Strona 2 z 5
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 6 kwie 2009, o 20:17
autor: etyre
Jan Kraszewski pisze:Maciek.mat pisze:Szkoda, że większość osób pisze o swoich opiniach, a nie informacjach o tych uczelniach. Zawsze to cenniejsze od pisania, że lepiej studiuj tu niż tam. Ja jeszcze jestem w liceum i pytałem się swojej nauczycielki od fizyki, o co chodzi z tą różnicą pomiędzy uniwerkiem a polibudą. No i powiedziała to, co wcześniej słyszałem. Uniwersytet jest dobry dla osób, które w przyszłości chcą wykładać i zdobywać stopnie naukowe, a politechnika przygotowuje do zawodu i tak to w skrócie mi wyjaśniono. Całkiem to przekonujące, więc zdecydowałem się na kierunek inżynieria materiałowa na politechnice. Jest jednak problem, bo nie wiem, czy się na pewno dostanę, a to moja jedyna opcja niczego innego nie potrafię sobie wybrać.
Twoja nauczycielka od fizyki powieliła jedynie powszechny i nieprawdziwy stereotyp.
JK
OK, w takim razie wg Pana jak jest? Moje wyobrażenie głównie polega na tym, że uniwersytet, to głównie teoria, zdobywanie stopni naukowych, a politechnika praktyka, przygotowanie do zawodu etc.
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 6 kwie 2009, o 20:47
autor: Frey
etyre pisze:Jan Kraszewski pisze:Maciek.mat pisze:Szkoda, że większość osób pisze o swoich opiniach, a nie informacjach o tych uczelniach. Zawsze to cenniejsze od pisania, że lepiej studiuj tu niż tam. Ja jeszcze jestem w liceum i pytałem się swojej nauczycielki od fizyki, o co chodzi z tą różnicą pomiędzy uniwerkiem a polibudą. No i powiedziała to, co wcześniej słyszałem. Uniwersytet jest dobry dla osób, które w przyszłości chcą wykładać i zdobywać stopnie naukowe, a politechnika przygotowuje do zawodu i tak to w skrócie mi wyjaśniono. Całkiem to przekonujące, więc zdecydowałem się na kierunek inżynieria materiałowa na politechnice. Jest jednak problem, bo nie wiem, czy się na pewno dostanę, a to moja jedyna opcja niczego innego nie potrafię sobie wybrać.
Twoja nauczycielka od fizyki powieliła jedynie powszechny i nieprawdziwy stereotyp.
JK
OK, w takim razie wg Pana jak jest? Moje wyobrażenie głównie polega na tym, że uniwersytet, to głównie teoria, zdobywanie stopni naukowych, a politechnika praktyka, przygotowanie do zawodu etc.
Prawda jest taką, że wszystko należy od ciebie. Sam decydujesz czy chcesz zdobywać stopnie naukowe czy nie, czy chce się bardziej zajmować teorią czy praktyką. Podstawy masz wszędzie te samo, co z nimi zrobisz zależy od ciebie!
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 7 kwie 2009, o 15:27
autor: Jan Kraszewski
etyre pisze:Jan Kraszewski pisze:Twoja nauczycielka od fizyki powieliła jedynie powszechny i nieprawdziwy stereotyp.
JK
OK, w takim razie wg Pana jak jest? Moje wyobrażenie głównie polega na tym, że uniwersytet, to głównie teoria, zdobywanie stopni naukowych, a politechnika praktyka, przygotowanie do zawodu etc.
W zakresie matematyki nie ma różnic, możesz zdobywać stopnie naukowe tak samo na Politechnice, jak i na Uniwersytecie, możesz się także praktycznie przygotować do zawodu i tu i tu. Kończąc matematykę na Politechnice nie jesteś już mgr inż., tylko mgr.
Twoje wyobrażenie może brać się stąd, że na Politechnice uczą, jak budować mosty, a na Uniwersytecie nie, ale to wynika z tego, że Politechnika prowadzi pewne kierunki, a Uniwersytet nie. Przenoszenie tej sytuacji na kierunki, które są prowadzone na obu typach uczelni to nieuzasadnione uogólnienie.
Wspomniany stereotyp miał kiedyś swoje podstawy, gdyż kiedyś na matematyce uniwersyteckiej kształciliśmy sporo nauczycieli. Ale czasy bardzo się zmieniły, nasze studia też, a stereotyp pokutuje...
JK
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 8 kwie 2009, o 19:02
autor: Cosinus
Witam
ja właśnie zastanawiam się pomiedzy Uniwersytetem Warszawskim a Politechniką Warszawską,
z tego co tutaj narazie przeczytalem to raczej same ogolniki no ale pytanie tez bylo postawione bardzo ogolnie bo nawet nie byly wymienione uczelnie
do porównania uczelni warszawskich odniósł się miodzio chociaż te 5 roznic nie zawiele pomaga w wyborze ;p no chyba ze ktos idzie na studia byle je skonczyc ;p
no ale jak to łatwiej/trudniej przeklada sie na to czego sie nauczymy ? Czy poglad ze politechnika to bardziej praktyczne/techniczne podejscie a uniwerek wiecej teorii jak juz ktos o tym wspomnial ciagle istniejacy stereotyp ?
Na matematykę patrzę głównie pod katem późniejszej specjalizjaci w matematyce finansowej/ubezpieczeniowej to pod takim kątem gdzie lepiej się udać ?
i czy wynik punktowy 64 pkt/100pkt wedlug zasad UW daje jakies szanse na to ze wogóle bym się tam dostał ?
pozdrawiam
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 8 kwie 2009, o 19:56
autor: Frey
Cosinus pisze:
no ale jak to łatwiej/trudniej przeklada sie na to czego sie nauczymy ? Czy poglad ze politechnika to bardziej praktyczne/techniczne podejscie a uniwerek wiecej teorii jak juz ktos o tym wspomnial ciagle istniejacy stereotyp ?
program PW i UW jest podobny z dokładnością do izomorfizmu To znaczy sa naprawdę bardzo podobne, przynajmniej jeśli porównywać pierwszy rok. Moim zdaniem na UW jest troszkę zadań więcej teoretycznych (ale matematyka nie ma zadań praktycznych ) ma tylko teoretyczne lub obliczeniowe
Na matematykę patrzę głównie pod katem późniejszej specjalizjaci w matematyce finansowej/ubezpieczeniowej to pod takim kątem gdzie lepiej się udać ?
Na UW jest bodajże taka specjalizacja, dodatkowo jest kilka przedmiotów fajnych, które mogą pomóc w takich zainteresowaniach (od drugiego roku). Coś takiego jest, ale żeby z matematyki zrobić sobie "finanse" to dużo samemu będziesz musiał popracować i wziąć odpowiednie przedmioty w późniejszych latach.
i czy wynik punktowy 64 pkt/100pkt wedlug zasad UW daje jakies szanse na to ze wogóle bym się tam dostał ?
Z pierwszego rzutu raczej nie. O ile pamiętam pierwszy rzut był na poziomie koło 78/100. Próg końcowy wyszedł z 61 (ale nie chce skłamać). 64 To trochę mało, ale myślę, że spokojnie z takim wynikiem można się dostać na UW.
Na PW ciężko powiedzieć bo oni mają inny przelicznik, bo biorą jeszcze fizykę. Jak ja skalałem to przelicznik UW był bardziej korzystny dla mnie.
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 9 kwie 2009, o 12:21
autor: etyre
Ja zastanawiam się nad matematyką i informatyką. Wiem, że na UW jest JSIM, ale to praktycznie dla samych olimpijczyków, a ja nie jestem taki pewny, czy w 3 klasie dostanę się do finału bez żadnego doświadczenia w poprzednich OM (w sensie startowania, zadanka próbuję robić ). Może ktoś mi napisać, czy jest inna możliwość połączenia tych 2 kierównków? Czy można np. zacząć informatykę, a na 2 roku "dołączyć" matematykę? Czy może jeszcze inaczej? I jak sprawa w tym przypadku przedstawia się na PW (połączenia tych 2 kierunków)?
I ostatnie pytanie w tym poście: czy na UW, na informatyce są jakieś praktyczne zajęcie? Chodzi mi o np. przedmioty elektroniczne, gdzie robi się jakieś układy itp.? Bo wiem, że jest sporo czysto teoretycznych przedmiotów, dot. algorytmów itp. (chociaż algorytmy są akurat bardzo fajną sprawą )
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 9 kwie 2009, o 19:12
autor: Frey
Jako pseud reprezentant UW postaram się w miarę sensownie odpowiedzieć.
JSMI jest tylko dla olimpijczyków, naprawdę ciężko się dostać w inny sposób. Ale jesli tak bardzo chcesz robić 2 kierunki, to inne opcje raczej będą mocno naciągne. Np. możesz iść na informatykę i brać sobie w toku nauki zajęcia również matematyczne (ewentualnie umówić się z niektórymi wykładowcami, czy nie mógłbyś zaliczać ich zajęć mimo że nie masz ich w planie. Wtedy bierzesz sobie przedmioty matematyczne i zaliczasz - myślę że większość wykładowców się zgodzi, jeśli nie będziesz sprawiał problemów [zaliczał w pierwszym terminie]. Potem np. skończysz informatykę, pójdziesz na matmę ale będziesz miał już mnóstwo przedmiotów do przepisania i zaliczanie roku będzie czysta formalnością.)
Praktyczne zajęcia na informatyce u nas to raczej programowanie, co do takich zajęc elektronicznych raczej ich nie spotkałem, niby jest jakaś "budowa komputera" (nie pamiętam jak się ten przedmiot nazywa), ale to raczej mało istotny i niezbyt rozwijający przedmiot. O przypomniało mi się "architektura komputera".
Chyba na wszystko odpowiedziałem.
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 9 kwie 2009, o 23:13
autor: Maciek.mat
A ja co jeszcze słyszałem o uniwersytetach. Informatycy po uniwersytecie nie potrafią programować, a mają tylko teorię w postaci matematyki. Mnie to zdziwiło, bo chyba uczelnie są po to, by nauczyć podstaw samej dziedziny i to niezależnie od przebiegu nauczania. To miejscami pogłębia mój dylemat, bo w liceach nie ma na godzinach wychowawczych, czy nawet na zwykłych przedmiotach, lekcji poświęconych omawianiu studiów. Boję się, że wybiorę kierunek, który będzie dla mnie mordęgą.
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 10 kwie 2009, o 15:13
autor: Jan Kraszewski
Należy odróżnić informatyka od programisty. Informatyk jest od wymyślenia, jak problem rozwiązać, a programista od napisania kodu, który zrealizuje to, co wymyślił informatyk.
JK
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 10 kwie 2009, o 15:35
autor: xiikzodz
Architekt też na ogół nie umie idealnie równo cegieł układać i szpachlować. Zresztą nie ma po co, bo od tego są bardziej wykwalifikowani specjaliści.
Jeśli kogoś interesuje kodowanie, to musi się liczyć z konkurencją Hindusów. Po pierwsze są w tym dobrzy, a po drugie pracują za 1/5 zarobku akceptowalnego w Europie. Każdy w miarę rozgarnięty informatyk potrafi kodować. Nie oczekujmy jednak od absolwentów niełatwych studiów informatycznych, że po pięciu latach nauki ochoczo zabiorą się za pisanie sterowników.
Informatycy natomiast nieporównywalnie lepiej od programistów kodują rozwiązania problemów, których nie ma w książce. W tym samym sensie nie należy wymagać od murarza, żeby umiał projektować biurowce.
Przy okazji. Są takie zawody programistyczne o nazwie "Top Coder", które ostatnimi czasy wygrywają polscy studenci informatyki. A są to raczej popularne na świecie zawody choćby z tego powodu, że główna nagroda wynosi ~ 50.000 $ i każdy, kto ma dostęp do internetu, może próbować. Podobnie wysoko stoją polscy studenci informatyki w mistrzostwach świata w programowaniu zespołowym. Nie może być więc tak źle, skoro udaje się studentom informatyki wygrać mistrzostwa świata w programowaniu.
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 10 kwie 2009, o 20:24
autor: Frey
Maciek.mat pisze:A ja co jeszcze słyszałem o uniwersytetach. Informatycy po uniwersytecie nie potrafią programować, a mają tylko teorię w postaci matematyki. .
No to źle słyszałeś.
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 10 kwie 2009, o 20:25
autor: Maciek.mat
A właśnie, że dobrze słyszałem, tylko że mógł ten ktoś się zbytnio nie znać. To trzeba rozróżniać, a ja i tak wszystkiego nie biorę w czambuł, więc się zdziwiłem wtedy.
Niby porównanie architekta do murarza jest dobre, ale przecież murarz nie studiuje. Informatyk i programista są po studiach i trochę dziwne, że od początków informatyki nie łączyło się obu kierunków na uczelniach. Programowanie jest przecież praktyką. Jak to można być tylko od rozwiązywania problemów matematycznych bez wprowadzania ich w programie komputerowym. To tak jakby murarz nie potrafił mieszać betonu, tylko kłaść cegły.
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 10 kwie 2009, o 21:15
autor: Jan Kraszewski
Maciek.mat pisze:Jak to można być tylko od rozwiązywania problemów matematycznych bez wprowadzania ich w programie komputerowym. To tak jakby murarz nie potrafił mieszać betonu, tylko kłaść cegły.
Można. Co więcej, umiejętność rozwiązywania problemów jest wyżej ceniona od umiejętności programowania.
Oczywiście, informatycy umieją programować, ale umiejętność tworzenia kodu nie jest dla nich najważniejsza.
JK
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 25 kwie 2009, o 14:39
autor: Noegrus
Jan Kraszewski pisze:
Oczywiście, informatycy umieją programować
Szczerze wątpię czy typowy 'informatyk' umie kodzić na wysokim poziomie. Administratorzy sieci to też informatycy, im, w ogólności, nie jest potrzebna taka umiejętność. 'Informatyk' w szkole, po studiach informatycznych, też często nie umie programować. Imo to jest tak: nie jest ważne na jakie studia się pójdzie (i czy się pójdzie), ważne jest ile się samemu człowiek nauczy. Studia mają określony program, ludź ten program realizuje i umie to, co w programie. Hobbista komputerowy może się nauczyć o wiele więcej, może być lepszy, więcej umieć itp niż bardzo dobry student. Kogo przyjmą do pracy np. jako głównego admina kiegoś dużego portalu? Albo administratora sieci w jakiejś dużej korporacji? Sam papier, choćby nie wiem jak się błyszczał, nie wystarczy. Słyszałem różne opinie, ale przyjmując kandydatów na wysokie stanowiska nie patrzą nawet na dokument, tylko na to co umie. I to jest, jak sądzę, najważniejsze.
Politechnika a uniwersytet - studia matematyczne.
: 25 kwie 2009, o 14:45
autor: xiikzodz
Informatyk na stanowisku administratora to mniej więcej jak historyk sztuki ukłający towary na półce w supermarkecie.