Stanąłem przed zadaniem, do którego nie wiem jak się zabrać.
W pojemniku znajduje się 5 kulek: 4 czarne i 1 czerwona. W drugim pojemniku znajdują się 3 kule zielone i 1 niebieska.
Losujemy (zawsze ze zwracaniem) kulkę z pierwszego pojemnika. Jeśli wylosowana została czerwona kula zdobywamy jeden punkt, jeśli czarną przechodzimy do drugiego pojemnika. Z drugiego pojemnika jeśli wyciągniemy zieloną kulkę nic się nie dzieje, idziemy do kolejnego losowania. Natomiast jeśli wyciągnięta zostanie niebieska kulka punkty się wyzerowują.
Jakie jest prawdopodobieństwo że:
a) zdobędziemy przynajmniej 10 punktów w 100 losowaniach (liczą się tylko losowania z pierwszego pojemnika)
b) zdobędziemy przynajmniej 18 punktów w 1000 losowaniach.
Prawdopodobieństwo nigdy nie było moją mocną stroną, zawsze dzieliłem je na dwie grupy, te które da się rozwiązać za pomocą drzewka i te niewykonalne
Największym problemem jest tutaj to, że zdarzenie wylosowania czarnej, a następnie zielonej kulki może wystąpić w teorii nieskończenie wiele razy (oczywiście dążąc do prawdopodobieństwa równego 0). I teraz pytanie czy takie zadanie da się w ogóle wykonać nie ślęcząc pół dnia nad kartką z obliczeniami czy potrzebny jest raczej jakiś matematyczny silnik.
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

