Czarne dziury

Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

wpadla mi do glowy ostatnio jeszcze jedna mysl a mianowicie: Gdyby czas byl rzeczywiscie skantowany moglbismy dokladnie okreslic pojecie "terazniejszosc" poniewaz teraznziejszosc przypisywaloby sie danej czastce.

Ja ogolnie mam problemy z okresleniem terazniejszosci gdy probuje sobie wyobrazic przeszlosc, terazniejszosc i przyszlosc. Gdy pomyslisz ze teraz jest terazniejszosc to nie masz racji gdyz ta terazniejszosc o ktorej pomyslales juz nalezy do przeszlosci. temat moze bardzsiej filozoficzny jednak nurtuje mnie to.
Jak wy postrzegacie pojecie terazniejszosci?
gnicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 18:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ???

Czarne dziury

Post autor: gnicz »

Ciekawy problem. Osobiscie rozumiem to pojecie bardziej intuicyjnie, poniewaz nie ma znaczenia w fizyce. Jesli musialbym pojecie terazniejszosci zdefiniowac to okrelilbym je jako bliskie otoczenie punktu t_0 na osi czasu, gdzie t_0 to ,,aktualny czas'.

Pozdrawiam, GNicz
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

z matematycznego punktu widzenia ale pomyslmy praktycznie, gbybys myslal z predkoscia rowna powiedzmy z predkoscia czasu plancka a czas bylby skantowany to pojecie terazniejszosci nie stanowilo by problemu
gnicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 18:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ???

Czarne dziury

Post autor: gnicz »

Jesli przyjmowac ze myslenie zabiera ilosc czasu rowna czasowi Plancka, to jezeli pomyslalbym o aktualnym kwancie czasu, kwant ten ,,przeszedlby do przeszlosci' w momencie, gdy juz o nim ,,pomysle'. Tak wiec musialbym myslec z wyprzedzeniem o jeden kwant w przod, czyli myslalbym o przyszlosci.

Pozdrawiam, GNicz
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

Wtedy to byloby myslenie o przyszlosci znowu wiec mysle ze terazniejszosc nie istnienieje. Zdefiniowal bym to tak ze gdy myslimy o terazniejszoci myslimy o baaaaardzo niedalekiej przeszlosci. Czyli terazniejszsc to ten interwal pomiedzy kolejnymi kwantami czasu ( wg teorii kwantyzacji czasu)
gnicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 18:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ???

Czarne dziury

Post autor: gnicz »

dave pisze:Wtedy to byloby myslenie o przyszlosci znowu wiec mysle ze terazniejszosc nie istnienieje.
Ale wtedy zdarzenia przechodza z przyszlosci do przeszlosci, a my operujemy w terazniejszosci (niewazne czy jestesmy w stanie zdefiniowac terazniejszosc), bo przeciez nikt nie przechodzi w przyszlosc i nikt nie cofa sie w czasie. Temat czysto filozoficzny.

Pozdrawiam, GNicz
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

oczywsice my dalej bedziemy operowac slowami jak terazniejszosc. Co do tego praktycznego zdefiniowania terazniejszosci to faktycznie nielatwe i nie wiem czy zglebianie sie w to ma jednak jakis sens
gnicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 18:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ???

Czarne dziury

Post autor: gnicz »

dave pisze:nie wiem czy zglebianie sie w to ma jednak jakis sens
Troche pomyslec nigdy nie zaszkodzi. A rozwiazanie problemu (jesli takowe istnieje) nie jest takie oczywiste jakby sie moglo wydawac.

Pozdrawiam, GNicz
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

pomyslec mozna i wlasnie to chyba zrobilismy

chodzi mi o glebsza analize ktora jest chyba niemozliwa poniewaz juz kilka postow wczesniej doszlismy do wniosku iz zarejestrowanie terazniejszosci zmyslami jest niewykonalne
Nostry
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 999
Rejestracja: 9 cze 2004, o 15:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Litzmannstadt
Podziękował: 3 razy
Pomógł: 2 razy

Czarne dziury

Post autor: Nostry »

? ... 92a2#19618
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

Zapodalem ten temat od nowa na jako ze to troche dyskusja przygasla.

kto chcialby sie wypowiedziec zapraszam walsnie
Lewy1616
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 11 kwie 2005, o 17:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: bytom

Czarne dziury

Post autor: Lewy1616 »

Ej o czym tak gadacie podobno to jest najbardziej lubiany Post jak byscie byli tak dobrzy to powiedzcie co to jest ta czarna dziury.Ja niewiedzialem ze tutaj tez fizyke sie omawia a tak wogle to wiatm was wszystkich.
Awatar użytkownika
Tomasz Rużycki
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2879
Rejestracja: 8 paź 2004, o 17:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Suchedniów/Kraków
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 293 razy

Czarne dziury

Post autor: Tomasz Rużycki »

Co to są czarne dziury? Polecam .. No i lekturę tego wątku...


Pozdrawiam,
--
Tomasz Rużycki
SaMoSpRzĘżOnY
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 7 maja 2005, o 08:37
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Czarne dziury

Post autor: SaMoSpRzĘżOnY »

Dave pisze:hmmm mozliwe co do innego wymiaru po drugiej stronie...ciekawe co by na to hawking i spolka? tylko zzastanawia mnie co to by mogl byc za wymiar kiedy za horyzontem zdarzen panuja takie niewyobrazalne warunki jak niekonczona gestosc, niekskonczona masa itp.
Oj jesteś w błedzie! Jeśli weźmiemy rozwiazanie Schwarzschilda

\(\displaystyle{ g = -(1-\frac{r_{0}}{r})dt^{2}+\frac{dr^{2}}{1-\frac{r_{0}}{r}}+r^{2}d\Omega}\)
Gdzie \(\displaystyle{ r_{0}}\) to tzw. promień Schwarzschilda (horyzont zdarzeń). We wzorze na metryke w części radialnej występuje osobliwość dla \(\displaystyle{ r=r_{0}}\) ale nie ma sie co martwić to tylko wynik tego, że romaitość różniczkowa która modeluje tą sytuacje nie można pokryć jedną mapą, pokazuje się, że jest to osobliwość pozorna! Jedyna osobliwości jak tutaj wystepuje znajduje sie w centrum r=0! Dlatego mówimy o nieskonczonych gestościach bo cala masa gwiazdy (prawie cala ) zapada sie do tego własnie centrum, a nie wisi gdzieś pod horyzontem jak sobie o tym myślałeś. Jeśli coś juz znajdzie się poza horyzontem, napewno spadnie do centrum (nawet swiatło!)
Zagadnienie czarnych dziur jest bardzo trudnym problemem, niestety nie da sie o tym mówić w prosty sposób bo to prowadzi na manowce. Zeby poznać teorię trzeba mieć nie małe pojęcie o teorii rozmaitości różniczkowalnych. Musze zmartwić tych którzy myślą o C.D. jako drodze na skróty przez kosmos, zanim dolecicie do centrum rozerwą was siły pływowe :] !!!
Pamiętajcie książki popularno naukowe to fajna rzecz ale z nich nie zdobedzie się wiedzy, niestety.
Pozdrawiam.
liu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1276
Rejestracja: 10 paź 2004, o 13:30
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Suchedniów
Pomógł: 104 razy

Czarne dziury

Post autor: liu »

Ja bym uwazal z Hawkingiem z takiego prostego powodu, ze ktos, kto to czyta nie znajac calej teoretyczno-matematycznej otoczki omawianych tam zagadnien moze bardzo latwo dojsc do blednych wnioskow:)
ODPOWIEDZ