zdążyć na wieczorynkę...

Matematyczne łamigłowki i zagadki...
Awatar użytkownika
dagoth
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 9 kwie 2005, o 18:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: bdg

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: dagoth »

Pewnym letnim popołudniem matka z dwójką dzieci wraca samochodem do domu. Nagle jakieś piętnaście minut po czwartej samochód "rozkracza się" i staje pośrodku polnej drogi 10 km od domu już w okolicy, którą cała trójka doskonale zna. Mama wyciąga z bagażnika rower-składak i okazuje się, że zarówno Ania (jej córeczka) jak i Boguś (jej syn) potrafią nim jechać z prędkością 12 km/h, pieszo idą natomiast 2 km/h.
Rower jest jednak za mały, by mogły nim jechać jednocześnie dwie osoby. Wiadomo też, że matka - mając więcej sił - idzie pieszo z prędkością 4 km/godz, jedzie natomiast z prędkością 16 km/godz.
Pytanie: czy cała trójka dotrze do domu na wieczorynkę o 19-tej?
Awatar użytkownika
Comma
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 557
Rejestracja: 22 lis 2004, o 19:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: B-j
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 77 razy

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: Comma »

Jeżeli jedno dziecko pojedzie na rowerze, a matka weźmie drugie na ręce to zdążą, ale zapewne po prostu zadzwonią po pomoc i poczekają na jej przyjazd, a więc odpuszczą sobie wieczorynkę tego dnia
droopy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 21 sty 2005, o 13:51
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław / Suchedniów
Pomógł: 2 razy

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: droopy »

mamusia zasuwa piechotką do domu i dojdzie tam w 2,5h, jedno dziecko bierze rowerek, przejeżdża 5 km w 25min, dalej idzie piechotką, co zajmuje mu kolejne 2,5h, czyli razem 2h i 55min i jest w domu, drugie dziecko najpierw szło piechotką, aż znalazło rowerek, i też dotarło do domu w 2h i 55min, czyli jeszcze coś tej wieczorynki zobaczą
Awatar użytkownika
dagoth
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 9 kwie 2005, o 18:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: bdg

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: dagoth »

pytanie brzmi czy zdążą na 19.00.....
Elvis

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: Elvis »

Jeśli matka z niesionym dzieckiem wyrobi przynajmniej \(\displaystyle{ 3\frac{7}{11}km/h}\), a drugie pojedzie na rowerku, to zdążą.
Awatar użytkownika
dagoth
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 9 kwie 2005, o 18:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: bdg

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: dagoth »

matka nie może brać dziecka na plecy...ale jak chcecie to ok, ale wtedy idzie 2-krotnie wolniej
droopy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 21 sty 2005, o 13:51
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław / Suchedniów
Pomógł: 2 razy

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: droopy »

to ja na zadane pytanie odpowiadam: nie
Olo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 264
Rejestracja: 18 lis 2004, o 21:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 42 razy

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: Olo »

a ja odpowiem tak. Wyliczenia pozostawię czytelnikowi:

Robimy tak:
1.wpierw matka i córka idą na piechotkę, syn jedzie rowerem tak długo, aż stwierdzi, że idąc na piechotkę dalej idealnie zdąży na dobranockę układ: 12t+(2*(2,75-t)=10 po czym zostawia rower na drodze.

2.Potem mamusia dochodzi do rowerku i wraca nim do momentu spotkania z córką.

3.Córka dostaje rower i pocina na nim do domku, jest nawet wcześniej niż na bajkę, mamusia natomiast piechotką idealnie zdąża na bajkę.
Awatar użytkownika
dagoth
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 9 kwie 2005, o 18:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: bdg

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: dagoth »

jest pewna nieścisłość w twoim rozumowaniu...ale dobry kierunek do dobrego rozwiązania...
Olo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 264
Rejestracja: 18 lis 2004, o 21:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 42 razy

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: Olo »

jaka nieścisłość? Rachunkowo wychodzi, że zdążą:)
Awatar użytkownika
dagoth
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 9 kwie 2005, o 18:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: bdg

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: dagoth »

ok nie chcę mówić co to za nieścisłość ...więc powiem ci tylko że tym sposobem który rozpisałeś/aś matka nie zdąży na 19.00....
Olo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 264
Rejestracja: 18 lis 2004, o 21:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 42 razy

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: Olo »

To jeżeli będzie niewiele po, to córeczka może zostawić rower dojeżdżając do braciszka i iść z nim a mamusia rowerkiem jak dojdzie do niego:) Możliwe że się kopnąłem, aczkolwiek nie wydaje mi się:)
Awatar użytkownika
dagoth
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 9 kwie 2005, o 18:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: bdg

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: dagoth »

Olo:jak będziesz pewny co do rozwiązania to napisz... najlepiej jak poprzesz jakimiś obliczeniami...a tak to, to zgadywanie nie najlepiej na razie wychodzi i jest błedne(ma nieścisłości)...powodzenia
Elvis

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: Elvis »

Ja wczoraj wieczorem rozwišzałem. Synek musi przejechać 5,4km i zostawić rowerek. Potem matka go dosiada, cofa się 0,8km i idzie dalej, a córeczka bierze rower i jedzie. Wszyscy są punktualnie o 19:00 na wieczorynkę.
Awatar użytkownika
dagoth
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 9 kwie 2005, o 18:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: bdg

zdążyć na wieczorynkę...

Post autor: dagoth »

gratz Elvis...
ODPOWIEDZ