y)dy=0}\). Aby ułatwić sobie liczenie podstawiamy \(\displaystyle{ y=ux}\). Wówczas \(\displaystyle{ N(x,y)}\) po podstawieniu wynosi \(\displaystyle{ N(x,ux)(xdu+udx)}\).
I przy tej ostatniej równości mam jakąś "blokadę" w zrozumieniu. Niby to wygląda na normalne podstawienie i różniczkowanie iloczynu, ale nie do końca jestem przekonany. Mógłby ktoś wyjaśnić jak na to patrzeć?