Dyskusja jest, bo od tego jest ten temat. Była trudniejsza bo była, ale gdzie ja napisałem że to jakaś katastrofa? Po prostu wyraziłem niezadowolenie, bo gdyby zadania były typowe jak w ostatnich latach to obeszłoby się bez stresu. Zwykłe, subiektywne odczucie.
Nie rozumiem tego niezadowolenia. Jak chciałeś mieć schematy to trzeba było pisać podstawy.
I nico. Sam zacząłeś temat olimpiad a nie ma co porównywać i nie dotyczy to tylko matematyki, ale innych przedmiotów również. Co finaliści czy laureaci olimpiad sądzą o maturze też mnie mało obchodzi bo ona dla nich stworzona nie została.
Jest co porównywać. Trzeba brać przykład z chłopaków olimpijczyków. Oni nie narzekają jak muszą pomyśleć
Widzę, że dyskusja ze ścianą nie ma sensu. W końcu ile razy można powtarzać, że skoro matura co roku była schematyczna to można się było spodziewać, że taka będzie i w tym roku? Mógłbym też po raz n-ty dodać, że nie uważam tego za coś złego, tylko inność tej matury spowodowała moje nerwy i tyle. Ale przecież skoro chciałem mieć schematy to powinienem pisać podstawę(a to że ta też mi poszła dobrze to przecież tylko wynik znajomości schematów). Zaraz pewnie też napiszesz, że ta wcale nie była taka trudna i nie mam czym się chwalić, bo olimpijczycy będą się śmiać - zgodzę się z tym - ale była trudniejsza niż zwykle.
W końcu ile razy można powtarzać, że skoro matura co roku była schematyczna to i można się było spodziewać, że taka będzie i w tym roku?
Ale to jest błędne myślenie. SKoro sam wybrałeś rozszerzenie to chyba sam chciałeś mieć jakieś wyzywanie. Chciałeś schematów to trzeba było podstawy tylko brać. Napiszę to jeszcze raz.
Zaraz pewnie też napiszesz, że ta wcale nie była taka trudna i nie mam czym się chwalić, bo olimpijczycy będą się śmiać - zgodzę się z tym - ale była trudniejsza niż zwykle.
No nie była. Serio Jak się chłopie na porządne studia wybierasz ( gdzie tych schematów będzie bardzo mało ) to Ci przyszłości nie wróżę. Im mniej schematów tym łatwiej będzie oddzielić tych słabszych od gorszych. Tyle.
Najgorsze jest to, że naprawde matura była prosta. Przez swoje błędy w rachunkach zapewne zaprzepaściłem szanse na studia dobre bo progi raczej wzrosną. Dla przykładu conajmniej 10osób z mojej klasy liczy na 90+% bo wszystkie wyniki się im zgadzają