mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
Witam! Jestem tegorocznym maturzystą i zastanawiam się nad wyborem kierunku studiów(AGH. W grę wchodzi mechatronika i AiR.Bede zdawał rozszerzenie z majcy,fizy i infy i ogarniam wszystkie te przedmioty na dobrym poziomie- z matur próbnych miałem 70% z majcy z operonu,92% z fizy. Z infy nie pisalem, ale tez ja ogarniam. Z angielskim tez jest w miarę ok, więc generalnie jeśli nie pozawalam nic na prawdziwej maturze to bez problemu uzyskam ok 900pkt do rekrutacji,czyli powinienem sie dostać zarówno na AiR jak i mechatronikę. Zastanawiam się który z tych kierunków byłby dla mnie lepszy. Znajomy twierdzą,że na moim miejscu wybrałby AiR, bo to bardziej przyszłościowy kierunek w porównaniu do mechatroniki,dlatego że mechatronika jest kierunkiem bardziej ogólnym i jednocześnie dosyć wymagającym. Do tej pory nie miałem żadnej styczności z elektroniką, więc trochę się boję czy dam sobie rade na mechatronice. Na AiR miałbym łatwiej z tego względu,że podobno jest tam mniej nauki.Czy jest ktoś na tym forum kto mógłby mi doradzić?
-
michal2323
- Użytkownik

- Posty: 128
- Rejestracja: 12 lut 2017, o 16:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 3 razy
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
ja polecam AiR-większa szansa na lepszą pracę, w przeciwieństwie do mechatroniki gdzie jest mnóstwo wiedzy do opanowania, a tak naprawdę absolwenci tego kierunku są specjalistami od niczego.Studiowałem mechatronike i przeniosłem sie na AiR i nie załuje. Mechatronikę jest znacznie trudniej skończyć a perspektywy marne. Dwóch kumpli po mechatronice pracują jako programiści komputerowi, bo mechatronika na AGH nie pozwoliła im na pracę w zawodzie. W takim wypadku lepiej pojsc na infe lub AiR
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
czyli generalnie nie warto studiować mechatroniki. Ciekawi mnie tylko to dlaczego na mechatronice jest trudniej niż AiR a próg mniejszy
- NogaWeza
- Użytkownik

- Posty: 1474
- Rejestracja: 22 lis 2012, o 22:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 147 razy
- Pomógł: 300 razy
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
Trudniej/łatwiej to kwestie subiektywne, tego nie słuchaj. Wybierz to co wydaje Ci się ciekawsze. Większość roboty i tak będziesz musiał zrobić we własnym zakresie. Swoją drogą AiR rozważasz na IMiRze czy EAIiIB?
- NogaWeza
- Użytkownik

- Posty: 1474
- Rejestracja: 22 lis 2012, o 22:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 147 razy
- Pomógł: 300 razy
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
No to się nie wypowiem, bo ja jestem z tego na elektrycznym. Popatrz sobie na syllabus i wybierz to, co Ci się bardziej podoba. Ostatecznie jeśli będziesz chciał rozpocząć karierę i pracować w trakcie studiów albo pójść na jakieś wakacyjne praktyki, to będziesz musiał zaprezentować wiedzę ponadprogramową, dlatego polecam wszelkie koła naukowe czy też realizowanie interesujących Cię projektów poza uczelnią.
Coś tam wspominasz, że AiR niby bardziej przyszłościowy od mechatroniki, ale tak właściwie to AiR też jest dosyć ogólny. Moim zdaniem po jednym jak i po drugim kierunku możesz robić coś z PLC czy bawić się konstruktorką w Cati, programować pewnie też. No po AiRze chyba troszkę łatwiej byłoby Ci się wkręcić w programowanie mikroprocesorów i mikrokontrolerów, ale w takim wypadku pewnie lepiej wybrać AiR na wydziale elektrycznym.
No nie pomogłem za dużo, bo się nie znam. Z IMiRem to mam tyle wspólnego, że raz byłem w ich budynku... a opinie też niestety są subiektywne. Możesz spróbować popytać ludzi na facebooku, zapytać takich z 4/5 roku, bo tylko opinie takich do czegokolwiek się nadają, i porównać.
Coś tam wspominasz, że AiR niby bardziej przyszłościowy od mechatroniki, ale tak właściwie to AiR też jest dosyć ogólny. Moim zdaniem po jednym jak i po drugim kierunku możesz robić coś z PLC czy bawić się konstruktorką w Cati, programować pewnie też. No po AiRze chyba troszkę łatwiej byłoby Ci się wkręcić w programowanie mikroprocesorów i mikrokontrolerów, ale w takim wypadku pewnie lepiej wybrać AiR na wydziale elektrycznym.
No nie pomogłem za dużo, bo się nie znam. Z IMiRem to mam tyle wspólnego, że raz byłem w ich budynku... a opinie też niestety są subiektywne. Możesz spróbować popytać ludzi na facebooku, zapytać takich z 4/5 roku, bo tylko opinie takich do czegokolwiek się nadają, i porównać.
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
wiesz może czy jest znaczna różnica pomiedzy imir a wydziałem elektrycznym? Ja szczerze mówiąc nie wiem nawet jaka jest różnica. Myslalem ze automatyka i robotyka na każdym wydziale to jest to samo, a rozważam bardziej imir bo niższy próg
- NogaWeza
- Użytkownik

- Posty: 1474
- Rejestracja: 22 lis 2012, o 22:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 147 razy
- Pomógł: 300 razy
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
Nazwa wydziału powinna sugerować, że różnica jest istotna
Na IMiRze masz chemię, materiałoznawstwo, podstawy konstrukcji i to chyba dwa semestry, wytrzymałość materiałów, konstrukcje maszyn, tymczasem z elektroniki to masz przedmiot "elektronika i elektrotechnika".
Tym czasem na EAIiIB jest na odwrót, elektrotechnika jest oddzielnym przedmiotem, elektronika jest chyba przez 3 semestry, sporo przedmiotów bazujących na niej, takich jak teoria automatów, za to z mechaniki są podstawy konstrukcji z ćwiczeniami co 2 tygodnie na pierwszym roku, oraz mechanika, również z ćwiczeniami co dwa tygodnie na drugim roku. Trzeba te dwa przedmioty zaliczyć, a potem siadać do kompa i programować, albo łączyć kabelki
- tu masz syllabus AiRu z elektrycznego, a pozostałe interesujące Cię znajdziesz na tej stronie, ale już sam sobie poklikaj w co tam chcesz
I wcale się nie zrażaj tym, że nie umiesz elektroniki. Ja jestem na elektrycznym i też nie umiałem jej jak szedłem na studia, a teraz po ponad roku... nadal nie umiem, ale nie czuję też, żebym odstawał w stosunku do innych. Pasjonatów zawsze jest co najwyżej kilkunastu na dany kierunek. Prowadzący mają najczęściej na uwadze to, że student niewiele potrafi po liceum/technikum. Minimalną systematyczność jak się zaprezentuje, to da się przeżyć te studia, wcale tak ciężko nie jest jak wszyscy mówią.
W ogóle pewnie to nie miejsce na takie żale, ale denerwuje mnie ta mentalność studentów na uczelniach technicznych. O jejku, jak im to nie jest ciężko, bo nadchodzi sesja i oni muszą się uczyć... I po nocach nie śpią. I cały tydzień do egzaminów się uczą, i trzy noce z rzędu nie przespane, litry kawy i energetyków, a prowadzący to (wiązanka niecenzuralnych określeń), bo się uwzięli i dają trudne egzaminy... Serio, spora część ludzi zachowuje się, jakby ich ktoś zmuszał do studiowania. Jak chcą studiować to niech nie narzekają i się uczą systematycznie, jak nie to... niech nie studiują?
Na IMiRze masz chemię, materiałoznawstwo, podstawy konstrukcji i to chyba dwa semestry, wytrzymałość materiałów, konstrukcje maszyn, tymczasem z elektroniki to masz przedmiot "elektronika i elektrotechnika".
Tym czasem na EAIiIB jest na odwrót, elektrotechnika jest oddzielnym przedmiotem, elektronika jest chyba przez 3 semestry, sporo przedmiotów bazujących na niej, takich jak teoria automatów, za to z mechaniki są podstawy konstrukcji z ćwiczeniami co 2 tygodnie na pierwszym roku, oraz mechanika, również z ćwiczeniami co dwa tygodnie na drugim roku. Trzeba te dwa przedmioty zaliczyć, a potem siadać do kompa i programować, albo łączyć kabelki
- tu masz syllabus AiRu z elektrycznego, a pozostałe interesujące Cię znajdziesz na tej stronie, ale już sam sobie poklikaj w co tam chcesz
I wcale się nie zrażaj tym, że nie umiesz elektroniki. Ja jestem na elektrycznym i też nie umiałem jej jak szedłem na studia, a teraz po ponad roku... nadal nie umiem, ale nie czuję też, żebym odstawał w stosunku do innych. Pasjonatów zawsze jest co najwyżej kilkunastu na dany kierunek. Prowadzący mają najczęściej na uwadze to, że student niewiele potrafi po liceum/technikum. Minimalną systematyczność jak się zaprezentuje, to da się przeżyć te studia, wcale tak ciężko nie jest jak wszyscy mówią.
W ogóle pewnie to nie miejsce na takie żale, ale denerwuje mnie ta mentalność studentów na uczelniach technicznych. O jejku, jak im to nie jest ciężko, bo nadchodzi sesja i oni muszą się uczyć... I po nocach nie śpią. I cały tydzień do egzaminów się uczą, i trzy noce z rzędu nie przespane, litry kawy i energetyków, a prowadzący to (wiązanka niecenzuralnych określeń), bo się uwzięli i dają trudne egzaminy... Serio, spora część ludzi zachowuje się, jakby ich ktoś zmuszał do studiowania. Jak chcą studiować to niech nie narzekają i się uczą systematycznie, jak nie to... niech nie studiują?
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
Dzięki za pomoc.Wniosek taki, że wystarczy się systematycznie uczyć i wszystko jest do ogarnięcia, dobrze rozumiem?
- NogaWeza
- Użytkownik

- Posty: 1474
- Rejestracja: 22 lis 2012, o 22:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 147 razy
- Pomógł: 300 razy
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
Na uczelniach technicznych myślę, że jest to prawda. Materiał nie jest tak zaawansowany jak na teoretycznych studiach typu matematyka czy fizyka, jest po prostu dużo różnych przedmiotów. Laboratoria, pisanie sprawozdań, czasem wejściówka czy jakiś kolos i tak to leci. No jak ktoś zostawia naukę z całego semestru z 8 przedmiotów na trzy ostatnie dni, no to może mieć kłopot. No ale skoro mówisz, że jesteś w stanie napisać matematykę i fizykę na 90% to na studiach też nie powinieneś mieć problemów. Nie gwarantuję Ci, że zrobisz doktorat, ale te pierwsze dwa lata naprawdę nie są wybitnie wymagające.
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
Ok.Teraz najważniejsze żeby się dostać.Mam nadzieję,że nie zawale majcy ani fizy
- NogaWeza
- Użytkownik

- Posty: 1474
- Rejestracja: 22 lis 2012, o 22:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 147 razy
- Pomógł: 300 razy
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
Pamiętaj, że na AGH tylko jedno się liczy, więc jak zawalisz jedno, a drugie dobrze Ci pójdzie, to ciągle masz szanse. Tak przynajmniej było 2 lata temu.
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
Wiem o tym, ale biorąc pod uwagę progi na AGH na fizyke nie ma co liczyć, bo cięzko mieć więcej niż 80% tym bardziej,że matura ma być co raz trudniejsza. Próbną z fizy napisałem dobrze,ale ona była na śmiesznie niskim poziomie. Na majcy trzeba uważać na głupie błędy, a do tego dochodzi walka z czasem. Teoretycznie mam duże szanse, że wszystko sie zakończy pomyślnie,ale nigdy nie ma 100% pewności.
-
Straznik Teksasu
- Użytkownik

- Posty: 426
- Rejestracja: 29 paź 2015, o 16:26
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 21 razy
- Pomógł: 90 razy
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
Ja również jestem po AiR elektrycznym. Nie martw się, że nie umiesz elektroniki czy innych przedmiotów. Wszystkie wykłady są prowadzone od podstaw ( pamiętam, że na laboratorium z technologii informacyjnej prowadzący miał zapisane w programie zajęć przedstawić obsługę myszki komputerowej ). Na kolokwia obowiązuje ciebie tylko wiedza z wykładów, której i tak jest sporo. Jeśli chcesz się nauczyć programować mikrokontrolery/mikroprocesory to niestety uczelnia cię tego nie nauczy (przynajmniej tak jest na elektrycznym). Były 2 laboratoria, jednak przychodzisz na nie totalnie zielony, bo wykłady z tego to czysta teoria (jakieś architektury, liczby zmiennoprzecinkowe, itp. a asemblera jak kot optymista napłakał). Moja rada: kupić AVR/Arduino/Raspberry Pi + płytki,elementy elektroniczne,moduły +lutownice i samemu programować jeśli cię to kręci. Jeśli chodzi o przedmioty typowo elektryczne (jak nazwa wydziału wskazuje) to nie mogę narzekać, bo laborki naprawdę były ciekawe i było ich sporo. Jeśli chcesz się trochę podszkolić z elektroniki to polecam kanał RS Elektronika na Youtube. Studia to jedno, a praca po nich to drugie. Poczytaj sobie forum elektroda lub goldenline.
mechatronika czy automatyka i robotyka(AGH)?
Po maturze od razu biorę się za tą elektronikę,żeby wreszcie coś ciekawego porobić. Mam jedno pytanie,po poprzednich postach można stwierdzić,że studiowanie AiR od zera w sensie nie mając wcześniej styczności z elektronika itp. nie oznacza, że sobie nie dam rady,ale zastanawia mnie to jakie są szanse,że będę mógł się jakoś na tych studiach wyróżniać i znaleźć jeszcze w trakcie studiów ciekawą pracę. Innymi słowami czy jest możliwość zdobycia jeszcze w czasie studiów odpowiednich umiejętności takich jakie ma ktoś inny,który się interesuje elektroniką i programowaniem od dziecka?
