LXV (65) OM - finał

Dla wtajemniczonych;) Największa impreza dla matematyków poniżej studiów, czyli Olimpiada Matematyczna oraz Olimpiada Matematyczna Gimnazjalistów.
piotr5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 70
Rejestracja: 1 lip 2012, o 20:02
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 7 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: piotr5 »

Swistak pisze:Z tego, co słyszałem piotrze5, to próg na IMO to 30 plus półfinał + jeszcze losowanie .
Wiem, w sumie wydawało mi się, że to napisałem. Widocznie jeszcze mózg nie ochłonął po ogłoszeniu -- 11 kwi 2014, o 14:43 --A tak wygląda czołówka:
35: Karol Kaszuba
30: Łukasz Bożyk, Jan Gwiner, Adam Klukowski, Mikołaj Leonarski, Piotr Pawlak, Kamil Rychlewicz
29: Konrad Paluszek, Jakub Skorupski
Reprezentacja na IMO: Łukasz Bożyk, Jan Gwiner, Karol Kaszuba, Mikołaj Leonarski, Piotr Pawlak, Kamil Rychlewicz.
Korpal123
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 16 mar 2014, o 20:28
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 3 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: Korpal123 »

Gratuluję wszystkim.
Logan123
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 50
Rejestracja: 24 paź 2011, o 21:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 6 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: Logan123 »

Pozdro dla wszystkich z 18 punktami. Liczyłem na wyróżnienie, a tu lipka xD
piotr5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 70
Rejestracja: 1 lip 2012, o 20:02
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 7 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: piotr5 »

Pojawił się komunikat prasowy
Logan123
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 50
Rejestracja: 24 paź 2011, o 21:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 6 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: Logan123 »

Trochę offtop, ale wiecie może czy na studiach też są tego rodzaju konkursy?
piotr5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 70
Rejestracja: 1 lip 2012, o 20:02
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 7 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: piotr5 »

Tak, też masz sześć problemów, milenijnych, ale czasu jest trochę więcej
Awatar użytkownika
Msciwoj
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 229
Rejestracja: 18 lut 2012, o 22:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Londyn
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 36 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: Msciwoj »

Są podobne konkursy, ale jest bardzo mało konkursów typu "open", do większości musisz być studentem matematyki i musi cię wytypować uniwersytet, a jak na przykład studiujesz fizykę, jak ja, to możesz iść się gonić.

Czemu nikt nie napisał, że LOGO ZNOWU Z PRZODU KOSZULKI!!!

Swistak, co do wyszukiwania zadań, które już były, myślę, że im się przydasz. Napisz do nich, czy cię wezmą. Powinni wiedzieć, kim jesteś

Ciekawostka: Tegoroczny skład na IMO bardziej pokrywa się ze składem sprzed dwóch lat niż z zeszłorocznym.

Ciekawostka 2: Ministrowie edukacji się zmieniają co roku, a na finały od paru lat jeździ ten sam koleś i czyta ten sam list.

Ciekawostka 3: Żadna dziewczyna nie jedzie na żadną międzynarodową olimpiadę, ani na obóz w Mszanie. Żadna nie została laureatką (ani wyróżnioną - w tym roku nie było wyróżnień)

Ciekawostka 4: Zmieniła się główna osoba odpowiedzialna za organizację obozu w Mszanie. Kto jedzie, ten wie.
pawel98
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: 11 lut 2013, o 18:38
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Goleniów

LXV (65) OM - finał

Post autor: pawel98 »

Gratulacje wszystkim laureatom i powodzenia reprezentacji na tegorocznym IMO . Swoją drogą, to ja myślałem, że losowania do składu reprezentacji mają miejsce tylko w przypadku CPSJa na OMGu ale widzę jednak, że staje się to coraz bardziej popularne na OMie. Choć różnica między IMO a CPSJ jest ogromna i współczuję tym, którzy przez tak idiotyczne rozstrzygnięcie selekcji nie pojadą do RPA. Dlaczego Komitety nie opracują w końcu jakiegoś SENSOWNEGO regulaminu, który pozwoliłby wyselekcjonować 6 osób, nie korzystając z takich metod jak rzut monetą, wylosowanie karteczki, 6. w totku itp.?
ElEski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 304
Rejestracja: 22 maja 2010, o 17:20
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Pomógł: 12 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: ElEski »

Również gratulacje dla wszystkich z ładnymi wynikami.
Tak z ciekawości, jest jeszcze jakiś laureat z 2 punktami 1 dnia?
piotr5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 70
Rejestracja: 1 lip 2012, o 20:02
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 7 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: piotr5 »

Pozwólcie, że podzielę się moimi spostrzeżaniami na temat finału i wszystkiego co go otaczało.

1. Hotel. No, było pięć gwiazdek. Ładne widoki z okien no i generalnie luksus, poza nie do końca działającą klimatyzacją. Nie wiem, jak to było w innych pokojach, słyszałem, że jeszcze parę osób miało takie problemy: mimo przestawienia klimatyzacji po (czasem krótszej, czasem dłuższej) chwili wracała do ustawienia pierwotnego. Pierwszej nocy spać się nie dało, bo było po prostu niezmiernie gorąco. Później w dzień udało mi się obniżyć trochę temperaturę pilnując klimatyzacji - jak tylko się resetowała znowu ją ustawiałem. Trochę zabawy było, ale te dwa stopnie mniej na szczęście wystarczyły do spokojnego snu. Oczywiście, jak to w luksusowych hotelach bywa, okien otworzyć się nie dało.
Ale za to był basen, jacuzzi, sauna, siłownia, stół do ping-ponga i bawiarnia, w której były warunki do grania w mafię.

2. Śniadania były dobre, duży wybór, tylko jajecznica trochę jakby niedosmażona. No i bekon do jajecznicy dali tylko w piątek. Ale był pasztet rybny, więc nawet w piątek można było zjeść coś poza bułką z serem.

3. Natomiast pozostałe posiłki... lepiej o nich nie wspominać. Najlepiej o tym może świadczyć fakt, że część finalistów rezygnowała z nich i szła jeść gdzie indziej. I był to dobry wybór.

4. Odbyła się również mafia. Niestety wynikło wiele podziałów wśród ludu spowodowanych różnicami w wersjach mafii, które znały różne osoby. Na szczęście najwięcej problemów było dnia pierwszego, później udawało się dogadać (i wiele osób zmieniło zdanie o mafii pasterczanej, którą uznali za lepszą). A rzeczy, które były w tej drugiej mafii, np. świr zamiast wariata, ksiądz będący kurtyzaną, czy amor parujący pary, były dla mnie zupełne dziwne. Mafia nie była jakaś super, ale się trochę pograło. Odbyło się nawet ktulu, co najmniej raz (ja raz brałem udział, może było więcej), ale też nie było jakieś mocno atrakcyjne; co więcej, okazało się, że wygonili nas z sali dziesięć minut przed pierwszą i ktulu nie udało się dokończyć. A i tak by pewnie wygrali bandyci

5. Turniej sportowy - pomysł niezły, ale można było to zorganizować lepiej. Ja byłem na siatkówce, było sześć drużyn, trzy boiska, każda zagrała dwa mecze. Właściwie skończyło się po prostu na pograniu sobie przez pewien czas twardą piłką.

6. Pogoda - to chyba najbardziej nieudana rzecz. Organizatorzy nie mieli co prawda na nią wpływu, ale mogę się poskarżyć (jak i pewnie wiele innych osób), że pierwszego dnia po wycieczce na kolację ubrania zostały przemoczone kompletnie. U mnie skończyło się na spodniach, bo założyłem nieprzemakalną kurtkę. Kaloryferów w pokojach nie było, więc nawet z suszeniem był problem (no dobra, można było pół godziny postać nad nimi z suszarką do włosów, ale jakoś nie miałem na to ochoty).

7. Wycieczka nie była taka zła, aczkolwiek mail od organizatorów wysłany o pierwszej w nocy dosyć mnie rozśmieszył Szkoda, że nie weszliśmy na szczyt wieży. W sumie największym minusem tej wycieczki była długa jazda autokarem. W autokarze spędziliśmy chyba więcej czasu niż na zamku.

8. Film był beznadziejny.

9. Bardzo fajne było to, że na pisanie zadań można było iść na piechotę i nie było tak, jak w zeszłych dwóch latach, że się stało godzinę w zapchanym autobusie wypożyczonym od komunikacji miejskiej. Nie ukrywam, że taka podróż utrudniała myślenie, natomiast przy podróży pieszej można było dodatkowo trochę dotlenić mózg

10. Warunki do pisania zadań były dużo lepsze niż w zeszłym roku. Siedzieliśmy wszyscy w jednej sali i nie było za gorąco.

11. No i na koniec coś nieco o zadaniach: moim zdaniem zadania były dużo prostsze niż w zeszłym roku. Pierwszy dzień był trudniejszy, drugi łatwiejszy. Najprostsze było zadanie czwarte, w miarę łatwe było pierwsze. Szóste też nie było trudne, trzecie takie średnie (dało się pałować). Najtrudniejsze było zdecydowanie zadanie drugie, natomiast piąte było dla mnie jakąś porażką. Moim zdaniem takie zadanie nie powinno się pojawić na omie. Zadanie, które można rozwiązać przypadkiem i właściwie tylko przypadkiem.
Ukryta treść:    
Patrząc na zadania można dostrzec dużą różnicę w doborze zadań w porównaniu z zeszłym rokiem - na tym finale była porządna geo (bo w zeszłym roku 3. to była zgadywanka, a 4. było bardzo proste), było mniej teorii liczb i kombi. Nie było również zadania-kosmos, co jest dużym plusem. Uważam, że dobór zadań w tym roku był lepszy od zeszłego. Szkoda mi tylko tego, że 9 osób zrobiło co najmniej 5 zadań i imo zależało od jednego punktu, półfinału i szczęścia. Chyba, że komitet postanowił pokierować się czymś innym niż rzut kostką, mi jednak nie chcieli tego zdradzić.

Mimo tych niektórych negatywnych rzeczy organizacja finału mi się podobała i była lepsza niż rok i dwa lata temu.
Najbardziej jednak podobały mi się wyniki, w które na początku nie mogłem uwierzyć. Brałem udział już trzeci raz i w końcu udało mi się coś dostać. Ale nie spodziewałem się, że wykonam od razu taki duży skok
kaszubki
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 865
Rejestracja: 12 kwie 2008, o 13:35
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 78 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: kaszubki »

ElEski pisze:Również gratulacje dla wszystkich z ładnymi wynikami.
Tak z ciekawości, jest jeszcze jakiś laureat z 2 punktami 1 dnia?
Wątpię, raczej tylko Ty miałeś takiego farta, żeby dostać 5 punktów za zadanie, którego nie zrobiłeś.
Awatar użytkownika
Swistak
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1856
Rejestracja: 30 wrz 2007, o 22:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 99 razy
Pomógł: 87 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: Swistak »

Czy na tej OM, to nie mam pojęcia, ale tak ogólnie, to bywali ludzie z 666000 na finałach i to jeszcze w 2. gim .
porfirion
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 319
Rejestracja: 6 gru 2011, o 20:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 11 razy
Pomógł: 26 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: porfirion »

piotr5 pisze:Pozwólcie, że podzielę się moimi spostrzeżaniami na temat finału i wszystkiego co go otaczało.
2. Śniadania były dobre, duży wybór, tylko jajecznica trochę jakby niedosmażona. No i bekon do jajecznicy dali tylko w piątek.

Ej, ta jajecznica to była tak specjalnie i była bardzo dobra.

Fajny hotel, tylko szkoda że od jednego pokoju do drugiego trzeba było często przejść 0,5 km i nie wystarczyło nacisnąć klamkę, żeby się drzwi otworzyły. No niby nic, ale ten hotel zdecydowanie nie służył integracji...
piotr5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 70
Rejestracja: 1 lip 2012, o 20:02
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 7 razy

LXV (65) OM - finał

Post autor: piotr5 »

porfirion pisze:
piotr5 pisze:Pozwólcie, że podzielę się moimi spostrzeżaniami na temat finału i wszystkiego co go otaczało.
2. Śniadania były dobre, duży wybór, tylko jajecznica trochę jakby niedosmażona. No i bekon do jajecznicy dali tylko w piątek.

Ej, ta jajecznica to była tak specjalnie i była bardzo dobra.
Mi akurat taka nie leżała
porfirion pisze: Fajny hotel, tylko szkoda że od jednego pokoju do drugiego trzeba było często przejść 0,5 km i nie wystarczyło nacisnąć klamkę, żeby się drzwi otworzyły. No niby nic, ale ten hotel zdecydowanie nie służył integracji...
No, to był problem. Najlepsze to było jak siedziałem w pokoju, ktoś pukał, ja krzyczałem "proszę", a po pół minuty taki facepalm
A raz zdarzyło mi się wyjść z pokoju bez karty. Nie miałem żadnego kontaktu do kolegów z pokoju, ale na szczęście pamiętałem, że ich koledzy są w pokoju obok. No i po przeszukaniu sześciu pokoi znalazłem właściwą kartę
przemos01
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 5 lis 2011, o 12:09
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kielce
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 1 raz

LXV (65) OM - finał

Post autor: przemos01 »

To my komuś zarąbaliśmy kartę i przerobiliśmy ją na naszą - myśleliśmy, że się rozmagnesowała(bo nie mogliśmy wejść) zanieśliśmy do recepcji, tam ją pani "naprawiła",wchodzimy do pokoju, a tam nasze karty leżą na stole :p
No i tym sposobem mieliśmy zapasową
ODPOWIEDZ