Coś za dużo negacji w j.w wymienionych wypowiedziach. Hawkins wypowiadał się o niektórych
"zniekształconych" informacjach wydobywających się z czarnych dziur, to może być też
minimalna entropia energii, różnica temperatur zera bezwględnego, pulsacja grawitacyjna o rzędach wielkośći nie do zarejestrowania klasycznymi metodami, poruczenie - detektory neutrinos w Japoni, Włoszech i Ameryce, czyli fotonów "neutronowych", które mają trudno do zarejestrowania przy obecnym stanie techniki masy "zerowe", czy ładunki innej energii.
Czarne dziury
Czarne dziury
Być może kiedyś wpadniemy na to jak wyciągać informacje spod horyzontu zdarzeń. Hawking daje jakąś teoretyczną możliwość.
Ale opisując czarne dziury dziś musimy trzymać się tego co wiemy, a nie tego co kiedyś możemy wiedzieć.
Na dziś nie umiemy wyciągnąć żadnej informacji spod horyzontu.
Więc nie wiemy co się pod nim dzieje.
Skoro nie wiemy to trudno udowodnić tu cokolwiek. Teoria, że jest tam materia ściągnięta do jakiejś gęstszej gwiazdy dziwnej jest bardziej ludzka niż teoria, że materia w czarnej dziurze daży do gęstości nieskończonej.
A obie teorie są równoprawne z naukowego punktu widzenia.
Ale opisując czarne dziury dziś musimy trzymać się tego co wiemy, a nie tego co kiedyś możemy wiedzieć.
Na dziś nie umiemy wyciągnąć żadnej informacji spod horyzontu.
Więc nie wiemy co się pod nim dzieje.
Skoro nie wiemy to trudno udowodnić tu cokolwiek. Teoria, że jest tam materia ściągnięta do jakiejś gęstszej gwiazdy dziwnej jest bardziej ludzka niż teoria, że materia w czarnej dziurze daży do gęstości nieskończonej.
A obie teorie są równoprawne z naukowego punktu widzenia.
Czarne dziury
czyli wypada naukowo spekulować, o dziwnych układach gwiezdnych, a może czarna dziura
jest małym przykładem antymaterii lub jej węzła w czasoprzestrzeni. Dla nas to narazie
nie ma praktycznego znaczenia, chyba że w życiu codziennym w postaci black box -ów,
czarnych skrzynek lub jak to określił w jednym z ostanich wykładów w obecności około
2500 -nego audytorium sam Hawkins, kuchenki mikrofalowej która podgrzewa pizze, wtedy teorie naukowe są bardziej przystępne nawet gospodyniom domowym, kucharzom i kucharkom zarówno tym zawodowym z wyboru jak też przypadkowym.[/scroll][/center]
jest małym przykładem antymaterii lub jej węzła w czasoprzestrzeni. Dla nas to narazie
nie ma praktycznego znaczenia, chyba że w życiu codziennym w postaci black box -ów,
czarnych skrzynek lub jak to określił w jednym z ostanich wykładów w obecności około
2500 -nego audytorium sam Hawkins, kuchenki mikrofalowej która podgrzewa pizze, wtedy teorie naukowe są bardziej przystępne nawet gospodyniom domowym, kucharzom i kucharkom zarówno tym zawodowym z wyboru jak też przypadkowym.[/scroll][/center]
- M.birostris
- Użytkownik

- Posty: 30
- Rejestracja: 11 sty 2006, o 23:37
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Starogard
- Pomógł: 3 razy
Czarne dziury
Jeżeli ktoś wyobraża sobie grawitację jako ciężarek ma membranie to węzłem będzie nieskończenie zakrzywiona membrana.
Ogólnie ciężko cokolwiek z tego sobie wyobrazić. Ale ja pozytywnie zakładam że pod choryzontem nie ma węzła czasoprzestrzennego, lecz jest po prostu gęstsza struktura od gwiazdy dziwnej ale dalej o skończonej gęstości.
Odkrycie tej struktury będzie pewnie poprzedzone odkryciami cześci składowych kwarków lub rozwikłaniem 10 wymiarowej teorii superstrun.
Może jakaś własność samej przestrzeni nie pozwala na dalsze zakrzywianie jak duża masa by się o to nie starała.
Takie wyjaśnienie bardziej mi odpowiada niż teoria, że gęstość rośnie tam wykładniczo do nieskończoności.
Brzytwa Ockhama podpowiada, że rozwiązanie prostsze jest bardziej naukowe.
Ogólnie ciężko cokolwiek z tego sobie wyobrazić. Ale ja pozytywnie zakładam że pod choryzontem nie ma węzła czasoprzestrzennego, lecz jest po prostu gęstsza struktura od gwiazdy dziwnej ale dalej o skończonej gęstości.
Odkrycie tej struktury będzie pewnie poprzedzone odkryciami cześci składowych kwarków lub rozwikłaniem 10 wymiarowej teorii superstrun.
Może jakaś własność samej przestrzeni nie pozwala na dalsze zakrzywianie jak duża masa by się o to nie starała.
Takie wyjaśnienie bardziej mi odpowiada niż teoria, że gęstość rośnie tam wykładniczo do nieskończoności.
Brzytwa Ockhama podpowiada, że rozwiązanie prostsze jest bardziej naukowe.
Czarne dziury
teraźniejszośćią bym określił naszą świadomość.
i mam 1 pytanie, ni z gruszki ni z pietruszki, czy próżnia ma gęstość?
i mam 1 pytanie, ni z gruszki ni z pietruszki, czy próżnia ma gęstość?


