Czy dodanie że w zadaniu 7 przejścia są równoważne, jest konieczne?
Żeby dowód był kompletny i nikt nie mógł mieć żadnego 'ale', to tak. Żeby uzyskać maksimum punktów - raczej nie, ale na każde tego typu pytanie trzeba odpowiedzieć:
Jan Kraszewski pisze:Przeciwprostokątna? Przyprostokątne? A dlaczego uważasz, że ten trójkąt jest prostokątny?
Ale za obliczenie długości 1 pkt. może być.
Tfu, nie to miałem na myśli. Raczej dłuższy bok i krótszy bok.
justyna143 pisze:mam takie 2 pytanka
jak w ostatnim udowodniłam tylko że \(\displaystyle{ A\cap B\ge 0}\) to dostane pkt czy musi być jeszcze że mniejsze od 1?
Nie bardzo wiem, za co miałabyś dostać punkty. Przecież udowodnić miałaś coś zupełnie innego.
cześc. Mam takie mocno teoretyczne pytanie. Jak myslicie, w porównaniu do matury z maty 2010 i fizy 2010 (rozszerzenia) matury w tym roku były na podobnym poziomie?
bo w 2010 w sumie mata też nie była jakas cięzka.
Pytam bo chodzi mi o progi;d
-- 13 maja 2012, o 23:21 --
mam jedno pytanko co do zadania 6.
Napisałem że wspólrzędne te nalezą do odcinka \(\displaystyle{ P_1,P_2}\) i obliczyłem współrzędne jego krańców. Napisałem ze najkrótsza odległosc od prostej w której zawiera sie \(\displaystyle{ P_1P_2}\) do odcinka \(\displaystyle{ Q}\) to rzut prostopadły tego punktu.
Następnie chciałem sprawdzic czy prosta prostopadła do prostej bedacej przedłuzeniem \(\displaystyle{ P_1P_2}\) ma punkt wspólny z \(\displaystyle{ P_1P_2}\). Wyszlo mi że nie. Tak więc najbliżej tego punktu \(\displaystyle{ Q}\) bedzie skrajny punkt \(\displaystyle{ P_1}\), ten bliższy punktowi prostopadłego przecięcia. Analogicznie dalej będzie \(\displaystyle{ P_2}\).
Wynik wyszedł zły bo pomyliłem sie w obliczeniach. Gdyby nie to wynik byłby dobry.
Mam więc pytanie- czy przy takim uzasadnieniu i rozwiązaniuu mam szansę na otrzymanie punktów?
z gory dzieki za odpowiedź
Ostatnio zmieniony 13 maja 2012, o 23:27 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:Brak LaTeX-a. Proszę zapoznaj się z instrukcją: http://matematyka.pl/latex.htm .
Nurtuje mnie wciąż moje zadanie 4. Kolejność mam taką: wyznaczenie \(\displaystyle{ x _{1} ^4+x _{2}^4}\) jako równanie \(\displaystyle{ 4}\) z m. Potem prawidłowo napisane warunki. I nieszczęsny błąd w delcie \(\displaystyle{ (- \infty ,-4) \cup (4,+ \infty ).}\) Potem prawidłowo \(\displaystyle{ m \in \left\{ - \sqrt{14} \sqrt{14}\right\}}\) Z koniunkcji obu warunków wychodzi pusty. Jest nadzieja na jakiś punkt? W kluczach z poprzednich lat za deltę jest jeden punkt i nie jest napisane że błąd w tym miejscu oznacza 0 za całość.
Przygotowywałam się do matury z arkuszami Pazdro, i podstawa i rozszerzenia. Pech chyba chciał że moje zadania zaczynałam poprawnie a w domu robiąc arkusz ponownie tuż po samej maturze z p.r. okazało się że kalkulator dublował mi wyniki. Okazuje się że ponad połowę zadań mam źle ze względu na wynik końcowy :/ Nie sprawdzałam potem drugi raz obliczeń co było błędem. Z podstawy mam ok 98% myślicie, że jeśli faktycznie matura z rozszerzenia poszła mi źle ( co jest chyba pewne ) mam szanse na studia na Uwr na kierunek matematyczny?
A ile pkt mogą mi obciąć za to że w zadaniu z ciągiem założylem że q ma być większe od zera ( nie pytajcie czemu bo sam nie wiem), i podałem tylko jeden ciąg?
W 3 zadaniu(z cosinusem) nie napisało się 3 rozwiązań, ale tyko dwa; w 5 zadaniu (z ciągami) rozwiązałam wszystko w porządku, a pod koniec matury przeczytałam, że trzeba rozpatrzeć wszystkie przypadki i, nigdy sobie tego nie wybaczę, napisałam w odpowiedzi te dwa ciągi, które mi wyszły na początku i jeszcze dwa z wyrazami w odwrotnej kolejności. Jestem pewna, że nie przewidzieli w kluczu takiej ewentualności. Ile punktów mogę stracić?
Mam pytanie...
W zadaniu za 6 punktów tam, gdzie trzeba było podać minimalną i maksymalną wartość, jeżeli zrobiłam zadanie do końca ALE, z tym, że na samym początku mam błąd w obliczeniach... to będę miała zero punktów?
Mój błąd polegał na tym, że nie podniosłam jednej liczby do kwadratu w nawiasie przy wzorze skróconego mnożenia