Czy z tego wynika że szereg zbieżny?
-
Olka42
- Użytkownik

- Posty: 73
- Rejestracja: 15 paź 2014, o 10:56
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Zielonka
- Podziękował: 10 razy
Czy z tego wynika że szereg zbieżny?
Dany ciąg o wyrazach \(\displaystyle{ c _{n}=+/-1}\) przy czym \(\displaystyle{ \frac{c _{1}+...+c _{n} }{n} \rightarrow 0}\) przy \(\displaystyle{ n \rightarrow +\infty}\) (plusy i minusy występują "jednakowo często"). Czy stąd wynika, że szereg \(\displaystyle{ \sum_{n=1}^{+\infty } \frac{c _{n} }{n}}\) jest zbieżny?
- Dasio11
- Moderator

- Posty: 10305
- Rejestracja: 21 kwie 2009, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 41 razy
- Pomógł: 2429 razy
Czy z tego wynika że szereg zbieżny?
Nie wynika.
Idea jest taka: załóżmy, że \(\displaystyle{ \varepsilon > 0}\) oraz dla czystego startu
\(\displaystyle{ c_1 + \ldots + c_N = 0}\)
i na tym etapie mamy już pewną sumę
\(\displaystyle{ S_N = \sum_{i=1}^N \frac{c_i}{i}.}\)
Powiedzmy, że stawiamy sobie warunek, żeby dla \(\displaystyle{ n \ge N}\) było
\(\displaystyle{ \left| \frac{c_1 + \ldots + c_n}{n} \right| \le \varepsilon.}\)
Zastanawiamy się, czy można tak brać kolejne liczby \(\displaystyle{ c_{N+1}, c_{N+2}, \ldots}\) żeby bez złamania powyższego warunku dodać jeszcze jakąś wystarczająco dużą wartość do sumy \(\displaystyle{ S_N.}\) Spróbujmy wziąć pewną liczbę \(\displaystyle{ n-N}\) jedynek: \(\displaystyle{ c_{N+1} = 1, c_{N+2} = 1, \ldots, c_n = 1.}\) Żeby zachowany był warunek
\(\displaystyle{ \left| \frac{c_1 + \ldots + c_n}{n} \right| \le \varepsilon}\)
tzn.
\(\displaystyle{ \left| c_{N+1} + \ldots + c_{n} \right| \le n \varepsilon,}\)
to tych jedynek musi być \(\displaystyle{ n-N \le n \varepsilon,}\) czyli \(\displaystyle{ n \le \frac{N}{1-\varepsilon}.}\)
Jeśli więc weźmiemy ich \(\displaystyle{ n \approx \frac{N}{1-\varepsilon},}\) to jaki będzie to miało wpływ na sumę?
\(\displaystyle{ S_n - S_N = \sum_{i=N+1}^n \frac{c_i}{i} = \sum_{i=N+1}^n \frac{1}{i} \approx \ln n - \ln N = \ln \frac{n}{N} \approx \ln \frac{1}{1-\varepsilon} \approx \varepsilon.}\)
Jest to wystarczająco dużo: jako dalsze liczby można brać na przemian \(\displaystyle{ 1}\) i \(\displaystyle{ -1,}\) tak żeby
\(\displaystyle{ \left| \frac{c_1 + \ldots + c_m}{m} \right| = \left| \frac{n-N}{m} \right| \xrightarrow{m \to \infty} 0}\) (a więc znów mamy prawie czysty start)
oraz \(\displaystyle{ S_m \ge S_n.}\) Całość można by było powtarzać, ale niestety musimy zapewnić, że
\(\displaystyle{ \frac{c_1 + \ldots c_m}{m} \to 0,}\)
więc \(\displaystyle{ \varepsilon}\) musi się zmniejszać do zera. Ale skoro \(\displaystyle{ S_N}\) udało się zwiększyć o \(\displaystyle{ \varepsilon,}\) to wystarczy tę sztuczkę powtarzać dla \(\displaystyle{ \varepsilon_k = \frac{1}{k}}\) i wtedy dla coraz większych \(\displaystyle{ m}\) faktycznie będzie
\(\displaystyle{ \left| \frac{c_1 + \ldots + c_m}{m} \right| \le \frac{1}{k} \to 0}\)
zaś \(\displaystyle{ S_N}\) będzie rosło o \(\displaystyle{ 1+\frac{1}{2}+\ldots+\frac{1}{k},}\) czyli dowolnie dużo.
W razie wątpliwości służę dowodem formalnym.
Idea jest taka: załóżmy, że \(\displaystyle{ \varepsilon > 0}\) oraz dla czystego startu
\(\displaystyle{ c_1 + \ldots + c_N = 0}\)
i na tym etapie mamy już pewną sumę
\(\displaystyle{ S_N = \sum_{i=1}^N \frac{c_i}{i}.}\)
Powiedzmy, że stawiamy sobie warunek, żeby dla \(\displaystyle{ n \ge N}\) było
\(\displaystyle{ \left| \frac{c_1 + \ldots + c_n}{n} \right| \le \varepsilon.}\)
Zastanawiamy się, czy można tak brać kolejne liczby \(\displaystyle{ c_{N+1}, c_{N+2}, \ldots}\) żeby bez złamania powyższego warunku dodać jeszcze jakąś wystarczająco dużą wartość do sumy \(\displaystyle{ S_N.}\) Spróbujmy wziąć pewną liczbę \(\displaystyle{ n-N}\) jedynek: \(\displaystyle{ c_{N+1} = 1, c_{N+2} = 1, \ldots, c_n = 1.}\) Żeby zachowany był warunek
\(\displaystyle{ \left| \frac{c_1 + \ldots + c_n}{n} \right| \le \varepsilon}\)
tzn.
\(\displaystyle{ \left| c_{N+1} + \ldots + c_{n} \right| \le n \varepsilon,}\)
to tych jedynek musi być \(\displaystyle{ n-N \le n \varepsilon,}\) czyli \(\displaystyle{ n \le \frac{N}{1-\varepsilon}.}\)
Jeśli więc weźmiemy ich \(\displaystyle{ n \approx \frac{N}{1-\varepsilon},}\) to jaki będzie to miało wpływ na sumę?
\(\displaystyle{ S_n - S_N = \sum_{i=N+1}^n \frac{c_i}{i} = \sum_{i=N+1}^n \frac{1}{i} \approx \ln n - \ln N = \ln \frac{n}{N} \approx \ln \frac{1}{1-\varepsilon} \approx \varepsilon.}\)
Jest to wystarczająco dużo: jako dalsze liczby można brać na przemian \(\displaystyle{ 1}\) i \(\displaystyle{ -1,}\) tak żeby
\(\displaystyle{ \left| \frac{c_1 + \ldots + c_m}{m} \right| = \left| \frac{n-N}{m} \right| \xrightarrow{m \to \infty} 0}\) (a więc znów mamy prawie czysty start)
oraz \(\displaystyle{ S_m \ge S_n.}\) Całość można by było powtarzać, ale niestety musimy zapewnić, że
\(\displaystyle{ \frac{c_1 + \ldots c_m}{m} \to 0,}\)
więc \(\displaystyle{ \varepsilon}\) musi się zmniejszać do zera. Ale skoro \(\displaystyle{ S_N}\) udało się zwiększyć o \(\displaystyle{ \varepsilon,}\) to wystarczy tę sztuczkę powtarzać dla \(\displaystyle{ \varepsilon_k = \frac{1}{k}}\) i wtedy dla coraz większych \(\displaystyle{ m}\) faktycznie będzie
\(\displaystyle{ \left| \frac{c_1 + \ldots + c_m}{m} \right| \le \frac{1}{k} \to 0}\)
zaś \(\displaystyle{ S_N}\) będzie rosło o \(\displaystyle{ 1+\frac{1}{2}+\ldots+\frac{1}{k},}\) czyli dowolnie dużo.
W razie wątpliwości służę dowodem formalnym.