Czarne dziury

Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

to przesuniecie widma swiatla tak iz staje niewykrywalne
Dzik
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 23 sie 2004, o 18:55
Lokalizacja: Katowice

Czarne dziury

Post autor: Dzik »

Dzięki. A czy komuś to już sie udało czy to tylko teoria?
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

chyba raczej teoria podparta licznymi obliczeniami
Dzik
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 23 sie 2004, o 18:55
Lokalizacja: Katowice

Czarne dziury

Post autor: Dzik »

A co myślicie o tym. Co dzieje sie z ciałem które wpadnie do dziury, czy zostaje ono w jakiś sposób połączone z osobliwością, przenosi sie w inny wymiar czy coś jeszcze innego.
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

hmm nie wiem z jednej strony grawitacyjnie ciagniete powinno powedrowac w strone osobliwosci i jakos doloczyc do osobliwosci z drugiej strony jednak oznaczalo by to kolejne zwiekszenie gestosci a ona nie moze wzrastac w nieskonczonosc, wiec nie wiem.

A co wy proponujecie?
Dzik
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 23 sie 2004, o 18:55
Lokalizacja: Katowice

Czarne dziury

Post autor: Dzik »

Ja lubie S-F i myśle że tam będą jakieś wrota do innego wymiaru, ale nie dowiemy sie dopóki nie sprawdzimy ruskie będą pierwsze
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

niestety musze cie zmartwic zadna z licznych teorii tego nie przewiduje

a tam ruski, mysle ze nikomu sie to nie uda
Brutus75
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 11 sie 2004, o 19:09

Czarne dziury

Post autor: Brutus75 »

dave pisze:hmm wynika z tego ze jesli czas jest wymiarem przestrzennym to powinnismy moc swobodnie poruszac sie w nim do przodu i do tylu, a tak raczej w rzeczywistosci nie jest

(...)
Moment...moment...tylko, że koncepcja ta zakłada przekształcenie się tak rozumianego czasu, w to, co obecnie rozumiemy pod tym pojęciem (czyli wymiar nie przestrzenny), więc nie ma konieczności mówienia o poruszaniu się swobodnym w czasie.
Hm....z drugiej strony gdy mówimy o osobliwości, gdzie nawet pojęcie przyczna-skutek podobno nie funkcjonuje, to skąd u licha pojawia się się "my" w określeniu "powinniśmy"?
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi brutusie z tym wyrazem "my" przy "powinnismy", mozesz wyjsnic jaka jest tam wg ciebie niescislosc?
Brutus75
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 11 sie 2004, o 19:09

Czarne dziury

Post autor: Brutus75 »

dave pisze:Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi brutusie z tym wyrazem "my" przy "powinnismy", mozesz wyjsnic jaka jest tam wg ciebie niescislosc?
Określenie "powinniśmy" zakłada istnienie człowieka (chociażby jako obserwatora), a my istniejemy już w czasie o innym charakterze od tego, o którym wspominałem....
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

Czy wiecie ze zostaly wyroznione trzy rodzaje czarnych dziur, nazwane na czesc matematykow, ktorzy je pierwsi opisali.

Czarna dziura Schwarzschilda: sferyczna w ksztlacie, nie obraca sie i nie posiada ladunku elektrycznego

Czarna dziura Reissnera-Nordstroma: sferyczna w ksztalcie, nie obraca sie rozniez lecz posiada ladunek elektryczny.

Czarna dziura Kerra: niesferyczna w ksztalcie, obraca sie, moze posiadac ladunek elektryczny badz nie posiadac go.
Megus
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 275
Rejestracja: 7 lip 2004, o 18:20
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Paris

Czarne dziury

Post autor: Megus »

Ciekawe - jak dotad wiedzialem tylko o czarnej dziurze Schwarzschilda - wiecej wiadomosci prosze
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

tzn konkretnie info ci chodzi? bym wiedzial co napisac badz czego szukac?
Megus
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 275
Rejestracja: 7 lip 2004, o 18:20
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Paris

Czarne dziury

Post autor: Megus »

ogolnie jak znajdziesz cos ciekawego o czarnych dziurach to podaj
Dave
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 539
Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: polska
Podziękował: 16 razy

Czarne dziury

Post autor: Dave »

Ciekawa rzecza jest takze dylatacja czasu ktora gwaltownie zachodzi w czarnej dziurze. W ksiazce Kitty Ferguson pt "Czarne dziury czyli uwiezione swiatlo" bardzo ciekawie i oryginalnie przedstawila problem.
Wyobrazmy sobie iz jestesmy w statku kosmicznym i wysylamy astronaute na horyzont zdarzen a nastepnie by powedrowal do czarnej dziury(oczywiscie ejst to sytuacja bardzo teoretyczna gdyz wszelkie sily plywowe szybko zniszczylyby doszczetnie astronaute ).Oastonauta posiadalby urzadzenie wysylajace nam sygnaly w trakcie zblizania sie do horyzontu zdarzen. Na podstawie dylatacji czasu mozemy sformulowac dwa sprzeczne ze soba ale jednak prawdziwe swierdzenia:

stwierdzenie 1: "W trakcie zapadania sie gwiazdy jej powierzchnia i astronauta znjadujacy sie na niej i jego nadajnik potrzebuja nieskonczenie dlugiego czasu aby przekroczyc horyzont zdarzen. Czas zwlania az zupelnie sie zatrzymuje. Powierzchnia gwiazdy, astronauta i jego nadajnik zastaja tam uwiezieni na wiecznosc, nigdy nie docieraja do osobliwosci"

To stwierdzenie jest zupelnie prawdziwe podczas gdy jestesmy zewnetrznymi obserwatorami obeserujacymi zdarzenia na horyzoncie zdarzen,z naszego punktu widzenia opoznienie czasu na horyzoncie zdarzen staje sie nieskonczone i oznacza to iz wg naszych zegarkow czas na horyzoncie zdarzen zupelnie staje.

stwierdzenie 2. "W trakcie zapadania sie gwiazdy jej powierzchnia, astronauta oraz jego nadajnik przekraczja horyzont zdarzen i niesamowicie szybko docieraja do osobliwosci, mamy co do tego pelna pewnosc, nie da sie tego w zaden sposob uniknac"

Tak powiedzialby astronauta znajdujacy sie na powierzchni zapapdjacej sie gwiazdy, dla niego podroz przez horyzont zdarzen i podroz do osobliwosci trwa bardzo krotko.


Jest to totalny absurd jednak zadne ze stwierdzen nie jest bledem, wszystko zalezy od polozenia obserwatora.

dziwne , nie?
ODPOWIEDZ