Wydzielono: Przydatność Olimpiady - jeszcze raz.

Dla wtajemniczonych;) Największa impreza dla matematyków poniżej studiów, czyli Olimpiada Matematyczna oraz Olimpiada Matematyczna Gimnazjalistów.
MateuszL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 1 lis 2009, o 17:20
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gryfice
Pomógł: 3 razy

Wydzielono: Przydatność Olimpiady - jeszcze raz.

Post autor: MateuszL »

W takim razie spróbuję jeszcze tylko obalić tezę o niemożności nauczenia się geometrii - półtora roku temu na pierwszych chyba zajęciach w nowej szkole pani wspomniała, żeby w domu udowodnić pons asinorum - siedziałem co najmniej bite dwie godziny i nie udowodniłem, a teraz poruszam się po niej w miarę sprawnie (w tym roku na 2. etapie zrobiłem tylko 4., ale za to dość szybko i elementarnie). Oczywiście nie jest to żaden dowód, czy coś, chcę tylko pokazać, że jest to możliwe, znam też kilka innych jednostek, które popełniły ogromny postęp, moim zdaniem jeśli ktoś ma na tyle otwarty umysł, że bierze się za zadania typu olimpijskiego, to nic nie stoi na przeszkodzie poznania geometrii.
kubus1353
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 12 lis 2009, o 18:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Wydzielono: Przydatność Olimpiady - jeszcze raz.

Post autor: kubus1353 »

a ja wam powiem, że geometria jest moim ulubionym działem matematyki! Może dlatego że mam (wg. mnie) dość rozwiniętą wyobraźnie do niej (przynajmniej bardziej niż do innych działów). Choć w tym roku niestety mnie kompletnie zawiodła przez co nie mam co marzyć o finale...
ElusiveN
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 74
Rejestracja: 8 sty 2011, o 22:52
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 4 razy

Wydzielono: Przydatność Olimpiady - jeszcze raz.

Post autor: ElusiveN »

Swistak pisze:
Panda pisze:Ha. Świstak dał się złapać na prowokację:D*

*Coś wyczuwam bowiem, że jednak spodziewałeś się takiej reakcji, i choćby dlatego wcześniej nie wspomniałeś, że tym "czymś lepszym od olimpiady" jest samodzielna praca naukowa, żeby móc to napisać teraz :p Mylę się?

Czółko.
Nie wiem jakiej prowokacji miałem ulec, więc tym bardziej nie miałem przewidzianego jakiegoś nieoczekiwanego zwrotu akcji xD.
A co boju olimpiada vs prace naukowe, to ja nie mam zamiaru mówić, że prace naukowe ssą, ale ja aktualnie zajmuje się ogólnie pojmowanymi zadankami olimpijskimi, to chyba jeszcze nie ten czas dla mnie, aby się zajmować jakimś poważniejszym tematem.
Teraz wojna na 2 fronty. Olimpijczycy vs studia i Miodzo oraz vs praca naukowa i Django xD

MateuszL - geometria dla mnie nie jest piękna, a tym bardziej nieskończenie, bo jej nie umiem, szczerze się przyznaję. Mam plan na ten rok, by ją ogarnąć, ale nawet jeśli mi się to uda, to będę raczej postępował tak jak pisze Kaszubki albo Świstak - szukał schematu, dopasowania, a jeśli mi się nie uda, to odłożę na koniec. Chodzi oczywiście o OM, bo w przeciwnym razie mam dużo czasu i mogę kombinować.
ODPOWIEDZ