AiDi pisze:Bla bla bla, wszystko wygląda ładnie jak się czyta na kartkach ładnych książek z filozofii, w praktyce uprawianie nauki jest jednak jakie jest. Pisałem, z twoim podejściem wszystko jest możliwe, bo niczego udowodnić/czy cokolwiek, się nie da. Tak to nie działa.
Słoma z butów, i poziom dyskusji poniżej poziomu gleby, nie potrafisz podjąć dyskusji na dany temat - nie dyskutuj, to co powyżej widzimy świetnie daje potwierdzenie mojego opisu z poprzedniej wypowiedzi.
AiDi pisze:Czyli uznaniu teorii za prawdziwą. Czyli zgodną z doświadczeniem. W czym jest problem? W użyciu słowa "dowodzić"?
Bo ty po pierwsze jak widać pojęcia nie masz co dowodzić oznacza, po drugie proszę nie pisz że zgodny z doświadczeniem
to to samo co prawdziwy, bo tak nie jest (zastanowiłeś się nad ekonomicznością semantyki w tym przypadku, po co by były dwa słowa skoro mają znaczyć to samo ?) .
AiDi pisze:I sory, dalej czekam na rzeczy które były "niemożliwe" wg fizycznych teorii.
Czyli nie prawda że do XX wieku obowiązywała falowa teoria światła - to oczywiście do czarnych dziur które to według fizyka z niczym nie były sprzeczne (z tym fizykiem to był troll prawda ?)
AiDi pisze:Jeśli ty widzisz w tym jakąś analogię to gratuluję. Sytuacje są jednak różne.
Podkreślone zgoda, pogrubione bzdura (logicznie oczywiście tylko to kwestionuję), analogia jest oczywista ale mam rano chęć do działania więc przedstawię: wysiłek włożony w naukę
\(\displaystyle{ \approx}\) wysiłek włożony w trening do maratonu, ktoś śmiał ci powiedzieć abyś poszerzył horyzonty (poczytał) - [naukowiec może uznać że wie dość ?!]
\(\displaystyle{ \approx}\) ktoś śmie mi powiedzieć żebym popracował nad kondycją.
Ogólnie odpowiadasz na zarzuty o ignorancję w sprawie systematyki i istoty paradygmatu nauki tak jak w pierwszym cytacie albo nie odpowiadasz w ogóle, stosujesz argumentum ad positio - częste dla polskiej inteligencji - nie będę określał poziomu takiego postępowania bo bym obraził całe środowisko - a jest tam wiele wyjątków.