[LX OM] I etap
- Sylwek
- Użytkownik

- Posty: 2692
- Rejestracja: 21 maja 2007, o 14:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Katowice
- Podziękował: 160 razy
- Pomógł: 664 razy
[LX OM] I etap
5. indukcja, uwzględniłem zbiór pusty: 2n
6. proste podobieństwa: \(\displaystyle{ \Delta KBM \Delta MCL \Delta KML}\) - teraz już proste pooznaczanie wszystkich wiadomych kątów i wiadomo jak
8. punkt H w środku układu współrzędnych, A,B,C,D,S leżą na osiach, dość szybko się przeliczyło
6. proste podobieństwa: \(\displaystyle{ \Delta KBM \Delta MCL \Delta KML}\) - teraz już proste pooznaczanie wszystkich wiadomych kątów i wiadomo jak
8. punkt H w środku układu współrzędnych, A,B,C,D,S leżą na osiach, dość szybko się przeliczyło
- limes123
- Użytkownik

- Posty: 665
- Rejestracja: 21 sty 2008, o 22:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ustroń
- Podziękował: 26 razy
- Pomógł: 93 razy
[LX OM] I etap
5. Indukcja - bez pustego 2n-1;p
6. 1. CL=BK
2. BK>CL i wtedy obranie takiego K'na AC, ze CK'=BK i pozniej latwo szlo z podobienstwa + punkty na okregu
7. nie zrobilem
8. najpierw analogiczny lemat w geometrii plaszczyzny i pozniej przeniesienie na przestrzen (2 przypadki - podst wypukla i wklesla)
6. 1. CL=BK
2. BK>CL i wtedy obranie takiego K'na AC, ze CK'=BK i pozniej latwo szlo z podobienstwa + punkty na okregu
7. nie zrobilem
8. najpierw analogiczny lemat w geometrii plaszczyzny i pozniej przeniesienie na przestrzen (2 przypadki - podst wypukla i wklesla)
-
allure
- Użytkownik

- Posty: 58
- Rejestracja: 13 lut 2008, o 19:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Z nikąd
- Podziękował: 10 razy
[LX OM] I etap
5. Tak samo jak Limes
6.Tak samo jak Sylwek
7. Nie zrobiłem
8.Tak samo jak Sylwek
Według mnie piąte nie było takie banalne, było strasznie niewygodne do zapisania.
od najłatwiejszego do najtrudniejszego jak na razie :> :1, 6, 8, 4, 5, 3, 2, 7.
Jetem ciekaw siódmego :>
6.Tak samo jak Sylwek
7. Nie zrobiłem
8.Tak samo jak Sylwek
Według mnie piąte nie było takie banalne, było strasznie niewygodne do zapisania.
od najłatwiejszego do najtrudniejszego jak na razie :> :1, 6, 8, 4, 5, 3, 2, 7.
Jetem ciekaw siódmego :>
-
xiikzodz
- Użytkownik

- Posty: 1862
- Rejestracja: 4 paź 2008, o 02:13
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Lost Hope
- Podziękował: 28 razy
- Pomógł: 502 razy
[LX OM] I etap
Moim zdaniem to wlasnie ludzie, ktorym to zadanie 7 zajelo tydzien myslenia powinni sie pochwalic. Musieli znalezc jakies niesamowicie eleganckie rozwiazania... Mnie zajelo pol godziny, ale rozwiazanie nie zawiera zadnego pomyslu:
Wielokrotnie skorzystam z faktu:
(F) Jesli \(\displaystyle{ w\in\mathbb{Z}[x]}\), to \(\displaystyle{ w(a)-w(b)\in(a-b)\mathbb{Z}}\) dla dowolnych \(\displaystyle{ a,b\in\mathbb{Z}}\).
Redukcje:
1. Mozemy przyjac, ze \(\displaystyle{ w(0)=0}\), w przeciwnym razie rozwazamy \(\displaystyle{ v(x)=w(x-a)}\), dla \(\displaystyle{ w(a)=0=F_0}\).
2. Na mocy (F) \(\displaystyle{ w(1)=\pm 1}\), bo
[EDIT]
jesli \(\displaystyle{ w(x)=1}\), to \(\displaystyle{ x=x-0|w(x)-w(0)=1-0=1}\),
[EDIT]
wiec zalozmy tez, ze \(\displaystyle{ w(1)=1}\) rozwazajac w razie potrzeby \(\displaystyle{ -w(x)}\).
Teraz przez indukcje:
Sprawdzamy wielokrotnie wykorzystujac (F) oraz umiejetnosci nabyte w trakcie nauczania poczatkowego, ze \(\displaystyle{ w(F_i)=F_i}\) dla \(\displaystyle{ i=1,2,3,4,5}\) (brzydkie, ale na poziomie szkoly podstawowej).
Zalozenie indukcyjne: Przypuscmy, ze dla pewnej liczby \(\displaystyle{ n>5}\) oraz dowolnego \(\displaystyle{ k\le n}\) zachodzi:
\(\displaystyle{ w(F_k)=F_k}\).
Pokazemy, ze \(\displaystyle{ w(F_{n+1})=F_{n+1}}\)
Niech \(\displaystyle{ w(T)=F_{n+1}}\).
Na mocy (F) i zalozenia indukcyjnego mamy:
\(\displaystyle{ T-F_i|F_{n+1}-F_i}\) dla \(\displaystyle{ i=0,1,...,n}\).
Potrzebne mi tylko beda przypadki \(\displaystyle{ i=0,1,n}\) (uzycie przypadku \(\displaystyle{ i=n-1}\) skraca zapis, ale pogarsza czytelnosc), czyli:
(1) \(\displaystyle{ T|F_{n+1}}\)
(2) \(\displaystyle{ T-1|F_{n+1}-1}\)
(3) \(\displaystyle{ T-F_n|F_{n+1}-F_n=F_{n-1}}\)
Do tego momentu chyba wszyscy doszli na przyklad po lekcji matematyki... Sztuka polegala jedynie na tym, zeby zauwazyc, teraz juz bliziutko i prosto.
Na mocy (3):
\(\displaystyle{ T-F_{n}| F_{n-1}}\) skad
\(\displaystyle{ \boxed{T\ge F_n}}\)
LUB
\(\displaystyle{ 0\le F_n-T|F_{n-1}}\), skad albo
\(\displaystyle{ F_n-T=F_{n-1}}\) czyli \(\displaystyle{ T=F_{n-2}}\), co jest sprzeczne z zalozeniem indukcyjnym
albo
\(\displaystyle{ F_n-T\le\frac 12 F_{n-1}}\) skad
\(\displaystyle{ \boxed{T\ge F_n-\frac{F_{n-1}}{2}>F_n-F_{n-2}=F_{n-1}}}\).
Zatem z (3) wynika:
(*) \(\displaystyle{ 3T\ge 3F_{n-1}>F_{n-2}+F_{n-1}+F_{n-1}=F_n+F_{n-1}=F_{n+1}}\).
Krotko:
(*) \(\displaystyle{ \boxed{T>\frac{F_{n+1}}{3}}}\)
Teraz do gry wkraczaja (1,2)
Na mocy (*) oraz (1), czyli \(\displaystyle{ T|F_{n+1}}\), mamy
\(\displaystyle{ \boxed{T\ge \frac{F_{n+1}}{2}}}\).
Skad jesli \(\displaystyle{ F_{n+1}>4}\), czyli dla \(\displaystyle{ n\ge 5}\), to
\(\displaystyle{ T-1\ge \frac{F_{n+1}}{2}-1>\frac{F_{n+1}-1}{3}}\)
skad na mocy
\(\displaystyle{ T-1|F_{n+1}-1}\)
mamy:
\(\displaystyle{ T-1\ge \frac{F_{n+1}-1}{2}}\)
Zatem
\(\displaystyle{ \boxed{T> \frac{F_{n+1}}{2}}}\),
czyli
\(\displaystyle{ T=F_{n+1}}\), bo \(\displaystyle{ T|F_{n+1}}\).
Pokazalismy, ze \(\displaystyle{ w(F_n)=F_n}\) dla kazdego \(\displaystyle{ n}\), czyli \(\displaystyle{ w(x)-x=0}\) (nieskonczenie wiele pierwiastkow), czyli \(\displaystyle{ w(x)=x}\). Przypominamy sobie redukcje i ostatecznie odpowiedz to wszystkie wielomiany postaci:
\(\displaystyle{ \pm x+a}\) dla \(\displaystyle{ a\in\mathbb{Z}}\).
To rozwiazanie jest dlugie i brzydkie, ale proste: wiadomo co trzeba robic krok po kroku, a sprawdzanie przypadkow wymaga umiejetnosci z podstawowki. Najwiekszy tu pomysl polega na tym, ze jesli \(\displaystyle{ a|b}\), to albo \(\displaystyle{ a=b}\), albo \(\displaystyle{ a\le\frac{b}{2}}\).
Wielokrotnie skorzystam z faktu:
(F) Jesli \(\displaystyle{ w\in\mathbb{Z}[x]}\), to \(\displaystyle{ w(a)-w(b)\in(a-b)\mathbb{Z}}\) dla dowolnych \(\displaystyle{ a,b\in\mathbb{Z}}\).
Redukcje:
1. Mozemy przyjac, ze \(\displaystyle{ w(0)=0}\), w przeciwnym razie rozwazamy \(\displaystyle{ v(x)=w(x-a)}\), dla \(\displaystyle{ w(a)=0=F_0}\).
2. Na mocy (F) \(\displaystyle{ w(1)=\pm 1}\), bo
[EDIT]
jesli \(\displaystyle{ w(x)=1}\), to \(\displaystyle{ x=x-0|w(x)-w(0)=1-0=1}\),
[EDIT]
wiec zalozmy tez, ze \(\displaystyle{ w(1)=1}\) rozwazajac w razie potrzeby \(\displaystyle{ -w(x)}\).
Teraz przez indukcje:
Sprawdzamy wielokrotnie wykorzystujac (F) oraz umiejetnosci nabyte w trakcie nauczania poczatkowego, ze \(\displaystyle{ w(F_i)=F_i}\) dla \(\displaystyle{ i=1,2,3,4,5}\) (brzydkie, ale na poziomie szkoly podstawowej).
Zalozenie indukcyjne: Przypuscmy, ze dla pewnej liczby \(\displaystyle{ n>5}\) oraz dowolnego \(\displaystyle{ k\le n}\) zachodzi:
\(\displaystyle{ w(F_k)=F_k}\).
Pokazemy, ze \(\displaystyle{ w(F_{n+1})=F_{n+1}}\)
Niech \(\displaystyle{ w(T)=F_{n+1}}\).
Na mocy (F) i zalozenia indukcyjnego mamy:
\(\displaystyle{ T-F_i|F_{n+1}-F_i}\) dla \(\displaystyle{ i=0,1,...,n}\).
Potrzebne mi tylko beda przypadki \(\displaystyle{ i=0,1,n}\) (uzycie przypadku \(\displaystyle{ i=n-1}\) skraca zapis, ale pogarsza czytelnosc), czyli:
(1) \(\displaystyle{ T|F_{n+1}}\)
(2) \(\displaystyle{ T-1|F_{n+1}-1}\)
(3) \(\displaystyle{ T-F_n|F_{n+1}-F_n=F_{n-1}}\)
Do tego momentu chyba wszyscy doszli na przyklad po lekcji matematyki... Sztuka polegala jedynie na tym, zeby zauwazyc, teraz juz bliziutko i prosto.
Na mocy (3):
\(\displaystyle{ T-F_{n}| F_{n-1}}\) skad
\(\displaystyle{ \boxed{T\ge F_n}}\)
LUB
\(\displaystyle{ 0\le F_n-T|F_{n-1}}\), skad albo
\(\displaystyle{ F_n-T=F_{n-1}}\) czyli \(\displaystyle{ T=F_{n-2}}\), co jest sprzeczne z zalozeniem indukcyjnym
albo
\(\displaystyle{ F_n-T\le\frac 12 F_{n-1}}\) skad
\(\displaystyle{ \boxed{T\ge F_n-\frac{F_{n-1}}{2}>F_n-F_{n-2}=F_{n-1}}}\).
Zatem z (3) wynika:
(*) \(\displaystyle{ 3T\ge 3F_{n-1}>F_{n-2}+F_{n-1}+F_{n-1}=F_n+F_{n-1}=F_{n+1}}\).
Krotko:
(*) \(\displaystyle{ \boxed{T>\frac{F_{n+1}}{3}}}\)
Teraz do gry wkraczaja (1,2)
Na mocy (*) oraz (1), czyli \(\displaystyle{ T|F_{n+1}}\), mamy
\(\displaystyle{ \boxed{T\ge \frac{F_{n+1}}{2}}}\).
Skad jesli \(\displaystyle{ F_{n+1}>4}\), czyli dla \(\displaystyle{ n\ge 5}\), to
\(\displaystyle{ T-1\ge \frac{F_{n+1}}{2}-1>\frac{F_{n+1}-1}{3}}\)
skad na mocy
\(\displaystyle{ T-1|F_{n+1}-1}\)
mamy:
\(\displaystyle{ T-1\ge \frac{F_{n+1}-1}{2}}\)
Zatem
\(\displaystyle{ \boxed{T> \frac{F_{n+1}}{2}}}\),
czyli
\(\displaystyle{ T=F_{n+1}}\), bo \(\displaystyle{ T|F_{n+1}}\).
Pokazalismy, ze \(\displaystyle{ w(F_n)=F_n}\) dla kazdego \(\displaystyle{ n}\), czyli \(\displaystyle{ w(x)-x=0}\) (nieskonczenie wiele pierwiastkow), czyli \(\displaystyle{ w(x)=x}\). Przypominamy sobie redukcje i ostatecznie odpowiedz to wszystkie wielomiany postaci:
\(\displaystyle{ \pm x+a}\) dla \(\displaystyle{ a\in\mathbb{Z}}\).
To rozwiazanie jest dlugie i brzydkie, ale proste: wiadomo co trzeba robic krok po kroku, a sprawdzanie przypadkow wymaga umiejetnosci z podstawowki. Najwiekszy tu pomysl polega na tym, ze jesli \(\displaystyle{ a|b}\), to albo \(\displaystyle{ a=b}\), albo \(\displaystyle{ a\le\frac{b}{2}}\).
Ostatnio zmieniony 4 lis 2008, o 12:45 przez xiikzodz, łącznie zmieniany 1 raz.
-
allure
- Użytkownik

- Posty: 58
- Rejestracja: 13 lut 2008, o 19:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Z nikąd
- Podziękował: 10 razy
[LX OM] I etap
xiikzodz, Twój dowód jest poprawny i chwała ci za to. Gratuluję. To że nie uwzględniłeś żadnego pomysłu to nie umniejsza jakości twojego rozwiązania. Oczywiście ja poległem tam gdzie napisałeś że pewnie większość spoczeła , ale napsiałem to co miałem może 2 pkt będą:P
-
Dumel
- Użytkownik

- Posty: 1969
- Rejestracja: 19 lut 2008, o 17:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Pole/Kraków
- Podziękował: 60 razy
- Pomógł: 202 razy
[LX OM] I etap
ale ten lemat przecież leci w drugą stronę:
\(\displaystyle{ (a-b)|W(a)-W(b)}\)
[ Dodano: 4 Listopada 2008, 06:40 ]
moje rozwiązania:
5. indukja
6. troche inaczej niż inni- wykazałem że odległości punktów P i Q od AB są równe (2x podobienstwo trójkątów i raz tw. sinusów)
7. brak
8. analitycznie
\(\displaystyle{ (a-b)|W(a)-W(b)}\)
[ Dodano: 4 Listopada 2008, 06:40 ]
moje rozwiązania:
5. indukja
6. troche inaczej niż inni- wykazałem że odległości punktów P i Q od AB są równe (2x podobienstwo trójkątów i raz tw. sinusów)
7. brak
8. analitycznie
-
*Kasia
- Użytkownik

- Posty: 2803
- Rejestracja: 30 gru 2006, o 20:38
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Lublin/warszawa
- Podziękował: 62 razy
- Pomógł: 482 razy
[LX OM] I etap
Ciekawa jestem, na ile moje siódme jest poprawne, ponieważ mocno kombinowałam.
Na początku przyjmijmy, że w(0)=0. Pozostałe wielomiany można uzyskać za pomocą odpowiedniego przesunięcia. Ponadto możemy przyjąć takie założenie, ponieważ wielomian ma miejsce zerowe.
\(\displaystyle{ w(x)=a_mx^m+a_{m-1}x^{m-1}+...+a_1x+a_0}\)
Ponieważ w(0)=0, to \(\displaystyle{ a_0=0}\), czyli \(\displaystyle{ w(x)=a_mx^m+a_{m-1}x^{m-1}+...+a_1x=x(a_mx^{m-1}+a_{m-1}x^{m-2}+...+a_1)}\). Oznaczmy \(\displaystyle{ P(x)=a_mx^{m-1}+a_{m-1}x^{m-2}+...+a_1}\)
Dla każdego \(\displaystyle{ f_n}\) otrzymamy równanie do rozwiązania w liczbach całkowitych: \(\displaystyle{ x(a_mx^{m-1}+a_{m-1}x^{m-2}+...+a_1)=f_n}\).
\(\displaystyle{ D(f_n)=\{b_1, b_2, ..., b_k\}}\) - zbiór naturalnych dzielników liczby \(\displaystyle{ f_n}\). Oczywiście \(\displaystyle{ b_1=1;b_k=f_n}\).
Możliwymi rozwiązaniami równania \(\displaystyle{ x\cdot P(x)=f_n}\) są:
\(\displaystyle{ \begin{cases} x=-b_k\\P(x)=-1\end{cases} \begin{cases} x=-b_{k-1}\\P(x)=-b_2\end{cases} ... \begin{cases} x=b_k\\P(x)=1\end{cases}}\)
Łatwo zauważyć, że \(\displaystyle{ P(x)\equiv a_1 (mod\ x)}\)
Jeśli dla każdego równania rozwiązaniem jest \(\displaystyle{ x=-f_n}\) bądź dla każdego równania rozwiązaniem jest \(\displaystyle{ x=f_n}\), to dla każdego równania \(\displaystyle{ a_1\equiv -1 (mod\ f_n)}\) bądź dla każdego równania \(\displaystyle{ a_1\equiv 1 (mod\ f_n)}\), co z kolei implikuje \(\displaystyle{ a_1=-1}\) bądź \(\displaystyle{ a_1=1}\) (odpowiednio). Wtedy wielomian P(x) powiększony o 1 bądź pomniejszony o 1 (odpowiednio) będzie miał nieskończenie wiele miejsc zerowych (patrz możliwe rozwiązania równania), zatem \(\displaystyle{ P(x)=\mp 1}\). Czyli w konsekwencji \(\displaystyle{ w(x)=x\cdot P(x)=\mp x}\).
Jeśli chociaż dla jednego z równań rozwiązaniem będzie x różny od \(\displaystyle{ -f_n}\) i różny od \(\displaystyle{ f_n}\) (przy czym dla każdego równania musi być ten sam znak przy x), to otrzymamy nieskończony układ kongruencji, którego nie można będzie rozwiązać (rozwiązaniem jest liczba w nieskończoności, a rozpatrujemy liczby całkowite). Nieskończone układy kongruencji można rozwiązać tylko wtedy, gdy szukana liczba zawsze przystaje do 1 albo do -1 (patrz wcześniejszy akapit).
Zatem pokazałam, że \(\displaystyle{ w(x)=\mp x}\). Pozostaje uwzględnić fakt, że początkowo założyłam, że \(\displaystyle{ w(0)=0}\), co oczywiście nie musi zawsze zachodzić. Pozostałe rozwiązania można uzyskać poprzez przesunięcie wykresu wielomianu. Ostatecznie \(\displaystyle{ w(x)=\mp x+a}\), gdzie \(\displaystyle{ a\in \mathbb{Z}}\).
Na początku przyjmijmy, że w(0)=0. Pozostałe wielomiany można uzyskać za pomocą odpowiedniego przesunięcia. Ponadto możemy przyjąć takie założenie, ponieważ wielomian ma miejsce zerowe.
\(\displaystyle{ w(x)=a_mx^m+a_{m-1}x^{m-1}+...+a_1x+a_0}\)
Ponieważ w(0)=0, to \(\displaystyle{ a_0=0}\), czyli \(\displaystyle{ w(x)=a_mx^m+a_{m-1}x^{m-1}+...+a_1x=x(a_mx^{m-1}+a_{m-1}x^{m-2}+...+a_1)}\). Oznaczmy \(\displaystyle{ P(x)=a_mx^{m-1}+a_{m-1}x^{m-2}+...+a_1}\)
Dla każdego \(\displaystyle{ f_n}\) otrzymamy równanie do rozwiązania w liczbach całkowitych: \(\displaystyle{ x(a_mx^{m-1}+a_{m-1}x^{m-2}+...+a_1)=f_n}\).
\(\displaystyle{ D(f_n)=\{b_1, b_2, ..., b_k\}}\) - zbiór naturalnych dzielników liczby \(\displaystyle{ f_n}\). Oczywiście \(\displaystyle{ b_1=1;b_k=f_n}\).
Możliwymi rozwiązaniami równania \(\displaystyle{ x\cdot P(x)=f_n}\) są:
\(\displaystyle{ \begin{cases} x=-b_k\\P(x)=-1\end{cases} \begin{cases} x=-b_{k-1}\\P(x)=-b_2\end{cases} ... \begin{cases} x=b_k\\P(x)=1\end{cases}}\)
Łatwo zauważyć, że \(\displaystyle{ P(x)\equiv a_1 (mod\ x)}\)
Jeśli dla każdego równania rozwiązaniem jest \(\displaystyle{ x=-f_n}\) bądź dla każdego równania rozwiązaniem jest \(\displaystyle{ x=f_n}\), to dla każdego równania \(\displaystyle{ a_1\equiv -1 (mod\ f_n)}\) bądź dla każdego równania \(\displaystyle{ a_1\equiv 1 (mod\ f_n)}\), co z kolei implikuje \(\displaystyle{ a_1=-1}\) bądź \(\displaystyle{ a_1=1}\) (odpowiednio). Wtedy wielomian P(x) powiększony o 1 bądź pomniejszony o 1 (odpowiednio) będzie miał nieskończenie wiele miejsc zerowych (patrz możliwe rozwiązania równania), zatem \(\displaystyle{ P(x)=\mp 1}\). Czyli w konsekwencji \(\displaystyle{ w(x)=x\cdot P(x)=\mp x}\).
Jeśli chociaż dla jednego z równań rozwiązaniem będzie x różny od \(\displaystyle{ -f_n}\) i różny od \(\displaystyle{ f_n}\) (przy czym dla każdego równania musi być ten sam znak przy x), to otrzymamy nieskończony układ kongruencji, którego nie można będzie rozwiązać (rozwiązaniem jest liczba w nieskończoności, a rozpatrujemy liczby całkowite). Nieskończone układy kongruencji można rozwiązać tylko wtedy, gdy szukana liczba zawsze przystaje do 1 albo do -1 (patrz wcześniejszy akapit).
Zatem pokazałam, że \(\displaystyle{ w(x)=\mp x}\). Pozostaje uwzględnić fakt, że początkowo założyłam, że \(\displaystyle{ w(0)=0}\), co oczywiście nie musi zawsze zachodzić. Pozostałe rozwiązania można uzyskać poprzez przesunięcie wykresu wielomianu. Ostatecznie \(\displaystyle{ w(x)=\mp x+a}\), gdzie \(\displaystyle{ a\in \mathbb{Z}}\).
-
kasidelvar
- Użytkownik

- Posty: 25
- Rejestracja: 4 paź 2008, o 14:18
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stolica
- Podziękował: 1 raz
[LX OM] I etap
Hah! Dobrze zrobiłem 7 myślałem, że będzie jakiś wielomian kosmita, wyższego niż 1-stopnia, ale właśnie w podobny sposób udowodniłem, że istnieje nieskończenie wiele wielomianów będących funkcją w postaci y=ax+b gdzie a =1 lub a=-1, a b jest odpowiednią liczbą całkowitą.
-
michaln90
- Użytkownik

- Posty: 68
- Rejestracja: 22 cze 2008, o 11:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Lublin
- Pomógł: 1 raz
[LX OM] I etap
Co do 7. to widzę że xiikzodz ma pewnie dobrze (rozwiązanie właściwie identyczne z moim). Natomiast co do rozwiązania:
[ Dodano: 4 Listopada 2008, 10:20 ]
A tak w ogóle to prosiłbym o uściślenie tego rozwiązania ( o jaki układ kongruencji ci chodzi), bo teoria liczb to nie jest wypracowanie.
to niezły blef, jeżeli tak nawet jest, to wypadałoby podać odpowiednie twierdzenie albo dowód tego lematu. A tak w ogóle to nie bardzo rozumiem to rozwiązanie.*Kasia pisze:Jeśli chociaż dla jednego z równań rozwiązaniem będzie x różny od i różny od (przy czym dla każdego równania musi być ten sam znak przy x), to otrzymamy nieskończony układ kongruencji, którego nie można będzie rozwiązać (rozwiązaniem jest liczba w nieskończoności, a rozpatrujemy liczby całkowite). Nieskończone układy kongruencji można rozwiązać tylko wtedy, gdy szukana liczba zawsze przystaje do 1 albo do -1 (patrz wcześniejszy akapit).
[ Dodano: 4 Listopada 2008, 10:20 ]
A tak w ogóle to prosiłbym o uściślenie tego rozwiązania ( o jaki układ kongruencji ci chodzi), bo teoria liczb to nie jest wypracowanie.
-
xiikzodz
- Użytkownik

- Posty: 1862
- Rejestracja: 4 paź 2008, o 02:13
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Lost Hope
- Podziękował: 28 razy
- Pomógł: 502 razy
[LX OM] I etap
Kasia, a gdyby
\(\displaystyle{ f_{n+2}=3f_{n+1}-3f_n+f_{n-1}}\)
\(\displaystyle{ f_0=0, f_1=1, f_2=6}\),
to w ktorym miejscu twoje rozwiazanie by nie dzialalo? Dla takich \(\displaystyle{ f_n}\) wielomiany \(\displaystyle{ w(x)=\pm x + a}\) sa OK, ale rowniez kazdy wielomian postaci: \(\displaystyle{ 2(x-m)^2-(x-m)}\) dla \(\displaystyle{ m\in\mathbb{Z}}\) bylby OK.
Jesli masz gdzies w dowodzie argument wykorzystujacy postac \(\displaystyle{ f_n}\), to warto go dopisac, bo w nim cala trudnosc.
\(\displaystyle{ f_{n+2}=3f_{n+1}-3f_n+f_{n-1}}\)
\(\displaystyle{ f_0=0, f_1=1, f_2=6}\),
to w ktorym miejscu twoje rozwiazanie by nie dzialalo? Dla takich \(\displaystyle{ f_n}\) wielomiany \(\displaystyle{ w(x)=\pm x + a}\) sa OK, ale rowniez kazdy wielomian postaci: \(\displaystyle{ 2(x-m)^2-(x-m)}\) dla \(\displaystyle{ m\in\mathbb{Z}}\) bylby OK.
Jesli masz gdzies w dowodzie argument wykorzystujacy postac \(\displaystyle{ f_n}\), to warto go dopisac, bo w nim cala trudnosc.
-
szablewskil
- Użytkownik

- Posty: 260
- Rejestracja: 18 maja 2007, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kruszyny
- Podziękował: 14 razy
- Pomógł: 21 razy
