justynian pisze:Co więcej kolega ares41 kompletnie nie złapał o czym mówimy.
O ile dobrze pamiętam, to cytowane tam przykłady są zgodne z obecnie obowiązującymi prawami fizyki.
Z tego co ja pamiętam już we wstępie Pan profesor Kaku wylicza co kiedyś było sprzeczne z teoriami fizycznymi - padają tam właśnie czarne dziury bodajże.... Następnie dopiero przechodzi do klasyfikacji "niemożliwości dzisiejszych".
Pragnę zauważyć, że moje odwołanie się do treści książki miało uwidocznić niepoprawne rozumowanie dotyczące samolotu :
Autor w żaden sposób nie próbuje obalić tych praw, tylko ukazuje, że pewne rzeczy, które wydają się niemożliwe, dla osoby nieznającej praw nimi rządzących, w rzeczywistości mogą się zdarzyć.
Dokładnie w ten sposób wygląda sytuacja z samolotem, na którą się powołujesz. Nie przeczyło to prawom fizyki, tylko tak zwanemu "trzeźwemu myśleniu".
Napisałeś, że wg praw fizyki, które dawniej obowiązywały samolot nie mógł latać. Następnie podałeś przykład tej książki, w której miało się znajdować więcej takich przypadków, tj. takich które naruszałaby prawa fizyki obowiązujące w danym okresie czasu. Jednak w tej książce autor opisuje przypadki niemożliwości wynikających z niewłaściwej, lub nieumiejętnej interpretacji praw fizyki, tj. takie które intuicyjnie wydają się niemożliwe, jednak nie naruszają one obowiązujących praw fizyki, a zauważ, że Ty pisałeś o samolocie tak jakoby obowiązujące wtedy prawa fizyki zakazywały jego istnienia. Zatem niewłaściwe było podanie przykładu tej książki.
Owszem, nie znamy tak naprawdę pełnej teorii, która opisywałaby wszystkie zależności we Wszechświecie, jednak z Twoim podejściem moglibyśmy uznać, że nie wiemy nic i nie możemy wyciągać żadnych wniosków, bo przecież nie wiemy czy jakaś teoria jest prawdziwa. Równie dobrze będziemy mogli wszystko udowodnić i mówić, że wszystko jest możliwe, bo przecież może istnieć jakaś inna teoria, której jeszcze nie znamy, a która nam tego nie zabrania
Owszem, można rozważać różne teorie, ale nie można popaść w czysto filozoficzne rozważania, bo fizyka to przede wszystkim nauka doświadczalna. Co z tego, że jakaś piękna teoria czegoś nie zabrania, jeśli wnioski z niej płynące są sprzeczne z doświadczeniem.
To było tak w kwestii uzupełnienia.