maciej92 pisze:Tak ale to nie doniesienie jak co roku. Czy w tamtym roku ktoś pisał, że miał na jednym sprawdzianie w dokładnej kolejności 7/12 zadań które były na maturze? Na forum piszą że to zadania z matury poziomującej 2010 co kolwiek to jest ktoś mógłby wyjaśnić zaprzeczyć?
Mieli przecież w zeszłym roku wszystkie zadania. To 7 na 12 nie robi na mnie większego wrażenia. News jak co roku.
Na maturę przygotowywane są zawsze nowe zadania nie ma więc możliwości, by się gdziekolwiek wcześniej pojawiły - zapewnia Barbara Andrzejewska z CKE koordynator egzaminu maturalnego z matematyki.
Zabawne - możliwe że temat już był poruszany, ale zadanie 2. z rozszerzonej pochodzi ze znanego zbioru zadań dla GIMNAZJALISTÓW - Krowy Pawłowskiego. Rozdział 3 lub 4, treść identyczna. Ponoć nie tylko to zadanie pochodzi z tego zbioru, ale tego jeszcze nie zweryfikowałem.
Czyli co egzamin będzie powtórzony ?
Według mnie tak skoro część uczniów robiła wcześniej identyczne zadania.
Weźcie pod uwagę, że znamy póki co tylko niewielką część tej historii.
Ciekawe jak to się dalej rozwinie.
Jeśli w ogóle zostanie im coś udowodnione to tylko oni będą pisać poprawkę, małe prawdopodobieństwo, że cała Polska od nowa będzie pisać - państwo nie ma na to pieniędzy,a są to nie bagatelne koszta. Znając życie sprawa zostanie umorzona i zaliczona do grona przypadków.
Poza tym duża w tym wina CKE. Ja osobiście myślałem, że oni nowe zadania tworzą, a nie kopiują z ogólnodostępnych zbiorów. Bez sensu, schematyczność ponad wszystko. Po 2 biorą pewnie nie małe pieniądze za to co robią. Widać, że mieszkamy w Polsce i pomysłowość Polaków nie zna granic. Co zrobić, żeby się nie narobić.
Na podanej stronie przeczytałem, że dostęp do tych zadań przed matura miała nie jedna tylko kilka szkół.
Poza tym pewna osoba opisywała sytuacje gdy sama udostępniała te zadania w internecie. Być może do pobranych "arkuszy ćwiczeniowych" komentarz brzmiał Matura 2011
Wydaje mi się, że to jakiś spisek i mogło uczestniczyć w nim sporo maturzystów. Być może są tutaj nawet pośród nas ...
Weźcie pod uwagę, że znamy póki co tylko niewielką część tej historii.
Mnie najbardziej boli część tej historii w której to uczniowie sprzedali nauczyciela. Zamiast siedzieć cicho to pewnie chwalili się jak to fajnie było, że już te zadanka wcześniej robili.
Ja osobiście myślałem, że oni nowe zadania tworzą, a nie kopiują z ogólnodostępnych zbiorów.
Ale jaki jest problem w tym, że kopiują te zadania?
Wydaje mi się, że to jakiś spisek i mogło uczestniczyć w nim sporo maturzystów. Być może są tutaj nawet pośród nas ...
Wszystko fajnie. Tylko te zadania pochodzą ze znanych zbiorów maturalnych i istnieje duża szansa, że nauczycielka je stamtąd wzięła. Kolejność zadań? - bardzo prosto to wyjaśnić - zadania były ułożone w takiej kolejności w jakiej zrealizowała poszczególne działy.
Co do kopiowania zadań ze zbiorów maturalnych - wydaje mi się, że CKE powinna sama wymyślać zadania. Wiadomo, że tych zadań do matury się nie nawymyśla Bóg wie ile, ale podawać takie same wartości liczbowe etc. jest trochę śmieszne. Powinni również pobieżnie sprawdzić czy nie ma takich zadań w najpopularniejszych zbiorach.
Powinni również pobieżnie sprawdzić czy nie ma takich zadań w najpopularniejszych zbiorach.
O ile wymyślić zadanie z identycznym zagadnieniem do zrealizowania jak w zbiorach nie jest trudno, o tyle trafić w te same wartości liczbowe raczej ciężko.
Matura jest egzaminem dojrzałości i w tym przypadku uczy, że życie nie zawsze jest sprawiedliwe i należy kombinować ile się da- to jest kluczem studiowania, drodzy Maturzyści.
miodzio1988 pisze:
Bo? Ja dalej nie widzę powodu dla którego tak powinno być
No właśnie po to, żeby wyeliminować takie przypadki jak ten. Jak dla mnie (wnioskując z tego co napisali w tej gazecie) to żadnej sprawy nie było - już pisałem, że dla mnie jest duża szansa na to, że do przypadek - a na zasłużoną nauczycielkę pada cień podejrzeń.
miki999, właśnie o to mi chodziło z tymi wartościami liczbowymi.
No właśnie po to, żeby wyeliminować takie przypadki jak ten.
Dla mnie to żaden przypadek jest. Zbior był ogólnie dostępny. Więc każdy tak naprawdę mógł mieć farta takiego, że trafił na ten zbiór. Nie widzę tutaj żadnej niesprawiedliwości.
miodzio1988, masz absolutnie rację. Chodzi mi jedynie o tę nauczycielkę. Większość ludzi (szczególnie Ci co narzekali na zbyt wysoki poziom matury) zacznie biadolić jaka to niesprawiedliwość, że powinni pisać matury jeszcze raz itd.