Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
-
*Kasia
- Użytkownik

- Posty: 2803
- Rejestracja: 30 gru 2006, o 20:38
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Lublin/warszawa
- Podziękował: 62 razy
- Pomógł: 482 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
Uważam, że jeśli matura z polskiego jest obowiązkowa - to z matmy również. Inaczej, dla mnie, jest to dyskryminacja osób o umysłach ścisłych.
Wiem, że językiem polskim każdy Polak musi umieć się posługiwać, ale jeśli ja będę musiała znać ileś lektur, z czego większość zapomnę w miesiąc po maturze, to humaniści mogą znać podstawy matematyki. Tym bardziej, że poziom podstawowy jest banalny, przynajmniej ja tak uważam.
Wiem, że językiem polskim każdy Polak musi umieć się posługiwać, ale jeśli ja będę musiała znać ileś lektur, z czego większość zapomnę w miesiąc po maturze, to humaniści mogą znać podstawy matematyki. Tym bardziej, że poziom podstawowy jest banalny, przynajmniej ja tak uważam.
- Vixy
- Użytkownik

- Posty: 1663
- Rejestracja: 3 lut 2006, o 15:47
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: z gwiazd
- Podziękował: 302 razy
- Pomógł: 151 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
no poziom podstawowy jak nazwa wskazuje jest łatwy ale uwierz jak ktoś jest noga z maty to nawet nie poradzi sobie z podstawą . Jak zostanie wprowadzona matma na maturze obowiazkowa to baardzo duzo osób nie zda . To nie jest dyskryminacja osób o umysłach ścisłych W polskim jest czytanie ze zrozumieniem ( jest to przydatne ogólnie w życiu ) no jedynie te wypracowania pod model takie nie za bardzo.
- Calasilyar
- Użytkownik

- Posty: 2495
- Rejestracja: 2 maja 2006, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław/Sieradz
- Podziękował: 29 razy
- Pomógł: 410 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
hmm... jeżeli mama ci kiedyś mówiła, że trucizny się nie pije, to ograniczała twoją wolnośc? Wiem, że porównanie dosadne, ale o to samo chodzi: wszystko dla dobra abiturienta. W końcu nie wszyscy kiedyś mieli maturę, bo to świadczy o posiadaniu podstawowej wiedzy humanistycznej (j.polski) i ścisłej (matematyka). Ostatnio poziom matury spadł, więc wszyscy by chcieli, żeby wszystko, co sie da było do wyboru, a najlepiej to wystarczy jeden przedmiot...luka52 pisze:jeżeli coś jest obowiązkowe to ogranicza to Twoją wolność
Tu zgadzam się z *Kasią. Jest.smerfetka18 pisze:To nie jest dyskryminacja osób o umysłach ścisłych
-
jasny
- Użytkownik

- Posty: 832
- Rejestracja: 2 kwie 2006, o 23:32
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Limanowa
- Pomógł: 191 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
Język polski w szkole to jako tako zbyt obszerne pojęcie. Najlepiej by było, gdyby tego zrobić dwa przedmioty (tak jest bodajże w Rosji
), a mianowicie język polski, oraz literatura. Znajomość języka ojczystego, podstaw gramatyki to niemal obowiązek każdego Polaka. Natomiast czasem się zastanawiam, po co się mamy uczyć o nadętych poetach, którzy uważali się za niewiadomo kogo, owi 'przywódcy duchowi' narodu... Jeśli kogoś to interesuje to proszę bardzo, ja czytać i pisać umiem, nawet od czasu do czasu ciekawą książkę przeczytam, ale narzucanie lektur i wierszy które musimy czytać, to mała przesada...
-
luka52
- Użytkownik

- Posty: 8297
- Rejestracja: 1 maja 2006, o 20:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 47 razy
- Pomógł: 1814 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
Tak. Jednak truciznę można wypić lub nie.Calasilyar pisze: jeżeli mama ci kiedyś mówiła, że trucizny się nie pije, to ograniczała twoją wolnośc?
W przypadku matur jest tylko jedna opcja...
-
Raziel
- Użytkownik

- Posty: 11
- Rejestracja: 18 kwie 2007, o 21:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ioququ [3;-4]
- Podziękował: 1 raz
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
Ale masz wybór: Pisać maturę czy nie...luka52 pisze:Tak. Jednak truciznę można wypić lub nie.Calasilyar pisze: jeżeli mama ci kiedyś mówiła, że trucizny się nie pije, to ograniczała twoją wolnośc?
W przypadku matur jest tylko jedna opcja...
Po tym poście ja wysiadam, normalnie odechciało mi się rozmowy
Powiem krótko:
Matura to nie jest świstek wydawany zaraz po urodzeniu jak książeczka zdrowia, a dokument na który trzeba sobie zasłużyć wiedzą.
EDIT:
Tak samo ograniczeniem wolności jest wprowadzenie ruchu prawostronnego na drogach; bo przecież jak skręcam w lewo to poco mam przepuszczać nadjeżdżających z przeciwka? Powinno być dowolne po której stronie ulicy się jedzie, szczególnie w terenie nie zabudowanym przy prędkości 90km/h, albo w ogóle po co ograniczenie prędkości? Albo jazda pod wpływem środków odurzających to też ograniczenie wolności, czy same posiadanie narkotyków, a sprzedaż? A morderstwa? Toć to wszystko ogranicza naszą wolność, ludu znieśma to; w końcu coś trzeba zrobić z przeludnieniem ziemi.
-
luka52
- Użytkownik

- Posty: 8297
- Rejestracja: 1 maja 2006, o 20:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 47 razy
- Pomógł: 1814 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
Może tak:
Obecnie każdy uczeń (w sumie to każdy obywatel, ale nie to jest ważne) jest okradany z pieniędzy, które w formie podatków idą na edukację (i inne rzeczy). Tzn. ktoś mi zabiera moje pieniądze i mówi mi co dla mnie jest dobre, jak powinna wyglądać moja edukacja, co powinienem zdawać na maturze jako przedmioty obowiązkowe. Osobiście nie jestem zwolennikiem tegoż rozwiązania, ale jeżeli niektórym to pasuje...
Reasumując, chodzi mi o to, że nie jestem w stanie wyedukować się w taki sposób w jaki chcę - nie mam wyboru! (bo uczyć się, czy nie, to żaden wybór...)
[ Dodano: 5 Maj 2007, 22:38 ]
Nie wolno naruszać wolności innych!
Obecnie każdy uczeń (w sumie to każdy obywatel, ale nie to jest ważne) jest okradany z pieniędzy, które w formie podatków idą na edukację (i inne rzeczy). Tzn. ktoś mi zabiera moje pieniądze i mówi mi co dla mnie jest dobre, jak powinna wyglądać moja edukacja, co powinienem zdawać na maturze jako przedmioty obowiązkowe. Osobiście nie jestem zwolennikiem tegoż rozwiązania, ale jeżeli niektórym to pasuje...
Reasumując, chodzi mi o to, że nie jestem w stanie wyedukować się w taki sposób w jaki chcę - nie mam wyboru! (bo uczyć się, czy nie, to żaden wybór...)
[ Dodano: 5 Maj 2007, 22:38 ]
Nie, gdyż tu chodzi o bezpieczeństwo innych nie tylko moje własne. Bardziej trafnym przykładem jest już konieczność zapinania pasów bezpieczeństwa we własnym aucie.Raziel pisze:Tak samo ograniczeniem wolności jest wprowadzenie ruchu prawostronnego na drogach;
Nie wolno naruszać wolności innych!
-
Raziel
- Użytkownik

- Posty: 11
- Rejestracja: 18 kwie 2007, o 21:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ioququ [3;-4]
- Podziękował: 1 raz
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
Do szkoły średniej masz kształcenie ogólne, bo taki np 12-latek nie bardzo wie kim zostanie w przyszłości, musi poznać wszystkie dziedziny by wybrać. Na studaich masz już bardziej konkretnie, chodź też jest dosyć dużo mniej potrzebnych rzeczy.luka52 pisze:Może tak:
Reasumując, chodzi mi o to, że nie jestem w stanie wyedukować się w taki sposób w jaki chcę - nie mam wyboru! (bo uczyć się, czy nie, to żaden wybór...)
No np: nie zapniesz pasów, będziesz miał wypadek i stracisz dużo krwi, przyjedzie karetka i dostaniesz krew z zapasów bo lekarze muszą życie ratować, powiedzmy że teraz mamy wakacje czyli czas gdy krwi jest zawsze mało. Powiedzmy, że w tym samym szpitalu w tym samym czasie tylko troszkę później miał miejsce ciężki poród i z braku krwi którą oddano tobie matka i dziecko zmarły.luka52 pisze:[ Dodano: 5 Maj 2007, 22:38 ]Nie, gdyż tu chodzi o bezpieczeństwo innych nie tylko moje własne. Bardziej trafnym przykładem jest już konieczność zapinania pasów bezpieczeństwa we własnym aucie.Raziel pisze:Tak samo ograniczeniem wolności jest wprowadzenie ruchu prawostronnego na drogach;
Nie wolno naruszać wolności innych!
Co do trucizny to jak się zatrujesz i stracisz życie to, to nie jest twoja sprawa bo twoja matka może stracić rozum bądź i życie.
Żyjemy w społeczeństwie i po prostu trzeba ograniczać wolność.
-
luka52
- Użytkownik

- Posty: 8297
- Rejestracja: 1 maja 2006, o 20:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 47 razy
- Pomógł: 1814 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
I rodzice mając to na uwadze (gdyby mieli taką możliwość) zapewniliby dziecku edukację ze wszystkich/większości przedmiotów. Jednak gdy dziecko dorośnie troszkę i będzie już bardziej świadome...Raziel pisze:bo taki np 12-latek nie bardzo wie kim zostanie w przyszłości,
Kategorycznie się nie zgadzam. W każdej chwili może przyjść "nowa ekipa rządząca", która nawymyśla takie bzdury kierując się hasłem "to jest dla was dobre", że może zmienisz zdanie. Jeżeli uważasz inaczej - trudno, co kto woli...Raziel pisze:Żyjemy w społeczeństwie i po prostu trzeba ograniczać wolność.
[ Dodano: 5 Maj 2007, 23:39 ]
Co do pasów - a jakież to ma znaczenie czy wypadek "był" w pasach czy nie? Czy jazda bez pasów = więcej wypadów? A jak już dojdzie do wypadku, to karetka i tak przyjedzie...
-
sztuczne zęby
- Użytkownik

- Posty: 605
- Rejestracja: 24 maja 2006, o 17:52
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: ..
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 110 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
Popieram w całości, a już szczególnie hasło Mickiewicza "Polska Chrystusem narodów" doprowadza mnie do drgawek i sam nie wiem jeszcze czego.jasny pisze:Natomiast czasem się zastanawiam, po co się mamy uczyć o nadętych poetach, którzy uważali się za niewiadomo kogo, owi 'przywódcy duchowi' narodu...
Też popieram. I później robią deubekizacje i tym podobne. Po prostu odbierają przywileje ludzią, którzy zasłużyli na nie, nie łamiąc ówczesnego prawa. Idąc dalej typ tropem, za 10 lat Polską zaczną rządzić naziści i zaczną karać za to, że nie zabijasz Żydów.luka52 pisze:Kategorycznie się nie zgadzam. W każdej chwili może przyjść "nowa ekipa rządząca", która nawymyśla takie bzdury kierując się hasłem "to jest dla was dobre", że może zmienisz zdanie.
- max
- Użytkownik

- Posty: 3242
- Rejestracja: 10 gru 2005, o 17:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Lebendigentanz
- Podziękował: 37 razy
- Pomógł: 778 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
*Kasia pisze:Uważam, że jeśli matura z polskiego jest obowiązkowa - to z matmy również. Inaczej, dla mnie, jest to dyskryminacja osób o umysłach ścisłych.
Ja też się poniekąd zgadzam, ale jeśli równość ma polegać na tym, że wszyscy są po równo dyskryminowani, to piękne dzięki za taką równość... tymczasem gdyby tak nie było obowązkowej matury ani z polskiego ani z matematyki, tylko obowiązek zaliczenia kilku wybranych przedmiotów to chyba wszyscy maturzyści czuliby się lepiej, czyż nie?Calasilyar pisze:Tu zgadzam się z *Kasią. Jest.
Na tyle, na ile wymagają tego względy bezpieczeństwa. Ale nakazywanie arbiturientowi zdawania na maturze jakiegoś przedmiotu raczej nie przełoży się efektywnie na poprawę porządku społecznego...Raziel pisze:Żyjemy w społeczeństwie i po prostu trzeba ograniczać wolność.
I też uważam prawne uszczęśliwianie na siłę osób dorosłych w świetle tegoż prawa, za cokolwiek dziwne, jeśli nie niebezpieczne...
-
*Kasia
- Użytkownik

- Posty: 2803
- Rejestracja: 30 gru 2006, o 20:38
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Lublin/warszawa
- Podziękował: 62 razy
- Pomógł: 482 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
Teoretycznie byłoby tak najlepiej. Tylko marne szanse, żeby ktoś zatwierdził brak obowiązku zdawania matury z polskiego. Niestety.Ja też się poniekąd zgadzam, ale jeśli równość ma polegać na tym, że wszyscy są po równo dyskryminowani, to piękne dzięki za taką równość... tymczasem gdyby tak nie było obowązkowej matury ani z polskiego ani z matematyki, tylko obowiązek zaliczenia kilku wybranych przedmiotów to chyba wszyscy maturzyści czuliby się lepiej, czyż nie?
- kolanko
- Użytkownik

- Posty: 1866
- Rejestracja: 9 gru 2006, o 14:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Łańcut
- Podziękował: 32 razy
- Pomógł: 172 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
Spokojnie spokojnie ... Ty chyba Giertycha nie znasz ... Jeszcze sie okaze ze sobie wymysli obowiazkowa WOS i tyle ... on jest zdolny do wszystkiego co jest idiotyczne ... widac to w kazdej jego decycji ??:*Kasia pisze: Teoretycznie byłoby tak najlepiej. Tylko marne szanse, żeby ktoś zatwierdził brak obowiązku zdawania matury z polskiego. Niestety.
-
*Kasia
- Użytkownik

- Posty: 2803
- Rejestracja: 30 gru 2006, o 20:38
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Lublin/warszawa
- Podziękował: 62 razy
- Pomógł: 482 razy
Taki tam jeden pomysł odnośnie matury...
kolanko, jeśli się nie pośpieszy z obowiązkowym WOS-em, to, na szczęście, mnie to nie dotknie.
A poza tym wydaje mi się, że musi mieć jakieś poparcie, a wątpię, żeby było wielu entuzjastów matury obowiązkowej z WOS-u. Oby.
A poza tym wydaje mi się, że musi mieć jakieś poparcie, a wątpię, żeby było wielu entuzjastów matury obowiązkowej z WOS-u. Oby.