Czas

Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czas

Post autor: Dave »

Poza tym palenie tytoniu powoduje raka i choroby serca.

dziury w pamieci takze
Wiader
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 13 lip 2004, o 10:31
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował: 3 razy

Czas

Post autor: Wiader »

e tam Einstein palil wiecej ode mnie
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czas

Post autor: Dave »

no wiesz lepiej jakby nasladowalo sie jego tylko dobre cechy...
Wiader
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 13 lip 2004, o 10:31
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował: 3 razy

Czas

Post autor: Wiader »

dla mnie to jest dobre, mam z tego duzo radosci, prakycznie palenie tytoniu jest fajne do tej pory az nie starasz sie skonczyc z tym nalogiem, wtedy jest do bani bo i tak palisz a nie masz z tego przyjemnosci... wole palic tyton niz jesc w mcdonaldsie zreszta jak to kiedys ktos powiedzial "nie pal, nie pij, umieraj zdrowy"
Skrzypu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1000
Rejestracja: 18 maja 2004, o 22:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 18 razy

Czas

Post autor: Skrzypu »

Wiader pisze:wole palic tyton niz jesc w mcdonaldsie
Masz racje, bo kiedyś słyszałem, że frytki są podobno bardziej rakotwórcze niż papierosy:)
marshal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 871
Rejestracja: 21 cze 2004, o 00:51
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: krk
Pomógł: 9 razy

Czas

Post autor: marshal »

i jedno i drugie do du**

juz lepiej sie czegos mocniejszego napic przynajmiej organizm odkazisz..
albo piffka ... nereczki zdrowcze :]

a wracajcajac do tematu... torche tu postow uplynelo odkad ostatni raz sprawdzalem ten watek

co do paradoksu blizniat.. owszem zgodze sie.. ale to wcale nie potwierdza "zpowalniania" twoich ruchow.. conajwyzej udowadnia ze w roznych sytuacjach czas jest wzgledny... (w zaleznosci od predkosci)

Zgodnie ze wzorem einsteina wraz ze wzrostem predkosci rosnie masa.. czyli ilosc energii potrzebenej do wykonania jakiegos dzialania by wzrastala.. ale czy to tlumaczylo by to spowalnianie ruchow??
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czas

Post autor: Dave »

tzn, gdybys ty z taka predkoscia poruszal dla ciebie woje ruchu byly normalne jednak gdyby ktos obserwowal cie z ziemi wydawaloby sie mu iz poruszasz sie w zwolnionym tempie. wszystko zalezy od obserwaora wiec nie da sie uniwersalnie powiedziec czy twoje ruchy zostaly by zwolnione czy nie.
Skrzypu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1000
Rejestracja: 18 maja 2004, o 22:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 18 razy

Czas

Post autor: Skrzypu »

Ciekawe zagadnienie, nie wiem jak to ma wyglądaą, ale nam się wydaje, że np. samolot porusza się wolno jak leci, bo jest w dużej odlegości od nas a tak naprawde to zasuwa chyba z 1000 km/h
marshal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 871
Rejestracja: 21 cze 2004, o 00:51
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: krk
Pomógł: 9 razy

Czas

Post autor: marshal »

Skrzypu pisze:Ciekawe zagadnienie, nie wiem jak to ma wyglądaą, ale nam się wydaje...
nam..?
rozdwojenie jazni... ?

a to o czym mowisz to raczej kwestia odniesienia i odleglosci... jezeli w polu widzenia masz tysiace kilometrow nieba, to samolocik leci powoli...
dave pisze:tzn, gdybys ty z taka predkoscia poruszal dla ciebie woje ruchu byly normalne jednak gdyby ktos obserwowal cie z ziemi wydawaloby sie mu iz poruszasz sie w zwolnionym tempie. wszystko zalezy od obserwaora wiec nie da sie uniwersalnie powiedziec czy twoje ruchy zostaly by zwolnione czy nie.
no okeja.. ale to by wykluczalo mozliwosc "kompletnego" zastygniecia przy predkosci C. Czyli gosc moglby wciaz przyspieszac
Wiader
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 13 lip 2004, o 10:31
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował: 3 razy

Czas

Post autor: Wiader »

Czy jesli poruszalbym sie z predkoscia fotonu a moj kolega z predkoscia 0,9 fotonu to czy dla mnie stalby on w miejscu? Einstein mowil ze jesli poruszalby sie predkoscia fotonu to dla niego jadacego takim pojazdem ziemski czas zatrzymalby sie... ale czy calkowicie? brzmi paradoksalnie bo wowczas w imie bezwzglednej natury swiatla jezeli lecialbym z predkoscia swiatla a moj kumpel z predkoscia o jeden metr na sekunde mniejsza to dla mnie on stalby w miejscu... jezeli tak by nie bylo to znaczy ze teoria wzglednosci tez nie jest ostateczna teoria, i nigdy nie zunifikujemy TW z MK... hmmm kurwa zaczalem bredzic i przeklinac
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czas

Post autor: Dave »

No wlasnieto jest ta niscislosc. 0.9 predkosci swiatla jest bardziej podobne do np.0.00000000000000000001 predkosci swiatla niz do samej predkosci swiatla. Zblizajac sie do predkosci swiatla rzeczy nie dzieja sie analogicznie do zblizania sie do niej. stan c to jakby zupelnie odmienny stan.

Ciekawostka jest tez ze gdybysmypuscili 2 fotonu o naprzeciwko siebie by zblizaly sie do siebie, kazdy posiadajacy predkosc cto logicznie rzecz biorac predkoscich zblizania siedo siebie powinna wynosic 2c, a jest inaczej wynosi ona dalej c. dziwne sam niepotrafie tego do konca pojacdlaczego tak jest.

Dla przyklady gdy dwa samochody jadace z naprzeciwka jada z predkoscia 40km/h, predkosc ich zblizania sie do siebie wynosi 80km/h.

Natomiast ze swiatlem jest inaczej
Wiader
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 13 lip 2004, o 10:31
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował: 3 razy

Czas

Post autor: Wiader »

Predkosci nie ulegaja sumowaniu kazdy to juz chyba slyszal od nauczyciela fizyki ulegaja natomiast transformacji... poprzez wydluzenie czasu (czyli dylatacje) czas podorozy tych dwoch fotonow lecacych na przeciw siebie wydluza sie maxymalnie i ich predkosc wzgledna pozostaje predkoscia swiatla... predkosc swiatla jest bezwzgledna niby gheh fajnie tez bym chcial byc fotonem
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czas

Post autor: Dave »

No ale jak chcesz powiedziec ze moj przyklad z dwoma samochodami jest nieprawdziwy? prawdziwy tylko sie przjezyczylem bo sumuja sie ich szybkosci nie predkosci
Nostry
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 999
Rejestracja: 9 cze 2004, o 15:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Litzmannstadt
Podziękował: 3 razy
Pomógł: 2 razy

Czas

Post autor: Nostry »

Tak jest i koniec, czy nam się to podoba, czy nie
event
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 44
Rejestracja: 9 lip 2004, o 00:41

Czas

Post autor: event »

jak dwa samochody jada na siebie , oba z predkoscia 40 km/h to wcale nie zblizaja sie do siebie z predkoscia 80 km/h tylko mniejsza. po prostu jak sie do wzorow z teorii wzglednosci podstawi 40 km/h, to blad miedzy transformacja Galileusza (czyli sumowanie predkosci) a transformacja Lorentza (czyli magiczne wzorki z ktorych wychodzi mniej niz 80 km/h) jest tak znikomy ze mozna go pominac.
nie jest tak ze teoria wzglednosci obowiazuje "od pewnej predkosci". obowiazuje zawsze, ale przy predkosciach rzedu kilku, kilkunastu, kilkuset, czy nawet kilku tysiecy km/h roznice mozna pominac.
ODPOWIEDZ