Twierdzenie Fermata - prosty dowód
Twierdzenie Fermata - prosty dowód
Ta równość oznacza, że dla liczby:
\(\displaystyle{ M_{1}=1}\)
liczba X wynosi:
\(\displaystyle{ X= 2^{2} \sum_{0}^{v}v}\)
\(\displaystyle{ Z=X+M_{1}}\)
\(\displaystyle{ Y= 2t+1}\)
oraz
\(\displaystyle{ t=v}\)
\(\displaystyle{ M_{1}=1}\)
liczba X wynosi:
\(\displaystyle{ X= 2^{2} \sum_{0}^{v}v}\)
\(\displaystyle{ Z=X+M_{1}}\)
\(\displaystyle{ Y= 2t+1}\)
oraz
\(\displaystyle{ t=v}\)
- leg14
- Użytkownik

- Posty: 3105
- Rejestracja: 5 lis 2014, o 20:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Radom
- Podziękował: 154 razy
- Pomógł: 475 razy
Twierdzenie Fermata - prosty dowód
z kotekstu wywnioskowalem,ze
\(\displaystyle{ \sum_{0}^{t}t=0+1+...+t}\)?
Zatem w cytowanym przeze mnie fragmencie:
\(\displaystyle{ 1+...+t=v \Rightarrow v=1+...+v}\)
tzw. maslo maslane
\(\displaystyle{ \sum_{0}^{t}t=0+1+...+t}\)?
Zatem w cytowanym przeze mnie fragmencie:
\(\displaystyle{ 1+...+t=v \Rightarrow v=1+...+v}\)
tzw. maslo maslane
Twierdzenie Fermata - prosty dowód
Przepraszam, maluję kuchnię. Poprawiłem już post.leg14 pisze:z kotekstu wywnioskowalem,ze
\(\displaystyle{ \sum_{0}^{t}t=0+1+...+t}\)?
Zatem w cytowanym przeze mnie fragmencie:
\(\displaystyle{ 1+...+t=v \Rightarrow v=1+...+v}\)
tzw. maslo maslane
Twierdzenie Fermata - prosty dowód
Jeszcze tylko wyjaśnię przebieg dowodu:
1. Dowód, że istnieją rozwiązania dla n=2 dla różnicy liczb nieparzystych
2. Dowód, że nie istnieją rozwiązania dla n=2 dla sumy liczb nieparzystych
3. Wyprowadzenie trójek pierwotnych
4. Mój dowód na nie istnienie rozwiązań dla potęg parzystych oraz dla:
\(\displaystyle{ Z^{2}=X^{4}+Y^{4}}\)
5. Dowód na nie istnienie rozwiązań dla potęg 2n+1.
Za chwilę będę obecny w pełni.-- 2 kwi 2016, o 18:56 --Przepraszam za zamieszanie. Myślami byłem gdzie indziej. Dlatego zacznę jeszcze raz.
Ta równość oznacza, że dla liczby:
\(\displaystyle{ M_{1}=1}\)
liczba X wynosi:
\(\displaystyle{ X= 2^{2} \sum_{0}^{v}v}\)
\(\displaystyle{ Z=X+M_{1}}\)
\(\displaystyle{ Y= 2t+1}\)
oraz
\(\displaystyle{ t=v}\)
Wynika to z tego, że za \(\displaystyle{ M_{1}}\) przyjęliśmy wartość 1 a po redukcji równania o \(\displaystyle{ 2^{2}}\) wartości \(\displaystyle{ t_{2}=t}\) były równe v.
Czyli ogólnie nasz wzór na trójki będzie wyglądał następująco:
\(\displaystyle{ X=2 m^{2}+2m}\)
\(\displaystyle{ Y=2m+1}\)
\(\displaystyle{ Z=2m^{2}+2m+1}\)
Ww. wzory są banalne ale zaznaczę jeszcze raz, że w pierwszym kroku pokazuję istnienie rozwiązań(nie wszystkich) dla n=2 i różnicy liczb nieparzystych w tej potędze. Oczywiście mogłem zacząć od wyprowadzonych równań Diofantosa, ale chciałem zaznajomić czytelnika z sumami dla kwadratów liczb nieparzystych. W kolejnym kroku dowód na nie istnienie rozwiązań dla n=2 i sumy liczb nieparzystych w tej potędze jest łatwiej przyswoić i nie trzeba się wysilać na opisówkę w stylu"Kwadrat nieparzystej liczby naturalnej przy dzieleniu przez 8 daje resztę 1. Zatem suma kwadratów dwóch dowolnych liczb nieparzystych daje resztę 2 z dzielenia przez 8. Z drugiej strony, kwadrat dowolnej liczby naturalnej daje przy dzieleniu przez 8 jedną z reszt 0, 1, 4. Zatem suma dwóch kwadratów nieparzystych liczb naturalnych nigdy nie jest kwadratem."
1. Dowód, że istnieją rozwiązania dla n=2 dla różnicy liczb nieparzystych
2. Dowód, że nie istnieją rozwiązania dla n=2 dla sumy liczb nieparzystych
3. Wyprowadzenie trójek pierwotnych
4. Mój dowód na nie istnienie rozwiązań dla potęg parzystych oraz dla:
\(\displaystyle{ Z^{2}=X^{4}+Y^{4}}\)
5. Dowód na nie istnienie rozwiązań dla potęg 2n+1.
Za chwilę będę obecny w pełni.-- 2 kwi 2016, o 18:56 --Przepraszam za zamieszanie. Myślami byłem gdzie indziej. Dlatego zacznę jeszcze raz.
Poprawna odpowiedź:leg14 pisze:W sensie tresc dowodu?
Ta równość oznacza, że dla liczby:
\(\displaystyle{ M_{1}=1}\)
liczba X wynosi:
\(\displaystyle{ X= 2^{2} \sum_{0}^{v}v}\)
\(\displaystyle{ Z=X+M_{1}}\)
\(\displaystyle{ Y= 2t+1}\)
oraz
\(\displaystyle{ t=v}\)
Wynika to z tego, że za \(\displaystyle{ M_{1}}\) przyjęliśmy wartość 1 a po redukcji równania o \(\displaystyle{ 2^{2}}\) wartości \(\displaystyle{ t_{2}=t}\) były równe v.
Czyli ogólnie nasz wzór na trójki będzie wyglądał następująco:
\(\displaystyle{ X=2 m^{2}+2m}\)
\(\displaystyle{ Y=2m+1}\)
\(\displaystyle{ Z=2m^{2}+2m+1}\)
Ww. wzory są banalne ale zaznaczę jeszcze raz, że w pierwszym kroku pokazuję istnienie rozwiązań(nie wszystkich) dla n=2 i różnicy liczb nieparzystych w tej potędze. Oczywiście mogłem zacząć od wyprowadzonych równań Diofantosa, ale chciałem zaznajomić czytelnika z sumami dla kwadratów liczb nieparzystych. W kolejnym kroku dowód na nie istnienie rozwiązań dla n=2 i sumy liczb nieparzystych w tej potędze jest łatwiej przyswoić i nie trzeba się wysilać na opisówkę w stylu"Kwadrat nieparzystej liczby naturalnej przy dzieleniu przez 8 daje resztę 1. Zatem suma kwadratów dwóch dowolnych liczb nieparzystych daje resztę 2 z dzielenia przez 8. Z drugiej strony, kwadrat dowolnej liczby naturalnej daje przy dzieleniu przez 8 jedną z reszt 0, 1, 4. Zatem suma dwóch kwadratów nieparzystych liczb naturalnych nigdy nie jest kwadratem."
- leg14
- Użytkownik

- Posty: 3105
- Rejestracja: 5 lis 2014, o 20:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Radom
- Podziękował: 154 razy
- Pomógł: 475 razy
Twierdzenie Fermata - prosty dowód
A mozesz czytlenika zaznajomic z tym co sie dzieje w tym jednym konkretnym fragmencie:
\(\displaystyle{ \frac{\sum_{0}^{t} t-0}{1}=v \Rightarrow v= \sum_{0}^{v} v}\)
Na poziomie algebry,a nie idei dowodu.
\(\displaystyle{ \frac{\sum_{0}^{t} t-0}{1}=v \Rightarrow v= \sum_{0}^{v} v}\)
Na poziomie algebry,a nie idei dowodu.
Twierdzenie Fermata - prosty dowód
OK.leg14 pisze:A mozesz czytlenika zaznajomic z tym co sie dzieje w tym jednym konkretnym fragmencie:
\(\displaystyle{ \frac{\sum_{0}^{t} t-0}{1}=v \Rightarrow v= \sum_{0}^{v} v}\)
Na poziomie algebry,a nie idei dowodu.
\(\displaystyle{ \sum_{0}^{t} t}\) to wcześniejsza suma\(\displaystyle{ \sum_{0}^{t _{2} } t}\). Z powodu, że nie istnieje więcej zmiennych związanych z liczbami nieparzystymi zamieniłem \(\displaystyle{ t_{2}}\) na t. Ponieważ \(\displaystyle{ M_{1}}\) przyjęło wartość 1 to jego suma\(\displaystyle{ \sum_{0}^{ t_{1}}t}\) przyjęła wartość 0. \(\displaystyle{ M_{1}=1}\) jak pisałem wcześniej i stąd 1 w mianowniku.Czyli można napisać, że:
\(\displaystyle{ \frac{\sum_{0}^{t} t-0}{1}=\sum_{0}^{t} t=v}\). Jednak wcześniej założyliśmy ogólnie, że v=1,2,...,v. Są to wartości liczbowe. Jednak okazuje się, że w takim układzie liczbowym nie jest to prawdą i v przyjmuje wartości \(\displaystyle{ v=1,3,6,10,...,\sum_{0}^{v} v}\). Chyba, że chodzi Ci o sam symbol strzałki.
- leg14
- Użytkownik

- Posty: 3105
- Rejestracja: 5 lis 2014, o 20:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Radom
- Podziękował: 154 razy
- Pomógł: 475 razy
Twierdzenie Fermata - prosty dowód
Zrozum,ze cos takiego
Albo to
Dopoki nie poprawisz takich rzeczy to nikt na powaznie nie zabierze sie za sprawdzemie tego.
\(\displaystyle{ \sum_{0}^{t} t}\)
\(\displaystyle{ v=1,2,...,v}\)
to jest belkot.Z formalnego punktu widzenia kompletnie bez sensu.\(\displaystyle{ \frac{\sum_{0}^{t} t-0}{1}=v \Rightarrow v= \sum_{0}^{v} v}\)
Albo to
Po co ta zamiana?Z powodu, że nie istnieje więcej zmiennych związanych z liczbami nieparzystymi zamieniłem \(\displaystyle{ t_{2}}\) na t
Dopoki nie poprawisz takich rzeczy to nikt na powaznie nie zabierze sie za sprawdzemie tego.
-
Jakub Gurak
- Użytkownik

- Posty: 1481
- Rejestracja: 20 lip 2012, o 21:19
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Rzeszów
- Podziękował: 76 razy
- Pomógł: 87 razy
Twierdzenie Fermata - prosty dowód
Fibik pisze: znaczy że nie istnieją takie: \(\displaystyle{ a,b,c}\) całkowite dla \(\displaystyle{ n > 2}\).
co jest chyba dość proste... nie?
Ja nie widzę tu dowodu. Widzę tylko parę rachunków, które nie wiele mi mówią odnośnie dowodu. Aby mieć dowód trzeba przedstawić rozumowanie.Premislav pisze:Fajny dowód, jednak sądzę, że można go trochę uprościć.
Ja bym się tak nie cieszył.Nie no bomba, popatrzmy: \(\displaystyle{ ( \sqrt{2})^{2}}\) jest całkowite, więc \(\displaystyle{ \sqrt{2}}\) też musi być całkowite, a zatem mamy liczbę całkowitą większą od \(\displaystyle{ 1}\) i mniejszą od \(\displaystyle{ 2}\). Prowadź na Kijów, Wodzu.
Trzeba przedstawić rozumowanie. Nie widzę tu innej drogi jak przyjąć że jest rozwiązanie i doprowadzić do sprzeczności (dowód nie wprost)
mamy \(\displaystyle{ a,b,c \in \NN}\) \(\displaystyle{ n \ge 3}\) że
\(\displaystyle{ a^n + b^n = c^n}\)
\(\displaystyle{ a,b,c}\) są całkowite, \(\displaystyle{ n \ge 3}\) i czym się tu ekscytować
Dla \(\displaystyle{ n=2}\) mogą być rozwiązania, wiec uzyskanie ich nie będzie tą sprzecznością Trzeba inaczej
Próbujta
- Premislav
- Użytkownik

- Posty: 15496
- Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 195 razy
- Pomógł: 5224 razy
Twierdzenie Fermata - prosty dowód
Ja też nie uważam, że tak wygląda dowód, to była ironia... niemniej jednak nie powinienem był się wypowiadać, nie mając nic wartościowego do napisania.
Twierdzenie Fermata - prosty dowód
Witam,
za bardzo nie mam czasu na poprawianie części związanej z n parzystymi. Z racji tej, że rozwiązanie dla n=4 istnieje i zostało podane już przez Fermata, jak również istnieją metody wyprowadzania trójek pitagorejskich na podstawie wzorów Diofantosa nie jest istotne prezentowanie innych podejść. Kwestią otwartą jest dowód dla wszystkich potęg nieparzystych a właściwie dla potęg równych nieparzystym liczbom pierwszym. Poprawioną wersję związaną z n parzystymi, wyprowadzanie wszystkich względnie pierwszych trójek pitagorejskich jak i ich związek z liczbami pierwszymi podam później.
Link do dowodu dla n nieparzystych:
za bardzo nie mam czasu na poprawianie części związanej z n parzystymi. Z racji tej, że rozwiązanie dla n=4 istnieje i zostało podane już przez Fermata, jak również istnieją metody wyprowadzania trójek pitagorejskich na podstawie wzorów Diofantosa nie jest istotne prezentowanie innych podejść. Kwestią otwartą jest dowód dla wszystkich potęg nieparzystych a właściwie dla potęg równych nieparzystym liczbom pierwszym. Poprawioną wersję związaną z n parzystymi, wyprowadzanie wszystkich względnie pierwszych trójek pitagorejskich jak i ich związek z liczbami pierwszymi podam później.
Link do dowodu dla n nieparzystych:
Kod: Zaznacz cały
https://onedrive.live.com/redir?resid=C77CF55729DE7EC1!1299&authkey=!AHzjptV_6hbpOdg&ithint=file%2CpdfTwierdzenie Fermata - prosty dowód
Skoro \(\displaystyle{ Z^{2n+1}}\) da się podzielić bez reszty przez \(\displaystyle{ X+Y}\) a \(\displaystyle{ X+Y}\) składa się z iloczynu liczb pierwszych p to również \(\displaystyle{ Z^{2n+1}\) zawiera co najmniej taki iloczyn tyle tylko, że w ilości \(\displaystyle{ 2n+1}\)leg14 pisze:Co tu sie stalo?Na tej podstawie musi być prawdziwe równanie:
-- 3 kwi 2016, o 12:21 --
Ok. Widzę to. Wystarczy, że:
\(\displaystyle{ X+Y=( p_{i})^( l_{i}+1)}\) i wszystko można wrzucić do kosza.
Chyba sam udowodniłem to, że nie można skorzystać z podzielności.
-- 3 kwi 2016, o 13:02 --
Jednym słowem będzie się zgadzać, jeżeli \(\displaystyle{ X+Y =\prod_{h=1}^{h} p^{k}_{h}, k \in N}\)
