Kilka pytań odnośnie studiów
-
witek1902
- Użytkownik

- Posty: 182
- Rejestracja: 15 lut 2010, o 15:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Maków Mazowiecki
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 14 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
To zależy od kierunku.
Fizyka rozszerzona w liceum nie jest wbrew pozorom taka łatwa. Działów jest dużo.
Przede wszystkim trzeba znać teorię, wtedy zadania już pójdą.
Wzory, które masz w karcie na egzaminie to całe nic.
Nie wiem dokładnie jak to jest, bo dopiero w następnym roku będę studiować, ale myślę, że trzeba się orientować w takich działach, jak: dynamika, kinematyka, bryła sztywna, może jeszcze kwantówka, relatywistyczna, prąd i magnetyzm.
Fizyka rozszerzona w liceum nie jest wbrew pozorom taka łatwa. Działów jest dużo.
Przede wszystkim trzeba znać teorię, wtedy zadania już pójdą.
Wzory, które masz w karcie na egzaminie to całe nic.
Nie wiem dokładnie jak to jest, bo dopiero w następnym roku będę studiować, ale myślę, że trzeba się orientować w takich działach, jak: dynamika, kinematyka, bryła sztywna, może jeszcze kwantówka, relatywistyczna, prąd i magnetyzm.
- miki999
- Użytkownik

- Posty: 8358
- Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 36 razy
- Pomógł: 1001 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
W ogóle jej nie doświadczysz na większości studiów, o jej znajomości przed przyjściem na studia nie warto wspominać.może jeszcze kwantówka, relatywistyczna
- Erurikku
- Użytkownik

- Posty: 260
- Rejestracja: 1 lip 2011, o 20:46
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 46 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Ja może powiem odpowiem trochę więcej na Twoje 3 pytanie patrząc z mojej perspektywy i znajomego (PW - MiNI / PW - EiTI).
Szok po przyjściu z LO na studia jest dość duży, nawet jeśli masz 100 % z matmy / 100 % z fizyki. Tempo przerabiania materiału jest dość szybkie. Wymaga się dużej ilości samodzielnej nauki i nikogo nie obchodzi, że nie dajesz rady/nie masz czasu/ masz problemy/ nie możesz czegoś zrozumieć. Owszem są konsultacje, ale tylko raz w tygodniu i jest sporo ludzi. Często więc po zajęciach idziesz ze znajomymi, żeby razem coś zrozumieć i rozwiązać.
Pocieszenie: na obecną chwilę wydaję mi się, że aby przejść przez 1 semestr (tudzież 1 rok - a to zmora studentów) nie trzeba być ,,wybrankiem niebios". Po prostu trzeba się regularnie uczyć.
Jak ktoś celuję w średnią powyżej 4.0 to już trochę zależy od jego predyspozycji.
Szok po przyjściu z LO na studia jest dość duży, nawet jeśli masz 100 % z matmy / 100 % z fizyki. Tempo przerabiania materiału jest dość szybkie. Wymaga się dużej ilości samodzielnej nauki i nikogo nie obchodzi, że nie dajesz rady/nie masz czasu/ masz problemy/ nie możesz czegoś zrozumieć. Owszem są konsultacje, ale tylko raz w tygodniu i jest sporo ludzi. Często więc po zajęciach idziesz ze znajomymi, żeby razem coś zrozumieć i rozwiązać.
Pocieszenie: na obecną chwilę wydaję mi się, że aby przejść przez 1 semestr (tudzież 1 rok - a to zmora studentów) nie trzeba być ,,wybrankiem niebios". Po prostu trzeba się regularnie uczyć.
Jak ktoś celuję w średnią powyżej 4.0 to już trochę zależy od jego predyspozycji.
-
Disnejx86
- Użytkownik

- Posty: 523
- Rejestracja: 25 wrz 2011, o 09:43
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 114 razy
- Pomógł: 56 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Erurikku, mówisz o Politechnice Warszawskiej? A na takich uczelniach jak np. Uniwersytet Łódzki jest podobnie, czy łatwiej "przetrwać" i mieć 4.0?
-
witek1902
- Użytkownik

- Posty: 182
- Rejestracja: 15 lut 2010, o 15:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Maków Mazowiecki
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 14 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Heh, czyli już teraz mam dobre wrażenie, że są to bardzo proste działy (jeżeli chodzi o poziom licealny), bo nauczenie się ich od zera zajęło mi przysłowiową "chwilę" w porównaniu do innych działów.W ogóle jej nie doświadczysz na większości studiów, o jej znajomości przed przyjściem na studia nie warto wspominać.
- Erurikku
- Użytkownik

- Posty: 260
- Rejestracja: 1 lip 2011, o 20:46
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 46 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Tak, mówię o Politechnice Warszawskiej.Disnejx86 pisze:Erurikku, mówisz o Politechnice Warszawskiej? A na takich uczelniach jak np. Uniwersytet Łódzki jest podobnie, czy łatwiej "przetrwać" i mieć 4.0?
Nie wiem bo nie studiowałem na UŁ.
- miki999
- Użytkownik

- Posty: 8358
- Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 36 razy
- Pomógł: 1001 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Nie wiem, co z tych działów można przerabiać- no może opisać kilka eksperymentów potwierdzających, że fotony zachowują się jak cząstki i fale.Heh, czyli już teraz mam dobre wrażenie, że są to bardzo proste działy (jeżeli chodzi o poziom licealny), bo nauczenie się ich od zera zajęło mi przysłowiową "chwilę" w porównaniu do innych działów.
W rzeczywistości te działy są bardzo skomplikowane i wyposażone w potężne aparaty matematyczne. Studiowanie tego na budownictwie nie miałoby większego sensu, bo:
- po pierwsze trzeba by takiego budowlańca nauczyć matematyki
- po drugie i tak w życiu z tego nie będzie korzystał
Pozostaje się cieszyć, że są w Polsce jeszcze uczelnie, które prawidłowo podchodzą do nauczania.Wymaga się dużej ilości samodzielnej nauki i nikogo nie obchodzi, że nie dajesz rady/nie masz czasu/ masz problemy/ nie możesz czegoś zrozumieć.
Kilka pytań odnośnie studiów
hmmm, uważam że to nie takie dobre podejście że uczelnia ma trochę .$##$. na studenta, ale może się mylę ?miki999 pisze: Pozostaje się cieszyć, że są w Polsce jeszcze uczelnie, które prawidłowo podchodzą do nauczania.
- miki999
- Użytkownik

- Posty: 8358
- Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 36 razy
- Pomógł: 1001 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Uczelnia nie powinna się dostosowywać do studenta tylko student do uczelni. W przeciwnym razie występuje spadek poziomu nauczania i dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdzie na studiach przypomina się wiadomości z gimnazjum, bo "biedny student" mógł chodzić do klasy humanistycznej a na maturze zdawać historię.hmmm, uważam że to nie takie dobre podejście że uczelnia ma trochę .$##$. na studenta, ale może się mylę ?
Kilka pytań odnośnie studiów
Oczywiście masz rację, tylko żeby nie dochodzić do jakiś skrajnych sytuacji.
- Erurikku
- Użytkownik

- Posty: 260
- Rejestracja: 1 lip 2011, o 20:46
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 46 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Ja zdecydowanie zgadzam się z miki999.
Skrajna sytuacja to podejście do ucznia w LO i gimnazjum w Polsce w którym obecny poziom nauczania (w 99 % szkół) matematyki, ba w ogóle nauczania czegokolwiek jest bardzo niski. A to nie wróży dobrze na przyszłość.
Moim zdaniem na studia idzie się przede wszystkim po to by się uczyć, zdobyć wiedzę i rozwijać swoje zainteresowania. Ostatnimi czasy w Polsce powszechny jest jednak , tu przepraszam, debilny pogląd, że na studiach to się ,,studiuję" (czyli imprezuje non-stop, upija na umór i nic nie robi) i idzie się na uczelnie tylko po to by zdobyć papierek.
Na szczęście takie cwaniactwo kończy się smutnym wyrazem twarzy, gdy się okazuje, że taka osoba nic nie umie i pracę może znaleźć tylko w Mc'D.
Skrajna sytuacja to podejście do ucznia w LO i gimnazjum w Polsce w którym obecny poziom nauczania (w 99 % szkół) matematyki, ba w ogóle nauczania czegokolwiek jest bardzo niski. A to nie wróży dobrze na przyszłość.
Moim zdaniem na studia idzie się przede wszystkim po to by się uczyć, zdobyć wiedzę i rozwijać swoje zainteresowania. Ostatnimi czasy w Polsce powszechny jest jednak , tu przepraszam, debilny pogląd, że na studiach to się ,,studiuję" (czyli imprezuje non-stop, upija na umór i nic nie robi) i idzie się na uczelnie tylko po to by zdobyć papierek.
Na szczęście takie cwaniactwo kończy się smutnym wyrazem twarzy, gdy się okazuje, że taka osoba nic nie umie i pracę może znaleźć tylko w Mc'D.
-
Disnejx86
- Użytkownik

- Posty: 523
- Rejestracja: 25 wrz 2011, o 09:43
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 114 razy
- Pomógł: 56 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Erurikku, 99 \(\displaystyle{ \%}\) ok. Znam szkoły co robią pochodne, ekstrema i takie różne rzeczy w 3 klasie, a cały materiał bardzo dokładnie przerabiają w 2 lata + przygotowanie do matury. Poziom w gimnazjum jest bardzo niski... właściwie to nieznaczne rozwinięcie podstawówki. Potem w lo na początku jest mały szok, ale idzie się przyzwyczaić. A na studiach się idzie po to aby się uczyć, a nie kurna dopiero w grudniu przed egzaminami, ja jak będę studiować matę to cały rok po kilka godzin dziennie, pozdro.
-
RSM
- Użytkownik

- Posty: 195
- Rejestracja: 1 lip 2011, o 21:41
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Internet
- Podziękował: 9 razy
- Pomógł: 13 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Ja osobiście nie widzę sensu uczyć analizy w liceum. I tak zdecydowana większość nie będzie wiedziała o co chodzi, tylko będzie mechanicznie podstawiała do gotowego wzoru na pochodną funkcji \(\displaystyle{ x^2}\) itp..
A na studiach się idzie po to aby się uczyć, a nie kurna dopiero w grudniu przed egzaminami, ja jak będę studiować matę to cały rok po kilka godzin dziennie, pozdro.
OK.
A na studiach się idzie po to aby się uczyć, a nie kurna dopiero w grudniu przed egzaminami, ja jak będę studiować matę to cały rok po kilka godzin dziennie, pozdro.
OK.
Ostatnio zmieniony 10 gru 2011, o 20:32 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
-
sarni20
- Użytkownik

- Posty: 7
- Rejestracja: 17 kwie 2010, o 19:25
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Pomógł: 2 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Postaram się też trochę dodać od siebie, jestem na 1 roku AiR na Politechnice Gdańskiej, na początku był duży szok, materiały na wykładach robione dużo szybciej niż w liceum, jednak na matmie rozpoczęliśmy od powtórki z liceum (około 2 tyg) potem zespolone, pochodne (przebieg zmienności miałem już w liceum i trochę to pomogło) i aktualnie całki. Ogólnie na matmie licząc zadania spokojnie można dać radę (tj. jest dużo trudniej niż w szkole średniej, ale to przecież studia ). Gorzej sytuacja wygląda na fizyce. Jest to największa kosa u nas na PG (wydział EiA). Materiał jest robiony w szaleńczym tempie, ponieważ masz fizykę tylko 1 semestr. Przerabiamy mechanikę, elektrostatykę i magnetyzm. Nikt nie patrzy czy zrozumiałeś czy nie. Zdawalność kolokwiów jest bardzo niska a ogólnie przedmiot co roku zalicza około 50 osób na 220+ podchodzących. Kilka rad dla maturzystów: na maturze najlepiej zdawać matme i fize na rozszerzeniu, jest później dużo łatwiej tzn. na fizyce znasz już pojęcia, wiesz o czym do Ciebie mówią i dzięki temu możesz się zająć liczeniem zadań, ogólnie jeśli zdajesz już jakiś przedmiot dodatkowy to tylko i wyłącznie na rozszerzeniu. Pozdrawiam!
-
Disnejx86
- Użytkownik

- Posty: 523
- Rejestracja: 25 wrz 2011, o 09:43
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 114 razy
- Pomógł: 56 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
sarni20, Podejrzewam że masz rację. Jak dobrze że na niektórych wydziałach matematyki nie ma fizyki (np. na moim).. Bo ja takiej fizy kompletnie nie ogarniam w szkole, a mamy ją na podstawie (no ale co zrobić, skoro co drugi nauczyciel nie umie wogóle uczyć...). Zdaje za to chemie na R, i mam nadzieje ze to troche pomoże, a moja zerowa, wiedza fizyczna za bardzo nie utrudni nauki i rozumieniu matematyki na studiach.