Początki przygotowania do OM-kilka pytań wstępnych

Dla wtajemniczonych;) Największa impreza dla matematyków poniżej studiów, czyli Olimpiada Matematyczna oraz Olimpiada Matematyczna Gimnazjalistów.
regin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 26 lip 2015, o 00:59
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Myszków

Początki przygotowania do OM-kilka pytań wstępnych

Post autor: regin »

Witam skończyłem właśnie 3 klasę Gimnazjum i pod jej koniec postanowiłem się zacząć przygotowywać do jakiegoś konkursu w liceum. Wtedy też po raz pierwszy napotkałem zadania z OM-a i po szoku jakiego doznałem postawiłem za cel w liceum przygotowanie do tego konkursu.
W oparciu o poprzednie tematy przygotowałem sobie mniej więcej taki plan książek, zakładając oczywiście, że uda mi się je zdobyć
-"Krówka" H. Pawłowski
-"Wędrówki po krainie nierówności"
-" Wstęp do Teorii Liczb" 250 zadań z Teorii Liczb H.Sierpiński-jeśli uda mi się zdobyć
-Zbiór pana Pompe w formie pdf.
-"Kółko matematyczne dla olimpijczyków" H. Pawłowski, "Przygotowanie do Olimpiad Matematycznych" Daniar Ch. Musztari-jeśli uda mi się zdobyć
-Zadania z Olimpiad Matematycznych pana Pawłowskiego.
Byłby bardzo wdzięczny za sugestie, coś dodać, odjąć? Zmienić kolejność?
Jak na razie robiłem głównie zadania z "krówki", podręcznik do pierwszej klasy do liceum oraz czytałem rozwiązania ostatniej edycji OM-u.
Pytania
1.Czy powinien skoncentrować się na książkach, a zadania z OM-u próbować robić dopiero gdy przebrnę przez początkowe pozycje? I czy skoncentrować się na wyżej wymienionych książkach i w pdr. do liceum sprawdzać tylko to co akurat będzie mi potrzebne?
2.Czy jeśli nie umiałem danego zadania w "krówce", to czy powiniennem przez kilka dni przypominać sobie o co w nim chodziło czy raczej po prostu spróbować je zrobić ponownie po kilku dniach?
3.I jeszcze ostatnie pytanie Czy na Śląsku odbywają się może jakieś zajęcia przygotowujące do OM-a?( Mieszkam w małej miejscowości oddalonej o ok. 30 min. jazdy pociągiem od Częstochowy) A jeśli nie to czy warto w jeden dzień w tygodniu dojeżdżać aż do Warszawy, czy lepiej spędzić ten czas nad książkami? Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi
Awatar użytkownika
Chewbacca97
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 464
Rejestracja: 9 lis 2013, o 22:09
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 33 razy
Pomógł: 120 razy

Początki przygotowania do OM-kilka pytań wstępnych

Post autor: Chewbacca97 »

3. Cóż z tego co wiem, to ani w Myszkowie, ani w Częstochowie nie zajęć przygotowawczych pod OMa... Ba! Nauczyciele często, gdy nawet usłyszą o konkursie/ olimpiadzie to nie za bardzo chcą pomóc. Wiem z autopsji, że znalezienie kogoś w naszym rejonie jest niemal niemożliwe. Bielsko-Biała ładnie stoi pod względem matematyki. Tam zacząłbym poszukiwania jakiegoś kółka...

Skoro idziesz teraz do pierwszej klasy liceum, to na początek mogę ci jeszcze polecić startowanie w konkursach mniej "prestiżowych" typu: Śląski Konkurs Matematyczny, Olimpiada AGH, Konkurs PW... Zawsze jest to jakiś trening przed OMem.
A na temat samego OMa wypowiadać się raczej nie mogę - nigdy nie brałem udziału.
bakala12
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3035
Rejestracja: 25 mar 2010, o 15:34
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gołąb
Podziękował: 24 razy
Pomógł: 513 razy

Początki przygotowania do OM-kilka pytań wstępnych

Post autor: bakala12 »

Wybrałeś całkiem dobry zestaw książek. Jest naprawdę ok. Jeśli przerobisz je solidnie zdobędziesz bardzo dobre podstawy. Myślę że nie ma potrzeby nic do nich dodawać czy odejmować, a co do kolejności to ciężko coś powiedzieć, bo każdy miał inną kolejność przerabiania literatury.

Pamiętaj jednak, że same książki to za mało. Należy się skupić na rozwiązywaniu zadań z poprzednich olimpiad, to daje najwięcej wprawy i wytrenowania. Więc przez wakacje książki, ile tam uda Ci się zrobić, ale od września obowiązkowo zadania z kolejnej edycji OMa. Żadna książka nie zastąpi styczności z prawdziwymi zadaniami. I nie popełnij tego błędu że nie wystartujesz, bo stwierdzisz że mało umiesz, albo "I tak nie przejdę do drugiego etapu". To straszliwy błąd, ale zauważysz to dopiero po upływie pewnego czasu (ja w pierwszej klasie nie startowałem i był to jak się okazało po roku ogromny błąd).

Uważam, że powinieneś spróbować swoich sił również w innych konkursach, zdecydowanie, pomijając fakt dydaktyczny, można wygrać świetne nagrody

Odnośnie samego przerabiania zadań to niewolno się za szybko poddawać. Tak na początku nie powinieneś rezygnować przed 2 godzinami myślenia nad zadaniem (na OMie masz przecież po 1,5 godziny na zadanie!). Taktyki są różne, patrzenia do rozwiązania za bardzo nie polecam, mozna popatrzeć na wskazówkę po jakimś czasie, albo odłożyć dane zadanie na później. Ja swego czasu zadania których nie umiałem zaznaczałem w kółeczko i wracałem do nich po skończeniu całej książki. Ale nie polecam Ci tej strategii na początku, bo kółeczek może być więcej niż rozwiązanych zadań, a to jest niedobrze.

Ogólnie czeka Cię masa pracy, ale można się tego wszystkiego nauczyć startując od zera, wystarczy sumienność i samozaparcie. Po pewnym czasie matematyka i Olimpiada stają się wspaniałą przygodą
regin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 26 lip 2015, o 00:59
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Myszków

Początki przygotowania do OM-kilka pytań wstępnych

Post autor: regin »

Dziękuje za odpowiedzi, rozjaśniło mi to nieco całą sprawę
ODPOWIEDZ