Czas
-
Wiader
- Użytkownik

- Posty: 82
- Rejestracja: 13 lip 2004, o 10:31
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Podziękował: 3 razy
Czas
dla mnie to jest dobre, mam z tego duzo radosci, prakycznie palenie tytoniu jest fajne do tej pory az nie starasz sie skonczyc z tym nalogiem, wtedy jest do bani bo i tak palisz a nie masz z tego przyjemnosci... wole palic tyton niz jesc w mcdonaldsie zreszta jak to kiedys ktos powiedzial "nie pal, nie pij, umieraj zdrowy"
-
marshal
- Użytkownik

- Posty: 871
- Rejestracja: 21 cze 2004, o 00:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: krk
- Pomógł: 9 razy
Czas
i jedno i drugie do du**
juz lepiej sie czegos mocniejszego napic przynajmiej organizm odkazisz..
albo piffka ... nereczki zdrowcze :]
a wracajcajac do tematu... torche tu postow uplynelo odkad ostatni raz sprawdzalem ten watek
co do paradoksu blizniat.. owszem zgodze sie.. ale to wcale nie potwierdza "zpowalniania" twoich ruchow.. conajwyzej udowadnia ze w roznych sytuacjach czas jest wzgledny... (w zaleznosci od predkosci)
Zgodnie ze wzorem einsteina wraz ze wzrostem predkosci rosnie masa.. czyli ilosc energii potrzebenej do wykonania jakiegos dzialania by wzrastala.. ale czy to tlumaczylo by to spowalnianie ruchow??
juz lepiej sie czegos mocniejszego napic przynajmiej organizm odkazisz..
albo piffka ... nereczki zdrowcze :]
a wracajcajac do tematu... torche tu postow uplynelo odkad ostatni raz sprawdzalem ten watek
co do paradoksu blizniat.. owszem zgodze sie.. ale to wcale nie potwierdza "zpowalniania" twoich ruchow.. conajwyzej udowadnia ze w roznych sytuacjach czas jest wzgledny... (w zaleznosci od predkosci)
Zgodnie ze wzorem einsteina wraz ze wzrostem predkosci rosnie masa.. czyli ilosc energii potrzebenej do wykonania jakiegos dzialania by wzrastala.. ale czy to tlumaczylo by to spowalnianie ruchow??
-
Dave
- Użytkownik

- Posty: 539
- Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: polska
- Podziękował: 16 razy
Czas
tzn, gdybys ty z taka predkoscia poruszal dla ciebie woje ruchu byly normalne jednak gdyby ktos obserwowal cie z ziemi wydawaloby sie mu iz poruszasz sie w zwolnionym tempie. wszystko zalezy od obserwaora wiec nie da sie uniwersalnie powiedziec czy twoje ruchy zostaly by zwolnione czy nie.
-
Skrzypu
- Użytkownik

- Posty: 1000
- Rejestracja: 18 maja 2004, o 22:15
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 18 razy
Czas
Ciekawe zagadnienie, nie wiem jak to ma wyglądaą, ale nam się wydaje, że np. samolot porusza się wolno jak leci, bo jest w dużej odlegości od nas a tak naprawde to zasuwa chyba z 1000 km/h
-
marshal
- Użytkownik

- Posty: 871
- Rejestracja: 21 cze 2004, o 00:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: krk
- Pomógł: 9 razy
Czas
nam..?Skrzypu pisze:Ciekawe zagadnienie, nie wiem jak to ma wyglądaą, ale nam się wydaje...
rozdwojenie jazni... ?
a to o czym mowisz to raczej kwestia odniesienia i odleglosci... jezeli w polu widzenia masz tysiace kilometrow nieba, to samolocik leci powoli...
no okeja.. ale to by wykluczalo mozliwosc "kompletnego" zastygniecia przy predkosci C. Czyli gosc moglby wciaz przyspieszacdave pisze:tzn, gdybys ty z taka predkoscia poruszal dla ciebie woje ruchu byly normalne jednak gdyby ktos obserwowal cie z ziemi wydawaloby sie mu iz poruszasz sie w zwolnionym tempie. wszystko zalezy od obserwaora wiec nie da sie uniwersalnie powiedziec czy twoje ruchy zostaly by zwolnione czy nie.
-
Wiader
- Użytkownik

- Posty: 82
- Rejestracja: 13 lip 2004, o 10:31
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Podziękował: 3 razy
Czas
Czy jesli poruszalbym sie z predkoscia fotonu a moj kolega z predkoscia 0,9 fotonu to czy dla mnie stalby on w miejscu? Einstein mowil ze jesli poruszalby sie predkoscia fotonu to dla niego jadacego takim pojazdem ziemski czas zatrzymalby sie... ale czy calkowicie? brzmi paradoksalnie bo wowczas w imie bezwzglednej natury swiatla jezeli lecialbym z predkoscia swiatla a moj kumpel z predkoscia o jeden metr na sekunde mniejsza to dla mnie on stalby w miejscu... jezeli tak by nie bylo to znaczy ze teoria wzglednosci tez nie jest ostateczna teoria, i nigdy nie zunifikujemy TW z MK... hmmm kurwa zaczalem bredzic i przeklinac
-
Dave
- Użytkownik

- Posty: 539
- Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: polska
- Podziękował: 16 razy
Czas
No wlasnieto jest ta niscislosc. 0.9 predkosci swiatla jest bardziej podobne do np.0.00000000000000000001 predkosci swiatla niz do samej predkosci swiatla. Zblizajac sie do predkosci swiatla rzeczy nie dzieja sie analogicznie do zblizania sie do niej. stan c to jakby zupelnie odmienny stan.
Ciekawostka jest tez ze gdybysmypuscili 2 fotonu o naprzeciwko siebie by zblizaly sie do siebie, kazdy posiadajacy predkosc cto logicznie rzecz biorac predkoscich zblizania siedo siebie powinna wynosic 2c, a jest inaczej wynosi ona dalej c. dziwne sam niepotrafie tego do konca pojacdlaczego tak jest.
Dla przyklady gdy dwa samochody jadace z naprzeciwka jada z predkoscia 40km/h, predkosc ich zblizania sie do siebie wynosi 80km/h.
Natomiast ze swiatlem jest inaczej
Ciekawostka jest tez ze gdybysmypuscili 2 fotonu o naprzeciwko siebie by zblizaly sie do siebie, kazdy posiadajacy predkosc cto logicznie rzecz biorac predkoscich zblizania siedo siebie powinna wynosic 2c, a jest inaczej wynosi ona dalej c. dziwne sam niepotrafie tego do konca pojacdlaczego tak jest.
Dla przyklady gdy dwa samochody jadace z naprzeciwka jada z predkoscia 40km/h, predkosc ich zblizania sie do siebie wynosi 80km/h.
Natomiast ze swiatlem jest inaczej
-
Wiader
- Użytkownik

- Posty: 82
- Rejestracja: 13 lip 2004, o 10:31
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Podziękował: 3 razy
Czas
Predkosci nie ulegaja sumowaniu kazdy to juz chyba slyszal od nauczyciela fizyki ulegaja natomiast transformacji... poprzez wydluzenie czasu (czyli dylatacje) czas podorozy tych dwoch fotonow lecacych na przeciw siebie wydluza sie maxymalnie i ich predkosc wzgledna pozostaje predkoscia swiatla... predkosc swiatla jest bezwzgledna niby gheh fajnie tez bym chcial byc fotonem
Czas
jak dwa samochody jada na siebie , oba z predkoscia 40 km/h to wcale nie zblizaja sie do siebie z predkoscia 80 km/h tylko mniejsza. po prostu jak sie do wzorow z teorii wzglednosci podstawi 40 km/h, to blad miedzy transformacja Galileusza (czyli sumowanie predkosci) a transformacja Lorentza (czyli magiczne wzorki z ktorych wychodzi mniej niz 80 km/h) jest tak znikomy ze mozna go pominac.
nie jest tak ze teoria wzglednosci obowiazuje "od pewnej predkosci". obowiazuje zawsze, ale przy predkosciach rzedu kilku, kilkunastu, kilkuset, czy nawet kilku tysiecy km/h roznice mozna pominac.
nie jest tak ze teoria wzglednosci obowiazuje "od pewnej predkosci". obowiazuje zawsze, ale przy predkosciach rzedu kilku, kilkunastu, kilkuset, czy nawet kilku tysiecy km/h roznice mozna pominac.
