Kilka pytań odnośnie studiów
Kilka pytań odnośnie studiów
Witam mam takie pytanie, w sumie to parę.
1. Co z materiałem który był kiedyś na maturze ? czy np: granice ciągów będę miał potem na studiach, czy jednak nie jest tak kolorowo i muszę to po prostu znać i już na starcie będą tego wymagać ?
2. W szkole mam fizykę podstawową ( dość okrojona ) czy z taką wiedzą mogę startować na uczelnie techniczną ( chodzi mi tu o kierunki informatyczno - telekomunikacyjno - pokrewne).
3*. Jak to jest z nauka materiału który jest ( chyba ) o wiele trudniejszy niż w ten w szkole średniej ? czy radząc sobie w miarę dobrze z materiałem ze średniej ( na poziomie rozszerzonym ), systematycznie się ucząc można sobie poradzić czy niestety trzeba być wybrankiem niebios ?
Ja wiem że tematy tego typu były poruszane wiele razy, ale nie uzyskałem odpowiedzi na dręczące po nocach mnie pytania
Pozdrawiam.
1. Co z materiałem który był kiedyś na maturze ? czy np: granice ciągów będę miał potem na studiach, czy jednak nie jest tak kolorowo i muszę to po prostu znać i już na starcie będą tego wymagać ?
2. W szkole mam fizykę podstawową ( dość okrojona ) czy z taką wiedzą mogę startować na uczelnie techniczną ( chodzi mi tu o kierunki informatyczno - telekomunikacyjno - pokrewne).
3*. Jak to jest z nauka materiału który jest ( chyba ) o wiele trudniejszy niż w ten w szkole średniej ? czy radząc sobie w miarę dobrze z materiałem ze średniej ( na poziomie rozszerzonym ), systematycznie się ucząc można sobie poradzić czy niestety trzeba być wybrankiem niebios ?
Ja wiem że tematy tego typu były poruszane wiele razy, ale nie uzyskałem odpowiedzi na dręczące po nocach mnie pytania
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 17 lis 2011, o 22:28 przez Frey, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Temat umieszczony w złym dziale. Mamy na ten temat lepszy dział.
Powód: Temat umieszczony w złym dziale. Mamy na ten temat lepszy dział.
-
fazer99
- Użytkownik

- Posty: 9
- Rejestracja: 13 lis 2011, o 23:11
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 2 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
ad1. granice itd. ujrzysz już na 1 sem. studiów technicznych: a poza nimi również dość szybko poznasz wiele innych ciekawych rzeczy(pochodne, całki). Co do znajomości na starcie: jeżeli będziesz miał opanowane granice: chwała tobie. Jeżeli nie: będziesz musiał "w lot" je załapać.
ad2. zależy który kierunek wybierzesz: fizyka do "najlatwiejszych" na studiach nie należy ;p ale nie każdy kierunek ma ten sam stopień wymagań odnośnie tego przedmiotu.
ad3. materiał: w porównaniu ze szkołą średnią... w pierwszym tygodniu zrozumiesz różnice systematyczna nauka zawsze dawała dobre wyniki(tutaj jednak warto wyprzedzać przygotowaniem zajęcia - łatwiej przyswaja się wtedy materiał)
ad2. zależy który kierunek wybierzesz: fizyka do "najlatwiejszych" na studiach nie należy ;p ale nie każdy kierunek ma ten sam stopień wymagań odnośnie tego przedmiotu.
ad3. materiał: w porównaniu ze szkołą średnią... w pierwszym tygodniu zrozumiesz różnice systematyczna nauka zawsze dawała dobre wyniki(tutaj jednak warto wyprzedzać przygotowaniem zajęcia - łatwiej przyswaja się wtedy materiał)
Kilka pytań odnośnie studiów
Jakby jakiś student / były student mógł napisać jak to wyglądało u niego ( jego pierwszy rok )
-
loitzl9006
- Moderator

- Posty: 3040
- Rejestracja: 21 maja 2009, o 19:08
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Starachowice
- Podziękował: 29 razy
- Pomógł: 816 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
mogę potwierdzić słowa fazera99, pierwszy rok na studiach technicznych (w moim przypadku mechanika i budowa maszyn) to głównie była matematyka - wspomniane wyżej granice, pochodne, potem całki, no i fizyka, na której czasami się zdarzało że rachunek różniczkowy był używany jeszcze zanim przerobiło się go na matmie. Ale to sporadycznie i tylko na wykładach.
Ogólnie to na matematyce nie wymagano już na starcie znajomości granic ciągów czy liczenia pochodnych. Pierwsze moje ćwiczenia z matmy to było rozwiązywanie nierówności kwadratowych, potem wielomianowych, wymiernych... także nie było tak źle. Jeszcze zależy czy trafisz na wykładowcę z powołaniem, czy na takiego co tylko wymaga a nie wytłumaczy. Poza tym wykłady i ćwiczenia miałem z tą samą osobą; uwierz mi to bardzo pomaga w zrozumieniu przedmiotu - każdy ma swój sposób nauczania i dostosowanie się do każdego z prowadzących zajęcia wymaga pewnego czasu.
Ogólnie to na matematyce nie wymagano już na starcie znajomości granic ciągów czy liczenia pochodnych. Pierwsze moje ćwiczenia z matmy to było rozwiązywanie nierówności kwadratowych, potem wielomianowych, wymiernych... także nie było tak źle. Jeszcze zależy czy trafisz na wykładowcę z powołaniem, czy na takiego co tylko wymaga a nie wytłumaczy. Poza tym wykłady i ćwiczenia miałem z tą samą osobą; uwierz mi to bardzo pomaga w zrozumieniu przedmiotu - każdy ma swój sposób nauczania i dostosowanie się do każdego z prowadzących zajęcia wymaga pewnego czasu.
-
RSM
- Użytkownik

- Posty: 195
- Rejestracja: 1 lip 2011, o 21:41
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Internet
- Podziękował: 9 razy
- Pomógł: 13 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Wypowiadam się z punktu widzenia studiów na uniwersytecie, kierunek matematyka:
1. Nie. Ale na pierwszych wykładach (chyba to był trzeci wykład u mnie, pierwsze to:
na analizie, bo o nią Ci głównie chodzi, aksjomatyka liczb rzeczywistych, udowodnienie, że istnieją pierwiastki, gęstość zbioru liczb rzeczywistych etc.) pojawi się granica ciągu no i to potrawa z jakieś cztery-pięć wykładów na udowodnienie podstawowych własności granic i twierdzeń ich dotyczących. Nikt nie będzie od nas tego nie wymagał, jednak nikt nie będzie Cię prowadził za rączkę jak nauczyciel w szkole. Sam musisz dbać o siebie. Jak czegokolwiek nie rozumiesz/nie jesteś pewien idziesz na konsultacje/zostajesz po wykładzie/zostajesz po ćwiczeniach/pytasz w trakcie ćwiczeń/umawiasz się na konkretny, odpowiadający Tobie termin ( i oczywiście odpowiadający osobie, do której zgłaszasz się po pomoc). Możliwości uzyskania pomocy jest mnóstwo. Nikt Ci jej nie odmówi i nie wypuści dopóki się nie przekona, że zrozumiałeś.
2. Tego nie wiem. Nie studiuję kierunku technicznego. Ale jakbym miał strzelać, to myślę, że tak. Jeśli się dostaniesz to będziesz musiał szybko nadrobić braki.
3. Nie ma reguły. Pamiętaj jednak, że to co jest w szkole średniej to nic w porównaniu z tym co masz na studiach i osiągnięcie 100% z fizyki czy matematyki to nie jest duże osiągnięcie.
1. Nie. Ale na pierwszych wykładach (chyba to był trzeci wykład u mnie, pierwsze to:
na analizie, bo o nią Ci głównie chodzi, aksjomatyka liczb rzeczywistych, udowodnienie, że istnieją pierwiastki, gęstość zbioru liczb rzeczywistych etc.) pojawi się granica ciągu no i to potrawa z jakieś cztery-pięć wykładów na udowodnienie podstawowych własności granic i twierdzeń ich dotyczących. Nikt nie będzie od nas tego nie wymagał, jednak nikt nie będzie Cię prowadził za rączkę jak nauczyciel w szkole. Sam musisz dbać o siebie. Jak czegokolwiek nie rozumiesz/nie jesteś pewien idziesz na konsultacje/zostajesz po wykładzie/zostajesz po ćwiczeniach/pytasz w trakcie ćwiczeń/umawiasz się na konkretny, odpowiadający Tobie termin ( i oczywiście odpowiadający osobie, do której zgłaszasz się po pomoc). Możliwości uzyskania pomocy jest mnóstwo. Nikt Ci jej nie odmówi i nie wypuści dopóki się nie przekona, że zrozumiałeś.
2. Tego nie wiem. Nie studiuję kierunku technicznego. Ale jakbym miał strzelać, to myślę, że tak. Jeśli się dostaniesz to będziesz musiał szybko nadrobić braki.
3. Nie ma reguły. Pamiętaj jednak, że to co jest w szkole średniej to nic w porównaniu z tym co masz na studiach i osiągnięcie 100% z fizyki czy matematyki to nie jest duże osiągnięcie.
-
nwa2pac
- Użytkownik

- Posty: 147
- Rejestracja: 3 maja 2010, o 20:11
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 27 razy
- Pomógł: 3 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Ja studiuję dopiero 1,5 miesiąca. Moja rada to wypytać się DOKŁADNIE na samym początku wykładowców/ćwiczeniowców i osoby z którymi będziesz miał laboratoria o wymagania czyli w jakiej formie będzie zaliczenie ćwiczeń i laboratoriów oraz jak będzie wyglądał egzamin z wykładów np. z matematyki czy będzie dużo teorii czy więcej zadań obliczeniowych. Jeśli chodzi o matematykę u mnie to też zacząłem od tego co loitzl9006, czyli granicę itd. Radzę się tobie uczyć od samego początku teorii tak by ją zrozumieć bo na studiach nie ma wyłącznie liczenia u mnie połowa egzaminu to będą dowody oraz twierdzenia i definicje (chociaż nie wiem jak jest z tym na innych uczelniach). Najlepiej uczyć się w systemie wykład i tego samego dnia przyswajanie w domu/akademiku partii materiału z wykładu (chociaż będzie czasami ciężko ze względu na brak czasu , czasami trzeba zarwać pół nocy). Materiał będzie się Tobie zwiększał,co tydzień będzie tego sporo. Przez pierwsze tygodnie możesz poczuć się zbyt swobodnie bo nikt nie będzie od Ciebie wymagał prac domowych itd. ale lepiej nie marnować tego czasu. Ja na pierwszym wykładzie z matmy byłem wbity w siedzenie ( przed wszystkim język matematyczny i tempo prowadzenia wykładu). Oczywiście wszystko zależy od ludzi na których trafisz bo może być tak jak powiedział loitzl9006 Najważniejsze to robić chociaż szkieletowe notatki z wykładów, gdyż niektórzy wykładowcy przerzucają folię, więc nie zdążysz wszystkiego zanotować. Ale trzeba notować tematy, prawa . definicje itd. żeby wiedzieć czego potem szukać w książkach.
Ostatnio zmieniony 21 lis 2011, o 01:14 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
- miki999
- Użytkownik

- Posty: 8358
- Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 36 razy
- Pomógł: 1001 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Ad. 1, 2
Mniej więcej 95% osób, które przychodzi na studia techniczne nie wie co to jest granica. Poziom jest dostosowywany do tej większości.
Na niektórych uczelniach dodatkowo istnieją programy unijne, w ramach których realizowane są przedmioty takie jak matematyka elementarna oraz fizyka elementarna, gdzie studenci nadrabiają zaległości z gimnazjum/liceum. O ile się nie mylę to tak jest chociażby na PG (na niektórych kierunkach oczywiście).
Ad. 3
Obecnie studia nie stoją na najwyższym poziomie (nawet kierunki techniczne). Pewnie na najlepszych uczelniach typu PW, AGH, ?, jest inaczej, ale na większości wystarczy odrobina motywacji, aby sobie radzić.
Mniej więcej 95% osób, które przychodzi na studia techniczne nie wie co to jest granica. Poziom jest dostosowywany do tej większości.
Na niektórych uczelniach dodatkowo istnieją programy unijne, w ramach których realizowane są przedmioty takie jak matematyka elementarna oraz fizyka elementarna, gdzie studenci nadrabiają zaległości z gimnazjum/liceum. O ile się nie mylę to tak jest chociażby na PG (na niektórych kierunkach oczywiście).
Ad. 3
Obecnie studia nie stoją na najwyższym poziomie (nawet kierunki techniczne). Pewnie na najlepszych uczelniach typu PW, AGH, ?, jest inaczej, ale na większości wystarczy odrobina motywacji, aby sobie radzić.
-
warsaw_theory
- Użytkownik

- Posty: 6
- Rejestracja: 6 gru 2011, o 19:35
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Warszawa
Kilka pytań odnośnie studiów
pierwszy rok studiuje na pw... Skoro miałeś już granice to pierwsze/drugie kolokwium z matmy powinno Ci pojsc leciutko poza tym wymogi są spore, tempo tez dosc duze mimo ze faktycznie na poczatku wydaje sie ze ile to jeszcze masz czasu.. Najlepiej od razu wziac sie do pracy, uczyc sie systematycznie, rozwiazywac przykladowe zadania no i jak jeden z moich przedmowcow wspomnial- warto zapoznać sie z materialem przed zajeciami, duuuuuzo latwiej wtedy zrozumiec i w rzeczywistosci taka nauka zajmuje zdecydowanie mniej czasu. Pozdrawiam i zycze powodzenia
Kilka pytań odnośnie studiów
Dziękuje za wszystkie ( wyczerpujące ) odpowiedzi bardzo mi pomogliście. Gryzie mnie jeszcze tylko ta fizyka
-
warsaw_theory
- Użytkownik

- Posty: 6
- Rejestracja: 6 gru 2011, o 19:35
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Warszawa
Kilka pytań odnośnie studiów
Fizyka podstawowa to faktycznie troche malo... ale najwazniejsze zebys mial jakąś łatwość w rozwiązywaniu zadań, rozumiał ją, umiał opisać pewne procesy. Często na pierwszym roku są prowadzone zajęcia wyrównawcze, które troszkę pomagają, proponuję jednak jeśli dostaniesz się na Politechnikę, żeby chodzić na zajęcia dla pierwszego roku organizowane pod koniec wakacji- wtedy wiedza zostaje poszerzona i usystematyzowana. Ja niestety nie chodziłam i żałuję, bo osoby, które się w to wkręciły teraz bardzo dobrze dają sobie radę.
Kilka pytań odnośnie studiów
hmmm, te zajęcia ciekawie brzmią, tylko nie na wszystkich uczelniach i kierunkach są prowadzone. ( chyba ?)
-
warsaw_theory
- Użytkownik

- Posty: 6
- Rejestracja: 6 gru 2011, o 19:35
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Warszawa
Kilka pytań odnośnie studiów
to fakt, ale sądząc po poziomie studentów rozpoczynających naukę, takich zajęć będzie coraz więcej... na Politechnice były w tym roku na pewno, chyba bez rozdzielania na kierunki. Ewentualnie na wydziały.
Kilka pytań odnośnie studiów
no dobra, to będzie już offtop ( zaryzykuje ), a jakie działy jako takie filary podali byście by się ich "nauczyć" ( tak jak wielomiany w matematyce ? ), tak że wchodzę i wiem że mam mocne podstawy i bez strachu i wrzodów żołądka mogę iść dalej.
- miki999
- Użytkownik

- Posty: 8358
- Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 36 razy
- Pomógł: 1001 razy
Kilka pytań odnośnie studiów
Powiem tak: nie przejmuj się tym. Nie będziesz jedyną osobą, która nie wymiata.
Takie podstawy jak: dynamika Newtona (równia pochyła), grawitacja i takie pierdoły warto znać. Nie wszyscy, którzy się dostaną na wejściu będą wymiatać.
Takie podstawy jak: dynamika Newtona (równia pochyła), grawitacja i takie pierdoły warto znać. Nie wszyscy, którzy się dostaną na wejściu będą wymiatać.