Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
-
jacekvool
- Użytkownik

- Posty: 31
- Rejestracja: 28 cze 2005, o 19:59
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: skądinąd
Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
Mam taką funkcję:
dla n = 1 f(n) = 1
dla n > 1 f(n) = f(n - 1) + (n+1)/3
oraz n należy do naturalnych.
No i teraz jest problem, bo jak chcę policzyć np. f(200) to muszę najpierw policzyć f(2), f(3), f(4) ... itd. aż do f(200). W jaki sposób znaleźć wzór jawny tejże funkcji? Chodzi mi o taki wzór, żeby było: f(n) = coś , a to "coś" żeby nie zawierało już odwołania do funkcji f.
No i teraz ogólny problem: jak znajdować jawne wzory dla dowolnych funkcji typu f(n) = f(n - 1) + cośtam.
Czy ktoś mógłby pouczyć niedoświadczonego adepta tej jakże rozbudowanej dziedziny?
dla n = 1 f(n) = 1
dla n > 1 f(n) = f(n - 1) + (n+1)/3
oraz n należy do naturalnych.
No i teraz jest problem, bo jak chcę policzyć np. f(200) to muszę najpierw policzyć f(2), f(3), f(4) ... itd. aż do f(200). W jaki sposób znaleźć wzór jawny tejże funkcji? Chodzi mi o taki wzór, żeby było: f(n) = coś , a to "coś" żeby nie zawierało już odwołania do funkcji f.
No i teraz ogólny problem: jak znajdować jawne wzory dla dowolnych funkcji typu f(n) = f(n - 1) + cośtam.
Czy ktoś mógłby pouczyć niedoświadczonego adepta tej jakże rozbudowanej dziedziny?
- Tomasz Rużycki
- Użytkownik

- Posty: 2879
- Rejestracja: 8 paź 2004, o 17:16
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Suchedniów/Kraków
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 293 razy
Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
- wypisz kilka początkowych wyrazów,
- metoda różnic skończonych,
- dowód indukcyjny.
Pozdrawiam,
--
Tomek Rużycki
- metoda różnic skończonych,
- dowód indukcyjny.
Pozdrawiam,
--
Tomek Rużycki
-
jacekvool
- Użytkownik

- Posty: 31
- Rejestracja: 28 cze 2005, o 19:59
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: skądinąd
Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
Co to znaczy "kilka" początkowych wyrazów? Co to jest metoda różnic skończonych? Co mam udowadniać? Mógłbym prosić trochę ściślej? Ale i tak dzięki, chociaż nic nie rozumiem
-
jacekvool
- Użytkownik

- Posty: 31
- Rejestracja: 28 cze 2005, o 19:59
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: skądinąd
Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
liu, a jak twoim zdaniem powinienem tego szukać? "funkcje rekurencyjne" - nie bardzo - google znajduje setki odnośników do stron o tematyce "jak zaprogramować obliczanie silni w c++". A może "metoda różnic skończonych" - tym razem przewodnictwo cieplne i chemia kwantowa. Jeżeli masz pisać posty w tym stylu, to lepiej w ogóle ich nie pisz, bo ktoś mniej cierpliwy niż ja na pewno się wkurzy. Mimo wszystko dzięki za nieocenioną pomoc. Możesz mi jeszcze podać adres google? A może mam go wyszukać?
[ Dodano: Wto Cze 28, 2005 9:27 pm ]
Skrzypu, a zdradzisz, jak do tego doszedłeś?
[ Dodano: Wto Cze 28, 2005 9:27 pm ]
Skrzypu, a zdradzisz, jak do tego doszedłeś?
-
Skrzypu
- Użytkownik

- Posty: 1000
- Rejestracja: 18 maja 2004, o 22:15
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 18 razy
Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
Zdradzę
Obliczyłem kilka początkowych wyrazów
\(\displaystyle{ f(2)=\frac{6}{3}}\)
\(\displaystyle{ f(3)=\frac{10}{3}}\)
\(\displaystyle{ f(4)=\frac{15}{3}}\)
\(\displaystyle{ f(5)=\frac{21}{3}}\)
I teraz trzeba mieć troche wprawy i doświadczenia, żeby zauważyć jaki to jest wzór (chociaż tu jest dosyć łatwo), ja zauważyłem taki \(\displaystyle{ f(n)=\frac{(n+1)(n+2)}{6}}\) i udowodniłem go indukcyjnie
Obliczyłem kilka początkowych wyrazów
\(\displaystyle{ f(2)=\frac{6}{3}}\)
\(\displaystyle{ f(3)=\frac{10}{3}}\)
\(\displaystyle{ f(4)=\frac{15}{3}}\)
\(\displaystyle{ f(5)=\frac{21}{3}}\)
I teraz trzeba mieć troche wprawy i doświadczenia, żeby zauważyć jaki to jest wzór (chociaż tu jest dosyć łatwo), ja zauważyłem taki \(\displaystyle{ f(n)=\frac{(n+1)(n+2)}{6}}\) i udowodniłem go indukcyjnie
- Tomasz Rużycki
- Użytkownik

- Posty: 2879
- Rejestracja: 8 paź 2004, o 17:16
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Suchedniów/Kraków
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 293 razy
Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
...a jeśli nie możesz/nie chce Ci sie 'zgadywać' to wypisując kolejne wyrazy zbadaj różnicę pomiędzy nimi. Zauważysz, że przy 'drugiej serii' różnice są równe \(\displaystyle{ \frac{1}{3}}\) -> jest więc to wielomian stopnia 2-giego. Pozostaje ułożyć stosowny układ równań & wyznaczyć jego współczynniki=)
Pozdrawiam,
--
Tomek Rużycki
Pozdrawiam,
--
Tomek Rużycki
-
jacekvool
- Użytkownik

- Posty: 31
- Rejestracja: 28 cze 2005, o 19:59
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: skądinąd
Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
A jeśli bym miał funkcję w postaci:
f(n) = a , dla n = 1
f(n) = f(n - 1) + bn + c , dla n > 1
gdzie a, b, c to dowolne liczby rzeczywiste, to jak znaleźć wzór jawny takiej funkcji?
(n oczywiście należy do naturalnych)
f(n) = a , dla n = 1
f(n) = f(n - 1) + bn + c , dla n > 1
gdzie a, b, c to dowolne liczby rzeczywiste, to jak znaleźć wzór jawny takiej funkcji?
(n oczywiście należy do naturalnych)
-
Skrzypu
- Użytkownik

- Posty: 1000
- Rejestracja: 18 maja 2004, o 22:15
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 18 razy
Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
Robisz dokładnie tak samo jak wcześniej
\(\displaystyle{ f(n)=a+\frac{(n-1)(n+2)}{2}b+(n-1)c}\)
\(\displaystyle{ f(n)=a+\frac{(n-1)(n+2)}{2}b+(n-1)c}\)
- Tomasz Rużycki
- Użytkownik

- Posty: 2879
- Rejestracja: 8 paź 2004, o 17:16
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Suchedniów/Kraków
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 293 razy
Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
Tak, jak wyżej napisałem:) Również będzie to wielomian stopnia drugiego.
\(\displaystyle{ f(n)=\alpha\cdot n^2 + \beta\cdot n + \gamma\cdot}\)
Wystarczy, że wypiszesz \(\displaystyle{ f(1),f(2),f(3)}\), podstawisz&obliczysz. Na 'wszelki wypadek' możesz sobie udowodnić otrzymany wzór.
Pozdrawiam,
--
Tomek Rużycki
\(\displaystyle{ f(n)=\alpha\cdot n^2 + \beta\cdot n + \gamma\cdot}\)
Wystarczy, że wypiszesz \(\displaystyle{ f(1),f(2),f(3)}\), podstawisz&obliczysz. Na 'wszelki wypadek' możesz sobie udowodnić otrzymany wzór.
Pozdrawiam,
--
Tomek Rużycki
-
jacekvool
- Użytkownik

- Posty: 31
- Rejestracja: 28 cze 2005, o 19:59
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: skądinąd
Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
Ok, dzięki wszystkim, którzy pomogli Teraz zajmuje się takimi samymi funkcjami tylko, że jest f(n) = f(n - 1) + an� + bn + c .
Chyba można to zrobić analogicznie jak poprzednio, prawda? Tylko, że jeszcze więcej obliczeń będzie, ale nie wiem, nie próbowałem jeszcze.
Chyba można to zrobić analogicznie jak poprzednio, prawda? Tylko, że jeszcze więcej obliczeń będzie, ale nie wiem, nie próbowałem jeszcze.
-
półpasiec
- Gość Specjalny

- Posty: 479
- Rejestracja: 8 lip 2004, o 17:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 17 razy
Pewna złośliwa funkcja rekurencyjna
\(\displaystyle{ f(n)=f(n-1)+bn+c}\)
\(\displaystyle{ f(n-1)=f(n-2)+b(n-1)+c}\)
\(\displaystyle{ f(n-2)=f(n-3)+b(n-2)+c}\)
...
\(\displaystyle{ f(2)=f(1)+b2+c}\)
\(\displaystyle{ f(1)=a}\)
dodaj stronami
\(\displaystyle{ f(n)=b(n+n-1+...+2)+c(n-1)+a}\)
sume juz sobie policzysz
\(\displaystyle{ f(n-1)=f(n-2)+b(n-1)+c}\)
\(\displaystyle{ f(n-2)=f(n-3)+b(n-2)+c}\)
...
\(\displaystyle{ f(2)=f(1)+b2+c}\)
\(\displaystyle{ f(1)=a}\)
dodaj stronami
\(\displaystyle{ f(n)=b(n+n-1+...+2)+c(n-1)+a}\)
sume juz sobie policzysz
