Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
Wścibski? A może nie wszyscy mają zdolności do matematyki?
Dla mnie to jest czarna magia, za to doskonale radzę sobie z innymi przedmiotami ;]
Dla mnie to jest czarna magia, za to doskonale radzę sobie z innymi przedmiotami ;]
- smigol
- Użytkownik

- Posty: 3411
- Rejestracja: 20 paź 2007, o 23:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 89 razy
- Pomógł: 353 razy
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
Dobra, dobra, daruj sobie te farmazony. Jakieś namiastki zdolności matematycznych to są może potrzebne, ale na rozszerzeniu.agack222 pisze:A może nie wszyscy mają zdolności do matematyki?
Powodzenia na języku obcym.
- ares41
- Użytkownik

- Posty: 6491
- Rejestracja: 19 sie 2010, o 08:07
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 142 razy
- Pomógł: 922 razy
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
W pełni się zgadzam z kolegą.smigol pisze:Dobra, dobra, daruj sobie te farmazony. Jakieś namiastki zdolności matematycznych to są może potrzebne, ale na rozszerzeniu.agack222 pisze:A może nie wszyscy mają zdolności do matematyki?
Matura w tym roku to:
20-30 minut - podstawa;
60-80 minut - rozszerzona;
Nie ma się co oszukiwać. Matura na poziomie podstawowym jest zrobiona tak, aby nawet Ci, którzy mają przysłowiowego dopa mogli ją zdać na wymagane minimum.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36052
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
Dostaniesz (jak napisałaś dobrze).agack222 pisze:mam nadzieje, że dostane punkt za to zadanie z wykresem w którym napisałam jeden podpunkt
JK
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
Zabawne. Dziwne, że wiele osób tej matury nie zdaje . Być może dla kogoś obeznanego w matematyce, matura była prosta, ale nie dla mnie, za to polski i angielski były bardzo łatwe.Nie ma się co oszukiwać. Matura na poziomie podstawowym jest zrobiona tak, aby nawet Ci, którzy mają przysłowiowego dopa mogli ją zdać na wymagane minimum.
Dzieki za odpowiedzDostaniesz (jak napisałaś dobrze).JK
Pozdrawiam
-
robocop1992
- Użytkownik

- Posty: 40
- Rejestracja: 7 lis 2010, o 21:20
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wiśniowa
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
agack222 ja osobiście mam dosyć kretynów, bo inaczej nie można nazwać człowieka który nie potrafi podstawić liczb do Pitagorasa, czy wyciągnąć 5a przed nawias... dziwi mnie wgl jak ludzie mogą mieć problemy z normalnym liczeniem (pieniędzy, czy procent, przydatnych w normalnym życiu :]).
A sprawa jest prosta czemu tak jest, otórz do klas humanistycznych w przeciętnych liceach progi są praktycznie o połowę niższe ... że ludzie mający na teście w sumie 50 pkt się lekko dostają. później takie osobniki twierdzą że to jest human i nie będą sie matmy uczyć. I tak wiedza spada. Powszechnie wiadomo, że po 3-5 lat z tego co umielismy zostaje tylko 10%.
Pzdr
A sprawa jest prosta czemu tak jest, otórz do klas humanistycznych w przeciętnych liceach progi są praktycznie o połowę niższe ... że ludzie mający na teście w sumie 50 pkt się lekko dostają. później takie osobniki twierdzą że to jest human i nie będą sie matmy uczyć. I tak wiedza spada. Powszechnie wiadomo, że po 3-5 lat z tego co umielismy zostaje tylko 10%.
Pzdr
-
TheBill
- Użytkownik

- Posty: 2372
- Rejestracja: 25 paź 2009, o 11:41
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 11 razy
- Pomógł: 245 razy
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
Aby osiągnąć 30% z mat. podstawowej specjalnie osoby układające arkusz dały kilkanaście tak prostych zadań, że nawet przeciętny gimnazjalista by je rozwiązał. Podkreślam słowo "przeciętny", bo osoby, które twierdzą, że są "humanami", matematyka nie wchodzi im do głowy "bo nie" i postanawiają, że nie będą uczyć się matematyki nie zaliczam do osób przeciętnych.
Oczywiście to moja subiektywna opinia.
Oczywiście to moja subiektywna opinia.
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
Wiesz, nie mówie, że nie umiem NIC z matematyki, ale nie mam zwyczaju ubliżać innym tylko dlatego, że nie radzą sobie z jakimś przedmiotem.
Chodziłam do technikum, gdzie naprawdę większą uwagę zwracało się na przedmioty zawodowe, zawsze było ich więcej niż matematyki, czy polskiego, i właśnie na zawodowe był większy nacisk.
Napisałam tyle ile umiałam i już, z moich obliczeń wynika, że zdałam, ale różnie mogą ocenić mi zadanie z prawdopodobieństwa.
Są różne przypadki i tyle. Z punktu widzenia osoby wolącej humanistyczne przedmioty, ktoś kto ma dysleksje też może być debilem i koniec.
Po co całe gadanie, że ten jest debilem bo nie umie matmy a tamten idiotą bo nie umie polskiego ?
Nie ma ludzi idealnych więc po co cały problem.
Chodziłam do technikum, gdzie naprawdę większą uwagę zwracało się na przedmioty zawodowe, zawsze było ich więcej niż matematyki, czy polskiego, i właśnie na zawodowe był większy nacisk.
Napisałam tyle ile umiałam i już, z moich obliczeń wynika, że zdałam, ale różnie mogą ocenić mi zadanie z prawdopodobieństwa.
W takim razie dla mnie kretynem powinien być ktoś, kto nie potrafi napisać listu po angielsku czy zaznaczyć poprawnej odpowiedzi na podstawie tekstu, albo ktoś kto nie potrafi wypracowania z polskiego napisać.agack222 ja osobiście mam dosyć kretynów, bo inaczej nie można nazwać człowieka który nie potrafi podstawić liczb do Pitagorasa, czy wyciągnąć 5a przed nawias.
Są różne przypadki i tyle. Z punktu widzenia osoby wolącej humanistyczne przedmioty, ktoś kto ma dysleksje też może być debilem i koniec.
Po co całe gadanie, że ten jest debilem bo nie umie matmy a tamten idiotą bo nie umie polskiego ?
Nie ma ludzi idealnych więc po co cały problem.
-
adambak
- Użytkownik

- Posty: 1270
- Rejestracja: 8 sty 2011, o 18:18
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 295 razy
- Pomógł: 115 razy
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
nie umieć a być na skraju zdania to co innego.. nie oszukujmy się że 30% to nie jest porywający próg, trzeba totalnie nic nie umieć i przede wszystkim nie przysiąść do nauki żeby nie zdać (taka prawda, trzeba nic nie robić w tym kierunku), nawet z polskiego trudno jest oblać, nawet jak jest się takim matfizem jak ja który tego przedmiotu nie cierpi.. no bo po prostu na te 30% zawsze się cokolwiek napisze..agack222 pisze: Po co całe gadanie, że ten jest debilem bo nie umie matmy a tamten idiotą bo nie umie polskiego ?
Nie ma ludzi idealnych więc po co cały problem.
- smigol
- Użytkownik

- Posty: 3411
- Rejestracja: 20 paź 2007, o 23:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 89 razy
- Pomógł: 353 razy
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
Z matmą może i sobie radzisz, ale na idąc Twoim tokiem rozumowanie jesteś kretynem, bo nie umiesz podstawowych słów w języku polskim poprawnie napisać.robocop1992 pisze:otórz
A matura z polskiego czy angielskiego, rzeczywiście, też prosta.
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
Ile osób tyle poglądów na ten temat.adambak pisze:nie umieć a być na skraju zdania to co innego.. nie oszukujmy się że 30% to nie jest porywający próg, trzeba totalnie nic nie umieć i przede wszystkim nie przysiąść do nauki żeby nie zdać (taka prawda, trzeba nic nie robić w tym kierunku), nawet z polskiego trudno jest oblać, nawet jak jest się takim matfizem jak ja który tego przedmiotu nie cierpi.. no bo po prostu na te 30% zawsze się cokolwiek napisze..agack222 pisze: Po co całe gadanie, że ten jest debilem bo nie umie matmy a tamten idiotą bo nie umie polskiego ?
Nie ma ludzi idealnych więc po co cały problem.
Na polskim możesz sie opisać na 5 stron i nie trafić przy tym w klucz.
Zresztą po co dyskusja, gorsi są ludzie którzy w ogóle nie próbują zdać - bo nie przychodzą na maturę, tak jak moja koleżanka dziś.
- smigol
- Użytkownik

- Posty: 3411
- Rejestracja: 20 paź 2007, o 23:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 89 razy
- Pomógł: 353 razy
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
Może uznała, że ewolucyjnie się jeszcze do myślenia nie nadaje. Dobrze zrobiła. Nie każdy musi (sic!) mieć maturę.agack222 pisze: Zresztą po co dyskusja, gorsi są ludzie którzy w ogóle nie próbują zdać - bo nie przychodzą na maturę, tak jak moja koleżanka dziś.
-
adambak
- Użytkownik

- Posty: 1270
- Rejestracja: 8 sty 2011, o 18:18
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 295 razy
- Pomógł: 115 razy
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
ale mimo wszystko wiesz czy pisałaś na temat, czy nie. z tym kluczem może i trochę masz rację (czyli znowu że polski jest do dupy, uwielbiam do tego dochodzić), ale pisząc w miarę na temat ZAWSZE masz jakieś punkty. i nawet nie musisz ich mieć dużo za wyczerpanie tematu, zawsze są też za język, styl, zapis, które potrafią się złożyć spokojnie na ponad 30% (+czytanie ze zrozumieniem oczywiście) nawet miernie wyczerpując temat (akurat Granica mi podpasowała, bo zawsze uważałem że dobra książka i miałem ją dobrze przerobioną, oczywiście wynik jest trochę niewiadomą, nie jestem w stanie powiedzieć na ile wyczerpałem temat, ale wydaje mi się że całkiem przyzwoicie)..agack222 pisze: Ile osób tyle poglądów na ten temat.
Na polskim możesz sie opisać na 5 stron i nie trafić przy tym w klucz.
ale żeby tak walkowerem? beznadzieja..-- 6 maja 2011, o 14:40 --hahaha smigol, dobreagack222 pisze: Zresztą po co dyskusja, gorsi są ludzie którzy w ogóle nie próbują zdać - bo nie przychodzą na maturę, tak jak moja koleżanka dziś.
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
Było minęło. Nie przyszła bo nie czuła się pewnie i tyle. Nie widzę powodów by obrażać kogoś za to, że podjął słuszną swoim zdaniem decyzję.
-
robocop1992
- Użytkownik

- Posty: 40
- Rejestracja: 7 lis 2010, o 21:20
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wiśniowa
Matura z matematyki 2011 - poziom podstawowy
agack222 ktoś kto nie umie napisać wypracowania czy listu w języku którego się uczy 10 lat jest kretynem, jakby nie patrzeć.... mam na myśli oczywiście napisanie na te 30%
