Obliczyć całkę nieoznaczoną
\(\displaystyle{ \int \frac{1-x^3}{1-x^5} dx = \int \frac{1+x+x^2}{1+x+x^2+x^3+x^4} dx}\)
Całka nieoznaczona
-
BettyBoo
- Użytkownik

- Posty: 5354
- Rejestracja: 10 kwie 2009, o 10:22
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Gliwice
- Pomógł: 1381 razy
Całka nieoznaczona
Jesteś pewien, że właśnie tak brzmi oryginalna treść zadania? Bo ta całka jest dość paskudna.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
szw1710
Całka nieoznaczona
To, co mi przychodzi do głowy, to rozkład mianownika na czynniki, a potem standard - czyli ułamki proste. Cóż, jeśli mianownik nie ma pierwiastków rzeczywistych. Ale ma zespolone: równanie \(\displaystyle{ x^5-1=0}\) określa zespolone pierwiastki stopnia 5 z jedynki. Jednym jest 1, a pozostałe to
\(\displaystyle{ z_1=\cos 72^{\circ}+i\sin 72^{\circ}\\
\bar{z_1}=\cos 72^{\circ}-i\sin 72^{\circ}\\
z_2=\cos 144^{\circ}+i\sin 144^{\circ}\\
\bar{z_2}=\cos 144^{\circ}-i\sin 144^{\circ}}\)
(dlaczego - ćwiczenie)
Teraz zauważ, że
\(\displaystyle{ (x-z)(x-\bar{z})=x^2-2\Re z+|z|^2}\),
skąd
\(\displaystyle{ x^4+x^3+x^2+x+1=(x-z_1)(x-\bar{z_1})(x-z_2)(x-\bar{z_2})=(x^2-2\cos 72^{\circ}+1)(x^2-2\cos 144^{\circ}+1)}\)
Masz rozkład mianownika na czynniki Oba są nierozkładalne nad \(\displaystyle{ \mathbb{R}}\), więc będziemy mieli dwa ułamki proste drugiego rodzaju, oczywiście z paskudnymi współczynnikami, ale możliwymi do wyliczenia.
\(\displaystyle{ z_1=\cos 72^{\circ}+i\sin 72^{\circ}\\
\bar{z_1}=\cos 72^{\circ}-i\sin 72^{\circ}\\
z_2=\cos 144^{\circ}+i\sin 144^{\circ}\\
\bar{z_2}=\cos 144^{\circ}-i\sin 144^{\circ}}\)
(dlaczego - ćwiczenie)
Teraz zauważ, że
\(\displaystyle{ (x-z)(x-\bar{z})=x^2-2\Re z+|z|^2}\),
skąd
\(\displaystyle{ x^4+x^3+x^2+x+1=(x-z_1)(x-\bar{z_1})(x-z_2)(x-\bar{z_2})=(x^2-2\cos 72^{\circ}+1)(x^2-2\cos 144^{\circ}+1)}\)
Masz rozkład mianownika na czynniki Oba są nierozkładalne nad \(\displaystyle{ \mathbb{R}}\), więc będziemy mieli dwa ułamki proste drugiego rodzaju, oczywiście z paskudnymi współczynnikami, ale możliwymi do wyliczenia.
- Malkolm
- Użytkownik

- Posty: 33
- Rejestracja: 6 lis 2005, o 20:02
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 12 razy
Całka nieoznaczona
Oryginalna treść zadania, to znaleźć sumę szeregu
\(\displaystyle{ \sum\limits_{n=0}^{\infty} \left(\frac{1}{5n+1} - \frac{1}{5n+4} \right)}\).
Wyszło mi, że
\(\displaystyle{ \sum\limits_{n=0}^{\infty} \left(\frac{1}{5n+1} - \frac{1}{5n+4} \right) = \int_0^1 \frac{1-x^3}{1-x^5}dx}\)
i podobno
\(\displaystyle{ \int_0^1 \frac{1-x^3}{1-x^5}dx = \frac{\pi}{5} \cot\left(\frac{\pi}{5}\right)}\)
Być może jest łatwiejszy sposób na znalezienie tej sumy. (?)
\(\displaystyle{ \sum\limits_{n=0}^{\infty} \left(\frac{1}{5n+1} - \frac{1}{5n+4} \right)}\).
Wyszło mi, że
\(\displaystyle{ \sum\limits_{n=0}^{\infty} \left(\frac{1}{5n+1} - \frac{1}{5n+4} \right) = \int_0^1 \frac{1-x^3}{1-x^5}dx}\)
i podobno
\(\displaystyle{ \int_0^1 \frac{1-x^3}{1-x^5}dx = \frac{\pi}{5} \cot\left(\frac{\pi}{5}\right)}\)
Być może jest łatwiejszy sposób na znalezienie tej sumy. (?)
- Mariusz M
- Użytkownik

- Posty: 6953
- Rejestracja: 25 wrz 2007, o 01:03
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: 53°02'N 18°35'E
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 1254 razy
Całka nieoznaczona
BettyBoo, przesadzasz paskudnie to by wyglądało gdyby do znalezienia
pierwiastka równania rozwiązującego trzeba było użyć funkcji trygonometrycznych
\(\displaystyle{ x^4+x^3+x^2+x+1=0}\)
Przenosimy trójmian kwadratowy na drugą stronę równania
\(\displaystyle{ x^4+x^3=-x^2-x-1}\)
Uzupełniamy lewą stronę równania do kwadratu zupełnego dodając stronami odpowiedni składnik
\(\displaystyle{ x^4+x^3+ \frac{1}{4}x^2 =- \frac{3}{4} x^2-x-1}\)
\(\displaystyle{ \left(x^2+ \frac{1}{2}x \right) ^2 =- \frac{3}{4} x^2-x-1}\)
Wprowadzamy nową niewiadomą tak aby lewa strona równania nadal była kwadratem zupełnym
\(\displaystyle{ \left(x^2+ \frac{1}{2}x + \frac{1}{2}y \right) ^2 =- \frac{3}{4} x^2-x-1+yx^2+ \frac{1}{2}yx+ \frac{y^2}{4}}\)
\(\displaystyle{ \left(x^2+ \frac{1}{2}x + \frac{1}{2}y \right) ^2 = \left(y - \frac{3}{4}\right) x^2- \left( \frac{1}{2}y-1 \right) x+ \frac{y^2}{4}-1}\)
Aby prawa strona równania była kwadratem zupełnym jej wyróżnik musi być równy zero
\(\displaystyle{ \left( \frac{1}{2}y-1 \right)^2= \left(y^2-4 \right) \left(y- \frac{3}{4} \right)}\)
\(\displaystyle{ \frac{1}{4}y^2-y+1=y^3- \frac{3}{4}y^2-4y+3}\)
\(\displaystyle{ y^3-y^2-3y+2=0}\)
Łatwo zauważyć że dwójka jest pierwiastkiem równania rozwiązującego
\(\displaystyle{ \left(x^2+ \frac{1}{2}x + 1 \right) ^2= \frac{5}{4}x^2}\)
Teraz gdy obydwie strony równania są kwadratami zupełnymi
należy skorzystać ze wzoru skróconego mnożenia na różnicę kwadratów
aby otrzymać iloczyn dwóch trójmianów kwadratowych
\(\displaystyle{ \left(x^2+ \frac{1+ \sqrt{5} }{2}x + 1 \right) \left(x^2+ \frac{1- \sqrt{5} }{2}x + 1 \right)}\)
Powyższe trójmiany nie są już rozkładalne nad R
\(\displaystyle{ \int{ \frac{1+x+x^2}{\left(x^2+ \frac{1+ \sqrt{5} }{2}x + 1 \right) \left(x^2+ \frac{1- \sqrt{5} }{2}x + 1 \right)} \mbox{d}x }= \int{ \frac{Ax+B}{x^2+ \frac{1+ \sqrt{5} }{2}x + 1} \mbox{d}x }+\int{ \frac{Cx+D}{x^2+ \frac{1- \sqrt{5} }{2}x + 1} \mbox{d}x }}\)
pierwiastka równania rozwiązującego trzeba było użyć funkcji trygonometrycznych
\(\displaystyle{ x^4+x^3+x^2+x+1=0}\)
Przenosimy trójmian kwadratowy na drugą stronę równania
\(\displaystyle{ x^4+x^3=-x^2-x-1}\)
Uzupełniamy lewą stronę równania do kwadratu zupełnego dodając stronami odpowiedni składnik
\(\displaystyle{ x^4+x^3+ \frac{1}{4}x^2 =- \frac{3}{4} x^2-x-1}\)
\(\displaystyle{ \left(x^2+ \frac{1}{2}x \right) ^2 =- \frac{3}{4} x^2-x-1}\)
Wprowadzamy nową niewiadomą tak aby lewa strona równania nadal była kwadratem zupełnym
\(\displaystyle{ \left(x^2+ \frac{1}{2}x + \frac{1}{2}y \right) ^2 =- \frac{3}{4} x^2-x-1+yx^2+ \frac{1}{2}yx+ \frac{y^2}{4}}\)
\(\displaystyle{ \left(x^2+ \frac{1}{2}x + \frac{1}{2}y \right) ^2 = \left(y - \frac{3}{4}\right) x^2- \left( \frac{1}{2}y-1 \right) x+ \frac{y^2}{4}-1}\)
Aby prawa strona równania była kwadratem zupełnym jej wyróżnik musi być równy zero
\(\displaystyle{ \left( \frac{1}{2}y-1 \right)^2= \left(y^2-4 \right) \left(y- \frac{3}{4} \right)}\)
\(\displaystyle{ \frac{1}{4}y^2-y+1=y^3- \frac{3}{4}y^2-4y+3}\)
\(\displaystyle{ y^3-y^2-3y+2=0}\)
Łatwo zauważyć że dwójka jest pierwiastkiem równania rozwiązującego
\(\displaystyle{ \left(x^2+ \frac{1}{2}x + 1 \right) ^2= \frac{5}{4}x^2}\)
Teraz gdy obydwie strony równania są kwadratami zupełnymi
należy skorzystać ze wzoru skróconego mnożenia na różnicę kwadratów
aby otrzymać iloczyn dwóch trójmianów kwadratowych
\(\displaystyle{ \left(x^2+ \frac{1+ \sqrt{5} }{2}x + 1 \right) \left(x^2+ \frac{1- \sqrt{5} }{2}x + 1 \right)}\)
Powyższe trójmiany nie są już rozkładalne nad R
\(\displaystyle{ \int{ \frac{1+x+x^2}{\left(x^2+ \frac{1+ \sqrt{5} }{2}x + 1 \right) \left(x^2+ \frac{1- \sqrt{5} }{2}x + 1 \right)} \mbox{d}x }= \int{ \frac{Ax+B}{x^2+ \frac{1+ \sqrt{5} }{2}x + 1} \mbox{d}x }+\int{ \frac{Cx+D}{x^2+ \frac{1- \sqrt{5} }{2}x + 1} \mbox{d}x }}\)
-
szw1710
Całka nieoznaczona
mariuszm: To do mnie chyba Twoja uwaga z trygonometrią (szw1710). Twoja metoda jest OK, ale także nie jest trywialna Oczywiście obiema metodami na jedno wyjdzie z tym współczynnikiem przy \(\displaystyle{ x}\). Wiesz, to jest tak, że pewne rzeczy dostrzega się od razu. Ty zobaczyłeś Twoją metodę, a ja w omawianym równaniu stopnia 4 zauważyłem równanie podziału okręgu, czyli od razu skojarzyłem liczby zespolone. A jak masz zespolony pierwiastek wielomianu o współczynnikach rzeczywistych, to jego sprzężenie też jest pierwiastkiem, a pomnożenie obu odpowiednich wyrażeń liniowych (zob. mój poprzedni post) prowadzi do trójmianu o współczynnikach rzeczywistych, stąd mój pomysł.
A już tak luźno: mieliśmy pierwiastki z jedynki stopnia 5, leżą one na wierzchołkach pięciokąta foremnego, a wiemy, że jego przekątne przecinają się w złotej proporcji. W Twoim rozwiązaniu widać ten złoty podział po liczbie \(\displaystyle{ \frac{1+\sqrt{5}}{2}.}\)
Pozdrawiam Cię serdecznie.
A już tak luźno: mieliśmy pierwiastki z jedynki stopnia 5, leżą one na wierzchołkach pięciokąta foremnego, a wiemy, że jego przekątne przecinają się w złotej proporcji. W Twoim rozwiązaniu widać ten złoty podział po liczbie \(\displaystyle{ \frac{1+\sqrt{5}}{2}.}\)
Pozdrawiam Cię serdecznie.
- Malkolm
- Użytkownik

- Posty: 33
- Rejestracja: 6 lis 2005, o 20:02
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 12 razy
Całka nieoznaczona
To zadanie można rozwiązać prosto, wystarczy skorzystać z rozwinięcia funkcji \(\displaystyle{ \cot}\) w szereg ułamków prostych:
\(\displaystyle{ \cot(x)=\frac{1}{x} + \sum\limits_{n=1}^{\infty} \left(\frac{1}{x-n\pi}+\frac{1}{x+n\pi}\right)}\)
Przy okazji rozwiązywania tego zadania doszedłem właśnie do tej całki. Dzięki tej wskazówce dalej już wiem jak je rozwiązać.
\(\displaystyle{ \cot(x)=\frac{1}{x} + \sum\limits_{n=1}^{\infty} \left(\frac{1}{x-n\pi}+\frac{1}{x+n\pi}\right)}\)
Przy okazji rozwiązywania tego zadania doszedłem właśnie do tej całki. Dzięki tej wskazówce dalej już wiem jak je rozwiązać.
- Mariusz M
- Użytkownik

- Posty: 6953
- Rejestracja: 25 wrz 2007, o 01:03
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: 53°02'N 18°35'E
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 1254 razy
Całka nieoznaczona
Malkolm, tak ale wtedy umieszczone byłoby w złym dziale
a skoro umieszczone jest w dziale rachunek całkowy to w pierwszej kolejności
oblicza się całkę
szw1710, miałem na myśli to że podczas rozwiązywania równania trzeciego stopnia
może się pojawić casus irreducibilis (przypadek nieprzywiedlny) i to właśnie go rozwiązuje się
za pomocą funkcji trygonometrycznych
Metodą którą ja pokazałem da się rozłożyć każdy wielomian czwartego stopnia
i jest ona dosyć dobra do całkowania gdyż wielomian ten jest rozkładany
najpierw na iloczyn dwóch trójmianów kwadratowych
a skoro umieszczone jest w dziale rachunek całkowy to w pierwszej kolejności
oblicza się całkę
szw1710, miałem na myśli to że podczas rozwiązywania równania trzeciego stopnia
może się pojawić casus irreducibilis (przypadek nieprzywiedlny) i to właśnie go rozwiązuje się
za pomocą funkcji trygonometrycznych
Metodą którą ja pokazałem da się rozłożyć każdy wielomian czwartego stopnia
i jest ona dosyć dobra do całkowania gdyż wielomian ten jest rozkładany
najpierw na iloczyn dwóch trójmianów kwadratowych