Gdzie studiować matme?
Gdzie studiować matme?
To ja bym jeszcze dołożyła parę pytań a propos UJ i matematyki.
1. Ile osób zostanie przyjętych? Wyczytałam, że 200, ale:
2.
Trochę mnie to zmyliło, przyznam
Jeśli chodzi o liczbę osób uczestniczących w rekrutacji - ile osób brało udział w zeszłym roku?
3. Załóżmy, że mamy 215 osób według powyższego kryterium. Czy oznacza to, że stypendiów będzie 30 czy też ich liczba będzie proporcjonalna do liczby osób, przy czym mniejsza niż 65?
4. Czy liczba stypendiów danego rocznika może się zmieniać? Chodzi mi o to, czy możliwa jest sytuacja, że na I roku mamy 65 stypendiów, a za rok na tych samych ludzi czeka powiedzmy 30?
5. Kiedy wybiera się specjalność?
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Pozdrawiam
1. Ile osób zostanie przyjętych? Wyczytałam, że 200, ale:
2.
czy to znaczy, że jest więcej miejsc czy też chodzi o liczbę osób uczestniczących w rekrutacji?Liczba przyznanych stypendiów będzie zależała od liczby studentów, którzy rozpoczną studia z matematyki na UJ w roku akademickim 2011/2012. Warunkiem wypłacania wszystkich 65 stypendiów jest obsadzenie ponad 222 miejsc na matematyce. Zagwarantowanych jest co najmniej 30 stypendiów
Trochę mnie to zmyliło, przyznam
Jeśli chodzi o liczbę osób uczestniczących w rekrutacji - ile osób brało udział w zeszłym roku?
3. Załóżmy, że mamy 215 osób według powyższego kryterium. Czy oznacza to, że stypendiów będzie 30 czy też ich liczba będzie proporcjonalna do liczby osób, przy czym mniejsza niż 65?
4. Czy liczba stypendiów danego rocznika może się zmieniać? Chodzi mi o to, czy możliwa jest sytuacja, że na I roku mamy 65 stypendiów, a za rok na tych samych ludzi czeka powiedzmy 30?
5. Kiedy wybiera się specjalność?
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Pozdrawiam
-
Piotr Jucha
- Użytkownik

- Posty: 212
- Rejestracja: 30 sty 2009, o 11:43
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 6 razy
Gdzie studiować matme?
Najważniejsza informacja: nowy projekt w ramach kierunków zamawianych ruszy w tym roku (dla naboru 2011/2012).
Czyli nie jest tak, jak pisałem parę wątków wcześniej, że dopiero za rok.
W związku z tym już w tym roku będą pewne zmiany - niektóre dość istotne.
Po pierwsze: będzie inny regulamin przyznawania stypendiów. W nowym prawdopodobnie studenci "dwukierunkowi" na I roku będą mogli dostawać stypendium - czyli dobra wiadomość dla Dulce.
Po drugie: limit miejsc w tym roku na matematyce zostanie zwiększony do 300.
Podobnie zdarzało się w poprzednich latach. W zeszłym roku przyjęliśmy ok. 260 kandydatów.
Po trzecie: w najbliższym roku będzie nawet do 65 stypendiów na I roku. Zależy to od liczby studentów - jeśli będzie ich więcej niż 222, to będzie 65 stypendiów. W przeciwnym przypadku liczba stypendiów będzie zawierać się między 30 (to jest chyba minimum) a 65.
Wszystkie szczegóły nie są jeszcze znane i chyba będą przedmiotem negocjacji z ministerstwem. W szczególności ta liczba 222 też może być trochę inna.
Po czwarte: dla studentów z naboru 2011/2012 oraz 2012/13 przewidziane jest do 65 stypendiów na I roku (patrz "po trzecie"), 55 na drugim i 50 na trzecim.-- 19 cze 2011, o 15:47 --
W wielu przypadkach można zmienić specjalność, uzupełniając brakujące przedmioty.
Choć jeśli ktoś chciałby dopiero po roku przenieść się na teoretyczną, to może to być trochę trudne.
Czyli nie jest tak, jak pisałem parę wątków wcześniej, że dopiero za rok.
W związku z tym już w tym roku będą pewne zmiany - niektóre dość istotne.
Po pierwsze: będzie inny regulamin przyznawania stypendiów. W nowym prawdopodobnie studenci "dwukierunkowi" na I roku będą mogli dostawać stypendium - czyli dobra wiadomość dla Dulce.
Po drugie: limit miejsc w tym roku na matematyce zostanie zwiększony do 300.
Podobnie zdarzało się w poprzednich latach. W zeszłym roku przyjęliśmy ok. 260 kandydatów.
Po trzecie: w najbliższym roku będzie nawet do 65 stypendiów na I roku. Zależy to od liczby studentów - jeśli będzie ich więcej niż 222, to będzie 65 stypendiów. W przeciwnym przypadku liczba stypendiów będzie zawierać się między 30 (to jest chyba minimum) a 65.
Wszystkie szczegóły nie są jeszcze znane i chyba będą przedmiotem negocjacji z ministerstwem. W szczególności ta liczba 222 też może być trochę inna.
Po czwarte: dla studentów z naboru 2011/2012 oraz 2012/13 przewidziane jest do 65 stypendiów na I roku (patrz "po trzecie"), 55 na drugim i 50 na trzecim.-- 19 cze 2011, o 15:47 --
Niektóre specjalności wybiera się już na początku studiów (matematyka w ekonomii, komputerowa, biomatematyka) inne (np. teretyczna) po I semestrze.Temeraire pisze: 5. Kiedy wybiera się specjalność?
W wielu przypadkach można zmienić specjalność, uzupełniając brakujące przedmioty.
Choć jeśli ktoś chciałby dopiero po roku przenieść się na teoretyczną, to może to być trochę trudne.
-
Dulce
- Użytkownik

- Posty: 150
- Rejestracja: 5 cze 2011, o 10:44
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Polska niestety
Gdzie studiować matme?
bardzo się cieszęPiotr Jucha pisze:Po pierwsze: będzie inny regulamin przyznawania stypendiów. W nowym prawdopodobnie studenci "dwukierunkowi" na I roku będą mogli dostawać stypendium - czyli dobra wiadomość dla Dulce.
Moje pytanie brzmi : po co to robicie? Wiem,że za studentami idą pieniądze..ale myślałam,że matematycy są większymi idealistami - przecież to wszystko odbędzie sie kosztem poziomu Przyjmiecie wiele osób ,które na matematykę się nie nadają... jasne, część się wykruszy ,ale i tak będziecie musieli obniżyć wymagania ,żeby większość zaliczyła..... A później będziecie się dziwić czemu UW jest na I miejscu w rankingach a nie UJ.... naprawdę, nie rozumiem waszej polityki...Piotr Jucha pisze:Po drugie: limit miejsc w tym roku na matematyce zostanie zwiększony do 300.Podobnie zdarzało się w poprzednich latach. W zeszłym roku przyjęliśmy ok. 260 kandydatów.
btw. na UW limit to 170 ,więc przyjmujecie prawie dwukrotnie więcej...
- miki999
- Użytkownik

- Posty: 8358
- Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 36 razy
- Pomógł: 1001 razy
Gdzie studiować matme?
money, money, moneynaprawdę, nie rozumiem waszej polityki...
Między innymi dlatego będziesz otrzymywać stypendium, w końcu chodzi o zwiększenie liczby absolwentów, więc jak można zmniejszyć limit
Nie martw się, niektórzy studenci za studia zamawiane płacą znacznie więcej. Przykład przedmiotu prowadzonego na pierwszym roku na kierunku matematyka: ... 1000-M1MEL . Zdaje mi się, ze taki chłam jest właśnie finansowany przez dotacje unijne.
Pozdrawiam.
- piti-n
- Użytkownik

- Posty: 534
- Rejestracja: 24 gru 2010, o 22:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wroclaw
- Podziękował: 41 razy
- Pomógł: 45 razy
Gdzie studiować matme?
Co to jest? To są studia matematyczne? Chyba dobrze że się tam nie wybieram.miki999 pisze:money, money, moneynaprawdę, nie rozumiem waszej polityki...
Między innymi dlatego będziesz otrzymywać stypendium, w końcu chodzi o zwiększenie liczby absolwentów, więc jak można zmniejszyć limit
Nie martw się, niektórzy studenci za studia zamawiane płacą znacznie więcej. Przykład przedmiotu prowadzonego na pierwszym roku na kierunku matematyka: ... 1000-M1MEL . Zdaje mi się, ze taki chłam jest właśnie finansowany przez dotacje unijne.
Pozdrawiam.
-
Dulce
- Użytkownik

- Posty: 150
- Rejestracja: 5 cze 2011, o 10:44
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Polska niestety
Gdzie studiować matme?
właśnie co to jest ? To chyba jakis żart - chodzi mi o przedmiot "matematyka elementarna" - nie ma tam praktycznie nic ,czego bym jeszcze nie umiała (no może funkcje cyklometryczne przydałoby sie poćwiczyć i rozwinąć)
Ostatnio zmieniony 19 cze 2011, o 19:52 przez Dulce, łącznie zmieniany 1 raz.
-
emaerio
- Użytkownik

- Posty: 52
- Rejestracja: 7 kwie 2011, o 22:17
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: warszawa
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 4 razy
Gdzie studiować matme?
nie hejtujcie, na uwr tez jest przedmiot matematyka elementarna(dla osob, ktore nie zaliczyly testu 1 pazdziernika, reszta zwolniona)
-
Dulce
- Użytkownik

- Posty: 150
- Rejestracja: 5 cze 2011, o 10:44
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Polska niestety
Gdzie studiować matme?
ale jaki jest sens wałkować jeszcze raz program licealny- tymbardziej ,że osoba wybierająca sie na matematykę powinna miec go opanowany w stopniu przynajmniej dobrym? Z tej stronki ,którą podał miki wynika,że jest to przedmiot dla wszystkich ,a nie dla słabszych tak jak na UWr....mnie by się nie chciało na takie coś chodzić....
Dlatego śmieję sie z osób ,które twierdzą ,że są takie same warunki studiowania i rozwoju na wszystkich uczelniach... wystarczy porównać program takiego UMK z UW czy UJ...
Dlatego śmieję sie z osób ,które twierdzą ,że są takie same warunki studiowania i rozwoju na wszystkich uczelniach... wystarczy porównać program takiego UMK z UW czy UJ...
-
marcinz
- Użytkownik

- Posty: 370
- Rejestracja: 26 sty 2010, o 21:41
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Toruń
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 53 razy
Gdzie studiować matme?
No wiesz zdarzają się osoby, które zdawały maturę podstawową i one nie wszystko z tego miały. Poza tym na początku semestru jest kolokwium zwalniające z tego przedmiotu, więc masz szansę udowodnić, że to już potrafisz. Inne przedmioty są już raczej na normalnym poziomie. Jeszcze nie zaczęłaś studiów a już wiesz jakie warunki do studiowanie będziesz mieć:)? Mi się wydaje, że w tej opinii chodzi bardziej o to, że jak jesteś inteligentną osobą to możesz zdobyć dobre wykształcenie studiując np. na UMK.
- miki999
- Użytkownik

- Posty: 8358
- Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 36 razy
- Pomógł: 1001 razy
Gdzie studiować matme?
Oczywiście nie piszę, że matematyka na UMK jest "be" a UW super- nie o to mi chodziło. Nie studiuję tam matematyki, więc nie jestem w stanie ich ocenić.
Miałem na celu jedynie zwrócenie uwagi, że często za wszelką cenę uczelnia stara się bez sensu marnować fundusze unijne- byle czasem nie wypuścić ich poza mury uczelni. Tak jak w tym przypadku często ze szkodą dla renomy i studentów.
Szkoda, że ministerstwo edukacji zamiast ingerować w takie sprawy, woli wydawać oceny wyróżniające tym jednostką.
Co do UMK to dowiedziałem się od znajomej, jak to na wykładzie na tablicy Pan Prowadzący tłumaczy wartość bezwzględną- według mnie to dno i obraza dla studenta takiego kierunku.
Miałem na celu jedynie zwrócenie uwagi, że często za wszelką cenę uczelnia stara się bez sensu marnować fundusze unijne- byle czasem nie wypuścić ich poza mury uczelni. Tak jak w tym przypadku często ze szkodą dla renomy i studentów.
Szkoda, że ministerstwo edukacji zamiast ingerować w takie sprawy, woli wydawać oceny wyróżniające tym jednostką.
Co do UMK to dowiedziałem się od znajomej, jak to na wykładzie na tablicy Pan Prowadzący tłumaczy wartość bezwzględną- według mnie to dno i obraza dla studenta takiego kierunku.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
Gdzie studiować matme?
Wypowiadasz się bardzo autorytatywnie o rzeczach, o których nie masz większego pojęcia, a tylko pewne wyobrażenia.Dulce pisze:ale jaki jest sens wałkować jeszcze raz program licealny- tymbardziej ,że osoba wybierająca sie na matematykę powinna miec go opanowany w stopniu przynajmniej dobrym? Z tej stronki ,którą podał miki wynika,że jest to przedmiot dla wszystkich ,a nie dla słabszych tak jak na UWr....mnie by się nie chciało na takie coś chodzić....
Dlatego śmieję sie z osób ,które twierdzą ,że są takie same warunki studiowania i rozwoju na wszystkich uczelniach... wystarczy porównać program takiego UMK z UW czy UJ...
Wykłady dokształcające to wymóg, zawarty w programie studiów zamawianych i na każdym kierunku, na którym te studia są prowadzone, jakaś ich forma musi być. Formalnie wykłady te nie mogą być obowiązkowe, ale uczelnie mają różne metody, by jednak przynajmniej część studentów nakłaniać do uczestniczenia w nich.
Na UWr zajęcia z Matematyki Elementarnej są normalnie w programie studiów, muszą zaliczyć je osoby, które nie zdadzą testu wstępnego. Nie zdaje go zazwyczaj dwie trzecie zdających, więc nie jest to takie trywialne. Tym bardziej, że test jest z myślenia, a nie z definicji. Inna sprawa, że program tych zajęć jest nieco inny.
Rzeczywistość jest taka, że na szkoła uczy tak, jak uczy i osoby przychodzą na studia matematyczne z różnymi brakami. Żadnej uczelni nie stać na to, by przyjmować tylko najlepszych, a skoro tak, to tym słabszym trzeba stworzyć możliwość nadgonienia. Nie wszystkim się to uda, ale niektórym tak.
A UMK to akurat bardzo dobry ośrodek matematyczny, więc nie deprecjonowałbym go tak lekko.
Dlaczego? Może nikt mu tego porządnie wcześniej nie wytłumaczył.miki999 pisze:Co do UMK to dowiedziałem się od znajomej, jak to na wykładzie na tablicy Pan Prowadzący tłumaczy wartość bezwzględną- według mnie to dno i obraza dla studenta takiego kierunku.
Rozumiem oczywiście narzekania na poziom kandydatów na studia, sam czasem narzekam, ale jak "siedzi się w temacie" trochę dłużej, to przestaje się być tak radykalnym jak miki.
JK
-
Dulce
- Użytkownik

- Posty: 150
- Rejestracja: 5 cze 2011, o 10:44
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Polska niestety
Gdzie studiować matme?
zgadzam się.miki999 pisze: Co do UMK to dowiedziałem się od znajomej, jak to na wykładzie na tablicy Pan Prowadzący tłumaczy wartość bezwzględną- według mnie to dno i obraza dla studenta takiego kierunku.
- miki999
- Użytkownik

- Posty: 8358
- Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 36 razy
- Pomógł: 1001 razy
Gdzie studiować matme?
Nie mam pojęcia, co mógłbym odpisać.Dlaczego? Może nikt mu tego porządnie wcześniej nie wytłumaczył.
Dodam jeszcze, że sam jestem dzieckiem studiów zamawianych (na innym wydziale UMK) i również miałem zajęcia z matematyki elementarnej (zdaje się 8h tygodniowo). Podszedłem do testu zwalniającego z zajęć- niestety nie można było wnieść na salę żadnych kart wzorów. Egzaminu oczywiście nie zaliczyłem, bo np. nie znałem wzoru na \(\displaystyle{ \cos 2x}\) (którego znajomość była niezbędna do rozw. zadania) i w sumie z takim samym stanem wiedzy zaliczyłem sobie te ćwiczenia na bdb, a wzoru nie pamiętam do dziś.
Swoją drogą to też chyba pewne poniżenia dla wykładowcy uczyć tego typu rzeczy.
Kolejna sprawa: w 1. semestrze znajduje się analiza matematyczna oraz algebra. Ciekawe, czy z funkcji liniowej czy kwadratowej, albo chociażby a logarytmu, nie korzysta się dopóki nie zostanie wprowadzony na matematyce elementarnej.
