Niewykluczone, choć nie na pewno. Może punkt będzie za wyznaczenie współrzędnych środka i promienia?jełop pisze:czy za samo wyznaczenie równania okręgu w zadaniu ze stycznymi, moge liczyc na chociazby 1 pkt ? klucz przewiduje takie coś ?
JK

Niewykluczone, choć nie na pewno. Może punkt będzie za wyznaczenie współrzędnych środka i promienia?jełop pisze:czy za samo wyznaczenie równania okręgu w zadaniu ze stycznymi, moge liczyc na chociazby 1 pkt ? klucz przewiduje takie coś ?



Jakie? ; Dadambak pisze:adner, to chyba nie wiesz jaki jest próg na Uniwersytet Warszawski na Informatykę

Być może jest jakaś ogólna umowa, że w zadaniach z kombinatoryki i rachunku prawdopodobieństwa na maturze zawsze sformułowanie "jest \(\displaystyle{ n}\) czegoś" oznacza "jest dokładnie \(\displaystyle{ n}\) czegoś".akw pisze: Żeby ta matura przechodziła przez kilka rąk sprawdzających i nie zauważyć że zadanie może być interpretowane na dwa sposoby...



A może jest ogólna umowa że w zadaniach z kombinatoryki i rachunku prawdopodobieństwa na maturze zawsze sformułowanie "jest \(\displaystyle{ n}\) czegoś" oznacza "jest dokładnie \(\displaystyle{ n}\) czegoślub więcej"norwimaj pisze:Być może jest jakaś ogólna umowa, że w zadaniach z kombinatoryki i rachunku prawdopodobieństwa na maturze zawsze sformułowanie "jest \(\displaystyle{ n}\) czegoś" oznacza "jest dokładnie \(\displaystyle{ n}\) czegoś".akw pisze: Żeby ta matura przechodziła przez kilka rąk sprawdzających i nie zauważyć że zadanie może być interpretowane na dwa sposoby...
Ostatecznie mogliby uznawać obie wersje. Nie sądzę jednak, żeby to komukolwiek pomogło choćby o punkt.

coś w tym zdecydowanie jest, bo jednak z doświadczenia (a trochę tych zadań do matury się robiło) to raczej jeśli miało być "co najmniej" to było wyraźnie napisane "co najmniej", tutaj tego nie było, czyli wyklucza tą interpretację..norwimaj pisze: Być może jest jakaś ogólna umowa, że w zadaniach z kombinatoryki i rachunku prawdopodobieństwa na maturze zawsze sformułowanie "jest \(\displaystyle{ n}\) czegoś" oznacza "jest dokładnie \(\displaystyle{ n}\) czegoś".
Ostatecznie mogliby uznawać obie wersje. Nie sądzę jednak, żeby to komukolwiek pomogło choćby o punkt.


tutaj zawsze się zgodzęakw pisze: w języku polskim
tak, bo daleko nie mam, poza tym są najlepsze, dlatego życzę Ci tego wyboruakw pisze: adambak celujesz w warszawskie uczelnie? Ja tak ale nie wiem jeszcze na co iść i gdzie Może sie zobaczymy.
i o to chodzi, wreszcie ktoś mnie rozumie,Traumatic pisze:ale miec 100.. jest szacunek.

Ja w wawie mieszkam więc na sto% ide na PW/UW. Pytam o kierunek studiów bo ja się mieszam między czymś z matmą a czymś z finansami/ekonomią. Informatyka też ciekawa ale nigdy nie tykałem.adambak pisze: tak, bo daleko nie mam, poza tym są najlepsze, dlatego życzę Ci tego wyboru