Strona 1 z 2

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 16:10
autor: Jan Kraszewski
Studia zamawiane są bezlitosne i wymuszają przyjmowanie coraz większej liczby studentów.

JK

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 16:30
autor: Dulce
Jan Kraszewski pisze:Studia zamawiane są bezlitosne i wymuszają przyjmowanie coraz większej liczby studentów.

JK
co jak już napisałam w innym temacie - odbywa się kosztem poziomu
Jak ja nie cierpię tych wszystkich głupich i nieżyciowych przepisów! I tych -przepraszam za wyrażenie - ćwierćinteligentów ,którzy je wymyślają!

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 16:36
autor: smigol
Dulce, dlaczego doprowadzają do obniżenia poziomu? Nie wydaje mi się, żeby uczelnie dostosowywały w istotny sposób program do tego, żeby każdy mógł zdać egzaminy śpiewająco bez żadnej nauki.

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 16:37
autor: Jan Kraszewski
Dulce pisze:Jak ja nie cierpię tych wszystkich głupich i nieżyciowych przepisów! I tych -przepraszam za wyrażenie - ćwierćinteligentów ,którzy je wymyślają!
Myślę, że nikt nie kocha nieżyciowych przepisów, także osoby, które odpowiadają na UJ za rekrutację. Ale niestety studia zamawiane to transakcja wiązana: dostajecie stypendia dla studentów, ale w zamian musicie przyjmować więcej studentów (jak nie będzie wystarczającego przyrostu liczby przyjętych, to nie będzie stypendiów). A jak ma się studia zamawiane przez kilka kolejnych roczników, to ten efekt się kumuluje...

Dlatego należy z dużą rezerwą podchodzić do wszelkich medialno-ministerialnych zachwytów nad tym programem. Rzeczywistość jest bardziej złożona.

JK

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 16:50
autor: Dulce
odpowiedź na post śmigola:

dlaczego? Bo zwiększając limit do 300 ,doprowadzamy do tego ,że dostaje się tam dużo osób ,które nie powinny studiować matematyki...a wiadomo,że nie może byc sytuacji,żeby oblało pół roku (bo za studentami idą pieniądze) ,więc trzeba trochę obniżyć wymagania.... zresztą ktoś z UJ napisał mi na PW ,że matematyka ogólna stoi na raczej średnim poziomie , i studiuje tam wiele dość słabych osób i tylko specjalność teoretyczna trzyma jakiś poziom (bo tam wiadomo- idą pasjonaci i naprawdę zdolne osoby)

Rozmawiałam ,też ze znajomym ćwiczeniowcem z UŁ - powiedział mi ,że na matematykę przyjmuje się teraz osoby ,które nie powinny jej w żadnym wypadku studiować ,które nie mają nawet dobrze ugruntowanej wiedzy z liceum - dramat

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 16:55
autor: wszamol
Dulce pisze:a wiadomo,że nie może byc sytuacji,żeby oblało pół roku (bo za studentami idą pieniądze) ,więc trzeba trochę obniżyć wymagania....
hehe, to Cię zmartwię: owszem mogą oblać połowę roku (i tak się dzieje, np. u nas na informatyce, gdzie pierwszy semestr zaliczyło bodajże 68 studentów, na przeszło 200 przyjętych).
Dulce pisze:zresztą ktoś z UJ napisał mi na PW ,że matematyka ogólna stoi na raczej średnim poziomie
Ktoś, coś zawsze może powiedzieć... pytanie tylko czy ma argumenty na swoją tezę.

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 17:01
autor: Aura_
wszamol pisze:
Dulce pisze:a wiadomo,że nie może byc sytuacji,żeby oblało pół roku (bo za studentami idą pieniądze) ,więc trzeba trochę obniżyć wymagania....
hehe, to Cię zmartwię: owszem mogą oblać połowę roku (i tak się dzieje, np. u nas na informatyce, gdzie pierwszy semestr zaliczyło bodajże 68 studentów, na przeszło 200 przyjętych).
Matma was na tej infie wykańcza, jutro algebra

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 17:02
autor: Dulce
wszamol pisze:hehe, to Cię zmartwię: owszem mogą oblać połowę roku (i tak się dzieje, np. u nas na informatyce, gdzie pierwszy semestr zaliczyło bodajże 68 studentów, na przeszło 200 przyjętych).
wiadomo,że część zrezygnowała dobrowolnie ze studiów... I co wywalili wszystkich ,którzy nie zaliczyli pierwszego semestru - chyba mieli szansę poprawy ,nie?
wszamol pisze:Ktoś, coś zawsze może powiedzieć... pytanie tylko czy ma argumenty na swoją tezę.
Owszem,argumenty miał - jeżeli facet studiujący na codzień informatykę ,a z matematyki dobierający sobie tylko dodaktkowe przedmioty idzie na ćwiczenia do grupy teoretycznej bo w ogólnej było mu za łatwo i nudno to to chyba coś znaczy?

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 17:05
autor: Aura_
Dulce pisze:
wszamol pisze:hehe, to Cię zmartwię: owszem mogą oblać połowę roku (i tak się dzieje, np. u nas na informatyce, gdzie pierwszy semestr zaliczyło bodajże 68 studentów, na przeszło 200 przyjętych).
wiadomo,że część zrezygnowała dobrowolnie ze studiów... I co wywalili wszystkich ,którzy nie zaliczyli pierwszego semestru - chyba mieli szansę poprawy ,nie?
To wynik po 2 terminie. Czesc nie zaliczyła logiki, cześć wdi.

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 17:06
autor: wszamol
Aura_ pisze:Matma was na tej infie wykańcza, jutro algebra
Fakt, teoria mnogości plus analiza zrobiły spustoszenie. Ale algebra chyba nie będzie taka zła ;p
Dulce pisze:wiadomo,że część zrezygnowała dobrowolnie ze studiów... I co wywalili wszystkich ,którzy nie zaliczyli pierwszego semestru - chyba mieli szansę poprawy ,nie?
Mieli szanse poprawy, ja podałem statystyki już po poprawie. Chce tylko uświadomić, że nadal mogą robić przesiew i trzymać poziom, mimo że na rok przyjmują wielu ludzi.
Dulce pisze:Owszem,argumenty miał - jeżeli facet studiujący na codzień informatykę ,a z matematyki dobierający sobie tylko dodaktkowe przedmioty idzie na ćwiczenia do grupy teoretycznej bo w ogólnej było mu za łatwo i nudno to to chyba coś znaczy?
Może znaczy, że jest ponadprzeciętny? Bo to: ... 33/2854451 chyba też coś znaczy. Wiadomo, że na roku są i słabsze osoby, ale to nie oznacza, że te zdolniejsze nie mogą rozwinąć skrzydeł.

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 17:07
autor: Dulce
Logiki się nie boję....ale Wstęp do informatyki też ludzie oblewają? Naprawdę jest aż tak ciężki ?

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 17:11
autor: wszamol
Czy jest ciężki... jest specyficzny, nie powiedziałbym, że jest trudny, ale jest stosunkowo mało czasu, biorąc pod uwagę złożoność zadań. Krótko mówiąc łatwo się pomylić.

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 17:12
autor: Dulce
wszamol pisze: chyba też coś znaczy. Wiadomo, że na roku są i słabsze osoby, ale to nie oznacza, że te zdolniejsze nie mogą rozwinąć skrzydeł.
Obawiam się ,że laureaci tych konkursów są studentami matematyki teoretycznej...a ja myślałam o studiowaniu biomatematyki...

Zresztą prawda jest taka ,że wielu konkursowiczów to po prostu genialne osoby i samoucy...a później uczelnie zbierają laury , jakby to było ich osiągnięcie - i to mnie wkurza... (to samo tyczy się liceów)-- 19 cze 2011, o 17:15 --
wszamol pisze:Czy jest ciężki... jest specyficzny, nie powiedziałbym, że jest trudny, ale jest stosunkowo mało czasu, biorąc pod uwagę złożoność zadań. Krótko mówiąc łatwo się pomylić.
to mówisz ,że na egzaminach jest za mało czasu? Boże, tego się zawsze bałam , bo ja jestem dość wolna Zawsze wszystko wolno liczę ,bo jak robię szybko to walę byki... dlatego nigdy nie brałam udziału w konkursach typu Kangur ,gdzie liczy sie czas...

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 17:15
autor: wszamol
Dulce, to powiem Ci coś, co jest chyba oczywiste dla każdego studenta, a niewyobrażalne dla większości licealistów: studia to GŁÓWNIE samodzielna nauka. Tu nikt nie prowadzi za rękę, bierzesz książkę i "rozkminiasz" co i jak. Już nie wspominam o informatyce, gdzie praktyka jest jeszcze ważniejsza i nikt tu właściwie nie pomoże.

Co jak co, ale moim zdaniem UJ nie marnuje talentów
to mówisz ,że na egzaminach jest za mało czasu?
Spokojnie, nie na wszystkich jest mało czasu. Ale faktycznie, na niektóych przydałaby się godzinka więcej:)

Kierunki zamawiane - czy obnizaja, czy podwyższają poziom?

: 19 cze 2011, o 17:16
autor: Dulce
wszamol pisze:Dulce, to powiem Ci coś, co jest chyba oczywiste dla każdego studenta, a niewyobrażalne dla większości licealistów: studia to GŁÓWNIE samodzielna nauka. Tu nikt nie prowadzi za rękę, bierzesz książkę i "rozkminiasz" co i jak. Już nie wspominam o informatyce, gdzie praktyka jest jeszcze ważniejsza i nikt tu właściwie nie pomoże.

Co jak co, ale moim zdaniem UJ nie marnuje talentów
to ja nie rozumiem - od czego są wykłady ? Żeby grać w statki?