Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
-
Zahion
- Moderator

- Posty: 2090
- Rejestracja: 9 gru 2012, o 19:46
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa, mazowieckie
- Podziękował: 139 razy
- Pomógł: 504 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Pierwszy kontakt z zachodnią matematyką miał poprzez lekturę książki George'a S. Carra "Synopsis of elementary results in pure mathematics", z której zaczął udowadniać twierdzenia. W 1904 zdobył stypendium szkoły Government Arts College for Men w Kumbakonam, jednak stracił je wkrótce z powodu braku zainteresowania przedmiotami niezwiązanymi z matematyką. Itp. itd.
-
ChristianGoldbach
- Użytkownik

- Posty: 67
- Rejestracja: 4 lut 2013, o 18:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 5 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Tak, słyszałem o tym
Tutaj chodzi o sam sęk wpadania na rozwiązanie. Einstein miał tez tak chyba, że był samoukiem i sam ''stwarzał''. Tak jak wcześniej napisałem, nawet Riemann to miał odnajdując swoją funkcję. Moim zdaniem jest to talent mający głębie w filozofii, ale nie będę tutaj o tym pisać
. Co do autora tematu, który wyruszył na wspomnianą ''wspinaczkę górską'' sprawa jest ciekawa. Podobnie było ze mną. Długo szukałem sensu liczb pierwszych. Moja praca jest aktualnie sprawdzana przez matematyka z UJ'tu, weryfikacja zajmie około miesiąca, ale napiszę tylko za ten miesiąc co i jak z tym i nie będę robił znowu ''ognia'' na forum, bo znów się skończy tak, że ja przestane wierzyć w swoje rozwiązanie. Jest odpowiedź na takie układanie się liczb pierwszych jakie jest, jednak się nią nie podzielę bo, gdy chciałem to zrobić to zamknięto temat i mnie skrytykowano tutaj na forum. Jednak mam tupet i po weryfikacji napiszę, co myśli o długim (jak nazwał to sam matematyk z UJ) rozwiązaniu, tenże matematyk.
- yorgin
- Użytkownik

- Posty: 12680
- Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 17 razy
- Pomógł: 3440 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Żeby "wpaść" na coś, trzeba wiedzieć, czego szukać. A żeby to wiedzieć, trzeba posiąść pewną wiedzę. Nie da się bez wykształcenia czy też samokształcenia od tak wymyślić dowodu hipotezy Riemanna czy innej znanej hipotezy. Wiles spędził kilka lat próbując udowodnić hipotezę Shimury-Taniyamy. Zaczął mając ~34-35 lat i wiele prac matematycznych za sobą.ChristianGoldbach pisze:Tak, słyszałem o tymTutaj chodzi o sam sęk wpadania na rozwiązanie.
Zapewne Riemann nie zainteresowałby się tak bardzo tą funkcją gdyby nie to, że odkrył jej związek z liczbami pierwszymi. Ciekawość danego obiektu nie czyni wyłącznie sam fakt jego istnienia, ale jego powiązanie z innymi obiektami. Wielkie Twierdzenie Fermata nie jest ciekawym twierdzenie, to raczej ciekawostka. Ale dzięki próbom jego udowodnienia stworzono potężny aparat matematyczny.ChristianGoldbach pisze: nawet Riemann to miał odnajdując swoją funkcję.
Twój temat został zamknięty na wskutek Twojego zachowania wobec osób, które wskazywały Ci nieprawidłowości w tezie, którą próbowałeś ratować, a z której nic nie wyszło.ChristianGoldbach pisze: Moja praca jest aktualnie sprawdzana przez matematyka z UJ'tu, weryfikacja zajmie około miesiąca, ale napiszę tylko za ten miesiąc co i jak z tym i nie będę robił znowu ''ognia'' na forum, bo znów się skończy tak, że ja przestane wierzyć w swoje rozwiązanie. Jest odpowiedź na takie układanie się liczb pierwszych jakie jest, jednak się nią nie podzielę bo, gdy to chciałem zrobić to zamknięto temat i mnie skrytykowano tutaj na forum. Jednak mam tupet i po weryfikacji napiszę, co myśli o długim (jak nazwał to sam matematyk z UJ) rozwiązaniu, tenże matematyk.
Z cierpliwością również czekam na opinię matematyka z UJ (swoją drogą również ciekawi mnie to, do kogo Twoja praca trafiła, mam nawet swojego kandydata).
-
ChristianGoldbach
- Użytkownik

- Posty: 67
- Rejestracja: 4 lut 2013, o 18:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 5 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Mi też dogryzano, ale to już nie ważne. A co do szukania sensu rozkładu liczb pierwszych wystarczy wiedzieć czym są liczby naturalne i pierwsze i umieć dodawać, zdania nie zmienię.Twój temat został zamknięty na wskutek Twojego zachowania wobec osób, które wskazywały Ci nieprawidłowości w tezie, którą próbowałeś ratować, a z której nic nie wyszło.
- Mefistocattus
- Użytkownik

- Posty: 46
- Rejestracja: 18 wrz 2011, o 12:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: PL
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 5 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Tyle, że wiesz… Tysiące innych osób (tj. matematyków), które potrafiły dodawać, mnożyć, całkować i nie tylko, takiej prawidłowości nie znalazły. Czyż to nie pewna arogancja sądzić, że właśnie tobie się uda?ChristianGoldbach pisze:Mi też dogryzano, ale to już nie ważne. A co do szukania sensu rozkładu liczb pierwszych wystarczy wiedzieć czym są liczby naturalne i pierwsze i umieć dodawać, zdania nie zmienię.
-
ChristianGoldbach
- Użytkownik

- Posty: 67
- Rejestracja: 4 lut 2013, o 18:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 5 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Czyż to nie pewna arogancja sądzić, że właśnie tobie się uda?
Nie, to tylko możliwość. Poza tym jak coś odkrywasz, bo Ci się chciało (czego niektórzy nie umieją uszanować) to trudno żebyś nie był przekonany co do swojego rozwiązania
-
matemix
- Użytkownik

- Posty: 464
- Rejestracja: 10 cze 2008, o 19:38
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 12 razy
- Pomógł: 1 raz
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Christianie, polecam Ci problem Collatza, może słyszałeś o nim? Może ten problem lepiej byś rozwiązał?ChristianGoldbach pisze:Czyż to nie pewna arogancja sądzić, że właśnie tobie się uda?
Nie, to tylko możliwość. Poza tym jak coś odkrywasz, bo Ci się chciało (czego niektórzy nie umieją uszanować) to trudno żebyś nie był przekonany co do swojego rozwiązania
-
ChristianGoldbach
- Użytkownik

- Posty: 67
- Rejestracja: 4 lut 2013, o 18:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 5 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Brałem się już za ten problem, jest bardzo trudny. Obrałem sposób liczenia 'od tyłu' czyli postawiłem tezę: ciąg liczb 1, 2, 4, 8, 16 według praw jakie ustala problem Collatza, daje wszystkie liczby naturalne. Dlaczego 1, 2, 4, 8, 16 to chyba oczywiste. Niestety okazało się, że im dalej brnąłem tym sposobem, tym więcej pojawiało mi się nowych liczb do udowodnienia i sytuacja była nieżyczliwa, ponieważ mogłem tylko mieć nadzieję, że setna liczba która mi wyjdzie będzie ostatnią do udowodnienia, a tak by się raczej nie stało. To taka zabawa: Udowadniasz kolejne liczby i liczysz na to, że w końcu trafisz na tą ostatnią do udowodnienia. Uznałem problem za nierozwiązywalny, no chyba, że bardzo dobre komputery, albo człowiek mający ogromną ilość kartek (tak żartem pisząc )Christianie, polecam Ci problem Collatza, może słyszałeś o nim? Może ten problem lepiej byś rozwiązał?
-
virtue
- Użytkownik

- Posty: 223
- Rejestracja: 3 cze 2012, o 18:30
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Racibórz
- Podziękował: 15 razy
- Pomógł: 32 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Riemann o tak nie wpadł na funkcję dzeta, tylko zmodyfikował nieco funkcję Eulera związaną z liczbami pierwszymi.ChristianGoldbach pisze:Weź sobie Qń taki przykład: pewien matematyk wymyśla funkcję dzeta inny wymyśla coś jeszcze itp. - skąd zatem Riemann wział wiedzę na temat jego funkcji? Otóż wpadł na nią, sam i tu jest największa głębia, w istocie wiedzy człowieka. Potrzebował do tego tylko swojego umysłu.
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2014, o 23:39 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Nie cytuj całego posta, tylko fragment, do którego się odnosisz.
Powód: Nie cytuj całego posta, tylko fragment, do którego się odnosisz.
-
ChristianGoldbach
- Użytkownik

- Posty: 67
- Rejestracja: 4 lut 2013, o 18:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 5 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Co prawda można by szukac ogólnej prawidłowości dla nowo powstałych liczb, ale to nadal jest losowość. Problem może mieć rozwiązanie, ale byłoby ono wtedy sprawą 'złapania losowości', dlatego ja odpuściłem, być może jakby poświęcić temu ogromne zaangażowanie to rozwiązanie by się nagle ukazało, jednak ja na razie zajmuje się moją pracą na temat liczb pierwszych.Uznałem problem za nierozwiązywalny, no chyba, że bardzo dobre komputery, albo człowiek mający ogromną ilość kartek (tak żartem pisząc )
-
Marcinek665
- Użytkownik

- Posty: 1820
- Rejestracja: 11 sty 2007, o 20:12
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Katowice, Warszawa
- Podziękował: 73 razy
- Pomógł: 227 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Nie czytałem jeszcze całego wątku (jestem dopiero na tym poście), ale w kontekście tego postu nie sposób nie odnieść się do Hipotezy Erdosa, która sama w sobie stała jako problem otwarty przez 21 lat, a jej treść trudnością często nie dorównuje porządnym zadaniom olimpijskimQń pisze:Możesz podać jakieś przykłady z historii matematyki? Bo ja nie słyszałem o żadnych.matemix pisze: czasem zdarza się, że rozwiązania są elementarnie proste, a nikt ich nie zauważa przez długi czas.
Co do reszty - oczywiście możesz mówić, że uzyskałeś mnóstwo nowych ciekawych wyników, podobnie jak możesz mówić, że masz w domu trzygłową żyrafę, ale, wybacz, nie uwierzę dopóki nie zobaczę .
Q.
Teza jest taka, że jeśli mamy dowolny punkt \(\displaystyle{ X}\) wewnątrz trójkąta, to suma odległości \(\displaystyle{ X}\) od wierzchołków jest równa co najmniej podwojonej odległości punktu \(\displaystyle{ X}\) od boków.
Może kogoś to zaciekawi, ale proszę tego jednak nie brać jako sugestie, że Hipoteza Riemanna może być jedną z tego typu "zagadek".
-
aspagnito
- Użytkownik

- Posty: 1
- Rejestracja: 7 lis 2011, o 16:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Brzeg Dolny
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem matematykiem, a informatykiem. W informatyce dla mnie najważniejszą sprawą jest intuicyjność, a ja sam często polegam na intuicji i ona mnie nie myli.
Liczę, że ktoś, kto zna się na matematyce sprawdzi, czy jest taka ewentualność, aby moje rewelacje choć w części sprawdzały się z rzeczywistością.
Czy hipotezę Rienmanna można rozwiązać algorytmem Rungego-Kutty?
Tutaj można zobaczyć co to takiego:
[url]http://zasoby1.open.agh.edu.pl/dydaktyka/matematyka/c_metody_numeryczne/wyklad/mrk.htm[/url]
Chodzi o to, że algorytm ten mógłby (hipotetycznie) posłużyć nie tylko do zliczania konkretnych iteracji, ale po jego przekształceniu dałby dowód na hipotezę Rienmanna. Hipotetycznie..
Liczę, że ktoś, kto zna się na matematyce sprawdzi, czy jest taka ewentualność, aby moje rewelacje choć w części sprawdzały się z rzeczywistością.
Czy hipotezę Rienmanna można rozwiązać algorytmem Rungego-Kutty?
Tutaj można zobaczyć co to takiego:
Kod: Zaznacz cały
https://pl.wikipedia.org/wiki/Algorytm_Rungego-KuttyKod: Zaznacz cały
https://en.wikipedia.org/wiki/Runge%E2%80%93Kutta_methods[url]http://zasoby1.open.agh.edu.pl/dydaktyka/matematyka/c_metody_numeryczne/wyklad/mrk.htm[/url]
Chodzi o to, że algorytm ten mógłby (hipotetycznie) posłużyć nie tylko do zliczania konkretnych iteracji, ale po jego przekształceniu dałby dowód na hipotezę Rienmanna. Hipotetycznie..
Ostatnio zmieniony 30 cze 2015, o 22:39 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
-
suprun121
- Użytkownik

- Posty: 19
- Rejestracja: 18 lut 2015, o 16:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Białystok
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Gdyby hipoteza Riemanna okazała sie być prawdziwa, jaką to by dawało nam wiedzę dotyczącą liczb pierwszych?
-
Jarosz23
- Użytkownik

- Posty: 41
- Rejestracja: 10 kwie 2016, o 12:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 6 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
Może komuś to pomoże, jeżeli zajmujecie się liczbami pierwszymi, bo nie znalazłem nigdzie w necie informacji o tym, a to dość ciekawe.
Suma cyfr liczb pierwszych (Z wyjątkiem liczby 3) nigdy nie będzie w ostateczności równa 3, 6 bądź 9 (lub 0 ale to raczej oczywiste).
Przykład:
Mając liczbę \(\displaystyle{ 131}\) jej ostateczna suma cyfr to: \(\displaystyle{ 1 + 3 + 1 = 5}\), czyli 5.
Mając liczbę \(\displaystyle{ 2267}\) jej ostateczna suma cyfr to: \(\displaystyle{ 2 + 2 + 6 + 7 = 17 \Rightarrow 1 + 7 = 8}\), czyli 8.
Mając liczbę \(\displaystyle{ 9973}\) jej ostateczna suma cyfr to: \(\displaystyle{ 9 + 9 + 7 + 3 = 28 \Rightarrow 2+8 = 10 \Rightarrow 1 + 0 = 1}\), czyli 1.
Taka ciekawostka, można sobie tak sprawdzać w pamięci czy liczba może być pierwsza.
Suma cyfr liczb pierwszych (Z wyjątkiem liczby 3) nigdy nie będzie w ostateczności równa 3, 6 bądź 9 (lub 0 ale to raczej oczywiste).
Przykład:
Mając liczbę \(\displaystyle{ 131}\) jej ostateczna suma cyfr to: \(\displaystyle{ 1 + 3 + 1 = 5}\), czyli 5.
Mając liczbę \(\displaystyle{ 2267}\) jej ostateczna suma cyfr to: \(\displaystyle{ 2 + 2 + 6 + 7 = 17 \Rightarrow 1 + 7 = 8}\), czyli 8.
Mając liczbę \(\displaystyle{ 9973}\) jej ostateczna suma cyfr to: \(\displaystyle{ 9 + 9 + 7 + 3 = 28 \Rightarrow 2+8 = 10 \Rightarrow 1 + 0 = 1}\), czyli 1.
Taka ciekawostka, można sobie tak sprawdzać w pamięci czy liczba może być pierwsza.
- Santiago A
- Użytkownik

- Posty: 247
- Rejestracja: 22 sty 2016, o 20:56
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Zaragoza
- Podziękował: 9 razy
- Pomógł: 51 razy
Hipoteza Riemanna a liczby pierwsze
To cecha podzielności przez \(\displaystyle{ 3}\)/\(\displaystyle{ 9}\), która wynika z przystawania \(\displaystyle{ 10 \equiv 1}\) modulo \(\displaystyle{ 3}\) (albo \(\displaystyle{ 9}\)) .Jarosz23 pisze:Może komuś to pomoże, jeżeli zajmujecie się liczbami pierwszymi, bo nie znalazłem nigdzie w necie informacji o tym, a to dość ciekawe.
Suma cyfr liczb pierwszych (Z wyjątkiem liczby 3) nigdy nie będzie w ostateczności równa 3, 6 bądź 9 (lub 0 ale to raczej oczywiste).