Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
-
witek1902
- Użytkownik

- Posty: 182
- Rejestracja: 15 lut 2010, o 15:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Maków Mazowiecki
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 14 razy
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
No to powodzenia chłopaki Też staram się dostać na PW, na informatykę na Elektrycznym lub na Automatykę i Robotykę
Tyle, że ja w piątek piszę fizykę, co będzie decydujące
Tyle, że ja w piątek piszę fizykę, co będzie decydujące
-
katarinka1201
- Użytkownik

- Posty: 63
- Rejestracja: 3 sty 2010, o 12:56
- Płeć: Kobieta
- Podziękował: 7 razy
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
jak myślicie za sama omege w prawdopodobieństwie dostane punkt?
A to zadanie na dowodzenie z dwusieczną kątów pokombinowałam coś :/ wpisałam ten trójkąt w okrąg i potem korzystałam z twierdzenia o kątach środkowych i wpisanych opartych na tym samym łuku taki sposób może być punktowany?
A to zadanie na dowodzenie z dwusieczną kątów pokombinowałam coś :/ wpisałam ten trójkąt w okrąg i potem korzystałam z twierdzenia o kątach środkowych i wpisanych opartych na tym samym łuku taki sposób może być punktowany?
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
Czy jeśli w zadaniu 27. doszedłem do postaci:
\(\displaystyle{ 2+2 \cdot \frac{b}{a} + 2 \cdot \frac{c}{a} > 3+3 \cdot \frac{b}{a}}\) i napisałem, że z założenia: \(\displaystyle{ \frac{c}{a} > \frac{b}{a}}\) to mogę liczyć na chociaż 1 punkt?
\(\displaystyle{ 2+2 \cdot \frac{b}{a} + 2 \cdot \frac{c}{a} > 3+3 \cdot \frac{b}{a}}\) i napisałem, że z założenia: \(\displaystyle{ \frac{c}{a} > \frac{b}{a}}\) to mogę liczyć na chociaż 1 punkt?
-
Grzechu_
- Użytkownik

- Posty: 22
- Rejestracja: 24 kwie 2012, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
Witam. Mam pytanie. Czy jeśli w zadaniu 32. podałem prawidłowe odpowiedzi, ale inaczej to obliczyłem to czy dostanę jakieś punkty? Inaczej w sensie po swojemu, a nie tak jak widzę to teraz w przykładach. Zadanie było tak banalne, że szło je obliczyć w głowie i niestety tylko tak potrafiłem. W ciągu arytmetycznym szło bardzo łatwo odgadnąć, że środkowy wyraz musiał wynosić \(\displaystyle{ 14}\), tak, żeby się zgadzało co \(\displaystyle{ 5}\), a potem w ciągu geometrycznym mając tą \(\displaystyle{ 14}\)-tkę i \(\displaystyle{ 42}\) podzieliłem po prostu \(\displaystyle{ \frac{42}{14}}\) i wyszło mi \(\displaystyle{ 3}\), więc później zrobiłem \(\displaystyle{ 42 \cdot 3}\) i to był trzeci wyraz ciągu, no i wynik tego jeszcze raz pomnożyłem przez \(\displaystyle{ 3}\). Otrzymane wyniki były poprawne i zapisałem je w odpowiedzi, jednak czy robiąc to tak po swojemu dostanę punkty? I ile?
Chociaż w sumie nie ważne ile bo nawet jakbym miał te 4 pkt to i tak nie zdam. W zadaniu 31 zrobiłem głupi błąd, a mianowicie zrobiłem tą tabelkę, identycznie jak tu: , wszystko dobrze w niej zaznaczyłem, ale... liczby \(\displaystyle{ 36}\) policzyłem dwukrotnie i wyszło mi \(\displaystyle{ 18}\), a nie \(\displaystyle{ 17}\). Pomijając fakt, że źle to potem zapisałem, na odwrót w ułamku, czyli w liczniku dałem \(\displaystyle{ 49}\), a w mianowniku te błędne \(\displaystyle{ 18}\). Czyli tutaj będę miał 0 pkt?
Więcej otwartych nie zrobiłem, próbowałem z ostatnim, ale jednak było zbyt skomplikowane i nie dało się tego na logikę wziąć...
A z zamkniętych udało mi się spisać odpowiedzi w formie A,B,C,D na tej karteczce co została po naklejkach z peselem, żeby sobie w domu sprawdzić czy miałem dobrze, ale bez znaczenia bo w Internecie są arkusze z inaczej ułożonymi odpowiedziami. Np. w pierwszym zadaniu ja miałem odpowiedź 44% jako D, a w necie wszędzie jest jako A. Ma ktoś może odpowiedzi do mojego arkusza, żebym mógł sprawdzić ile dokładnie miałem dobrze? Bo z tego co próbuję sobie przypomnieć patrząc na odpowiedzi to ok. 9 pkt z zamkniętych będę miał.
Reasumując... nie zdałem, ale to było oczywiste. Cholerna matma, musieli ją dowalić jako obowiązkową... Że też nie urodziłem się trzy lata wcześniej. Teraz pretensje do rodziców czy OKE?
Chociaż w sumie nie ważne ile bo nawet jakbym miał te 4 pkt to i tak nie zdam. W zadaniu 31 zrobiłem głupi błąd, a mianowicie zrobiłem tą tabelkę, identycznie jak tu: , wszystko dobrze w niej zaznaczyłem, ale... liczby \(\displaystyle{ 36}\) policzyłem dwukrotnie i wyszło mi \(\displaystyle{ 18}\), a nie \(\displaystyle{ 17}\). Pomijając fakt, że źle to potem zapisałem, na odwrót w ułamku, czyli w liczniku dałem \(\displaystyle{ 49}\), a w mianowniku te błędne \(\displaystyle{ 18}\). Czyli tutaj będę miał 0 pkt?
Więcej otwartych nie zrobiłem, próbowałem z ostatnim, ale jednak było zbyt skomplikowane i nie dało się tego na logikę wziąć...
A z zamkniętych udało mi się spisać odpowiedzi w formie A,B,C,D na tej karteczce co została po naklejkach z peselem, żeby sobie w domu sprawdzić czy miałem dobrze, ale bez znaczenia bo w Internecie są arkusze z inaczej ułożonymi odpowiedziami. Np. w pierwszym zadaniu ja miałem odpowiedź 44% jako D, a w necie wszędzie jest jako A. Ma ktoś może odpowiedzi do mojego arkusza, żebym mógł sprawdzić ile dokładnie miałem dobrze? Bo z tego co próbuję sobie przypomnieć patrząc na odpowiedzi to ok. 9 pkt z zamkniętych będę miał.
Reasumując... nie zdałem, ale to było oczywiste. Cholerna matma, musieli ją dowalić jako obowiązkową... Że też nie urodziłem się trzy lata wcześniej. Teraz pretensje do rodziców czy OKE?
Ostatnio zmieniony 8 maja 2012, o 17:56 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Brak LaTeX-a. Proszę zapoznaj się z instrukcją: http://matematyka.pl/latex.htm .
Powód: Brak LaTeX-a. Proszę zapoznaj się z instrukcją: http://matematyka.pl/latex.htm .
-
Piog
- Użytkownik

- Posty: 54
- Rejestracja: 18 mar 2012, o 13:50
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 2 razy
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
\(\displaystyle{ a_{2} = a_{1} \cdot q}\)Grzechu_ pisze:a potem w ciągu geometrycznym mając tą 14-tkę i 42 podzieliłem po prostu 42/14 i wyszło mi 3
\(\displaystyle{ q = \frac{a_{2}}{a_{1} }}\)
- miki999
- Użytkownik

- Posty: 8358
- Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 36 razy
- Pomógł: 1001 razy
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
Nie przesądzaj sprawy, bo możesz się pozytywnie zdziwić. O dziwo w interesie wielu osób zależy, aby wiele osób zdało.
A może do siebie? Nie, to głupi pomysł.Teraz pretensje do rodziców czy OKE?
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
mam pytanie czy jak obliczyłam omega to dostane punkt ?
i czy w zadaniu z rozwiąż nierówność dostane pkt, jeżeli obliczyłam deltę tylko źle mi wyszło w jednym \(\displaystyle{ x}\) zamiast \(\displaystyle{ -5}\) wyszło mi \(\displaystyle{ -1}\). i dalej miałam \(\displaystyle{ ( \infty, -3)\cup(-1,+
\infty )}\)
i czy w zadaniu z rozwiąż nierówność dostane pkt, jeżeli obliczyłam deltę tylko źle mi wyszło w jednym \(\displaystyle{ x}\) zamiast \(\displaystyle{ -5}\) wyszło mi \(\displaystyle{ -1}\). i dalej miałam \(\displaystyle{ ( \infty, -3)\cup(-1,+
\infty )}\)
Ostatnio zmieniony 8 maja 2012, o 17:53 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Nieczytelny zapis - brak LaTeX-a. Proszę zapoznaj się z instrukcją: http://matematyka.pl/latex.htm .
Powód: Nieczytelny zapis - brak LaTeX-a. Proszę zapoznaj się z instrukcją: http://matematyka.pl/latex.htm .
-
kamil13151
- Użytkownik

- Posty: 5009
- Rejestracja: 28 wrz 2009, o 16:53
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 459 razy
- Pomógł: 912 razy
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
Lubisz zwalać winę na innych co nie? Matury nie musi mieć każdy.Teraz pretensje do rodziców czy OKE?
-
Grzechu_
- Użytkownik

- Posty: 22
- Rejestracja: 24 kwie 2012, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
Czekałem na takie odpowiedzi, jakbyście nie zauważyli to była taka mała prowokacja. Nie, do siebie pretensji mieć nie mam o co bo się próbowałem uczyć, słuchałem na lekcjach, chodziłem na dodatkowe zajęcia w szkole i nic mi to wszystko nie dało. Więc o co mam mieć pretensje? Że nie rozumiem bo nie mam głowy do matematyki? No chyba nie.
A sprawy jak mam nie przesądzać? Przecież nikt mi dodatkowych pkt za nic nie wyczaruje, a więcej na bank nie miałem.
A sprawy jak mam nie przesądzać? Przecież nikt mi dodatkowych pkt za nic nie wyczaruje, a więcej na bank nie miałem.
Ostatnio zmieniony 8 maja 2012, o 17:56 przez Grzechu_, łącznie zmieniany 1 raz.
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
U mnie podobna sytuacja, dostaniemy po punkcietsaxdd pisze:mam pytanie czy jak obliczyłam omega to dostane punkt ?
-
Grzechu_
- Użytkownik

- Posty: 22
- Rejestracja: 24 kwie 2012, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
Nie rozumiem po co sobie życie utrudniać wzorami skoro można było to obliczyć podstawowymi umiejętnościami, czyli zwykłym mnożeniem w połączeniu z odrobiną myślenia. Patrzyłem na te wzory w tablicach, ale nie bardzo... Więc policzyłem normalnie.Piog pisze:\(\displaystyle{ a_{2} = a_{1} \cdot q}\)Grzechu_ pisze:a potem w ciągu geometrycznym mając tą 14-tkę i 42 podzieliłem po prostu 42/14 i wyszło mi 3
\(\displaystyle{ q = \frac{a_{2}}{a_{1} }}\)
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
Wiesz, chodzić to i ja chodziłem na lekcje historii, niby słuchałem nauczyciela, ale jakoś gdybym w domu nie przysiadł to bym miał 1 na koniec. Tu trzeba samemu rozwiązać zadania, myślę, że przynajmniej te 15pkt jest analogiczne co roku. Wystarczyło zadanie "z fizyki" sprzed roku zrobić, lub popatrzeć na jakieś rozwiązanie (pełno takich na internecie) i już 10% jak w bankuGrzechu_ pisze:Czekałem na takie odpowiedzi, jakbyście nie zauważyli to była taka mała prowokacja. Nie, do siebie pretensji mieć nie mam o co bo się próbowałem uczyć, słuchałem na lekcjach, chodziłem na dodatkowe zajęcia w szkole i nic mi to wszystko nie dało. Więc o co mam mieć pretensje? Że nie rozumiem bo nie mam głowy do matematyki? No chyba nie.
-
JerryGarcia
- Użytkownik

- Posty: 13
- Rejestracja: 26 kwie 2012, o 17:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
Ja nie rozumiałem matematyki do marca tego roku. 4 tygodnie solidnej pracy i ponad 90 % lekką ręką. Jednak nie jest to takie trudne
-
kamil13151
- Użytkownik

- Posty: 5009
- Rejestracja: 28 wrz 2009, o 16:53
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 459 razy
- Pomógł: 912 razy
Matura z matematyki 2012 - poziom podstawowy
Moja koleżanka kompletnie nie rozumiała nic, chodziła na korki i chodziła, a efektów brak. Dałem jej radę "Jak chcesz zdać to poświęcaj matematyce godzinę dziennie". Była tak zawzięta, że to zrobiła (szok), a dzisiaj mówiła, że będzie miała bez problemu 50-60%. Dla chcącego nic trudnego.Grzechu_ pisze:Czekałem na takie odpowiedzi, jakbyście nie zauważyli to była taka mała prowokacja. Nie, do siebie pretensji mieć nie mam o co bo się próbowałem uczyć, słuchałem na lekcjach, chodziłem na dodatkowe zajęcia w szkole i nic mi to wszystko nie dało. Więc o co mam mieć pretensje? Że nie rozumiem bo nie mam głowy do matematyki? No chyba nie.
A sprawy jak mam nie przesądzać? Przecież nikt mi dodatkowych pkt za nic nie wyczaruje, a więcej na bank nie miałem.
