Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
Witam!
Czy ktoś mógłby uzasadnić konieczność założenia o całkowalności w twierdzeniu Fubiniego?
Dziękuję z góry
Czy ktoś mógłby uzasadnić konieczność założenia o całkowalności w twierdzeniu Fubiniego?
Dziękuję z góry
- Zordon
- Użytkownik

- Posty: 4965
- Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 75 razy
- Pomógł: 910 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
możemy rozważać sobie np. taką przestrzeń produktową \(\displaystyle{ \mathbb{N}^2}\) z miarą liczącą.
Definiujemy funkcję \(\displaystyle{ f:\mathbb{N}^2 \rightarrow \mathbb{R}}\)
\(\displaystyle{ f(n,n)=1}\)
\(\displaystyle{ f(n,n+1)=-1}\)
\(\displaystyle{ f(n,m)=0}\) dla pozostałych argumentów
wtedy jedna całka iterowana wyjdzie \(\displaystyle{ 1}\) a druga \(\displaystyle{ 0}\), kłopot właśnie w tym, że ta funkcja nie jest całkowalna
Definiujemy funkcję \(\displaystyle{ f:\mathbb{N}^2 \rightarrow \mathbb{R}}\)
\(\displaystyle{ f(n,n)=1}\)
\(\displaystyle{ f(n,n+1)=-1}\)
\(\displaystyle{ f(n,m)=0}\) dla pozostałych argumentów
wtedy jedna całka iterowana wyjdzie \(\displaystyle{ 1}\) a druga \(\displaystyle{ 0}\), kłopot właśnie w tym, że ta funkcja nie jest całkowalna
- przemk20
- Użytkownik

- Posty: 1093
- Rejestracja: 6 gru 2006, o 22:47
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Olesno
- Podziękował: 45 razy
- Pomógł: 236 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
A czy całkowalność nie mówi czasem, że całka istnieje ??
A twierdzenie nam ma ułatwiać liczenie takiej całaki.
Więc pytanie po co mamy liczyć całkę jak ona nie istnieje ??
A twierdzenie nam ma ułatwiać liczenie takiej całaki.
Więc pytanie po co mamy liczyć całkę jak ona nie istnieje ??
- Zordon
- Użytkownik

- Posty: 4965
- Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 75 razy
- Pomógł: 910 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
całkowalność w sensie Lebesgue'a to coś innego niż przy całce Riemanna, dlatego to założenie może wydawać się dziwneprzemk20 pisze:A czy całkowalność nie mówi czasem, że całka istnieje ??
A twierdzenie nam ma ułatwiać liczenie takiej całaki.
Więc pytanie po co mamy liczyć całkę jak ona nie istnieje ??
- Zordon
- Użytkownik

- Posty: 4965
- Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 75 razy
- Pomógł: 910 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
Różnica jest taka, że przy całce Riemanna mówimy, że funkcja jest niecałkowalna jeśli jest zbyt zawiła (bardzo nieciągła, albo coś takiego), a przy całce Lebesgue'a niecałkowalność oznacza, że całka z wartości bezwględnej funkcji jest nieskończona. Istotne jest to, że całka z każdej funkcji (mierzalnej) istnieje, a nie tak jak przy Riemannie.
- przemk20
- Użytkownik

- Posty: 1093
- Rejestracja: 6 gru 2006, o 22:47
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Olesno
- Podziękował: 45 razy
- Pomógł: 236 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
Nie zgodzę się z tobą. Funkcja mierzalna jest całkowalna, gdy \(\displaystyle{ \int f^+ i \int f^-}\) nie są jednocześnie nieskończonością. I całka może przyjmowac wartośc nieskończoną.
- Zordon
- Użytkownik

- Posty: 4965
- Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 75 razy
- Pomógł: 910 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
równoważnie \(\displaystyle{ \int |f| d\mu < \infty}\) więc nie wiem z czym się tu można nie zgadzaćprzemk20 pisze:Nie zgodzę się z tobą. Funkcja mierzalna jest całkowalna, gdy \(\displaystyle{ \int f^+ i \int f^-}\) nie są jednocześnie nieskończonością. I całka może przyjmowac wartośc nieskończoną.
- przemk20
- Użytkownik

- Posty: 1093
- Rejestracja: 6 gru 2006, o 22:47
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Olesno
- Podziękował: 45 razy
- Pomógł: 236 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
To nie jest równoważnośc, bo np. każda funkcja mierzalna dodatnia jest całkowalna w szczególności
\(\displaystyle{ f \equiv 1, \ X = \mathbb{R}}\) i \(\displaystyle{ \ \int_{\mathbb{R}} 1 d \mu = \infty}\)
A poza tym:
\(\displaystyle{ f= \begin{cases} 1: \ x \geq 0 \\ -1: x < 0 \end{cases}}\)
??
\(\displaystyle{ f \equiv 1, \ X = \mathbb{R}}\) i \(\displaystyle{ \ \int_{\mathbb{R}} 1 d \mu = \infty}\)
A poza tym:
A istnieje całka z funkcji:Zordon pisze: Istotne jest to, że całka z każdej funkcji (mierzalnej) istnieje, a nie tak jak przy Riemannie.
\(\displaystyle{ f= \begin{cases} 1: \ x \geq 0 \\ -1: x < 0 \end{cases}}\)
??
- Zordon
- Użytkownik

- Posty: 4965
- Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 75 razy
- Pomógł: 910 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
Oczywiście przesadziłem powyżej, nie dla każdej funkcji mierzalnej całka jest dobrze określona, jednak dla nieujemnych jak najbardziej.
A teraz definicja całkowalności:
Funkcja mierzalna \(\displaystyle{ f}\) jest całkowalna wtw \(\displaystyle{ \int_X |f|d\mu< \infty}\)
równoważnie \(\displaystyle{ \int_X f^+d\mu< \infty}\) oraz \(\displaystyle{ \int_X f^-d\mu< \infty}\)
Czy zgadzasz się z taką definicją?
A teraz definicja całkowalności:
Funkcja mierzalna \(\displaystyle{ f}\) jest całkowalna wtw \(\displaystyle{ \int_X |f|d\mu< \infty}\)
równoważnie \(\displaystyle{ \int_X f^+d\mu< \infty}\) oraz \(\displaystyle{ \int_X f^-d\mu< \infty}\)
Czy zgadzasz się z taką definicją?
- przemk20
- Użytkownik

- Posty: 1093
- Rejestracja: 6 gru 2006, o 22:47
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Olesno
- Podziękował: 45 razy
- Pomógł: 236 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
Jeśli dopiszesz, że jest całkowalna w sensie właściwym to się zgodzę. A normalnie to dopuszczalna jest wartośc \(\displaystyle{ \pm \infty.}\)
- Zordon
- Użytkownik

- Posty: 4965
- Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 75 razy
- Pomógł: 910 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
Nie spotkałem się szczerze mówiąc, po przeczytaniu Twojego posta przejrzałem nawet artykuły na wikipedii i definicje całkowalności z książek, które posiadam i tam też nie ma takiego rozróżnienia.
- przemk20
- Użytkownik

- Posty: 1093
- Rejestracja: 6 gru 2006, o 22:47
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Olesno
- Podziękował: 45 razy
- Pomógł: 236 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
To sobie trochę sam dodałem. Ale ogólnie całkowalnośc nie wyklucza wartości nieskończonej.
I właśnie o takie założenie chodzi w tw. Fubiniego, przynajmniej tak mnie uczyli . Pozdrawiam
I właśnie o takie założenie chodzi w tw. Fubiniego, przynajmniej tak mnie uczyli . Pozdrawiam
- Zordon
- Użytkownik

- Posty: 4965
- Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 75 razy
- Pomógł: 910 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
No tak, tu się zgadzam, najczęściej się podaje dwie wersje tego twierdzenia: w jednej zakładamy, że funkcja jest tylko nieujemna, a w drugiej że całkowalna. Można z tego wywnioskować, że wystarczy żeby jedna z całek \(\displaystyle{ \int f^+d\mu}\), \(\displaystyle{ \int f^-d\mu}\) była skończona i twierdzenie też zachodzi.
- Yaco_89
- Użytkownik

- Posty: 979
- Rejestracja: 1 kwie 2008, o 00:29
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Tychy/Kraków
- Podziękował: 7 razy
- Pomógł: 204 razy
Twierdzenie Fubiniego- konieczność założenia
np. ja znam tę pierwszą wersję jako twierdzenie Tonellego :p tak że jak widać szkoły są różne...Zordon pisze:No tak, tu się zgadzam, najczęściej się podaje dwie wersje tego twierdzenia: w jednej zakładamy, że funkcja jest tylko nieujemna, a w drugiej że całkowalna. Można z tego wywnioskować, że wystarczy żeby jedna z całek \(\displaystyle{ \int f^+d\mu}\), \(\displaystyle{ \int f^-d\mu}\) była skończona i twierdzenie też zachodzi.
