matex staszic 2009
-
Liesel
- Użytkownik

- Posty: 46
- Rejestracja: 1 mar 2009, o 19:37
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Ziemia
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 5 razy
matex staszic 2009
Hej, nie łam się. Zawsze możesz się przeprowadzić... Zamieszkać w internacie albo coś... Zmienić dom, rodzinę, osobowość ;P... Na pewno jest jakieś wyjście . Jakby co w zachodniopomorskim jest fajne liceum: Dubois. Tam też możesz się przeprowadzić i iść do całkiem ludzkiego, lekko matexowego matinfu.
wilk, (No dobrze, no to w mazowieckim) Nie. Nie. Mam na myśli finalistkę z religii, której z ocen szóstka by nie wyszła (pewnie gdyby nie miała olimpiady, toby wyszła, boby się postarała, a tak to - nie musiała - ma ją po prostu i tyle). I myślałam jeszcze o kimś... Hmm hmm... Nie, to chyba jednak o tego chemicznego laureata mi chodziło ... A. No i jeszcze ja. Mam finał z fizyki i mam sześć z fizyki z urzędu. Chociaż możliwe, że i bez tego miałabym sześć, ale z urzędu - to z urzędu. A Swistak dał całkiem przyzwoitą wskazówkę
wilk, (No dobrze, no to w mazowieckim) Nie. Nie. Mam na myśli finalistkę z religii, której z ocen szóstka by nie wyszła (pewnie gdyby nie miała olimpiady, toby wyszła, boby się postarała, a tak to - nie musiała - ma ją po prostu i tyle). I myślałam jeszcze o kimś... Hmm hmm... Nie, to chyba jednak o tego chemicznego laureata mi chodziło ... A. No i jeszcze ja. Mam finał z fizyki i mam sześć z fizyki z urzędu. Chociaż możliwe, że i bez tego miałabym sześć, ale z urzędu - to z urzędu. A Swistak dał całkiem przyzwoitą wskazówkę
-
wilk
- Użytkownik

- Posty: 429
- Rejestracja: 7 lut 2009, o 12:06
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: warszawa
- Podziękował: 50 razy
- Pomógł: 37 razy
matex staszic 2009
weź nie oczekuj ode mnie zbyt dużego analizowania:P
to że nauczyciele stawiają szóstki za finalistę to leży w ich gesti tylko bo coś mi się nie wydaje by to był ich obowiązek ( mogę się mylić oczywiście )-- 27 maja 2009, o 18:15 --
to że nauczyciele stawiają szóstki za finalistę to leży w ich gesti tylko bo coś mi się nie wydaje by to był ich obowiązek ( mogę się mylić oczywiście )-- 27 maja 2009, o 18:15 --
no i co ?? nic nie kapięSwistak pisze:No to ja jestem kolejną osobą, która ma w klasie 2 osoby po 250 pkt, które nie idą do matexu . Ciekawe czemu ?
- Swistak
- Użytkownik

- Posty: 1856
- Rejestracja: 30 wrz 2007, o 22:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 99 razy
- Pomógł: 87 razy
matex staszic 2009
Wszystko jasne :]?RzeqA pisze: a co do rezygnujących, to na ForumStaszicum ktoś z gimnazjum na Twardej pisał:
"Z mojej klasy dwie osoby miały po 250 i nie idą do mateksu (chyba, że się nie dostaną do innych szkół, które wybrali jako najważniejsze), więc z 10 osób może zrezygnować. Może więcej, może mniej, ale raczej więcej."
- RzeqA
- Użytkownik

- Posty: 64
- Rejestracja: 29 paź 2008, o 18:59
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: okolice Wawy
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 7 razy
matex staszic 2009
Wy w tym GnaT*'cie mieliście kinder-matexa?:D To stamtąd takie typki w mundurkach/galowo przychodziły na czwartkowe-staszicowe kółka?:D Ilu macie laureatów w klasach?
A tamten gość z 5, to miał finał, ale na finale zajął chyba ostatnie miejsce i jechał po minimalnych progach. Ale zawsze! Z chemii to trzeba mieć obeznanie wtym jak się coś z czymś zmiesza to coś innego powstanie:D Mole, pół liceum ogarnięte. Ale.. jemu nie zależy, poddał się i zrezygnował z Warszawy. Gratulacje dla nauczycielki;).
Ale koniec offtopu.
*GnaT- to chyba gimnazjum na Twardej:D
A tamten gość z 5, to miał finał, ale na finale zajął chyba ostatnie miejsce i jechał po minimalnych progach. Ale zawsze! Z chemii to trzeba mieć obeznanie wtym jak się coś z czymś zmiesza to coś innego powstanie:D Mole, pół liceum ogarnięte. Ale.. jemu nie zależy, poddał się i zrezygnował z Warszawy. Gratulacje dla nauczycielki;).
Ale koniec offtopu.
*GnaT- to chyba gimnazjum na Twardej:D
-
Liesel
- Użytkownik

- Posty: 46
- Rejestracja: 1 mar 2009, o 19:37
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Ziemia
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 5 razy
matex staszic 2009
To my. Mundurki to przekleństwo. xD Muszę w wakacje zmienić coś zrobić z ubraniami (wymienić pół szafy? ;P), bo mam prawe samie białe koszule. Jedno wiem na pewno. Na galę się już nigdy normalnie nie ubiorę. A ile laureatów łącznie to nie wiem. Ale jest na stronie twardej. W naszej klasie przychodzi mi na myśl teraz pięciu(jeśli nie liczyć kilka razy osób, które mają podwójnych laureatów), ale połowa klasy to finaliści z fizyki (w tym ja )
- RzeqA
- Użytkownik

- Posty: 64
- Rejestracja: 29 paź 2008, o 18:59
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: okolice Wawy
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 7 razy
matex staszic 2009
Czyli stosunkowo, to horda:D Ja sam chyba z powiatu idę do Staszica.
A co do fizyki, to u nas w szkole jej prawie nie ma:/
Jeździłem na wykłady sobotnie na UW... Naprawdę polecam, jak będą. To chyba najprzyjemniejsza forma nauki z własnej woli. Tylko uwaga na kwantową i te z białkami,bo można przysnąć:D
Będzie ktoś z was jeździł na Letnią Szkołę Fizyku na UW? (darmowe wykłady i zajęcia, oraz warsztaty. nic o nich nie słyszałem, ale przed chwilą wyhaczyłem)
A co do fizyki, to u nas w szkole jej prawie nie ma:/
Jeździłem na wykłady sobotnie na UW... Naprawdę polecam, jak będą. To chyba najprzyjemniejsza forma nauki z własnej woli. Tylko uwaga na kwantową i te z białkami,bo można przysnąć:D
Będzie ktoś z was jeździł na Letnią Szkołę Fizyku na UW? (darmowe wykłady i zajęcia, oraz warsztaty. nic o nich nie słyszałem, ale przed chwilą wyhaczyłem)
-
wilk
- Użytkownik

- Posty: 429
- Rejestracja: 7 lut 2009, o 12:06
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: warszawa
- Podziękował: 50 razy
- Pomógł: 37 razy
matex staszic 2009
10? zaleją nas ja na pewno nie jadę na żadną letnią szkołę z fizyką wybieram się na obóz siatkarski z liceum na Słowację jedzie ktoś jeszcze ?
-
Liesel
- Użytkownik

- Posty: 46
- Rejestracja: 1 mar 2009, o 19:37
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Ziemia
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 5 razy
matex staszic 2009
Hmm. Myślę, że uda Wam się przetrwać
Z fizy w zeszłym roku byłam i w tym będę tradycyjnie...
(No, na białkach dosłownie chrapałam... Chociaż weszłam w połowie, mijając się z kolegą, który właśnie wychodził, gorąco odradzając wchodzenie ... Ale weszłam. I tak zdążyłam przysnąć... No ale dla tych ciekawych wykładów warto się czasem poświęcić i przyjść na nudny... )
Ja tam na żadną siatkę nie jadę... xD
Z fizy w zeszłym roku byłam i w tym będę tradycyjnie...
(No, na białkach dosłownie chrapałam... Chociaż weszłam w połowie, mijając się z kolegą, który właśnie wychodził, gorąco odradzając wchodzenie ... Ale weszłam. I tak zdążyłam przysnąć... No ale dla tych ciekawych wykładów warto się czasem poświęcić i przyjść na nudny... )
Ja tam na żadną siatkę nie jadę... xD
- RzeqA
- Użytkownik

- Posty: 64
- Rejestracja: 29 paź 2008, o 18:59
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: okolice Wawy
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 7 razy
matex staszic 2009
wilk, na to się jeździ(z domu:D) a nie jedzie(na tydzień gdzieś):D
Liesel, to fajnie. Skoro podobały się wykładowarsztaty w zeszłym roku w takim stopniu, że i w tym będziesz, to chyba warto.
Liesel, to fajnie. Skoro podobały się wykładowarsztaty w zeszłym roku w takim stopniu, że i w tym będziesz, to chyba warto.
-
Aqwe
- Użytkownik

- Posty: 87
- Rejestracja: 17 maja 2009, o 14:22
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 14 razy
- Pomógł: 4 razy
matex staszic 2009
Skąd wy się ludzie bierzecie? oO
Ogarnęła mnie czarna rozpacz jak zobaczyłem te zadania - rozwiązałbym ledwie 2 - jestem w klasie o profilu mat-fiz w niewielkim miasteczku w pd-wsch Polsce. Jak dobrze rozumiem te zadania są jakby kwalifikacyjne do klasy o rozszerzeniu matematycznym do liceum? Takie zadania? oO Wynikałoby z tego, że to co ja teraz mam na lekcjach to wy już dawno przerobiliście w gimnazjum ;o
Szczególnie mnie zaciekawiło rozwiązanie 1. zadania - co to za twierdzenie o podzielności kwadratu liczby naturalnej przez 3 i 9?
I czy mógłby ktoś rozwinąć rozwiązanie zad. 2.?
Ogarnęła mnie czarna rozpacz jak zobaczyłem te zadania - rozwiązałbym ledwie 2 - jestem w klasie o profilu mat-fiz w niewielkim miasteczku w pd-wsch Polsce. Jak dobrze rozumiem te zadania są jakby kwalifikacyjne do klasy o rozszerzeniu matematycznym do liceum? Takie zadania? oO Wynikałoby z tego, że to co ja teraz mam na lekcjach to wy już dawno przerobiliście w gimnazjum ;o
Szczególnie mnie zaciekawiło rozwiązanie 1. zadania - co to za twierdzenie o podzielności kwadratu liczby naturalnej przez 3 i 9?
I czy mógłby ktoś rozwinąć rozwiązanie zad. 2.?
-
Liesel
- Użytkownik

- Posty: 46
- Rejestracja: 1 mar 2009, o 19:37
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Ziemia
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 5 razy
matex staszic 2009
Hm. Mówisz to samo, co mój tata
To chyba nie jest żadne twierdzenie. Po prostu: jak masz liczbę która jest kwadratem liczby naturalnej, możesz ją zapisać jako
\(\displaystyle{ n=a \cdot a}\) gdzie "a" to jakaśtam liczba naturalna.
No i, jeśli okazuje się, że liczba "n" jest podzielna na 3, to znaczy, że możesz ją zapisać jako \(\displaystyle{ k \cdot 3}\) gdzie te k jest jakąś liczbą naturalną. Czyli:
\(\displaystyle{ n=a \cdot a=k \cdot 3}\), to "a" jest podzielne przez 3, wieć "n" jest też podzielne przez dziewięć. Nie wiem, czy cię przekonałam. Jeśli nie to proszę, znajdź taki kwadrat liczby naturalnej, który byłby podzielny przez 3 i niepodzielny przez dziewięć ...
A drugie się robi na przykład tak. Masz 4 możliwości, gdzie będzie stała jedynka i "w każdej" tej możliwości z czterech masz 3 możliwości dla zera. Na pozostałych dwóch polach mogą być cyfry od 2 do 9 (czyli osiem cyfr). Czyli możliwości jest \(\displaystyle{ 4 \cdot 3 \cdot 8 \cdot 8}\)
No, ale teraz trzeba odjąć te możliwości, gdzie zero jest na początku. Będzie ich \(\displaystyle{ 8 \cdot 8 \cdot 1 \cdot 3}\) (jedna możliwość dla zera - stoi na początku; trzy dla jedynki i po osiem na pozostałe miejsca)
Wychodzi \(\displaystyle{ 8 \cdot 8 \cdot 3 \cdot 3=576}\)
To chyba nie jest żadne twierdzenie. Po prostu: jak masz liczbę która jest kwadratem liczby naturalnej, możesz ją zapisać jako
\(\displaystyle{ n=a \cdot a}\) gdzie "a" to jakaśtam liczba naturalna.
No i, jeśli okazuje się, że liczba "n" jest podzielna na 3, to znaczy, że możesz ją zapisać jako \(\displaystyle{ k \cdot 3}\) gdzie te k jest jakąś liczbą naturalną. Czyli:
\(\displaystyle{ n=a \cdot a=k \cdot 3}\), to "a" jest podzielne przez 3, wieć "n" jest też podzielne przez dziewięć. Nie wiem, czy cię przekonałam. Jeśli nie to proszę, znajdź taki kwadrat liczby naturalnej, który byłby podzielny przez 3 i niepodzielny przez dziewięć ...
A drugie się robi na przykład tak. Masz 4 możliwości, gdzie będzie stała jedynka i "w każdej" tej możliwości z czterech masz 3 możliwości dla zera. Na pozostałych dwóch polach mogą być cyfry od 2 do 9 (czyli osiem cyfr). Czyli możliwości jest \(\displaystyle{ 4 \cdot 3 \cdot 8 \cdot 8}\)
No, ale teraz trzeba odjąć te możliwości, gdzie zero jest na początku. Będzie ich \(\displaystyle{ 8 \cdot 8 \cdot 1 \cdot 3}\) (jedna możliwość dla zera - stoi na początku; trzy dla jedynki i po osiem na pozostałe miejsca)
Wychodzi \(\displaystyle{ 8 \cdot 8 \cdot 3 \cdot 3=576}\)