Jaka liczba w znaku zapytania
-
szw1710
Jaka liczba w znaku zapytania
Tego rodzaju zadania pozbawione są jakiegokolwiek sensu matematycznego, gdyż można znaleźć wiele reguł "rządzących" tymi liczbami. Oczywiście autorzy tych zadań roszczą sobie prawo do jedynej poprawnej interpretacji. A z inteligencją czy pseudotestami ją badającymi takie zadania kojarzone są bardzo mylnie.
- skazy
- Użytkownik

- Posty: 32
- Rejestracja: 30 gru 2011, o 23:07
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Chorzów / Warszawa
- Pomógł: 2 razy
Jaka liczba w znaku zapytania
@szw1710: <Tu znajdował się link do arcyśmiesznego komiksu, który został ocenzurowany.>
Aczkolwiek sporo racji w stwierdzeniu, że można tutaj znaleźć bardzo wiele reguł, niekoniecznie podobnie sensownych. Pierwsze co nasuwa mi się na myśl, to że w pierwszym trójkącie liczba jest o 4 mniejsza od sumy cyfr pozostałych, w drugim jest ona mniejsza o 2, to w trzecim powinna być mniejsza o 0, a więc równa tej sumie - zatem 21. Jeszcze jakieś ze 2 wymyślę i dam znać.
Aczkolwiek sporo racji w stwierdzeniu, że można tutaj znaleźć bardzo wiele reguł, niekoniecznie podobnie sensownych. Pierwsze co nasuwa mi się na myśl, to że w pierwszym trójkącie liczba jest o 4 mniejsza od sumy cyfr pozostałych, w drugim jest ona mniejsza o 2, to w trzecim powinna być mniejsza o 0, a więc równa tej sumie - zatem 21. Jeszcze jakieś ze 2 wymyślę i dam znać.
Ostatnio zmieniony 8 maja 2012, o 23:19 przez skazy, łącznie zmieniany 2 razy.
-
szw1710
- Swistak
- Użytkownik

- Posty: 1856
- Rejestracja: 30 wrz 2007, o 22:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 99 razy
- Pomógł: 87 razy
Jaka liczba w znaku zapytania
Oj narzekacie. Takie zagadki są bardzo dobre do propagowania logicznego myślenia itp.
I mimo wszystko, według mnie widać po niektórych zasadach, że są bez sensu, a po niektórych, że bardziej z sensem. Oczywiście, jakby ktoś się uparł, to może powiedzieć, że zarąbistością własnością tych liczb jest to, że wielomian blablabla w jakichś punktach jakieś wartości, ale takie wytłumaczenie można puścić zawsze, więc wiadomo, że nie o to tu chodzi. No i to z ciągiem arytmetycznym też można by powiedzieć zawsze bez względu na to, co by tam było.
Wiadomo, że czasami znajda się jakieś mniej sensowne wytłumaczenie, ale ogólnie jestem dobrze do nich nastawiony, zazwyczaj widać, że istotnie jest jedno najsensowniejsze wytłumaczenie.
I mimo wszystko, według mnie widać po niektórych zasadach, że są bez sensu, a po niektórych, że bardziej z sensem. Oczywiście, jakby ktoś się uparł, to może powiedzieć, że zarąbistością własnością tych liczb jest to, że wielomian blablabla w jakichś punktach jakieś wartości, ale takie wytłumaczenie można puścić zawsze, więc wiadomo, że nie o to tu chodzi. No i to z ciągiem arytmetycznym też można by powiedzieć zawsze bez względu na to, co by tam było.
Wiadomo, że czasami znajda się jakieś mniej sensowne wytłumaczenie, ale ogólnie jestem dobrze do nich nastawiony, zazwyczaj widać, że istotnie jest jedno najsensowniejsze wytłumaczenie.
-
szw1710
Jaka liczba w znaku zapytania
A cóż jest tym kryterium sensowności? To chyba rzecz gustu, a nie obiektywnego oglądu.
- Swistak
- Użytkownik

- Posty: 1856
- Rejestracja: 30 wrz 2007, o 22:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 99 razy
- Pomógł: 87 razy
Jaka liczba w znaku zapytania
Masz rację, ale idąc tym tropem spora cześć pytań z matur z polskiego i angielskiego też jest bez sensu, bo zawierają one części, gdzie punktacja jest istotnie nieobiektywna.szw1710 pisze:A cóż jest tym kryterium sensowności? To chyba rzecz gustu, a nie obiektywnego oglądu.
Nie jest chyba żadnym nadużyciem powiedzenie, że pewne rozumowania mają więcej sensu, a pewnie mniej, nawet jeżeli nie istnieje żadne ściśle sformułowane kryterium, które mówi, które są dobre, a które złe.
I dążenie do ścisłości jest chyba głupie, jeżeli bawimy się w matematykę rekreacyjną, która ma bawić i zachęcać, a nie być poważną gałęzią nauki.
-
szw1710
Jaka liczba w znaku zapytania
W ostatnim zdaniu dobrze rzecz ująłeś. Matematyka rekreacyjna jest OK. Ale daleko jej czasem do matematyki poważnej i o to mi chodziło.
- Sylwek
- Użytkownik

- Posty: 2692
- Rejestracja: 21 maja 2007, o 14:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Katowice
- Podziękował: 160 razy
- Pomógł: 664 razy
Jaka liczba w znaku zapytania
Nie sądzę, że o to chodzi.szw1710 pisze:skazy, i o to chodziło. Można spróbować podać jak najwięcej reguł
Jak dla mnie \(\displaystyle{ f(\Delta)=\frac{a \cdot b \cdot c}{10}}\), czyli wymnażamy liczby na bokach i ucinamy 0 na końcu. W większości zgadzam się ze Świstakiem, chociaż tylko 2 przykłady to rzeczywiście mało, aby być przekonanym do swojej reguły.

