to juz kumam czemu z tym fotonem tak jest. predkosc swiatla jest tym punktem gdzie predkosci juz nie maleja lecz wogole sie nie dodaja i nie oddzialuja na siebie.
po prostu z transformacji Lorentza wynika (ze wzorow matematycznych) ze gdy cialo A leci z predkoscia c i cialo B leci z predkoscia c (ciala leca "na siebie") to predkosc A wzgledem B wynosi c, a nie (jakby sie chcialo powiedziec) 2c. wychodzi po prostu ze predkosci swiatla nie da sie przekroczyc (nawet stosujac takie triki)
To juz wiem tylko faktycznie trudno sobie to wyobrazic ze dwa fotony zbizajace sie do siebie maja dalej predkosc c.
Swoja droge jesli predkosc swiatla powoduje takie niesamowite skutki jak ten to co za problem by powodowalo jeszcze wszelkie zalamania i zatrzymania czasu
ja po prostu te wzorki mialem podane jeszcze w liceum (chyba w trzeciej klasie) i sa tam takie akcje ze jak sie do nich podstawi c to sie dziwne rzeczy dzieja (zeruja sie mianowniki, albo inne takie pierdoly )
A co powiecie o teleportacji, podobno dzieje sie ona w "zerowym" czasie ale to chyba tylko tak powiedziane, bo niemozliwe by cos dzialo sie w zerowym czasie, wtedy jedno nie byloby skutkiem drugiego.
ostatnio nawet udalo sie przeteleportowac atom a to juz wielki postep jednak nie tak wielki jakby sie wydawalo. Nie znaczy to ze bedzie mozna przeteleportowac np. czlowieka gdyz teleportacja polega na teleportacji nie ulozenia czastek lecz stanu kwantowego, znajde link do tej wiadomosci i tu wkleje