Czarne dziury

olaa
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 8 paź 2004, o 16:53
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: katowice

Czarne dziury

Post autor: olaa »

"- Przykro mi, lecz muszę rozczarować fanów science fiction: nie ma żadnej możliwości, by dzięki czarnym dziurom podróżować do innych wszechświatów - oznajmił Hawking. - Jeśli wskoczycie do czarnej dziury, wasza masa i energia wróci do naszego wszechświata. Pojawi się tu jednak w formie zniekształconej, która będzie zawierać informację o tym, kim byliście, ale w postaci nierozpoznawalnej."
hmm, no to mamy po podróżach do innych wszechświatów;)

z tego co wiem to ta druga koncepcja jest czysto hipotetyczna. Zdaje mi się że jest to tylko założenie przyjmujące możliwość powstania cz.dziury w ten sposób. Głowy nie dam ale nie natknęłam się [jak narazie] na żadne dowody które realnie by to udowadniały.
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

I chyba sie na te dowody nie natkniemy bo prawdopodnie teoria ta powstala tylko jako alternatywa, nie jest niczym podparta ale kto wie moze z czasem znajda sie dowody na nia.

Co do cytatu kinga jest w stuprocentach prawdziwy i logiczny, nie bardzo tylko rozumiem w jaki sposb maja do nas te informacje wracac skoro z czarnej dziury(z jej srodka) nic nie moze uciec, chyba ze chodzi mu juz po rozpadku czarnej dziury ( jesli takowy istnieje?)
olaa
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 8 paź 2004, o 16:53
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: katowice

Czarne dziury

Post autor: olaa »

nie wiem czy istnieje rozpad [jak to ująłes] czarnej dziury ale podobno każda musi kiedyś zniknąć, trwa to dłuuugo, ale ostatecznie przestaje istnieć. tez się zastanawiam co miał na myśli. tam było jeszcze cos w stylu: czarne dziury nie są pułapkami bez wyjścia. w takim razie zupełnie się pogubiłam czy sądzi ze nie pochłaniają one wszytskiego na wieki czy chodzi o to że tak czy siak znikają.
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

chodzi o to ze 30 lat wczesniej udowodnil ze czarne dziury "promieniuja" pojedynczym fotonem ale tylko z horyzontu zdarzen, natomiast obiekt ktory wpadnie do srodka nie ma sznas sie wydostac. Natomiast jak sie wpadnie do czarnej dziury to raczej sie leci w strone osobliwosci czyli "wglab" czarnej dziury a nie pozostaje sie na horyzoncie zdarzen. Strange
olaa
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 8 paź 2004, o 16:53
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: katowice

Czarne dziury

Post autor: olaa »

no ja rozumiem... w takim razie przyjmujemy domniemany rozpad cz.dziury, czyli jej zniknięcie jako jego myśl przewodnia?
własnie przyszło mi na myśl ze gdzies widziałam takie zdanie: Aby coś mogło wypaść z carnej dziury, coś musi o niej wpaść. a co o tym?
gnicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 18:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ???

Czarne dziury

Post autor: gnicz »

Ciekaw jestem w jakim stopniu hipoteza o parowaniu czarnych dziur zostala potwierdzona. Czytalem ostatnio publikacje z jednego z obserwatoriow astronomicznych nt czarnych dziur i tam stwierdzono co nastepuje ,,czarne dziury nie emituja niczego'.

Teoria parowania jest dosyc dziwna, poniewaz opiera sie o istnienie czastek ,,wirtualnych', czyli par czastka-antyczastka, ktore na bardzo krotki okres czasu pojawiaja sie losowo w przestrzeni. Przeciez to narusza zasade zachowania energii! Dla mnie sprawa wyglada podejzanie.

Pozdrawiam, GNicz

PS. Nie wierzcie we wszelkie ,,rewelacyjne' odkrycia. Do tego trzeba podchodzic z dystansem. Plakac mi sie chce, gdy slysze np. o energii punktu zerowego lub blizej nieokreslonych magicznych energiach (i to w dodatku z ust profesora na uniwerystecie w Nowym Jorku!)
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

Ja tez juz wlasnie sie w tym gubie raz czytam w jakies gazecie ze cos istnieje nastepnie w drugiej ze jednak nie istnieje i tak ciagle. Jednym slowem trzeba sobie wybrac jedno zrodlo informacji niz liczyc sie z hipotezami wszystkich fizykow(mowie tu o tych najbardziej znaczacych).
gnicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 18:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ???

Czarne dziury

Post autor: gnicz »

dave pisze:Ja tez juz wlasnie sie w tym gubie raz czytam w jakies gazecie ze cos istnieje nastepnie w drugiej ze jednak nie istnieje i tak ciagle. Jednym slowem trzeba sobie wybrac jedno zrodlo informacji niz liczyc sie z hipotezami wszystkich fizykow(mowie tu o tych najbardziej znaczacych).
Wiedze najlepiej czerpac z dobrych podrecznikow. W prasie czesto sa mylne informacje. Oczywiscie sa tu wyjatki - chociazby: Nature czy Scientific American.

Pozdrawiam, GNicz
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

Scientific american czaytam jednak podawane tam informacje tez nie zawsze pokrywaja sie z rzeczami napisanymi w ksiazkach popularno-naukowych, ale moze to kwestia tylko przestarzalosci niektorych ksiazek
gnicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 18:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ???

Czarne dziury

Post autor: gnicz »

dave pisze:Scientific american czaytam jednak podawane tam informacje tez nie zawsze pokrywaja sie z rzeczami napisanymi w ksiazkach popularno-naukowych, ale moze to kwestia tylko przestarzalosci niektorych ksiazek
Ksiazki popularno-naukowe nie sa lepsze niz wiekszosc prasy. Mialem na mysli ksiazki scisle naukowe w ktorych przedstawiane sa proste prawa, a na ich bazie wyprowadzane bardziej skomplikowane (choc oczywiscie pominiecie dowodow nie jest czyms zlym, lecz dobre tez nie jest). Np. genialne ksiazki Richarda Feynmana czy Roberta Resnicka i Davida Hallidaya.

Pozdrawiam, GNicz
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

W sumie wszystko zalezy od ksiazki jednak kazdy w swojej ksiazce przedstawia swoje poglady, to jest problem ktory myli wiekszosc.

Wyklady feynmana podobno sa super tylko tam jest troche zaawansowana matematyka przedstawiona i chyba nie do konca bym to rozumial
gnicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 18:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ???

Czarne dziury

Post autor: gnicz »

dave pisze:W sumie wszystko zalezy od ksiazki jednak kazdy w swojej ksiazce przedstawia swoje poglady
Dlatego trzeba uwazac przy doborze literatury.

Pozdrawiam, GNicz
olaa
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 8 paź 2004, o 16:53
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: katowice

Czarne dziury

Post autor: olaa »

co to za połączenie 'cząstka-antycząstka'??:/
rzeczywsiście byłoby to wbrew zasadom zachowania energi. Należało by przyjąć ze jest ona wstanie ginąć oraz powstawać z niczego.
co do doboru literatury to nie jesteśmy idealni. nie zawsze rekomendowane, jest najlepsze. czytać a bazować potem na wsyztskim co się przeczytało to dwie róne rzeczy więc może dobrze jest czasem zajrzeć do tych źródeł banalniejszych nie zawsze będących skarbnicą najpotrzebniejszej wiedzy chociażby dla przedyskutowania tych właśnie różnic i zauważenia ciemnoty prostej prasy?

pozdrawiam :)
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

Tak tylko jak juz mowielm trzebaby zrobic przeglad wieskzosci ksiazek ktore poruszaja ten sam temat i porownac poglady kazdego z autorw i ustosunkowac sie do tych pogladow, ktore najbardziej cie przekonuja. Dopiero dowody niektorych teorii moga nam w pomoc w rozeznaniu co prawda co falsz, ktory ma racje a ktory jej nie ma.
gnicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 18:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ???

Czarne dziury

Post autor: gnicz »

Ja toleruje jedynie dowody naukowe. Spekulacje bez oparcia chociazby w teorii (nie wpominam o doswiadczeniach/obserwacjach) nie sa przeze mnie uwzgledniane.

Tak na marginesie to Stephen Hawking przyznal ze popelnil blad w wyprowadzeniach przez niego podanych przeszlo 30 lat temu (dotyczacych wlasnie czarnych dziur).

Pozdrawiam, GNicz
ODPOWIEDZ