[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
- DEXiu
- Użytkownik

- Posty: 1163
- Rejestracja: 17 lut 2005, o 17:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jaworzno
- Pomógł: 69 razy
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
Hmm. Ja tam co prawda do maturki mam jeszcze dwa latka ale zastanawiam się czy skubańce z komisji będą w zadaniu 3 (to było to z \(\displaystyle{ x^{3}+kx^{2}-4}\)) obcinać punkty jak się nie napisze że -2 jest pierwiastkiem dwukrotnym czy nie będą aż tak upierdliwi
- Zlodiej
- Użytkownik

- Posty: 1627
- Rejestracja: 28 cze 2004, o 12:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 108 razy
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
tarnoś,
Wiesz, to co inni mówią powinno najmniej interesować... Ja mam kolege, który przed każdym i po każdym sprawdzianie mówił, że nic nie umie, że źle poszło, że dostanie maksymalnie 3. Zwykle zbierał 4 i 5. Czy podstawowy był łatwiejszy, a raczej lepiej poszedł od rozszerzonego zobaczymy za miesiąc na podstawie pewnych źródeł ...
Ja uważam, że podstawowa była znacznie prostsza poza tą serweteczką.
DEXiu,
Zależy od klucza, w rozwiazaniu podobno powinno być dzielenie pisemne wielomianów. Ja tak nie podzieliłem, tylko rozpisałem odpowiednio wielomian. Nie było komendy podziel pisemnie wielomian (albo coś ominąłem) i mam nadzieję, że za inny, prostszy sposób nie obetna punktów. Wogóle to jest zabawne... Żeby robić zadania które można zrobić na mnóstwo sposobów tak, żeby trafić w klucz... To już jest paranoja...
Wiesz, to co inni mówią powinno najmniej interesować... Ja mam kolege, który przed każdym i po każdym sprawdzianie mówił, że nic nie umie, że źle poszło, że dostanie maksymalnie 3. Zwykle zbierał 4 i 5. Czy podstawowy był łatwiejszy, a raczej lepiej poszedł od rozszerzonego zobaczymy za miesiąc na podstawie pewnych źródeł ...
Ja uważam, że podstawowa była znacznie prostsza poza tą serweteczką.
DEXiu,
Zależy od klucza, w rozwiazaniu podobno powinno być dzielenie pisemne wielomianów. Ja tak nie podzieliłem, tylko rozpisałem odpowiednio wielomian. Nie było komendy podziel pisemnie wielomian (albo coś ominąłem) i mam nadzieję, że za inny, prostszy sposób nie obetna punktów. Wogóle to jest zabawne... Żeby robić zadania które można zrobić na mnóstwo sposobów tak, żeby trafić w klucz... To już jest paranoja...
-
tarnoś
- Użytkownik

- Posty: 315
- Rejestracja: 31 gru 2004, o 15:07
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Lublin
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 29 razy
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
Zlodiej, wiesz ja mam takie samo zdanie. Ale jak to takiej osobie powiedzialem to sie prawie na mnie obraziła. O takich rzeczach szkoda dyskutować.
PS A na wyniki to sobie pewnie poczekamy....
PS A na wyniki to sobie pewnie poczekamy....
-
droopy
- Użytkownik

- Posty: 308
- Rejestracja: 21 sty 2005, o 13:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław / Suchedniów
- Pomógł: 2 razy
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
u mnie w szkole to ogólnie wszyscy narzekali, że była trudna, za trudna
a wyniki to chyba mają dopiero pod koniec czerwca być oficjalnie
a wyniki to chyba mają dopiero pod koniec czerwca być oficjalnie
-
vip1986
- Użytkownik

- Posty: 48
- Rejestracja: 13 sty 2005, o 21:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 1 raz
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
To dobrze, że wszyscy uważają, że trudne było... nie jestem sam .
-
mlepicki
- Użytkownik

- Posty: 2
- Rejestracja: 9 maja 2005, o 21:01
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska, podlaskie
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
To i ja przyłącze się do tej akademickiej dyskusji i powiem tak: zadania nie były zabójczo trudne nawet na rozszerzonej, problem stanowiło jedynie ograniczenie czasowe. Co innego fakt, że rozszerzoną zawaliłem . Cóż zwalę to na stres, bo nie takie zadania w innych warunkach rozwiązywałem. Teraz pozostało nam już tylko czekanie
-
droopy
- Użytkownik

- Posty: 308
- Rejestracja: 21 sty 2005, o 13:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław / Suchedniów
- Pomógł: 2 razy
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
dla mnie nawet niektóre zadania na podstawowym sprawiły pewne kłopoty, z serwetką nawet nie zrobiłem (aż mi wstyd, jak zobaczyłem jakie to proste) a na rozszerzonej wszystkie były skomplikowane, no poza pierwszym które było banalne.... jednak kilka zadań było takich, że trzebabyło być spostrzegawczym, a niektóre to po prostu dużo liczenia... ale musiało być trudniejsze, wkońcu wiele uczelni przyjmuje tylko na podstawie wyników matur, więc pewien przesiew musiał być....
-
droopy
- Użytkownik

- Posty: 308
- Rejestracja: 21 sty 2005, o 13:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław / Suchedniów
- Pomógł: 2 razy
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
nie może więcej, bo termin dostarczania tych wyników na np. politechnike wrocławską to 8 lipiec
-
tarnoś
- Użytkownik

- Posty: 315
- Rejestracja: 31 gru 2004, o 15:07
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Lublin
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 29 razy
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
To sie uniwerki dostosują CKE jest gotowa na takie poświęcenia
Na dniach otwartych UMCS ktoś sie zapytał do kiedy trzeba złożyć papiery.
Dziekan ds. studenckich: "A wy wiecie na pewno kiedy dostaniecie świadectwa Bo my nie wiemy i wy chyba też nie "
Na dniach otwartych UMCS ktoś sie zapytał do kiedy trzeba złożyć papiery.
Dziekan ds. studenckich: "A wy wiecie na pewno kiedy dostaniecie świadectwa Bo my nie wiemy i wy chyba też nie "
- Arek
- Użytkownik

- Posty: 1565
- Rejestracja: 9 sie 2004, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koszalin
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 13 razy
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
Wszystkim, którzy mają wciąż w pamięci niezbyt dograny egzamin z matematyki polecam artykuł Agnieszki Wojciechowskiej:
Komentowane jest kolejno każde zadanie zarówno z poziomu podstawowego jak i rozszerzonego - oraz [zdaniem Autorki] zasadność jego obecności na egzaminie.
Polecam, ja się w wielu miejscach zgadzam z tym, co zostało napisane.
Komentowane jest kolejno każde zadanie zarówno z poziomu podstawowego jak i rozszerzonego - oraz [zdaniem Autorki] zasadność jego obecności na egzaminie.
Polecam, ja się w wielu miejscach zgadzam z tym, co zostało napisane.
-
kaarol
- Użytkownik

- Posty: 179
- Rejestracja: 17 lis 2004, o 23:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koło Wadowic
- Pomógł: 2 razy
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
Podstawowy problem lezy w nauczaniu. Dlatego ze uczniowie robiac na lekcjach zadanie czasem wraz z nauczycielem robia jedno zadanie tracąć duzo czasu. Zreszta wiecie jak jest czasami w domu jak sie robi jakies adanie i czasami sie czegoś ie spostrzegnie siedziec mozna godzinami nie ma ograniczeń. Coi do samego artykułu to bardzo ciekawy i dobrze napisany arek dzięki za link chyba bede przeglądał tą strone co podałeś cześciej bo na niej same dobre rzeczy. Spotkałem sie w mojej szkole z fizykiem który na rozwiazywanie zadań dawał mało czasu chyba ze uczeń był słaby to troche poluzowywał. Na wszystkim odmierzał czas z dokładnościa oraz wytyczał błędy. Moim zdaniem jego szkoła pozwoliła na to ze uczeń naprawde robił zadanie bardzo szybko. Nauczył on dosyc dobrze materiału a zadania przy tablicy to czasem był smiech na sali jak ktoś sie wygłupił. Zreszta do dzis go mile wspominam mimo iz czasem miałem problem z zrozumieniem paru rzeczy. Mysle, ze jego nauczanie pozwoliło fizyka prazygotowac sie do tego rocznej matury. Zawsze wymagał szybkości, twierdził też masz kalkulator to go uzyj nawet jak chcesz obliczyc cos(30). Po drugie zawsze wymagał nie znajomości wzorów ale ich wyprowadzenia czy znajomości rozmieszczenia na karcie wzorów. Przez 3 lata zapoznawalism się z tą karta dokładnie na kazdym sprawdzianie błedem w 1i 2 klasie było ze pozwolił dopisywac wzory nie ktore. Kazdy sie cieszył ze a wszystko z karty odpisze ale jak ne łapał o co chodzi to raczej całe zadanie zle robił. Moim zdaniem dobry tok nauczania prowadzi. Twierdz nie trac czasu na zadanie nie umiesz idz dalej kiedys ci moze wpadnie rozwiazanie do tego. Natomiast duze grono osób traciło czas na prostych zadaniach a nie na tych co naprawde potrafili zrobic ( chodzi o matme) Nie wiem jak jest u was ale moim zdaniem uczeń stanowczo za mało ćwiczy robienia zadań szybko . Przepraszam za takie dziwne sformułowanie. Fakt zadania na maturze nie były aż tak trudne jednak wymagały pewnego wysilku od zdajacego. Pozatym cześc zadań była na pomysł . Np zadanie drugie z rozszezonego czy serwetka z podstawowego. Według mnie uczeń w "nowym liceum" powinien robic jak najwiecej zadań jednak jak wiemy są nauczyciele ktorzy wymagaja zamiast znajomosci reguły recytowania jej na pamięć. Pozatym nauczyciel powinien rzucac uczniom po 20 zadań na godzine taki niby sprawdzian w te zadania wmieszac zadania trudne i łatwe oczywiscie pomieszać je . Moze to nauczyłoby grono uczniów wyszukiwac zadania które sa korzystne do robienia . Tak by zbierali jak najwiecej punktów a nie traacili je. Co do CKE to w sumie zadania na mature powinni wymyslać uczniowie. wiecie w kazdej szkole nauczyciel prosi o oddanie kazdemu uczniowi jednego zadania na miesiąc takiego z kryteriami kluczem schematem odpowiedzi, rozwiazanego zadania byłyby gromadzone jak by je zebrac do CKE dostałoby ogromne gronono zadań jeden rok tego eksperymentu pozwoliłby na wybór matur na 3-6 lat.
- Arbooz
- Gość Specjalny

- Posty: 308
- Rejestracja: 13 gru 2004, o 20:44
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Białogard/Warszawa
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 7 razy
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
kaarol
Ciekawie prawisz, ale ja to widzę trochę inaczej.
Ten nauczyciel, którego opisałeś dobrze przygotował uczniów do obecnej matury (i bardzo dobrze, bo o to właśnie chodzi), ale moim zdaniem to nie jest dobra wizja, to raczej matura powinna się zmienić.
Jestem gorącym przeciwnikiem matematyki "na czas". Moim zdaniem człowiek powinien mieć czas na zastanowienie się, spokojne przemyślenie problemu, a nie machanie n zedań pod rząd z prędkością światła.
Dlatego np. podoba mi się forma Olimpiady matematycznej, czy starej matury, a nie podoba nowa.
Ciekawie prawisz, ale ja to widzę trochę inaczej.
Ten nauczyciel, którego opisałeś dobrze przygotował uczniów do obecnej matury (i bardzo dobrze, bo o to właśnie chodzi), ale moim zdaniem to nie jest dobra wizja, to raczej matura powinna się zmienić.
Jestem gorącym przeciwnikiem matematyki "na czas". Moim zdaniem człowiek powinien mieć czas na zastanowienie się, spokojne przemyślenie problemu, a nie machanie n zedań pod rząd z prędkością światła.
Dlatego np. podoba mi się forma Olimpiady matematycznej, czy starej matury, a nie podoba nowa.
-
kaarol
- Użytkownik

- Posty: 179
- Rejestracja: 17 lis 2004, o 23:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koło Wadowic
- Pomógł: 2 razy
[matura 2005] Rozwiązania zadań z matury.
Doskoale cie rozumiem ja też jedem za stara maturą. Dlatego ze jak widzejakis problem to lbie sobie nad nim posiedziec. Sto razy wole rozwiazywac grubsze zadaie niz spieszyc sie z czasem. Własnie chodziło mi o to ze ten nauczyciel ich dobrze przygotował bo wiedzieli ze czas ich goni. Jednak miejmy nadzieje, przyszłe pokolenia beda miały lepiej bo jak nie to im współczuje. Zreszta duzo zadań było z podpunktami bardzo podobnych do straej matury a czasu było mniej. Aj zreszta strasznie nie lubie czasówek takich wyzyłowanych bo często chce sobie skrócic droge a według mojego nauczyciela za szybko mysle a za wolno robie dlatego skróty najczesciej w moim przypadku wiaza się z błędami i tez ichkilka porobiłem na maturce. Jesli cke faktycznie nie podejmnie raxjonalnych kroków to wiecie co bedzie sie działo za rok przed egzaminem. Mysmy wchodzili z niepewnościa a z drugiej strony duża część osób zakładała że moze bedzie łatwe by pokazać ze ta matura jest do zdania i to na porządne wyniki , Nie chodzi mi o to ze kazdy ma zdac na 100%, ale wypadało by zeby choc czesć uczniów była zadowolona.