Pewnemu kibicowi, który miał w życiu dwie pasje: piłkę nożną i jedzenie, przyśnił sie sen, w którym na środku boiska piłkarskiego, przy stole, siedział sędzia, kończac własnie jeść. Zapytany co jadł, odpowiedział wierszykiem:
Słuchaj, gapciu, tam, do groma,
Klucz, to X, to niewiadoma.
Jest też tutaj, pośród bramek
Jakby kwadratowy zamek,
Który jednak kształt swój zmieni,
Gdy klucza wartość docenisz.
W Twoich rękach rozwiązanie.
Co się ma stać, niech się stanie.
Pytanie brzmi oczywiście: co jadł sędzia?
co jadł sędzia?...
-
qwertyyyy
- Użytkownik

- Posty: 6
- Rejestracja: 8 sty 2005, o 20:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: chrzanów
co jadł sędzia?...
w twoich rękach rozwiązanie
To ja tak sobie myśłę że to jest coś co trzymał kibic w rękach.
Stawiam na frytki:D
To ja tak sobie myśłę że to jest coś co trzymał kibic w rękach.
Stawiam na frytki:D
co jadł sędzia?...
gratz !_Ols....kto będzie chciał to się sam domyśli dlaczego....!_ols pisze:Odpowiedz to : potrawka . Sędzie je potrawkę , tylko z czego ? ;]
PS: potrawka to jest normalne danie: ryż z białym sosem i rodzynkami z piersią kurczaka ......

