V Śląski Konkurs Matematyczny - finał
V Śląski Konkurs Matematyczny - finał
Zadania z finału:
1. Udowodnić, że dla każdej liczby rzeczywistej x zachodzi nierówność:
\(\displaystyle{ \frac{x^2 + 5x + 10}{\sqrt{x^2 + 5x + 7}} qslant 2}\)
2. W sześciokącie wypukłym wszystkie kąty mają tę samą miarę. Wykazać, że sumy długości boków wychodzących z przeciwległych wierzchołków są równe.
3. Wyznaczyć wszystkie liczby rzeczywiste x, dla których każda z liczb \(\displaystyle{ x + \sqrt{2008}}\) oraz \(\displaystyle{ x^2 + \sqrt{2008}}\) jest liczbą wymierną.
4. Zbiór Z składa się z 2008 różnych liczb naturalnych. Uzasadnij, że z tego zbioru można wybrać trzy różne liczby a, b oraz c takie, że \(\displaystyle{ ab^2 - ac^2}\) dzieli się przez 2008.
5. Czworokąt ABCD jest opisany na okęgu o środku O. Wiadomo, że OA=OC=1 i OB=OD=2. Oblicz obwód czworokąta ABCD.
1. Udowodnić, że dla każdej liczby rzeczywistej x zachodzi nierówność:
\(\displaystyle{ \frac{x^2 + 5x + 10}{\sqrt{x^2 + 5x + 7}} qslant 2}\)
2. W sześciokącie wypukłym wszystkie kąty mają tę samą miarę. Wykazać, że sumy długości boków wychodzących z przeciwległych wierzchołków są równe.
3. Wyznaczyć wszystkie liczby rzeczywiste x, dla których każda z liczb \(\displaystyle{ x + \sqrt{2008}}\) oraz \(\displaystyle{ x^2 + \sqrt{2008}}\) jest liczbą wymierną.
4. Zbiór Z składa się z 2008 różnych liczb naturalnych. Uzasadnij, że z tego zbioru można wybrać trzy różne liczby a, b oraz c takie, że \(\displaystyle{ ab^2 - ac^2}\) dzieli się przez 2008.
5. Czworokąt ABCD jest opisany na okęgu o środku O. Wiadomo, że OA=OC=1 i OB=OD=2. Oblicz obwód czworokąta ABCD.
- limes123
- Użytkownik

- Posty: 665
- Rejestracja: 21 sty 2008, o 22:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ustroń
- Podziękował: 26 razy
- Pomógł: 93 razy
V Śląski Konkurs Matematyczny - finał
Też pisałem. Moje odp.
1. Wykazałem, że to pod pierwiastkiem jest zawsze wieksze niż 0 i coś dalej kombinowałem ale to zadanie mi generalnie nie poszło.
2. Przedłużyłem boki - dostałem trójkąt równoboczny i trzy małe trójkąty równoboczne i dalej było łatwo.
3. Zał. że
\(\displaystyle{ x+\sqrt{2008}=k}\) dla pewnego \(\displaystyle{ k\in W}\) i z tego drugiego otrzymałem, że
\(\displaystyle{ (-2k+1)\sqrt{2008}\in W}\), czyli
\(\displaystyle{ -2k+1=(\sqrt{2008})^n}\) lub \(\displaystyle{ -2k+1={1 \over \sqrt{2008}^n}}\) dla nieparzystego n, ale wtedy k jest niewymierne. Mamy więc \(\displaystyle{ -2k+1=0}\) a z tego k=0,5, czyli \(\displaystyle{ x={1 \over 2}-\sqrt{2008}}\)a oddzielnie przypadek k=0 i wychodzi, że jedyne rozwiązanie to jest właśnie \(\displaystyle{ x={1 \over 2}-\sqrt{2008}}\)
4. Jeśli w Z jest liczba podzielna przez 2008 to obieramy za ta liczbe a i jest ok. Jak nie ma podzielnej do reszty z dzielenia liczb ze zbioru Z zaiwerają się w zbiorze {1,2,3,...,2007} czyli reszt jest 2007 a z tego wynika, że pewne 2 spośród liczb zbioru Z dają tą samą resztę z dzielenia przez 2008. Za te liczby obieramy b i c. Mamy zatem 2008|b-c, czyli \(\displaystyle{ 2008|a(b^2-c^2)}\) czyli też gra.
5. W ostatnim całe zadanie opierało się na tym żeby wykazać, że ABCD jest rombem. Ja to robiłem tak, że założyłem, że punkty A,O,B (punkty A,B leżą poza okręgiem o środku O i AO=BO) (dowód robiłem oddzielnie na takich właśnie oznaczeniach) nie są współliniowe, przez te punkty poprowadziłem po dwie różne styczne do okręgu o środku O i oznaczyłem punkty przecięcia tych stycznych przez C,D i zauważyłem , że jeśli A,O,B nie są współliniowe to odcinki CO i OD nie mogą być równej długości i będą równe tylko wtedy, jeśli punkty A,O,B są współliniowe, czyli czworokąt ABCD jest rombem. (Możliwe że trochę inaczej to wyglądało i miałem do tego rysunek tak że to było lepiej widać).
Jakie inni mają odpowiedzi i jak oceniacie konkurs w stosunku do poprzednich lat?
1. Wykazałem, że to pod pierwiastkiem jest zawsze wieksze niż 0 i coś dalej kombinowałem ale to zadanie mi generalnie nie poszło.
2. Przedłużyłem boki - dostałem trójkąt równoboczny i trzy małe trójkąty równoboczne i dalej było łatwo.
3. Zał. że
\(\displaystyle{ x+\sqrt{2008}=k}\) dla pewnego \(\displaystyle{ k\in W}\) i z tego drugiego otrzymałem, że
\(\displaystyle{ (-2k+1)\sqrt{2008}\in W}\), czyli
\(\displaystyle{ -2k+1=(\sqrt{2008})^n}\) lub \(\displaystyle{ -2k+1={1 \over \sqrt{2008}^n}}\) dla nieparzystego n, ale wtedy k jest niewymierne. Mamy więc \(\displaystyle{ -2k+1=0}\) a z tego k=0,5, czyli \(\displaystyle{ x={1 \over 2}-\sqrt{2008}}\)a oddzielnie przypadek k=0 i wychodzi, że jedyne rozwiązanie to jest właśnie \(\displaystyle{ x={1 \over 2}-\sqrt{2008}}\)
4. Jeśli w Z jest liczba podzielna przez 2008 to obieramy za ta liczbe a i jest ok. Jak nie ma podzielnej do reszty z dzielenia liczb ze zbioru Z zaiwerają się w zbiorze {1,2,3,...,2007} czyli reszt jest 2007 a z tego wynika, że pewne 2 spośród liczb zbioru Z dają tą samą resztę z dzielenia przez 2008. Za te liczby obieramy b i c. Mamy zatem 2008|b-c, czyli \(\displaystyle{ 2008|a(b^2-c^2)}\) czyli też gra.
5. W ostatnim całe zadanie opierało się na tym żeby wykazać, że ABCD jest rombem. Ja to robiłem tak, że założyłem, że punkty A,O,B (punkty A,B leżą poza okręgiem o środku O i AO=BO) (dowód robiłem oddzielnie na takich właśnie oznaczeniach) nie są współliniowe, przez te punkty poprowadziłem po dwie różne styczne do okręgu o środku O i oznaczyłem punkty przecięcia tych stycznych przez C,D i zauważyłem , że jeśli A,O,B nie są współliniowe to odcinki CO i OD nie mogą być równej długości i będą równe tylko wtedy, jeśli punkty A,O,B są współliniowe, czyli czworokąt ABCD jest rombem. (Możliwe że trochę inaczej to wyglądało i miałem do tego rysunek tak że to było lepiej widać).
Jakie inni mają odpowiedzi i jak oceniacie konkurs w stosunku do poprzednich lat?
-
Gierol
- Użytkownik

- Posty: 104
- Rejestracja: 12 lis 2006, o 18:43
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ostrowiec św.
- Pomógł: 5 razy
V Śląski Konkurs Matematyczny - finał
nie bralem udzialu, ale pokaze 1 skoro nie zrobiles
tak jak mowiles juz:
\(\displaystyle{ x^{2} + 5x + 7 > 0}\), a wynika to z tego ze wspolczynnik kierunkowy jest dodatni i delta jest ujemna
podstawiamy:
\(\displaystyle{ x^{2} + 5x + 7 = t, t>0}\)
czyli mamy udowodnic, ze:
\(\displaystyle{ \frac{t+3}{ \sqrt{t}} qslant 2}\)
a to jest rownowazne temu:
\(\displaystyle{ ( \sqrt{t} -1)^{2} + 2 qslant 0}\)
a to juz chyba oczywiste
tak jak mowiles juz:
\(\displaystyle{ x^{2} + 5x + 7 > 0}\), a wynika to z tego ze wspolczynnik kierunkowy jest dodatni i delta jest ujemna
podstawiamy:
\(\displaystyle{ x^{2} + 5x + 7 = t, t>0}\)
czyli mamy udowodnic, ze:
\(\displaystyle{ \frac{t+3}{ \sqrt{t}} qslant 2}\)
a to jest rownowazne temu:
\(\displaystyle{ ( \sqrt{t} -1)^{2} + 2 qslant 0}\)
a to juz chyba oczywiste
-
j.tomeczek
- Użytkownik

- Posty: 20
- Rejestracja: 13 wrz 2004, o 18:59
- Płeć: Mężczyzna
V Śląski Konkurs Matematyczny - finał
Witam,
to chyba mój pierwszy, nikatowqy post na tym forum. Ja to ten, co się w auli z przodu trzaskał.
1. \(\displaystyle{ t^{2}=x^{2}+5x+7}\) po dwudziestu minutach czarowania nad wielomianem czwartego stopnia. Samo poszło.
2. Nic. Na jakiej podstawie twierdzicie, że jest to sześciokąt foremny? To tak, jakby uznać, że każdy czworokąt o równych kątach jest kwadratem.
4. Podzielność przez 8 na dwa sposoby - najpierw dla samych parzystych, potem samych nieparzystych w zbiorze. Potem sprowadzenie "mieszanego" zbioru do dwóch przypadków. Potem podzielność przez 251 z zasady szufladkowej Dirichleta. Trudne słowo - kongruencja.
5. \(\displaystyle{ a+c=b+d}\), \(\displaystyle{ \alpha>\beta}\)- nie zmniejsza ogólności
\(\displaystyle{ a=c, b=d}\) z podobieństwa
\(\displaystyle{ a=b a ^{2} =b ^{2}}\) i to z cosinusów.
Sprowadzenie cosinusów do \(\displaystyle{ \alpha=180 ^{o}-\beta}\) i \(\displaystyle{ cos\alpha=0}\)
\(\displaystyle{ \alpha=\beta}\)
Teraz z równości boków \(\displaystyle{ Ob=4 \sqrt{5}}\). Nie wiem, po co komu fakt bycia rombem.
3. Doprowadziłem do postaci \(\displaystyle{ c= \sqrt{2008}(2a-1)}\), \(\displaystyle{ a,c W}\)
Na podstawie reducio ad absurdum (napisałem tak, żeby poczuć się mądrze ), \(\displaystyle{ x \phi}\). Co z tego, że a i c mogą równać się 0...
Szlag mnie trafia, ergo sum. Chyba idę na polonistykę.
to chyba mój pierwszy, nikatowqy post na tym forum. Ja to ten, co się w auli z przodu trzaskał.
1. \(\displaystyle{ t^{2}=x^{2}+5x+7}\) po dwudziestu minutach czarowania nad wielomianem czwartego stopnia. Samo poszło.
2. Nic. Na jakiej podstawie twierdzicie, że jest to sześciokąt foremny? To tak, jakby uznać, że każdy czworokąt o równych kątach jest kwadratem.
4. Podzielność przez 8 na dwa sposoby - najpierw dla samych parzystych, potem samych nieparzystych w zbiorze. Potem sprowadzenie "mieszanego" zbioru do dwóch przypadków. Potem podzielność przez 251 z zasady szufladkowej Dirichleta. Trudne słowo - kongruencja.
5. \(\displaystyle{ a+c=b+d}\), \(\displaystyle{ \alpha>\beta}\)- nie zmniejsza ogólności
\(\displaystyle{ a=c, b=d}\) z podobieństwa
\(\displaystyle{ a=b a ^{2} =b ^{2}}\) i to z cosinusów.
Sprowadzenie cosinusów do \(\displaystyle{ \alpha=180 ^{o}-\beta}\) i \(\displaystyle{ cos\alpha=0}\)
\(\displaystyle{ \alpha=\beta}\)
Teraz z równości boków \(\displaystyle{ Ob=4 \sqrt{5}}\). Nie wiem, po co komu fakt bycia rombem.
3. Doprowadziłem do postaci \(\displaystyle{ c= \sqrt{2008}(2a-1)}\), \(\displaystyle{ a,c W}\)
Na podstawie reducio ad absurdum (napisałem tak, żeby poczuć się mądrze ), \(\displaystyle{ x \phi}\). Co z tego, że a i c mogą równać się 0...
Szlag mnie trafia, ergo sum. Chyba idę na polonistykę.
Ostatnio zmieniony 15 kwie 2008, o 18:10 przez j.tomeczek, łącznie zmieniany 1 raz.
- limes123
- Użytkownik

- Posty: 665
- Rejestracja: 21 sty 2008, o 22:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ustroń
- Podziękował: 26 razy
- Pomógł: 93 razy
V Śląski Konkurs Matematyczny - finał
Nie twierdzę, że jest to sześciokąt foremny, tylko że jak przedłużę jego boki (zrób rysunek i przedłuż co drugi bok) to otrzymam trójkąt równoboczny i mniejsze trójkąty równoboczne w rogach tego dużego.
-
j.tomeczek
- Użytkownik

- Posty: 20
- Rejestracja: 13 wrz 2004, o 18:59
- Płeć: Mężczyzna
V Śląski Konkurs Matematyczny - finał
Reductio ad absurdum gdzieś tam, nie reducio.
Btw kilku moich kolegów napisało, że foremny i koniec, pewnie stąd taka wątpliwość.
Btw kilku moich kolegów napisało, że foremny i koniec, pewnie stąd taka wątpliwość.
V Śląski Konkurs Matematyczny - finał
zadania były w tym roku beznadziejnie proste.
oto jak zrobiłem:
1. biedne jest to zadanie, nawet równość nie zachodzi.
2. dorysowałem dwa trójkąty równoboczne w odpowiednich miejscach.
3. \(\displaystyle{ p := x + \sqrt{2008}}\), \(\displaystyle{ q := x ^{2} + \sqrt{2008}}\), gdzie \(\displaystyle{ p,q Q}\). potem wstawiamy z pierwszwgo x do drugiego i mamy \(\displaystyle{ \sqrt{2008} (2p-1) Q}\), ale \(\displaystyle{ 2p - 1 Q}\), więc \(\displaystyle{ 2p - 1 = 0}\).
4. z dirichleta, zupełnie jak kolega limes123.
5. to, że jest rombem wychodziło natychmiast z przystawania odpowiednich trójkątów (bądź z pitagorasa jak kto woli).
ogólnie to żal.
oto jak zrobiłem:
1. biedne jest to zadanie, nawet równość nie zachodzi.
2. dorysowałem dwa trójkąty równoboczne w odpowiednich miejscach.
3. \(\displaystyle{ p := x + \sqrt{2008}}\), \(\displaystyle{ q := x ^{2} + \sqrt{2008}}\), gdzie \(\displaystyle{ p,q Q}\). potem wstawiamy z pierwszwgo x do drugiego i mamy \(\displaystyle{ \sqrt{2008} (2p-1) Q}\), ale \(\displaystyle{ 2p - 1 Q}\), więc \(\displaystyle{ 2p - 1 = 0}\).
4. z dirichleta, zupełnie jak kolega limes123.
5. to, że jest rombem wychodziło natychmiast z przystawania odpowiednich trójkątów (bądź z pitagorasa jak kto woli).
ogólnie to żal.
- DEXiu
- Użytkownik

- Posty: 1163
- Rejestracja: 17 lut 2005, o 17:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jaworzno
- Pomógł: 69 razy
V Śląski Konkurs Matematyczny - finał
Zapewne nie wcześniej niż po oficjalnym ogłoszeniu (które wg komunikatu ma się odbyć 14 maja) - wprowadzili taki system aby zwiększyć frekwencję na tymże
