[studia] Uniwersytet Wrocławski
: 6 sie 2009, o 12:09
Nurt B jest bardziej zaawansowany po prostu.A matematyka elementarna to raczej nie żadne liczenie całek:P
Studenci nurtu B mają bardziej zaawansowane zagadnienia omawiane na zajęciach. Tu masz opisy przedmiotów na poszczególnych poziomach:czeslaw pisze: Co to jest nurt B? Czym się różnią zajęcia z Analizy A od zajęć z Analizy B? Czy to taka analogia jak Analiza 1 i Analiza 2 na politechnikach?
Kod: Zaznacz cały
http://www.math.uni.wroc.pl/studia/przedmioty/Sprawdź w powyższym linku.czeslaw pisze:Czy "matematyka elementarna" to podstawy analizy do całek włącznie?
Nie.czeslaw pisze: Jak ktoś zda ten test, to jest zwolniony z Analizy 1?
To się w tej chwili może wydawać niewiele ale nie zdziw się jak będziesz spędzać do tego drugie jeśli nie trzecie tyle pracy w domu poza zajęciami na uczelniPrzemas O'Black pisze:
Mój osobisty stosunek do tego jest taki, że nie ma w ogóle nad czym się zastanawiać, tylko brać się ostro za nurt B, tym bardziej że nie czeka nas zbyt wiele godzin zajęć z matematyki. Zdaje się, że obowiązkowych jest 16 a może nawet 12 w tygodniu...
Oj, trochę więcej.Przemas O'Black pisze:Mój osobisty stosunek do tego jest taki, że nie ma w ogóle nad czym się zastanawiać, tylko brać się ostro za nurt B, tym bardziej że nie czeka nas zbyt wiele godzin zajęć z matematyki. Zdaje się, że obowiązkowych jest 16 a może nawet 12 w tygodniu...
Te pytania najlepiej zadawać na naszym forum instytutowym. Tam te kwestia były wiele razy wałkowane.czeslaw pisze:Ja mam takie pytanie o ten test:
Co to jest nurt B? Czym się różnią zajęcia z Analizy A od zajęć z Analizy B? Czy to taka analogia jak Analiza 1 i Analiza 2 na politechnikach? Czy "matematyka elementarna" to podstawy analizy do całek włącznie? Jak ktoś zda ten test, to jest zwolniony z Analizy 1? Bo nie wydaje mi się, żeby przy takim poziomie testu było to dobre rozwiązanie. Pewnie źle rozumiem pojęcia "Analizy A" i "matematyki elementarnej".
Czy mógłbym prosić o dokładniejszą informację, ile godzin zajęć tygodniowo jest z analizy matematycznej, ile z algebry liniowej, ile ze wstępu a ile z kombinatoryki?Jan Kraszewski pisze:Oj, trochę więcej.Przemas O'Black pisze:Mój osobisty stosunek do tego jest taki, że nie ma w ogóle nad czym się zastanawiać, tylko brać się ostro za nurt B, tym bardziej że nie czeka nas zbyt wiele godzin zajęć z matematyki. Zdaje się, że obowiązkowych jest 16 a może nawet 12 w tygodniu...
Analiza + Algebra liniowa + Wstęp do matematyki to przynajmniej 18-19 h. Matematyka elementarna 4 h.
Z pamięci mogę się machnąć o godzinę w tą czy w tamtą.Przemas O'Black pisze:Czy mógłbym prosić o dokładniejszą informację, ile godzin zajęć tygodniowo jest z analizy matematycznej, ile z algebry liniowej, ile ze wstępu a ile z kombinatoryki?
Ja miałem z analizy 3h ćwiczeń a z algebry 2h, więc teraz pewnie będzie tak samo. No i dochodzi 1 godzina konwersatorium z analizy i algebry (zazwyczaj jest to dodatkowa godzina wykładu dla chętnych). A co do zaliczania wstępu na pierwszym semestrze to zdecydowanie warto to zrobić jeśli czujesz się na siłach (jeśli będzie tak samo jak w zeszłym roku, to na pierwszym semestrze będzie WDM B i kombinatoryka A, a na drugim WDM A i kombinatoryka B, B oznacza trochę wyższy poziom i ciekawszy materiał). Ja nie miałem przyjemności zaliczać WDMu w Instytucie Matematycznym, tylko w budynku obok na informatyce, ale uczyniłem to na pierwszym semestrze i wyraźnie łatwiej szedł mi potem 2 semestr Zresztą WDM warto zaliczać na poziomie B również z innych względówJan Kraszewski pisze: Z pamięci mogę się machnąć o godzinę w tą czy w tamtą.
Analiza 4w + 4ćw
Algebra liniowa 3+3
WdM lub KiERP 2+2
Do tego opcjonalne konwersatoria.
Aaa..., no tak. Wszystko jasnePrzemas O'Black pisze:Ja jestem zarejestrowany na forum instytutu jako i często tam pytam.
Można gdzieś sprawdzić czy protesty innych uczelni w tej sprawie zostały uwzględnione?Jan Kraszewski pisze:Ministerstwo uwzględniło nasz protest, dotyczący oceny wniosku Instytutu Matematycznego UWr. w konkursie na studia zamawiane i skierowało wniosek do ponownej oceny. Zobaczymy, co z tego wyniknie...
JK
Nie wiem, jaki jest poziom na UŚ, więc ciężko mi to stwierdzić.wbb pisze:Krótko mówiąc, czy jeżeli moim celem jest zdanie egzaminów aktuarialnych dużo tracę, robiąc licencjat na UŚ, a dopiero magisterkę na UWr?
JKTrudno mi odpowiedzieć, czy dużo Pan straci, bo nie znam tamtejszego programu studiów, ale mogę Panu powiedzieć, czego Pan nie zyska, omijając studia w IM UWr:wbb pisze:Krótko mówiąc, czy jeżeli moim celem jest zdanie egzaminów aktuarialnych dużo tracę, robiąc licencjat na UŚ, a dopiero magisterkę na UWr?
- przez pierwsze trzy lata studiów prowadzimy (my, tzn. wspomnieni aktuariusze) trzyczęściowy kurs z wyceny i analizy instrumentów finansowych,
- w trakcie tego kursu zajmujemy się teoretycznymi i praktycznymi zagadnieniami współczesnej matematyki finansowej, wymaganymi na jednej z części egzaminów aktuarialnych,
- w szczególności przerabiane i omawiane są niektóre zadania z ostatnich egzaminów aktuarialnych (z matematyki finansowej),
- dodatkowo, w trakcie zajęć laboratoryjnych studenci poznają narzędzia komputerowe (takie jak Excel, R, C++), przy pomocy których uczą się rozwiązywać praktyczne zagadnienia matematyki finansowej i aktuarialnej,
- zajęcia z baz danych pozwalają zapoznać się z teoretycznym i praktycznym funkcjonowaniem systemów zarządzania bazami danych, czyli narzędziem absolutnie niezbędnym w pracy aktuariusza (i w zasadzie każdego matematyka praktyka),
- studenci drugiego i trzeciego roku mogą uczestniczyć w zajęciach z matematyki ubezpieczeń życiowych; z tego co wiem, w trakcie tych zajęć także przerabiane są zadania z egzaminu aktuarialnego; dodam, że cyklicznie prowadzi te zajęcia prof. Rolski, współautor podręcznika z matematyki ubezpieczeń życiowych, polecanego przez KNF w literaturze do egzaminów aktuarialnych ( ... index.html)
- dla studentów starszych lat dostępny jest też wykład z matematyki ubezpieczeń majątkowych i osobowych, którego program w dużej części pokrywa się z wymaganiami jednej z części egzaminów aktuarialnych,
- oczywiście "typowe" matematyczne wykłady z prawdopodobieństwa i statystyki obejmują, z dużym naddatkiem, materiał czwartego z egzaminów aktuarialnych.
Na koniec pozwolę sobie dodać trochę dziegciu - do zdania egzaminu aktuarialnego oprócz wiedzy, którą z pewnością można zdobyć w IM UWr., absolutnie niezbędne jest samodzielne przerobienie wielu zadań z dotychczasowych egzaminów. Tego drugiego ani IM UWr, ani IM UŚ, ani żaden uniwersytet nie jest w stanie zapewnić.