Jaki to punkt ?
- mol_ksiazkowy
- Użytkownik

- Posty: 13376
- Rejestracja: 9 maja 2006, o 12:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 3425 razy
- Pomógł: 809 razy
Jaki to punkt ?
Czy istnieje punkt o współrzędnych wymiernych \(\displaystyle{ P(p,q)}\) taki, że jego wszystkie odległości od wierzchołków kwadratu \(\displaystyle{ (0,0), (0,1), (1, 0), (1, 1)}\) są liczbami wymiernymi ?
Wersja słabsza : trzy odległości (zakładając, że to żaden z wierzchołków).
Wersja słabsza : trzy odległości (zakładając, że to żaden z wierzchołków).
-
Pancernik
- Użytkownik

- Posty: 635
- Rejestracja: 3 mar 2009, o 14:03
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 143 razy
Re: Jaki to punkt ?
Punkt \(\displaystyle{ P}\) będzie punktem przecięcia się przekątnych. A przekątne w kwadracie są równej długości i przecinają się w połowie. Dlatego możemy wziąć punkty \(\displaystyle{ (0,0), (1,1)}\) i obliczyć punkt po środku między nimi.
Wzór:
\(\displaystyle{ S\left(\frac{x_1+x_2}{2},\frac{y_1+y_2}{2}\right)}\)
Rozwiązanie:
\(\displaystyle{ P\left(\frac{0+1}{2},\frac{0+1}{2}\right)=P\left(\frac{1}{2},\frac{1}{2}\right)}\)
Czyli \(\displaystyle{ p=\frac{1}{2}}\) i \(\displaystyle{ q=\frac{1}{2}}\).
\(\displaystyle{ \frac{1}{2}}\) jest liczbą wymierną.
Wzór:
\(\displaystyle{ S\left(\frac{x_1+x_2}{2},\frac{y_1+y_2}{2}\right)}\)
Rozwiązanie:
\(\displaystyle{ P\left(\frac{0+1}{2},\frac{0+1}{2}\right)=P\left(\frac{1}{2},\frac{1}{2}\right)}\)
Czyli \(\displaystyle{ p=\frac{1}{2}}\) i \(\displaystyle{ q=\frac{1}{2}}\).
\(\displaystyle{ \frac{1}{2}}\) jest liczbą wymierną.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36041
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Re: Jaki to punkt ?
To brzmi bardzo "mądrze", tylko niestety nic nie znaczy.azanus111 pisze: 29 gru 2025, o 13:04musi istnieć alter ego tego punktu o współrzędnych całkowitych...
JK
-
azanus111
- Użytkownik

- Posty: 37
- Rejestracja: 25 gru 2025, o 15:16
- Płeć: Mężczyzna
- wiek: 11
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 3 razy
Re: Jaki to punkt ?
Wydaje się, że jeżeli istnieje taki punkt o współrzędnych wymiernych to musi istnieć alter ego tego punktu o współrzędnych całkowitych...
Akurat znaczy tyle ile jest napisane, bo można zamiast szukać punktu o współrzędnych wymiernych, można szukać albo i wykazać, że taki nie istnieje we współrzędnych całkowitych zawsze lepiej mieć przed sobą \(\displaystyle{ n }\) niż: \(\displaystyle{ \frac{p}{q} }\), mniej szukanych to mniej poszukiwań i mniej podejrzanych, o tym uczą nawet w Scotland Yardzie...i w GRU...
Akurat znaczy tyle ile jest napisane, bo można zamiast szukać punktu o współrzędnych wymiernych, można szukać albo i wykazać, że taki nie istnieje we współrzędnych całkowitych zawsze lepiej mieć przed sobą \(\displaystyle{ n }\) niż: \(\displaystyle{ \frac{p}{q} }\), mniej szukanych to mniej poszukiwań i mniej podejrzanych, o tym uczą nawet w Scotland Yardzie...i w GRU...
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36041
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Re: Jaki to punkt ?
Chyba pomyliłeś fora. A sprawdzenie, czy nie istnieje punkt o współrzędnych całkowitych (o zadanych własnościach) w kwadracie jednostkowym nie wymaga dużego wysiłku, ale nie ma dużego związku z właściwą treścią zadania.azanus111 pisze: 29 gru 2025, o 16:03można szukać albo i wykazać, że taki nie istnieje we współrzędnych całkowitych zawsze lepiej mieć przed sobą \(\displaystyle{ n }\) niż: \(\displaystyle{ \frac{p}{q} }\), mniej szukanych to mniej poszukiwań i mniej podejrzanych, o tym uczą nawet w Scotland Yardzie...i w GRU...
Nawiasem mówiąc, wierzchołki kwadratu spełniają trywialnie warunki zadania, ale - jak rozumiem - nie o to chodziło molowi.
JK
- mol_ksiazkowy
- Użytkownik

- Posty: 13376
- Rejestracja: 9 maja 2006, o 12:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 3425 razy
- Pomógł: 809 razy
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36041
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Re: Jaki to punkt ?
mol_ksiazkowy pisze: 29 gru 2025, o 21:28 Z danego wierzchołka odległości są: \(\displaystyle{ 0, 1, 1, \sqrt{2} }\)...
No tak... Tłumaczenie się, że miałem na myśli metrykę miejską nie zabrzmi wiarygodnie...
Ale dla trzech pasuje
JK
-
azanus111
- Użytkownik

- Posty: 37
- Rejestracja: 25 gru 2025, o 15:16
- Płeć: Mężczyzna
- wiek: 11
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 3 razy
Re: Jaki to punkt ?
Jak już powiedziałem jak punkt:
\(\displaystyle{ P' \left( \frac{p}{q}, \frac{w}{r} \right)}\) jest punktem o współrzędnych wymiernych , spełniający warunki zadania wobec punktów: \(\displaystyle{ A, B, C, D}\)
to po pomnożeniu przez odpowiednio wielką liczbę współrzędnych wymiernych punktu \(\displaystyle{ P'}\) punkt ten transformuje na punkt \(\displaystyle{ P(x , y)}\) już o współrzędnych całkowitych i takich, że wszystkie odległości od punktów: A, B, C, D są całkowite,
a jak są całkowite to spełniają diofantyczne równania Pitagorasa czyli:
generalnie jak by choć jeden się znalazł punkt o współrzędnych wymiernych, to tych punktów znalazłoby się na tyle, żeby tworzyć zbiory gęste...
\(\displaystyle{ x^2+y^2=a^2}\)
\(\displaystyle{ (x-1)^2+y^2=b^2}\)
\(\displaystyle{ x^2+(y-1)^2=c^2}\)
\(\displaystyle{ (x-1)^2+(y-1)^2=d^2}\)
rozwiązania x, y są typu:
\(\displaystyle{ 2mn \rightarrow p \wedge m^2-n^2 \rightarrow u}\)
rozwiązania są typu: \(\displaystyle{ u }\)- uniwersalne (parzyste lub nieparzyste) i \(\displaystyle{ p}\) - parzyste
więc konfiguracja może być np. taka;
(1) \(\displaystyle{ (u , p)}\)
(2) \(\displaystyle{ (u , p)}\)
(3) \(\displaystyle{ (p , u)}\)
bo skoro \(\displaystyle{ y}\) jest parzyste to \(\displaystyle{ y-1}\) musi być uniwersalne a więc nieparzyste
więc trzy równania mogą być spełnione bezsprzecznie a co do czwartego: musi być:
\(\displaystyle{ (p , u)}\) - wynika stąd, że \(\displaystyle{ x-1}\) - parzyste , \(\displaystyle{ x}\) - nieparzyste
ale w trzecim (3) mamy, że \(\displaystyle{ x }\)- parzyste co daje sprzeczność...
jeżeli wyszlibyśmy w innej kolejności i w innej konfiguracji np.: \(\displaystyle{ (p, u)}\) to też dla czwórki uzyskamy sprzeczność...
\(\displaystyle{ P' \left( \frac{p}{q}, \frac{w}{r} \right)}\) jest punktem o współrzędnych wymiernych , spełniający warunki zadania wobec punktów: \(\displaystyle{ A, B, C, D}\)
to po pomnożeniu przez odpowiednio wielką liczbę współrzędnych wymiernych punktu \(\displaystyle{ P'}\) punkt ten transformuje na punkt \(\displaystyle{ P(x , y)}\) już o współrzędnych całkowitych i takich, że wszystkie odległości od punktów: A, B, C, D są całkowite,
a jak są całkowite to spełniają diofantyczne równania Pitagorasa czyli:
generalnie jak by choć jeden się znalazł punkt o współrzędnych wymiernych, to tych punktów znalazłoby się na tyle, żeby tworzyć zbiory gęste...
\(\displaystyle{ x^2+y^2=a^2}\)
\(\displaystyle{ (x-1)^2+y^2=b^2}\)
\(\displaystyle{ x^2+(y-1)^2=c^2}\)
\(\displaystyle{ (x-1)^2+(y-1)^2=d^2}\)
rozwiązania x, y są typu:
\(\displaystyle{ 2mn \rightarrow p \wedge m^2-n^2 \rightarrow u}\)
rozwiązania są typu: \(\displaystyle{ u }\)- uniwersalne (parzyste lub nieparzyste) i \(\displaystyle{ p}\) - parzyste
więc konfiguracja może być np. taka;
(1) \(\displaystyle{ (u , p)}\)
(2) \(\displaystyle{ (u , p)}\)
(3) \(\displaystyle{ (p , u)}\)
bo skoro \(\displaystyle{ y}\) jest parzyste to \(\displaystyle{ y-1}\) musi być uniwersalne a więc nieparzyste
więc trzy równania mogą być spełnione bezsprzecznie a co do czwartego: musi być:
\(\displaystyle{ (p , u)}\) - wynika stąd, że \(\displaystyle{ x-1}\) - parzyste , \(\displaystyle{ x}\) - nieparzyste
ale w trzecim (3) mamy, że \(\displaystyle{ x }\)- parzyste co daje sprzeczność...
jeżeli wyszlibyśmy w innej kolejności i w innej konfiguracji np.: \(\displaystyle{ (p, u)}\) to też dla czwórki uzyskamy sprzeczność...
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36041
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Re: Jaki to punkt ?
Sensu to za bardzo nie ma.azanus111 pisze: 2 sty 2026, o 12:35 to po pomnożeniu przez odpowiednio wielką liczbę współrzędnych wymiernych punktu \(\displaystyle{ P'}\) punkt ten transformuje na punkt \(\displaystyle{ P(x , y)}\) już o współrzędnych całkowitych i takich, że wszystkie odległości od punktów: A, B, C, D są całkowite,
JK
-
azanus111
- Użytkownik

- Posty: 37
- Rejestracja: 25 gru 2025, o 15:16
- Płeć: Mężczyzna
- wiek: 11
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 3 razy
Re: Jaki to punkt ?
Odległości też się zrobią całkowite, każde równanie wymierne Pitagorasa łatwo doprowadzić do całkowitego równania...
jak najbardziej ma sens bo jest zdaniem logicznym , co najwyżej możesz go ocenić w kategorii fałszu lub prawdy...Sensu to za bardzo nie ma.