Mechanika i Budowa maszyn

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o studiowaniu: co wybrać? jakie są warunki przyjęć? życie studenckie? Zajrzyjcie tutaj!
hipolit_sreberko
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 7 cze 2012, o 00:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: hipolit_sreberko »

Cześć, odgrzebuję ponownie temat. Powiedzcie mi proszę, czy jest sens iść na MiBM po profilu mat-fiz-inf w ogólniaku, nie wiedząc nic o maszynach ani samochodach? Czy da się ogarnąć konstrukcyjne zagadnienia w czasie studiów na tyle, żeby robić samemu projekty? Matematyka, fizyka, inf nie są dla mnie problemem, podejrzewam, że z politechnicznymi przedmiotami, które są rozbudowaniem fizyki dam sobie radę. Pytanie, na ile trzeba mieć "wiedzę na start", bo studenci z Budownictwa np. radzą sobie tylko z licealnym przygotowaniem. Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.
loitzl9006
Moderator
Moderator
Posty: 3040
Rejestracja: 21 maja 2009, o 19:08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Starachowice
Podziękował: 29 razy
Pomógł: 816 razy

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: loitzl9006 »

O maszynach i samochodach nie wymagają wiedzy wstępnej. Na początek liczy się głównie matma i fizyka. A co do tych konstrukcyjnych, to tutaj może być na początku troszkę nieciekawie (na 1. roku będzie przedmiot geometria wykreślna) nie uczą tego typu rzeczy w ogólniakach. Jak tą nieszczęsną geometrię przejdziesz (czy będzie ciężko zaliczyć to zależy już od wykładowcy), to potem będzie rysunek techniczny, którego uczą od podstaw (rysowanie w rzutach, przekroje itp). Potem na 2.roku będzie wstęp do rysunku technicznego komputerowego (w AutoCAD) i jak dobrze ogarniesz ten program, to będziesz robił samemu projekty bez trudu.

Podsumowując, "wiedza na start" nie jest konieczna, ale jednak dzięki niej przyswajanie wiadomości na studiach okaże się łatwiejsze. Jeżeli interesuję Cię mechanika, to warto iść.
hipolit_sreberko
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 7 cze 2012, o 00:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: hipolit_sreberko »

Na początku dzięki za odpowiedź:) Zgadza się, tylko akurat kreska czy grafika inżynierska i programy są też na Budownictwie i, podejrzewam, Elektrotechnice. Chodziło mi bardziej o wiedzę techniczną czy kreatywność, przez którą później się wykonuje projekty. Np. zdaje się na PWr jeden z tematów projektu to urządzenie, które będzie rzucać piłeczki tenisowe czy rzutki.
I tu pytania z mojej strony:
1) czy na studiach pokazują różne konstrukcje na tyle, żeby podołać zrobić taki projekt, bo przekazują tak fajnie wiedzę, że można coś wykombinować samemu, (możemy w czymś "pogrzebać", albo dość obrazowo pokazują)
2) czy jeśli nie rozkręcałeś wszystkiego, co wpadło Ci w ręce od 6 roku życia, nie masz szans by zostać dobrym konstruktorem, bo prowadzący prowadzą studia w stylu: "co tu robisz jeśli nie wiesz jak robić porojekt? To ma być Twoja pasja"
3) a może (przypadek 2 prawdziwy) w 3. klasie LO zacząć czytać wszystko o samochodach, co wpadnie w ręce i zacząć jakąś darmową pracę w warsztacie od prostych pomocy jeśli zatrudnią? I wtedy pracować jedynie w branży motoryzacyjnej.
4) a może rozważając MiBM i Budownictwo, lepiej kopnąć oba i pomyśleć o Elektrotechnice? - może nie mając kreatywności technicznej (bo skąd wiedzieć czy ją mam, jak nie znam techniki), lepiej sobie można poradzić projektując później instalacje w budynkach (są abrdziej powtarzalne)?

Miłego dnia,
HP
loitzl9006
Moderator
Moderator
Posty: 3040
Rejestracja: 21 maja 2009, o 19:08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Starachowice
Podziękował: 29 razy
Pomógł: 816 razy

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: loitzl9006 »

1) czy na studiach pokazują różne konstrukcje na tyle, żeby podołać zrobić taki projekt, bo przekazują tak fajnie wiedzę, że można coś wykombinować samemu, (możemy w czymś "pogrzebać", albo dość obrazowo pokazują)
Oj nie, niestety nie. Trzeba się samemu tym interesować. Wykładowcy (przynajmniej większość prowadzących, nie uogólniam) mają sztywny harmonogram prowadzenia technicznych przedmiotów (maszynoznawstwo, techniki wytwarzania itp) który wygląda mniej-więcej tak: mam powiedzieć o toczeniu, frezowaniu, struganiu i tyle; potem pokazać parę obrazków, na koniec pisemne zaliczenie i to wszystko.
2) czy jeśli nie rozkręcałeś wszystkiego, co wpadło Ci w ręce od 6 roku życia, nie masz szans by zostać dobrym konstruktorem, bo prowadzący prowadzą studia w stylu: "co tu robisz jeśli nie wiesz jak robić porojekt? To ma być Twoja pasja"
Tacy prowadzący się niestety zdarzają.
3) a może (przypadek 2 prawdziwy) w 3. klasie LO zacząć czytać wszystko o samochodach, co wpadnie w ręce i zacząć jakąś darmową pracę w warsztacie od prostych pomocy jeśli zatrudnią? I wtedy pracować jedynie w branży motoryzacyjnej.
Spróbuj. Przekonasz się wtedy, czy Cię to naprawdę interesuje.
4) a może rozważając MiBM i Budownictwo, lepiej kopnąć oba i pomyśleć o Elektrotechnice? - może nie mając kreatywności technicznej (bo skąd wiedzieć czy ją mam, jak nie znam techniki), lepiej sobie można poradzić projektując później instalacje w budynkach (są abrdziej powtarzalne)?
A może lepiej jakąś matematykę albo fizykę skoro nie masz problemów z tymi przedmiotami? Te techniczne to trzeba lubić.
hipolit_sreberko
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 7 cze 2012, o 00:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: hipolit_sreberko »

Problem w tym, że ja chcę wiedzieć jak wszystko jest zbudowane i działa a kierunki typu Elektr., MiBM, Budownictwo szczególnie mi się podobają, bo to trochę jak mat-fiz w życiowej praktyce:P Ale nie wiem, jak się za to zabrać, od czego zacząć, a przeszukując neta albo rozkręcając coś z takimi możliwościami, jakie mam na dziś może życia zabraknąć, bo jest za mało intensywnie albo nieumiejętnie szukam;]
zerodozera
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 11 lip 2012, o 11:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: zerodozera »

Ja dostałem się na WAT MiBM i na 100% dostane się też na MiBM na Simrze (jutro wyniki). Którą uczelnię wybrać? Matura poszła dobrze ale na MEL pewnie zabraknie kapkę punktów.
Mam kumpli z Simru i wiem czym to pachnie, natomiast nic nie słyszałem o WAT. Czy naprawdę łatwiej się tam utrzymać i czy różnica jest wymierna? Np rozmawiałem ze znajomym, który się przeniósł z geodezji z PW na WAT i był wniebowzięty. Mówi że jest o wiele łatwiej, luźniejsza atmosfera i mniej nauki. Nie jestem jakimś leniem, po prostu chcę ograniczyć stres.

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
sesese
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 373
Rejestracja: 5 lip 2008, o 23:08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 88 razy
Pomógł: 3 razy

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: sesese »

SIMR to jest rzeznia. Tutaj musisz byc mega ogarniety i mega pracowity zeby nie miec poprawek.
Na WAT jest na pewno latwiej.

Nie ma sie co zarzynac na SIMR jak nie marzy Ci sie kariera inzyniera.
Al93
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 7 maja 2011, o 12:50
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: W-wa
Pomógł: 2 razy

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: Al93 »

Nie zniechęcaj chłopaka do SIMR. Z PW w razie co łatwiej się przenieść niż na PW. Poza tym weź poprawkę na to, że próg na SIMR jest zawsze bardzo niski i te narzekania na straszny poziom mogą być przesadą tych z dołu listy co mieli 30% z matmy na maturze... Choć na PW i SIMR z pewnością poziom jest wysoki, jednak lepiej może dać z siebie trochę wiecej niż potem mieć żal, że się szansy nie wykorzystało?

Choć teraz wybory już się dokonały, to ten post będzie głosem dla przyszłorocznych
lando67
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 9 lut 2012, o 11:32
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: lando67 »

Wiecie może czy dałbym radę sobie na MIBM, zarówno na jak i postudiach, jeśli mechaniką dotychczas w ogóle się nie zajmowałem ( za to matma i fiza nie sprawia mi problemów )?
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: miki999 »

Wiecie może czy dałbym radę sobie na MIBM, zarówno na jak i postudiach, jeśli mechaniką dotychczas w ogóle się nie zajmowałem ( za to matma i fiza nie sprawia mi problemów )?
Tego nikt Ci nie powie.
Spróbuj, zobaczysz.
lando67
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 9 lut 2012, o 11:32
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: lando67 »

A jak wygląda praca po mibm jako projektant? Jest coś w stylu "kopiuj wklej", ewentualnie policzenie czegoś czy jednak coś ambitnejszego?-- 18 paź 2012, o 16:48 --chciałbym wiedzieć jak to jest bo w internecie dużo osób zajmujących się projektowaniem narzeka na zarobki, na to że pracodawcy nie szanują ich pracy i więcej płacą wykfalifikowanym robotnikom niż im
Awatar użytkownika
sesese
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 373
Rejestracja: 5 lip 2008, o 23:08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 88 razy
Pomógł: 3 razy

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: sesese »

Bylem w USA kraju gdzie przemysl maszynowy jest rozwiniety i nie ma pracy nawet dla tych ktorzy tam konczyli studia. A mowili ze u nich na 1 roku projektowali mosty z patyczkow, liczyli w Ansysie wytrzymalosc a potem konstruowali i sprawdzali czy sie zawali. A u nas kucie teori na blache. I co po takich studiach ma sie umiec praktycznego ?

W polsce prace znajda najlepsi sami wykladowcy to mowia. U nas nie ma przemyslu. Jak nie jestes pasjonatem to nic z tego nie bedzie. Musisz poswiecic 5 lat wyrzeczen aby miec dyplom magistra i moze dostaniesz prace. A jak dostaniesz to moze Ci zaplaca niezle w General Electric przy projektach ktorych amerykanie nie chca robic.
W niemczech ponoc potrzebuja inzynierow ale ja naprzyklad nie znam niemieckiego i tam bym nie chcial mieszkac.

A tak programista juz na 1 roku moze sobie dorobic. A inzyniera bez magistra nikt nie bedzie chcial dodatkowo jak sobie zrobisz rok przerwy to już wogule zmien zawod.
Po samym licencjacie z jakies ekonomi mozna isc do centrow outsourcingowych. Pelno teraz Amerykanskich korporacji i Angielskich. Znasz angielski, umiesz rozwiazywac problemy to cie wezma.
Zarobki od 2500 E&Y, KPMG, Deloite do 13 000 na reke w Polce np. w McKinsey
dobre jest tez Boston Consulting Group i ewentualnie PWc

Ostrzegam nie warto zarzynac sie na tym kuriozalnym poziomie SIMR/MEIL bo nikt wam za to medalu nie da. Idzicie jak najszybciej do pracy doswiadczenie sie liczy bardzej niz dyplom czegokolwiek.


A co do zniechecania to mialem znajomych i sie zarzekali ze skoncza SIMR a przeszli na PJWSTK zaocznie i pracuja. Sam tez tak zrobilem. Bo to na poczatku sie mysli o ja sie nie poddam bla bla bla a potem po 3 latach jest sie w [ciach]
Ostatnio zmieniony 6 lis 2012, o 08:53 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Nie używamy wulgaryzmów - język polski jest wystarczająco bogaty bez nich.
pawpol90
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 16 paź 2008, o 17:52
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Krosno

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: pawpol90 »

Witam Mam prośbę do Was o poradę. Od października po 3-letniej przerwie od nauki chcę zacząć zaocznie studia na kierunku Mechanika i budowa maszyn w Gliwicach. Chcę zacząć dlatego, że od dwóch lat pracuję w branży obróbki skrawaniem (obrabiarki CNC, projektowanie CAD/CAM) i wiem, że studia mocno by mi otworzyły drzwi do bycia dobrym fachowcem, JAKICH W POLSCE, a przynajmniej na Śląsku BRAKUJE!. Problem mam standardowy... nie dość, że naukę zakończyłem już dość dawno, to jeszcze... w technikum. z fizy i chemii nie byłem specjalnie dobry - ale jasno stwierdzam, że tylko ze względu na lenistwo. Matma trochę lepiej, ale zdawałem podstawową (72%). Będę miał czas i warunki finansowe (ewentualne korepetycje), ale chciałbym prosić Was o poradę:
1. Jako, że mam jeszcze ponad pół roku, to w jaki sposób mogę się przygotować do studiów na własną rękę? Chodzi mi o odświeżenie nauki
2. Jak widzicie moje szanse na utrzymanie się na PolŚl z takimi brakami z technikum...? Czy na studiach uczy się nowych rzeczy, mających mało wspólnego ze szkołą średnią? Czy bez dobrze panowanej wiedzy z technikum porywam się z motyką na słońce..
3. Czy poziom studiów zaocznych jest łatwiejszy niż dziennych? i czy można niektóre przedmioty po prostu "wychodzić"? Po prostu czy nauczycieli interesuje to, że pracuję w branży i mimo, że nie jestem mega zajebisty z fizyki, ale mam duże pojęcie o mechanice, no i o swojej branży...
4. Czy sama determinacja i chęć poświęcenia się w całości wystarczy żeby sobie poradzić?
5. Czy dużo kasy idzie na poprawki?
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: miki999 »

1. Jako, że mam jeszcze ponad pół roku, to w jaki sposób mogę się przygotować do studiów na własną rękę? Chodzi mi o odświeżenie nauki
Kupić używane podręczniki do liceum i je przewertować- odświeżyć wiedzę.
2. Jak widzicie moje szanse na utrzymanie się na PolŚl z takimi brakami z technikum...? Czy na studiach uczy się nowych rzeczy, mających mało wspólnego ze szkołą średnią? Czy bez dobrze panowanej wiedzy z technikum porywam się z motyką na słońce..
Uczy się nowych rzeczy, ale podstawy z liceum muszą być. Raczej wiedza wyniesiona z technikum nie jest kluczowym warunkiem utrzymania się na kierunku.
ale mam duże pojęcie o mechanice, no i o swojej branży...
Wszystko zależy od uczelni i szczęścia, ale zapewne spotkasz też wielu prowadzących, którzy wiedzą mniej od Ciebie, bo poszli na studia doktoranckie z powodu braku możliwości znalezienia pracy i nigdy żadnej praktyki nie mieli. A mechanika to pewnie w większości na kartce będzie
4. Czy sama determinacja i chęć poświęcenia się w całości wystarczy żeby sobie poradzić?
Aż nadto.
5. Czy dużo kasy idzie na poprawki?
Nie warto sobie zawracać głowy zawczasu. Ale nie są to duże kwoty dla osoby pracującej.


Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
sesese
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 373
Rejestracja: 5 lip 2008, o 23:08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 88 razy
Pomógł: 3 razy

Mechanika i Budowa maszyn

Post autor: sesese »

Weź Krysicki Włodarski i zrób ( Granice, Szeregi, Pochodne, Całki ) jak to ogarniesz to masz lwią część pierwszego roku z głowy

Jak jesteś zmotywowany to weź się jeszcze za Statyke
ODPOWIEDZ