Studia matematyka Wrocław
Studia matematyka Wrocław
Jak w temacie , jestem tegoroczną maturzystką i wiem, że może trochę późno, ale zaczęłam rozglądać się za studiami. No i oczywiście MATEMATYKA, królowa nauk Tu mam pytanie do forumowiczów - jaką uczelnię z tym kierunkiem polecacie we Wrocławiu(mogą być też inne miasta, jeśli na prawdę warto). Z góry dziękuję za pomoc
- Premislav
- Użytkownik

- Posty: 15496
- Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 195 razy
- Pomógł: 5224 razy
Re: Studia matematyka Wrocław
Uniwersytet Wrocławski jest bardzo w porządku (przynajmniej Wydział Matematyki i Informatyki, bo o tym tylko mogę się wypowiadać). Największa zaleta (a dla niektórych wada) to (poza pewnym szkieletem przedmiotów obowiązkowych, z których przeważnie możesz sobie za to wybrać poziom zaawansowania dla Ciebie odpowiedni) wolność wyboru. Także dobra kadra, całkiem dużo świetnych prowadzących, od groma dobrych, a takich, co tylko podstawić pod ścianę i rozstrzelać, można zliczyć na palcach jednej ręki. Poza tym wydział ma bardzo dobry dziekanat, moje poprzednie doświadczenia ze studiami potwierdzały opowieści o chamskim, grubiańskim i lekceważącym traktowaniu studentów, a tutaj naprawdę byłem zaskoczony.
Natomiast ja bym się jednak zastanowił, czy na pewno matematyka to jest „ten" kierunek. To wybór dobry dla pasjonatów, ponieważ w Polsce (co innego, jeśli planowałabyś wyjazd z kraju po studiach) stosunek wysiłku do korzyści (poza niemierzalnymi, jak radość z poznawania matematyki, która dla takowych może być decydująca) jest po prostu dość słaby, wyjątkiem może być stosunkowo świeża (na UWr) specjalność analiza danych i ogólnie sprofilowanie przedmiotów pod tym kątem. Wynika to z tego, ze prawie wszystko, co możesz robić po matmie poza studiami doktoranckimi i wykładaniem matematyki na uczelni (opcja dla szczególnie zdolnych pasjonatów) w PL możesz też robić po kierunku informatycznym bądź ekonomicznym (no, też po fizyce, ale fizyka jest trudniejszym kierunkiem), w tym pierwszym przypadku osoby po kierunku informatycznym mniej się muszą douczać, w tym drugim osoby po studiach ekonomicznych (zwł. ekonometria) mają (przy założeniu, że jedni i drudzy się nie obijali) porównywalne przygotowanie, a jednak uśredniając mniej się musiały na studiach narobić.
No i jeszcze jedno: ważniejsze nawet od studiów może się okazać to, co sama z siebie robisz i sama sobą reprezentujesz, a tutaj można powiedzieć, na co położyć nacisk. W skrócie: programowanie, bazy danych, Excel, języki obce, praktyki czy staże (no, to ostatnie po drugim roku powiedzmy) tak, hobbistyczne przesiadywanie godzinami nad trudnymi zadaniami nie (chyba że planujesz doktorat). Ja z miłości do matematyki robiłem odwrotnie i będę pewnie sprzątać kible.
Pozdrawiam.
Natomiast ja bym się jednak zastanowił, czy na pewno matematyka to jest „ten" kierunek. To wybór dobry dla pasjonatów, ponieważ w Polsce (co innego, jeśli planowałabyś wyjazd z kraju po studiach) stosunek wysiłku do korzyści (poza niemierzalnymi, jak radość z poznawania matematyki, która dla takowych może być decydująca) jest po prostu dość słaby, wyjątkiem może być stosunkowo świeża (na UWr) specjalność analiza danych i ogólnie sprofilowanie przedmiotów pod tym kątem. Wynika to z tego, ze prawie wszystko, co możesz robić po matmie poza studiami doktoranckimi i wykładaniem matematyki na uczelni (opcja dla szczególnie zdolnych pasjonatów) w PL możesz też robić po kierunku informatycznym bądź ekonomicznym (no, też po fizyce, ale fizyka jest trudniejszym kierunkiem), w tym pierwszym przypadku osoby po kierunku informatycznym mniej się muszą douczać, w tym drugim osoby po studiach ekonomicznych (zwł. ekonometria) mają (przy założeniu, że jedni i drudzy się nie obijali) porównywalne przygotowanie, a jednak uśredniając mniej się musiały na studiach narobić.
No i jeszcze jedno: ważniejsze nawet od studiów może się okazać to, co sama z siebie robisz i sama sobą reprezentujesz, a tutaj można powiedzieć, na co położyć nacisk. W skrócie: programowanie, bazy danych, Excel, języki obce, praktyki czy staże (no, to ostatnie po drugim roku powiedzmy) tak, hobbistyczne przesiadywanie godzinami nad trudnymi zadaniami nie (chyba że planujesz doktorat). Ja z miłości do matematyki robiłem odwrotnie i będę pewnie sprzątać kible.
Pozdrawiam.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36105
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5347 razy
Re: Studia matematyka Wrocław
Zawsze można rozważyć posadę portiera w IM UWr...Premislav pisze:Ja z miłości do matematyki robiłem odwrotnie i będę pewnie sprzątać kible.
JK
-
a4karo
- Użytkownik

- Posty: 22471
- Rejestracja: 15 maja 2011, o 20:55
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował: 43 razy
- Pomógł: 3855 razy
Re: Studia matematyka Wrocław
Macie wakat?Jan Kraszewski pisze:Zawsze można rozważyć posadę portiera w IM UWr...Premislav pisze:Ja z miłości do matematyki robiłem odwrotnie i będę pewnie sprzątać kible.
JK