Problem pod koniec dowodu

Ze względu na specyfikę metody - osobny dział.
blazej30
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 7 lip 2016, o 10:54
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 14 razy

Problem pod koniec dowodu

Post autor: blazej30 »

Mam do udowodnienia takie twierdzenie:

\(\displaystyle{ \forall k \in \NN \ \ \forall q> 1 \ \ \exists c \in \NN \ \ \forall n>c \ \ : \ \ q^n > n^k}\)

Udowodniłem już krok bazowy indukcji, oraz krok bazowy kroku indukcyjnego (indukcja w indukcji). Utknąłem przy dowodzeniu kroku indukcyjnego w kroku indukcyjnym.. tak czy inaczej na tym etapie mam założenia:

\(\displaystyle{ (*)\ q^n>n^k \\
(**)\ q^n>n^{k+1}}\)


mam wykazać że \(\displaystyle{ q^{n+1}>(n+1)^{k+1}}\). Po kilku przekształceniach i skorzystaniu z zał. \(\displaystyle{ (**)}\) doszedłem do tego:

\(\displaystyle{ q^n \cdot (q-1) > \sum_{i=0}^{k} \binom{k+1}{i} n^i}\)

ogólnie nie mam pojęcia jak to połączyć z tym \(\displaystyle{ c}\) które jest w kwantyfikatorze szczegółowym. :)
Ostatnio zmieniony 16 paź 2016, o 21:30 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Symbol mnożenia to \cdot.
Awatar użytkownika
Peter Zof
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 584
Rejestracja: 30 cze 2012, o 16:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa (MIMUW) / Pułtusk
Podziękował: 88 razy
Pomógł: 66 razy

Problem pod koniec dowodu

Post autor: Peter Zof »

Wspomniałeś o indukcji w indukcji. Względem czego robisz wewnętrzną indukcję? Pytam ponieważ z tego co widzę to \(\displaystyle{ q}\) może być dowolnym elementem zbioru \(\displaystyle{ \mathbb{R}_{>1}}\).
blazej30
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 7 lip 2016, o 10:54
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 14 razy

Problem pod koniec dowodu

Post autor: blazej30 »

Zewnętrzna indukcja "idzie" po k, czyli w kroku bazowym \(\displaystyle{ k=1}\) i potem \(\displaystyle{ k \rightarrow k+1}\). Wewnętrzna zaś zaczyna od \(\displaystyle{ n=c}\) a potem \(\displaystyle{ n \rightarrow n+1}\).

Edit:
Pytam ponieważ z tego co widzę to \(\displaystyle{ q}\) może być dowolnym elementem zbioru \(\displaystyle{ \mathbb{R}_{>1}}\).
no właśnie chyba tak bo to wynika z treści zadania
Ostatnio zmieniony 16 paź 2016, o 17:51 przez blazej30, łącznie zmieniany 1 raz.
a4karo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 22471
Rejestracja: 15 maja 2011, o 20:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował: 43 razy
Pomógł: 3855 razy

Problem pod koniec dowodu

Post autor: a4karo »

Dopóki nie napiszesz wyrażnie co chcesz udowodnić, to nie będziesz wiedział co robisz. Wygląda na to, że próbujesz robić indukcje po \(\displaystyle{ k}\) i po \(\displaystyle{ n}\) jednocześnie, ale to jest chyba bez sensu.

Napisz założenie, tezę i potem dowód.


Nawiasem mówiąc robienie tego przy pomocy indukcji nie jest chyba najlepszym pomysłem
blazej30
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 7 lip 2016, o 10:54
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 14 razy

Problem pod koniec dowodu

Post autor: blazej30 »

Chodzi o to że bardzo podobny dowód mieliśmy na zajęciach, i też robiliśmy to przez indukcję w indukcji, i to wykładowca także mówił żeby zrobić przez indukcję.. Ogólnie nie znam jeszcze innych sposobów dowodzenia i nie mam pojęcia jak zrobić to inaczej :)
Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15496
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 195 razy
Pomógł: 5224 razy

Problem pod koniec dowodu

Post autor: Premislav »

Inaczej:
ustalmy dowolne \(\displaystyle{ q>1}\) i dowolne \(\displaystyle{ k \in \NN}\).
Istnieje takie \(\displaystyle{ a>0}\), że \(\displaystyle{ q=(1+a)^k}\) (nie wiem, czy wymaga to oddzielnego argumentowania, chyba nie), a wówczas
\(\displaystyle{ \frac{q^n}{n^k}= \frac{(1+a)^{kn}}{n^k}=\left( \frac{(1+a)^n}{n} \right)^k}\)
Wystarczy więc wykazać, że dla dowolnego \(\displaystyle{ a>0}\) i dostatecznie dużych \(\displaystyle{ n \in \NN^+}\)
prawdziwa jest nierówność \(\displaystyle{ \frac{(1+a)^n}{n}>1}\)
Jednak dla \(\displaystyle{ n \ge 3}\) zachodzi \(\displaystyle{ (1+a)^n> {n \choose 2}a^2}\), więc wówczas otrzymujemy
\(\displaystyle{ \frac{(1+a)^n}{n}> \frac{1}{n}{n \choose 2}a^2= \frac{(n-1)a^2}{2}}\).
Ponieważ dla ustalonego \(\displaystyle{ a>0}\) mamy
\(\displaystyle{ \lim_{n \to \infty } \frac{(n-1)a^2}{2}=+\infty}\), to z definicji granicy niewłaściwej ciągu dla dowolnego \(\displaystyle{ b>0}\) istnieje takie\(\displaystyle{ N \in \NN}\), że dla wszystkich naturalnych \(\displaystyle{ n>N}\) zachodzi nierówność \(\displaystyle{ \frac{(n-1)a^2}{2}>b}\).
Kładąc \(\displaystyle{ b=1}\) i korzystając z przechodniości nierówności widzimy, że
\(\displaystyle{ (\exists N \in \NN)(\forall n \in \NN)\left(n>N \Rightarrow \frac{(1+a)^n}{n}>1 \right)}\),]a wówczas oczywiście \(\displaystyle{ \frac{(1+a)^{nk}}{n^k}= \frac{q^n}{n^k} >1^k=1}\), stąd po wymnożeniu stronami przez \(\displaystyle{ n^k}\) dla dostatecznie dużych \(\displaystyle{ n}\) mamy \(\displaystyle{ q^n>n^k}\), c.k.d.
Można też odwołać się do warunku koniecznego zbieżności pewnego szeregu liczbowego i definicji granicy ciągu, ale nie sądzę, że opanowałeś już szeregi.
a4karo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 22471
Rejestracja: 15 maja 2011, o 20:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował: 43 razy
Pomógł: 3855 razy

Problem pod koniec dowodu

Post autor: a4karo »

blazej30 pisze:Zewnętrzna indukcja "idzie" po k, czyli w kroku bazowym \(\displaystyle{ k=1}\) i potem \(\displaystyle{ k \rightarrow k+1}\). Wewnętrzna zaś zaczyna od \(\displaystyle{ n=c}\) a potem \(\displaystyle{ n \rightarrow n+1}\).
Cały dowcip polega na tym, że to \(\displaystyle{ c}\) nijak sie ma do \(\displaystyle{ n}\), a założenie, że \(\displaystyle{ n=c}\) jest w ogóle nieprawdziwe.

Ponieważ (jak sam piszesz) raczkujesz w obszarze indukcji, powinieneś bardzo precyzyjnie zapisywać wszystko, co robisz, a nie "machać rękami".
ODPOWIEDZ